Jump to content
Dogomania
cacaria

Mały kotek i dwa psy / Husky i Akita Amerykańska / Proszę o rady

Recommended Posts

Witam serdecznie,
otwieram nowy wątek, gdyż moja sytuacja jest może trochę inna niż we wcześniejszych przypadkach.
Mamy dwa psy - suczkę husky oraz 3 letniego samca - Akitę Amerykańską. 
Przyzwyczajamy je do trzymiesięcznego kotka bardzo powoli, juz 4. tydzień, a końca nie widać. 
Ze względu na specyfikę ras, szczególnie Akitę  nie staramy się jednak niczego przyspieszać.
Nie możemy też, ze względu na charaktery naszych psów po prostu dać im samym się dogadać.
Z suczką husky zaczyna powoli być coraz lepiej, już może przebywać w pomieszczeniu z kotem pod naszym nadzorem bez smyczy, kagańców.
Natomiast nasza Akita to jest jedna wielka zagadka. Pies jest w tej sytuacji po prostu dziwny, i nawet nie wiemy czy możemy pójść jakiś krok dalej i co robić.
Doszliśmy do momentu kiedy Shibo może być w pomieszczeniu z kotem, jednak na długiej smyczy, oraz w nocy kot śpi w klatce, a Shibo z asekuracją linki (tak żeby mógł iść wszędzie, natomiast do samej klatki ma ok 10 cm, żebyśmy zdążyli zareagować).

I tutaj po wstępie właściwy opis sytuacji które mnie martwią w związku z naszą Akitą -
powiedzcie proszę co można myśleć o tym i czy macie pomysł jaki ruch możemy wykonać?

- noc, śpimy wszyscy w jednym pomieszczeniu (kot klatka, Shibo linka) - nagla po kilku dobrych godzinach spokojnego spania po prostu jeden wielki huk - Shibo postanowil rzucić się na klatkę, szczekając przy tym
- sytuacja w dzień - kot w klatce, Shibo od około godziny sobie obserwuje kotka leżąc przy tym spokojnie, machając nawet od czasu do czasu ogonem. No i nagle po godzinie normalki znowu skok i atak.
- no i ma dziwne spojrzenie czasami - myślę że niektórzy opiekunowie specyficznych psów będą wiedzieć o co chodzi - zbliżyliśmy kota do Shiba pyska(w kagańcu), tak by mógł z bliska powachąć, dotknąć. Kot nawet delikatnie go pacnął parę razy łapką po pysku, ze schowanymi pazurkami. Shibo bezproblemowo do tego podszedł. I nagle po kilku chwilach ze spojrzenia zwyklego- klik- i Shibo patrzy na kota jak na ofiarę. 

Shibo ogólnie innych zwierząt oprócz naszego huskiego nie toleruje, choć był przypadek że zapędził mysz(nie naszą, polną, która się wdarła do kuchni) do zlewu i tam ją tylko obserwował, nie robiąc jej żadnej krzywdy. 

Chciałabym wiedzieć co ewentualnie o tym myślicie i jak dalej postępować - czy rokuje to jakieś szanse że zwierzęta będą mogły razem bezpiecznie koegzystować? 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...