Jump to content
Dogomania
derczy

Pitbull i labrador

Recommended Posts

Cześć wam, od pewnego czasu wychowuje w raz z narzeczoną labradora. Zaraz pyknie mu już 6 miesięcy i do tej pory nie było z nim większych problemów, choć jest to mały diabeł a słowo mały ( nawet jak na ten wiek ) należy brać z przymrużeniem oka. Narzeczona stwierdziła, że przydałby mu się jakiś towarzysz lub towarzyszka. Co prawda, brak mu jakiś rówieśników wokół. Znaleźliśmy pewne ogłoszenie i póki co rozmyślamy je, choć rozmawialiśmy już wstępnie z właścicielką a posiada ona kilka szczeniąt pit bull - red nose. Ona doradziła nam sukę, ponieważ jest mniej aktywna, a samiec rzadko toleruje inne psy, tym bardziej że labrador to bardzo delikatna rasa. Mamy małe dziecko, także również szukamy bardziej spokojnych psów, abyśmy nie mieli dodatkowych problemów związanych z nietolerancją drugiego psa lub agresją wobec dziecka czy innych ludzi ( oczywiście, jest to głównie genetyka i sposób wychowania ). 

I teraz nakłada się pytania, czy mały pitbull dałby radę uchować się z takim 6 miesięczny labradorem, który jednak ma już swoją wagę i we wszystkim widzi zabawę. Główną kwestią jest tutaj agresja, ponieważ nie mieliśmy nigdy psa z tej rasy, a wiele się czyta, czy jest to ciężki pies w wychowaniu? Hodowla szczeniaka wygląda  w porządku, Pani miła. Szczeniak jest do oddania, widzieliśmy mniej więcej na zdjęciach ojca i matkę, wyglądają dobrze. Matka ponoć bardzo spokojna, ojciec natomiast nie toleruję nieznajomych psów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Waszemu psu przydałoby się przede wszystkim szkolenie, o drugim psie pomyślcie, jak tego wychowacie na idealnego psa towarzyszącego.

Dwa psy niemal nie różniące się wiekiem to zły pomysł - labek nie będzie jeszcze dobrym wzorem do naśladowania dla innego psa.

Poza tym jest problem starości - dwa starzejące się jednocześnie psy to ogromny obowiązek. I problem dla właścicieli.

Proponuje odczekać do czasu, gdy Wasz obecny pies będzie ideałem na czterech łapach.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, kbdrwnk napisał:

Narzeczona stwierdziła, że przydałby mu się jakiś towarzysz lub towarzyszka

A skąd ten pomysł? Sześciomiesięcznemu labkowi potrzebny jest człowiek, który poświęca mu duuuużo czasu, potrzebne jest szkolenie, dobra karma, przydałaby sie kontrola stawów pod kątem dysplazji. Kolejny szczeniak jest na końcu listy potrzeb Waszego psa. Prawidłowa socjalizacja z psami może odbywać się na spacerach i szkoleniu np. grupowym. Za chwilę Wasz pies będzie dojrzewał, co często niesie za sobą drobne problemy. Zanim kupicie szczeniakowi drugiego szczeniaka mocno się zastanówcie, żebyście przy okazji nie zrobili sobie w domu małego piekiełka.

Poza tym hodowla, w której nie można zobaczyć na żywo chociaż jednego z rodziców, przeczytać ich rodowody, pooglądać osiągnięcia nie wydaje się godna zaufania. Sprawdź, czy jest zarejestrowana w ZKwP.  Obawiam się, że niekoniecznie...a pitbull z pseudohodowli (po agresywnym ojcu) brzmi groźnie.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest to dobry pomysł. Powinniście poczekać przynajmniej do momentu, gdy Wasz pies skończy 3 lata i będzie w pełni dorosły. Dopiero wtedy będziecie wiedzieć, jaki ma charakter i czy potrzebny mu towarzysz, bo równie dobrze może nie lubić innych psów, gdy dorośnie. Jeżeli nie macie doświadczenia z pitbullami i wierzycie hodowcy na słowo, że na zdjęciach są rodzice szczeniąt, to jeżeli w przyszłości, za te kilka lat jednak się zdecydujecie na drugiego psa, polecam inną rasę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomijając kwestie poruszone powyżej - żyję z TTB (czyli terierami typu bull, do których zaliczają się amstaffy, pibulle, bullteriery i staffiki) od 23 lat. Znam te rasy.

Pit nie jest psem dla laika, nie jest psem dla kogoś, kto nie będzie w stanie poświęcić sporo czasu na wychowanie, socjalizację i trening swojego zwierzaka. Dodatkowym problemem jest to, że FCI nie uznaje tej rasy, więc dla kogoś, kto nie "siedzi" w temacie kupno psa jest obarczone sporym ryzykiem nabycia kundelka z czerwonym nosem, a nie zwierzęcia rasowego. "Prawdziwe" pity to psy sportowe - mocno pobudliwe, szybkie, zwinne, cięte, wymagające pracy. Bardzo często mają problemy w kontaktach z innymi psami i to niezależnie od prowadzonej wcześniej socjalizacji. 

Jeżeli interesują Cię TTB to myślę, że lepszym wyborem będzie amstaff z dobrej hodowli ZKwP - to nadal żywy, ruchliwy pies, ale bez tak silnych popędów. No i jeszcze nie teraz - argumentacja w postach powyżej. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×