Jump to content
Dogomania

BEZUNIA- od Poker powędrowała do Swojego DOMU- Trzymamy kciuki! Jej mama Aza w DS.


Recommended Posts

  • Replies 729
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dziewczyny, tutaj ONek o którym pisałam. W chwili znalezienia (z przegryzionym sznurem, tym niebieskim, na szyi) i w nowym domu

U Azuni wszystko dobrze:) Pani - jak obiecała- wysłała juz pierwsze zdjęcie:) Azunia chyba zadowolona, z kotami póki co się dociera (jak to Pani określiła), poza tym jest wszystko dobrze:) Zobaczcie j

W końcu dziś dostałam mejl. Brzmi bardziej optymistycznie. Dobry wieczor. Frania w porządku. Ciagle jest troche problemow, mamy jednak wrazenie ze jest postep. Trudno to dokladnie okreslic,

Posted Images

Rozmawiałam z DS Bezy. Zgodził się na behawiorystę.Jutro będzie się kontaktował z Agility de Luks , którą poleciła Sowa. Ja wcześniej dzwoniłam i dowiedziałam ,że koszt wizyty to 100zł

Dowiedziałam się ,że Beza ugryzła mamę właścicielki , gdy głaskała Matyldę. Dokuczliwe jest to ,że Beza leje i koopa w domu , mimo  że jest na 4 razy dziennie na  spacerach . No i warczenie i chwytanie za ręce , gdy głaszczą Matyldę oraz szczekanie , gdy wstają z kanapy, wychodzą z pokoju, schodzą po schodach.

Postępem jest , to je w obecności ludzi.Nadal ucieka przed głaskaniem.

Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Poker napisał:

Rozmawiałam z DS Bezy. Zgodził się na behawiorystę.Jutro będzie się kontaktował z Agility de Luks , którą poleciła Sowa. Ja wcześniej dzwoniłam i dowiedziałam ,że koszt wizyty to 100zł

Dowiedziałam się ,że Beza ugryzła mamę właścicielki , gdy głaskała Matyldę. Dokuczliwe jest to ,że Beza leje i koopa w domu , mimo  że jest na 4 razy dziennie na  spacerach . No i warczenie i chwytanie za ręce , gdy głaszczą Matyldę oraz szczekanie , gdy wstają z kanapy, wychodzą z pokoju, schodzą po schodach.

Postępem jest , to je w obecności ludzi.Nadal ucieka przed głaskaniem.

dobrze, że zgodzili sie na behawioryste. Beza jest mega cięzkim przypadkiem:( mega.... Ze szczekaniem to się schemat powtarza- to samo robiła u szafirki i u Ciebie. Ale z tym gryzieniem to dramat:( żeby tylko udało sie coś mądrego doradzić...i pomóc Państwu i suni...

Na koncie Bezy jest jeszcze 100 zł więc jak będe znać konto to zapłace za tą wizyte.

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Radek napisał:

Mam nadzieję, że się Bezie uda. Sytuacja wygląda kiepsko.

... wesoło nie jest!  ale jak na razie, Państwo próbują! mocno zaciskajmy! spoko.gif

... nie mogę odnaleźć wątku, ale mieliśmy kiedyś na jamniczym ,podobny problem! Jamniczek Sopelek[*]  u Celina12, nagle po pojawieniu się w domku kolejnego ogonka, zaczął warkolić ,kłapać dziobem, przejawiał podobne zachowania jak Bezunia!... nie pamiętam dokładnie?! wszystkich "sztuczek" ale na pewno, między innymi... pomogła wtedy klatka kennel i ...ignorowanie Sopelka / wyglądało to mniej więcej tak. jak zaatakował ,któregoś psa czy człowieka, obojętnie czy doskoczył z warkoleniem? czy tylko mruczał?.. Celinka i domownicy , stanowczym głosem informowali go ,że źle zrobił np Nie wolno! ..i przez jakiś czas ..nie zwracali się do niego.. nie głaskali.. unikali kontaktu wzrokowego...

Link to post
Share on other sites

Nie mogę się doczytać jak Beza wychodzi na spacery - luzem, czy na smyczy? Bo jeśli na smyczy, to może ona jest skupiona tak na tym, że po prostu nie załatwia się i potem w domu ją "ciśnie". U mnie tak było, że wychodziłam z nią na smyczy, a potem puszczałam ją luzem, aby mogła się rozluźnić i załatwić potrzeby, ponieważ na smyczy nie było o tym mowy.

Link to post
Share on other sites
27 minut temu, szafirka napisał:

Nie mogę się doczytać jak Beza wychodzi na spacery - luzem, czy na smyczy? Bo jeśli na smyczy, to może ona jest skupiona tak na tym, że po prostu nie załatwia się i potem w domu ją "ciśnie". U mnie tak było, że wychodziłam z nią na smyczy, a potem puszczałam ją luzem, aby mogła się rozluźnić i załatwić potrzeby, ponieważ na smyczy nie było o tym mowy.

Dzieki Haniu za ten ws

Rzeczywiscie to moze byc powod chociaz Panstwo maja ogrod wiec chyba ja wypuszczaja

Ciekawe czy skontaktowali sie z behawiorysta

 

Link to post
Share on other sites

Na razie nie mam info z DS,ale mam obiecane po kontakcie z behawiorystką.

Beza poza posesję na pewno wychodzi dobrze zabezpieczona. Na ogródku biega luzem i  sie załatwiała.Jest możliwe ,że poza domem zawąchuje się i nie ma czasu na sioo chociaż

Pańcia mówiła ,że spacery są długie.  Nie wiem co doradzi bahawiorystka ,ale tak sobie myślę,że może Bezę wypuszczać na ogródek ,żeby zrobiła co trzeba ,a potem brać ja na spacer.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Poker napisał:

Na razie nie mam info z DS,ale mam obiecane po kontakcie z behawiorystką.

Beza poza posesję na pewno wychodzi dobrze zabezpieczona. Na ogródku biega luzem i  sie załatwiała.Jest możliwe ,że poza domem zawąchuje się i nie ma czasu na sioo chociaż

Pańcia mówiła ,że spacery są długie.  Nie wiem co doradzi bahawiorystka ,ale tak sobie myślę,że może Bezę wypuszczać na ogródek ,żeby zrobiła co trzeba ,a potem brać ja na spacer.

poczekajmy cierpliwei, behawiorysta tez musi dopasować grafik do Państwa i oni do niego więc to może potrwac kilka dni..

Państwo wychodzą z Bezą na spacery....to niesamowite...gdy to czytam to jestem pewna, że już w nią bardzo dużo pracy włożyli, przecież ona nie tolerowała smyczy, a teraz spaceruje... wow....

 

 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Poker napisał:

Mało tego ,że wychodzi to podobno jeszcze bardzo lubi spacery.

Wow niesamowite!

Ja mysle troche jak anica ze panstwo jej nie skreslaja ale ostroznie to mysle bo niestety- z ludzmi nigdy nic nie wiadomo

 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 24.10.2017 o 10:17, kiyoshi napisał:

Wow niesamowite!

Ja mysle troche jak anica ze panstwo jej nie skreslaja ale ostroznie to mysle bo niestety- z ludzmi nigdy nic nie wiadomo

 

 dla tego wolę... zwierzęta!  ludzie są za bardzo skomplikowanimysli.gif

... chyba w tym przypadku, cisza ...to jest dobry znak :)

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Cisza u Bezuni, więc chyba trzeba załozyć, że Państwo jakoś sobie radzą, chyba że pisali coś- Poker?

Myślę, że chyba powinnam już zamknąć konto Bezy. Nie ma sensu trzymać na zapas. Jak będzie coś nie tak, to będziemy radzic....

Bezuni zostało ok. 100 zł. Czy zgodzicie się żebym przekazała je na konto moich Rasysiaczek z tego wątku?

 

Link to post
Share on other sites

... się zastanawiam jak?by? tu?... ale chyba proste rozwiązanie będzie najlepsze!... może ,telefon w stylu??  .."wszystkie wielbicielki Bezuni, są bardzo ciekawe? dopytują się? telefon dzwoni bez przerwy?  jak postępy po radach behawiorysty?

...sami się chyba nie domyślą ;)

Link to post
Share on other sites

Jeśli właściciele nie chcą kontaktu, nikt ich do tego nie skłoni. Napisałabym zwykły list z prośba o telefon lub o informację, czy wszystko już w porządku i wysłałabym pocztą. Są ludzie, dla których za często dzwoniący telefon jest maksymalnym dyskomfortem.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...