Jump to content
Dogomania

Sunia z cukrzycą - odebrana przez właścicieli


kinia098
 Share

Recommended Posts

EDYCJA:

Sunia została odebrana przez właścicieli.

**************************************************************************************

Kopiuję tekst, który napisałam na stronie naszego Stowarzyszenia, nie mam sił już klecić następnego :(

SKRAJNIE ZANIEDBANA SUCZKA !! POMOCY !!! 1f641.png:(
Dzisiaj w godzinach wieczornych, osoby bardzo bliskie naszemu Stowarzyszeniu, natknęły się na skrajnie wycieńczonego psa w miejscowości Świeszyno, za Koszalinem !!!! 1f641.png:( Niektóre rzeczy chyba nie dzieją się przypadkiem... planowany wyjazd tą trasą miał odbyć się wczoraj, ale został przełożony na dzisiejszy dzień, no i taki jest tego efekt.... Natychmiast została podjęta próba złapania psiaka, który początkowo zdezorientowany stał na środku drogi, a następnie planował wycieczkę w pola !! 1f641.png:( Pies był jednak na tyle wycieńczony, że nie był w stanie dalej uciekać.... Naprawdę słaniał się na nogach i miał zaburzenia równowagi !! 1f641.png:( Psiak od razu trafił do lecznicy, gdzie zostały wykonane badania krwi oraz USG. Okazało się, że to suczka, z guzkami na sutkach... Zęby w bardzo złym stanie... Potwornie odwodniona !!!! 1f641.png:( Zrezygnowana, bez jakichkolwiek chęci do życia... 1f641.png:( Badania krwi wykazały, że sunia ma.... cukrzycę 1f641.png:( 1f641.png:( 1f641.png:( Choroba spowodowała zaćmę na jednym oczku, drugie jest uszkodzone, to jakiś stary uraz. Dodatkowo na grzbiecie ma wydrapaną sierść, łupież... jest bardzo zaniedbana, chyba nikt jej nigdy w życiu nie kąpał 1f641.png:( Sunia na razie została w lecznicy na kroplówkach. Co dalej, co dalej ?! 1f641.png:(Wierzymy, że mimo fatalnego stanu uda się przywrócić sunię do zdrowia, ale musimy znaleźć jej tymczasowe lub stałe miejsce, gdzie będzie mogła dochodzić do siebie 1f641.png:( bo w lecznicy nie może zostać na wieki 1f641.png:( Sunia już do końca życia będzie musiała przyjmować insulinę i być na specjalistycznej karmie dla cukrzyków, kto podejmie się takiego wyzwania ? 1f641.png:( Ta biedna psia istota jest chyba warta wszystkiego.... Ona pewnie cierpiała całe życie, czy ktoś poświęci się dla niej?? 1f641.png:( Piorunowi się udało, liczymy na cud, że tej suni też....
Psinka obecnie przebywa w lecznicy dla zwierząt w Koszalinie. Jeszcze nie wiemy jakie dokładnie będą koszta leczenia, ale o tym jutro....
Jutro też z niecierpliwością będę wyczekiwała na telefon z lecznicy.... jak wygląda sytuacja, jak czuje się sunia, co dalej.... 1f641.png:(
Gdyby ktoś chciał wesprzeć MOLI, bo takie imię dostała....
Stowarzyszenie "MY TRZY KOTY I PSY" 
ul. Mickiewicza 18 
76-150 Darłowo 
Bank Spółdzielczy 
nr konta 72 8566 0003 0114 1472 5000 0001
REGON 364894685 
NIP 499-065-82-60

Telefon kontaktowy w sprawie pomocy dla suczki MOLI lub zainteresowania adopcją, tel. 510 538 560 Kinga

15935918_1386176844759892_98491352_n.jpg

15941780_1386176851426558_1320667970_n.jpg

15942328_1386176944759882_1222243102_n.jpg

15970326_1386176948093215_600930530_n.jpg

15978549_1386140948096815_392248614_n.jpg

15979003_1386177648093145_247515549_n.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dnia 17.01.2017 o 09:08, anica napisał:

Skoro tak mówicie.... mam mieszane uczucia??... ponieważ nie mogłam pomóc smutny.GIF  podczytywałam tylko wątek, ale tak mocno zaniedbana sunia...i jest właściciel... nie rozumiem?

Nie zdawali sobie sprawy z tego, że to choroba. Myśleli, że starość i kres życia suki.

Czasami ludzie bagatelizują ważne sprawy.

Przyznali się do błędu, chcą go naprawić i naprawiają. Czy to źle ?

W jakim kierunku zmierzają Twoje podejrzenia ?

Link to comment
Share on other sites

Nie!..  to bardzo dobrze!  jeśli to jest szczere i prawdziwe! ... mam obawy czy ...będą sunię leczyć, nie chciałabym Ciebie i nikogo na wątku stresować niepotrzebnymi jeszcze do tego podejrzeniami, tylko... czy sobie poradzą z diagnostyką? i leczeniem?/ w sensie finansowym i opieki/ zastanawiam się?/czysto teoretycznie?  czy mogłabyś z nimi porozmawić, jak to widzą?  czy zdają sobie sprawę z kosztów leczenia?/... skoro sunia ma już tutaj wątek?... czy możemy /zakładając ,że właścieciele nie będą w stanie sami udźwignąć leczenia/ zaoferować jakąkolwiek pomoc?

 

Link to comment
Share on other sites

Wszystko to było ustalone już wcześniej.

Właściciele opłacili pobyt suni w lecznicy i niezbędne badania oraz leki. Nie wiem jaka to była kwota, ale na pewno nie mała bo chodzę do tej lecznicy i orientuję się w cenach. Samo badanie krwi i usg, które sunia miała wykonane na wstępie to 150zł + pobyt i leczenie też pewnie jakieś 100zł. Widziałam jak kupili jej potrzebną insulinę i zapas specjalistycznej karmy. Raczej nie są biedni...

Chodzą do lecznicy, do której jeżdżę od lat, mimo że o 40km bliżej mam też wetów. Na pewno dobrze pokierują sunią, a ja też będę miała informacje, czy właściciele wstawiają się na kontrole ;)

Żadnej pomocy na prawdę nie trzeba, sprawa jest zakończona :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...