Jump to content
Dogomania
Sara2011

To nie Prima Aprillis :). Dolarek (Donald) z Radys ma swój WŁASNY DOM. Zamieszkał w Poznaniu. Dziękuję Wszystkim za pomoc Dolarkowi <3.

Recommended Posts

Po bardzo udanej adopcji Bastka wróciła mi wiara w istnienie ludzi, którzy chcą pomóc i potrafią kochać psy bezwarunkowo. Może i do Dolarka uśmiechnie się szczęście. Zasługuje na to. Nie wiem, ile złych rzeczy go spotkało w życiu, ale mocno się to odbiło na jego psychice i zachowaniu. Ostatnio uczy się obsługi kuli na przysmaki, idzie jak po grudzie. I nie dlatego, że Dolar jest głupi, że nie wie jak. Po prostu ma takie lęki i blokady. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, hop! napisał:

Po bardzo udanej adopcji Bastka wróciła mi wiara w istnienie ludzi, którzy chcą pomóc i potrafią kochać psy bezwarunkowo. Może i do Dolarka uśmiechnie się szczęście. Zasługuje na to. Nie wiem, ile złych rzeczy go spotkało w życiu, ale mocno się to odbiło na jego psychice i zachowaniu. Ostatnio uczy się obsługi kuli na przysmaki, idzie jak po grudzie. I nie dlatego, że Dolar jest głupi, że nie wie jak. Po prostu ma takie lęki i blokady. 

Czy Bastuś też jest/był lękliwy jak Dolarek ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Sara2011 napisał:

Czy Bastuś też jest/był lękliwy jak Dolarek ?

Napisałam na tym wątku wcześniej o Bastku tak:

Dnia 22.04.2019 o 09:42, hop! napisał:

Bastek tak, jak Dolar ma awersję do ludzi, ograniczone zaufanie nawet do opiekunów, ale jest towarzyski, bardziej kontaktowy i chętny do zabawy. W relacjach z innymi psami jest elastyczny, zwykle nastawiony pozytywnie.

Bastek był wylęknionym dzikusem, bardzo się zmienił, ale nie stał się normalnym, otwartym psem wobec ludzi. Pewne lęki zostają. To zupełnie inny typ psa, niż Dolar. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziekuję ślicznie za wpłaty dla Dolarka <3

  • 20zł -Dulska /03.06.2019/stała VI
  • 30zł -certusowa /03.06.2019/stała VI
  • 80zł -M.Koscielak /04.06.2019/stała VI +bonus
  • 30zł -koja /04.06.2019/stała VI

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konto Dolarkowe wzbogaciło się o poniższe wpłaty za które pięknie dziękuję :)

  • 25zł -Patrycja96/07.06.2019 /stała VIII + bonus
  • 30zł -Monika Frąckiewicz /07.06.2019 /wpłata VI
  • 20zł -Sara2011 /07.06.2019 /stała VI

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm, sama nie wiem od czego zacząć…. Tyle czasu minęło, tyle się wydarzyło. Niesłychanie długą i wyboistą drogę przeszedł nasz Dolarek. Przed Radysami najpewniej miał podłe życie, potem trzy lata w piekle w Radysach, uwolniony z Radys spędził rok w hoteliku u Murki, następnie 1.5 roku pod skrzydłami „hop!”. Dolarek bardzo się zmienił przez ten czas. W Radysach z łatką dzikusa, przerażony i upodlony, pierwszego dnia po przyjeździe do hotelu chciał  rozwalić klatkę u weta, potem dał się poznać jako pies samotnik któremu człowiek do niczego nie jest potrzebny. Był czas, kiedy myślałam aby Dolarka wyadoptować nawet do budy do ogrodu , że tam będzie szczęśliwy na swój sposób. Boże, jak dobrze że tego nie zrobiłam. U  hop! dał się poznać jako psiak ceniący sobie mieszkanie w domku, zaraz po spacerku tam właśnie się kierował. Tam czuł się bezpiecznie, tam miał swoje własne legowisko, swój pokój, jedzonko za które dałby się pokroić. Okazał się psiakiem grzecznym, prawie bezproblemowym, świetnie odnajdującym się w warunkach domowych , jedynie lękliwym w pewnych sytuacjach, które jednak gdy się pozna i zaakceptuje to nie są jakimś wielkim problemem.

Ofert domu zbyt wiele nie było a te które były to takie byle jakie. Albo pani z gromadą wrzeszczących dzieci, albo młoda dziewczyna na utrzymaniu rodziców albo nawiedzona pani pielęgniarka która jak przyszło co do czego przestała się odzywać. Pamiętam że początkowo bardzo dużo ogłaszałam Dolarka, bardzo wiele ogłoszeń miał wyróżnionych. Potem, z biegiem czasu zaczęłam powoli tracić nadzieję. Gdzieś w podświadomości pogodziłam się już chyba z myślą, że Dolar domu nie znajdzie. Bo kto będzie chciał lekliwego, starszego już Pana, kiedy wkoło tyle młodych, pięknych psiaków do adopcji. A że u Dolara krew się nie leje, jest zaopiekowany , jest dobrze mu tam gdzie jest więc nikogo jego los nie wzruszy.

Natchnienie przyszło, kiedy przeczytałam na Dogo wpis hop!, że jej „trudny” Bastuś znalazł wspaniały domek i że warto wierzyć do końca w dom nawet dla trudnego psa. I wiecie co? Tak mnie to podbudowało i uskrzydliło, że usiadłam do laptopa, pokasowałam wszystkie stare ogłoszenia Dolarka  i zrobiłam nowe, zmodyfikowałam tekst, zmieniłam zdjęcia, wyróżniłam jednocześnie  5 ogłoszeń na duże miasta.

I zdarzył się cud! Otrzymałam wiadomość przez olx ale nie taką „byle jaką” jakich multum –ale długą, ciepłą, serdeczną, wzruszającą,  taką że serce zaczęło mocniej bić. Odpisałam a że była późno to już nie oczekiwałam odpowiedzi, jednak nie mogłam zasnąć bo wciąż myślałam czy będzie kontynuacja. I byłaaaaaa :). Pisała do mnie Pani ze swoją córką-tegoroczną maturzystką. Panie zrobiły na mnie cudowne wrażenie. Zakochały się w Dolarku od pierwszego wejrzenia i chciały jego i tylko jego. Panie bardzo dobrze przygotowały się do adopcji. Hop! wiele czasu poświęciła na rozmowach o Dolarku, o tym co lubi, czego nie lubi, czego się obawia, jak należy z nim postępować w różnych sytuacjach itd. Panie uważnie słuchały rad i wszystko co usłyszały wcielały w życie.

Tu dziękuję z całego serca nieocenionej hop! za przekazanie swojej wiedzy „dolarkowej” i wspaniałe przygotowanie rodziny do tej adopcji J

Tak bardzo się bałam, czy po przyjeździe z Poznania do Łodzi i poznaniu Dolarka na żywo, nadal będą go chciały adoptować, czy się im spodoba. Ale martwiłam się zupełnie bezpodstawnie :).

I teraz mogę już oficjalnie ogłosić:

Dolarek, po 3 latach w Radysach, po 2.5 roku w hotelikach ma cudowny DOM w Poznaniu .

Dom pełen ciepła, miłości, delikatności, wyrozumiałości dla lękliwego pieska. Lepszego domu nie mogłyśmy sobie wymarzyć. Ja jeszcze bujam w obłokach, kiedy czytam czy słucham wieści z domku Dolarka, o tym jak Pani ciepło o nim opowiada, jak cieszy się z każdych jego postępów, jak go chwali jaki jest grzeczny i kochany, o tym jakie przeżył przygody.

 

Sama nie wiem komu i jak mam podziękować aby kogoś nie pominąć.

-dziękuję Wszystkim Deklarowiczom za to że trwali, że się nie wycofali z deklaracji pomimo że Dolarek tak długo czekał na dom a niektórzy jeszcze oprócz deklaracji dorzucali bonusy J . Bez Was to by się nie udało.

- dziękuję Murce za to że przyjęła Dolarka do siebie, wprowadzała w „normalny” świat, oswajała, uczyła chodzić na smyczy, za wszelką pomoc udzieloną Dolarkowi.

-dziękuję ogromnie hop! za tytaniczną pracę związaną z odchudzaniem Dolarka (przypomnę tylko że Dolarek z prawie 33 kg schudł do 20kg), za wspaniałą opiekę, za to że Dolarek stał się domowym bezproblemowym  pieskiem, za fachowe doradztwo, za przygotowanie rodziny do adopcji Dolarka. Z całego serca dziękuję hop!.

-dziękuję wszystkim kibicującym i odwiedzającym wątek i Wszystkim, którym Dolarek leżał na sercu i mu dobrze życzyli.

WARTO POMAGAĆ :)

1853588252_2(2).jpg.cc01aeeaaa30d2bd446c5448aa936136.jpg

8688140_8(2).jpg.b849c08964cd9f858f9d6919211d2cf4.jpg

 

3.JPG.bafcb34bb4a8397386cf3e5f4e2b4461.JPG

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niesamowite, ja też już straciłam nadzieję ,Że Dolarek znajdzie DS. A jednak nie wolno jej tracić do końca.

Bardzo się cieszę.Sara, gratuluję wytrwałości.

Dolarku, bądź szczęśliwy jak milion dolarów albo i więcej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Nesiowata napisał:

Ale news! Wreszcie doczekał się własnego domu.

 

46 minut temu, kiyoshi napisał:

Wow!!! Gratuluje z calego serca :)

 

46 minut temu, Anula napisał:

Cudna wiadomość.Dolarek jednak ma swój domek.Tak się ogromnie cieszę.Bądź szczęśliwy Dolarku w swoim domku.Warto było czekać na tak wspaniałą wiadomość.

 

23 minuty temu, Poker napisał:

Niesamowite, ja też już straciłam nadzieję ,Że Dolarek znajdzie DS. A jednak nie wolno jej tracić do końca.

Bardzo się cieszę.Sara, gratuluję wytrwałości.

Dolarku, bądź szczęśliwy jak milion dolarów albo i więcej.

 

 

4 minuty temu, Tianku napisał:

Ale news :) i jaka mordeczka zadowolona 

Szczescia w nowym domku

Dziękuję Kochani! Jestem przeszczęśliwa, bujam w obłokach:).  Warto było czekać na ten domek, on jest wprost uszyty na miarę Dolarka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...