Jump to content
Dogomania
martam03

agresja 15 miesięcznego buldoga

Recommended Posts

Mamy problem z agresją u naszego 15 miesięcznego buldoga francuskiego. Jest on agresywny w stosunku do wszystkich obcych mu osób, do każdego psa a także do nieznanych mu rzeczy jak zabawki dziecięce. Poprostu rzuca się do gryzienia bez oznak ataku a przy tym strasznie się trzesie. W stosunku do nas jest bardzo łagodny oraz wykonuje proste polecenia. Podejrzewamy u niego agresję lękowa lecz nie umiemy nauczyć go innego zachowania. Pies został wykastrowany 3 miesiące temu lecz nie ma żadnej poprawy. Niedługo spodziewamy sie dziecka i obawiamy się że go nie zaakceptuje i zrobi krzywdę. Niestety obecnie nie stać nas na behawioryste. Nie chcemy go jeszcze nigdzie oddawać bo jest kochanym psem ale nie będziemy mogli zaakceptować agresji wobec naszego dziecka. Proszę o pomoc co jeszcze możemy zrobić w takiej sytuacji

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę,że jednak musicie znaleźć pieniądze na behawiorystę,a gdyby pies zachorował np.na raka lub inną chorobę,to nie leczylibyście go?

Biorąc psa,musimy się liczyć z wydatkami na leczenie,jeśli nas nie stać,nie powinniśmy brać psa.Pies jest rasowy,więc też za niego chyba zapłaciliście,a

schroniska pękają w szwach od spragnionych człowieka,zaniedbanych,niekochanych psów.Nie mam nic przeciwko rasowym psiakom,ale jeśli się na takowego

decydujemy to tym bardziej musimy być zabezpieczeni finansowo,bo są mniej odporne od kundelków.

Pies cierpi,a Waszym obowiązkiem jest mu pomóc,na leczenie dziecka chyba będzie Was stać?Pies się bardzo boi,trzeba mu pomóc uporać się z lękiem i przygotować go na przyjście na świat dziecka.

Poszukajcie dobrego behawiorysty,moja koleżanka ma psa,którego wzięła ze schroniska,był tak przerażony,że przez pół roku załatwiał się w domu.

Wystarczyła jedna wizyta behawiorysty u niej w domu,udzielił jej wielu wskazówek do których się dostosowała i pies jest teraz naprawdę szczęśliwy.

Koleżanka powiedziała zgodnie z prawdą,że ma bardzo skromny budżet,behawiorysta zgodził się jeszcze telefonicznie jej doradzać.

Nie możecie psa oddać,bo on może tego bedąc w takiej formie psychicznej po prostu nie przeżyć.W końcu to tylko kilkadziesiąt złotych,chyba jesteście mu 

to winni,skoro zdecydowaliście się dać mu dom i zapewnić miłość i bezpieczeństwo.

Życzę powodzenia,poczytajcie trochę w internecie,powinniście też znaleźć jakieś wskazówki,ale każde zwierzę jest inne,dlatego nie rezygnujcie z behawiorysty.

Czekam na wiadomości i wierzę,że dacie radę,a w Waszym domu zagości radość i spokój.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×