Jump to content
Dogomania
Mortes

DO ZAMKNIĘCIA

Recommended Posts

Dnia 1.02.2017 o 21:09, Mortes napisał:

Na razie się to nie zdarzyło . To bardzo mądry chłopak i nie podchodzi do Białogonków chociaż jak wypuszczam je na podwórko to wystawia głowę i z zaciekawieniem je obserwuje , ale ja ( albo Krzysiu)  zawsze stoimy między nim a Białogonkami więc Jędruś czuje się bezpiecznie . Łypie tylko z za moich nóg na tą rozpędzoną Białogońską watahę . Potem jak już Białogonki wrócą do domu i muszę Jędrusia zostawić na korytarzu to godzi się z tym bez marudzenia choć czasami widzę przez szczelinę między drzwiami i futryną że stoi przy drzwiach i nasłuchuje . Szkoda mi go wtedy bardzo bo wiem że chętnie wszedłby dalej ale ... na to już nic nie poradzimy :( W każdym razie Jędruś to typowo domowy psiak . Jęszcze nic nam nie zniszczył , nigdy nie nabrudził . W tym swoim kąciku na korytarzu zachowuje sie wzorowo :) Wiem że to duża zasługa Misia który jest bardzo miłym i grzecznym pieskiem a Jędruś traktuje Misia jak swojego guru ;)

Czytałam od początku - najpierw ze stresu rozbolał mnie żołądek, potem z radości i wzruszenia łzy poleciały....

Bo Jędruś i z wyglądu, i z zachowania podobny do "mojego" Niko, też na środki nasenne w Środzie Śląskiej złapanego, już w swoim domku szczęśliwy :) Jędruś ma Misia, jak Niko miał Łatka - ileż podobieństw :)

I takiego  cudownego domku, jak ma Niko i Jędrusiowi życzę !!! A za to wszystko, co dla Jędrusia zrobiła Mortes - brak mi słów, by wyrazić to, co serce przepełnia. Anioł jesteś w ludzkiej postaci!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mari ;) ... miło bardzo żę zawitałaś na wątek Jędrzejka . Ja też marzę o cudownym domku dla tego słodziaka ale dziś muszę opisać nieprzyjemną sytuację . Przed chwila wyszłam z Jędrusiem na spacer na smyczy , w zasadzie to dopiero co wyszliśmy za ogrodzenie ale jeszcze na naszym terenie zaatakował Jędrusia wielki pies naszego najbliższego sąsiada . Jędruś był przerażony , w panice uciekał na podwórko taranując wszystko po drodze . Ja oczywiście za nim na drugim końcu smyczy . Skończyło się na stłuczonym kolanie , ( moim) złamanym pazurku u Jędrusia no i najgorsze że teraz Jędruś to nawet z domu na chwilę nie chce wyjść :( , nawet na podwórko z Misiem :(  Czyli dziś podsumowując , zrobiliśmy 10 kroków w tył :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj Ciocie Drogie ... kolano ma sie nieźle , przybrało tylko inny niż zwykle odcień wrzosowo- śliwkowy ;)

U Jędrusia po tym zdarzeniu zaszła duża zmiana w zachowaniu. Nie umiem jednoznacznie powiedzieć czy na lepsze . Teraz pilnuje się baaardzo mnie i drzwi wejściowych do domu . Nie mogę mu nie daj boże zniknąć z pola widzenia na podwórku . Jak idę po podwórku to Jędruś dosłownie zagradza mi sobą drogę domagając sie zainteresowania z mojej strony albo może upewnienia się że jestem i go pilnuję . Taki maminsynek się zrobił . Niestety szelki i smycz jest dla niego dużo większą trauma niż było do tej pory :( Dziś dosłownie na siłę wyciągnęłam go na smyczy za ogrodzenie ale przyznam że teraz sama się boje chodzić z jakimkolwiek psem , nie tylko z Jędrusiem . Wzięłam też na smycz Misia żeby Jędrusiowi było raźniej . Ale było bardzo ciężko . Jędruś bardzo się boi . Pewniej się czuje tylko na podwórku a najlepiej w domu jak przy nim siedzę . Mam nadzieję że mu ta trauma przejdzie bo ewentualna adopcja będzie mocno utrudniona :(

 

Ewidentnie widać po postawie psów , który czuje się pewnie a który sie boi :(

DSCF2950.jpg

DSCF2960.jpg

 

W tym tygodniu po raz drugi zaszczepimy Jędrusia

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak zrobimy Ciociu .

A dziś Jędruś pierwszy raz wyraźnie się ucieszył gdy wróciłam do Białogonkowa :)  Dosłownie wpychał się na mnie a głowę wciskał mi pod rękę . Siadłam koło niego na podłodze a Jędruś chyba pomyslał że jest maleńką kruszynką i wpakował mi się na kolana całym sobą ;) Wydaje mi się że odwagi dodaje mu Misiu który na mój widok dokładnie tak się zachowuje , więc tak na prawdę zostałam pozytywnie zaatakowana przez dwóch okazałych chłopaków ;)

Myslę że jak w tym tygodniu uda nam się zaszczepić Jędrusia to powoli zaczniemy mysleć nad fajnym tekstem do ogłoszeń :) Robi się z Jędrusia straszny pieszczoch więc juz czas  ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2017‎-‎02‎-‎14 o 18:15, Mortes napisał:

Dla wszystkich fajowych Cioć z fanklubu Jędrzejka ślemy walentynkowe pozdrowienia ;)

4444444444444444466.jpg

Minka Jędrusia bezcenna, hi...hiii. Od razu znikają wszystkie smutki jak patrze na jego uśmiech.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No powiem szczerze Ciocie że ja tez jestem zakochana w Jędrusiu ;) Oprócz tego że piękny i przystojny to jeszcze sympatyczny i milutki :) Ciężko mi będzie znaleźć dla niego domek  ...

A dziś byłam z Jędrusiem u Pana Doktora w sąsiedniej wsi na drugim szczepieniu na zakaźne . Pan Doktor powiedział że to juz wystarczy dla Jędrusia i 7 marca wstępnie jesteśmy umówieni na kastrację . Dziś zapłaciłam 38 zł .

DSCF3135.jpg

Jeszcze muszę dodać że Jędruś niechętnie wchodzi do samochodu a w zasadzie to trzeba użyć trochę siły :( ale w aucie jeździ bez problemu :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy pamiętacie ale Jędruś gdy żył jeszcze w lesie i na polu to lubił zbierac różne  " skarby".  Teraz zachowuje się podobnie . Gdy tylko wypuścimy Białogonki na podwórko to Jędruś natychmiast wpada do pokoju i węszy co by tu porwać i zanieść na swoje spanko ;) Dziś np ukradł Białogonkom zielonego gryzaka i cały czas z nim chodził ;)

oglądał nawet telewizję ;)

DSCF3120.jpg

...i wyglądał przez okno :)

DSCF3121.jpg

Pocieszny olbrzymek z niego ;) Potrafi mnie rozśmieszyć :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Mortes napisał:

Nie wiem czy pamiętacie ale Jędruś gdy żył jeszcze w lesie i na polu to lubił zbierac różne  " skarby".  Teraz zachowuje się podobnie . Gdy tylko wypuścimy Białogonki na podwórko to Jędruś natychmiast wpada do pokoju i węszy co by tu porwać i zanieść na swoje spanko ;) Dziś np ukradł Białogonkom zielonego gryzaka i cały czas z nim chodził ;)

oglądał nawet telewizję ;)

DSCF3120.jpg

...i wyglądał przez okno :)

DSCF3121.jpg

Pocieszny olbrzymek z niego ;) Potrafi mnie rozśmieszyć :)

 

To taki słodki, kochany dzieciak:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...