Jump to content
Dogomania

Wybór psa


Kattarzynaa
 Share

Recommended Posts

O 3.12.2016 o 14:08, Kattarzynaa napisał:

Co do tego ile jestesmy w stanie mu zapewnić ruchu, to myśleliśmy o tym tak, że rano przed pracą krótki spacer na siusiu (15min), a po pracy już jakiś dłuuugi spacer i zabawy, a wieczorem to już jak pies bedzie potrzebować. Jeśli dalej będzie miał ochote pobiegać to i pobiegać pójdziemy. 

to faktycznie nie ma co ONka brać. tylko w tym nie przeszkadza mieszkanie w bloku, ale fakt, ze rano macie tylko 15 minut i pies po całej nocy i przed wieloma godzinami waszej pracy nie będzie miał praktycznie ruchu. to, ze popołudniu wyjdziecie niewiele zmienia, bo potem pies ma całą noc na odpoczynek i regeneracje, a rano, zamiast spożytkować energię to znowu wróci do mieszkania. serio to sobie przemyślcie, bo to na pewno nie warunki na jakiegoś większego, energicznego psa.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Miawko napisał:

Haszczaka bym nie polecała do bloku. Abstrahując od wielkiej potrzeby ruchu, są też inne problemy - znam historię z osiedla Gwiazdy w Katowicach, gdzie Husky odmawiał zimą powrotu do bloku i sypiał pod wejściem do klatki. Po prostu było mu zbyt ciepło w mieszkaniu. Właściciel musiał się regularnie Straży MIejskiej i Straży dla Zwierząt tłumaczyć :)

a nie bał się, ze tego psa po prostu ktoś ukradnie albo mu krzywdę zrobi? obstawiam, że mieszkał na parterze, skoro pies nie mógł iść na balkon, ale to nawet w nocy czy coś... ja bym ze strachu spać nie mogła.

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, Beatrx napisał:

a nie bał się, ze tego psa po prostu ktoś ukradnie albo mu krzywdę zrobi? obstawiam, że mieszkał na parterze, skoro pies nie mógł iść na balkon, ale to nawet w nocy czy coś... ja bym ze strachu spać nie mogła.

Ciężko mi powiedzieć, bo człowieka nie znałam osobiście. Słyszałam od jego sąsiadki. Pies po prostu odmawiał wejścia nawet na klatkę schodową. Spał pod wejściem do bloku. Brzmi na miejską legendę, ale się wydarzyło. To chyba tylko jedna zima była, potem się wyprowadzili do własnego domu :)

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie pierwszy poranny spacer po całej nocy powinien być dłuższy niż 15 min na odsikanie, skoro pies ma zostawać na tyle godzin samemu w domu, wtedy na 100% będzie miał problemy z lękiem separacyjnym i albo sąsiedzi nie dadzą Wam spokoju, bo będzie wokalizować ( szczekać) do oporu, albo będzie niszczyć w domu...

Jeśli jednak dacie radę zapewnić psu dłuższy spacer przed pracą, to wtedy dopiero możecie się zastanawiać nad wyborem jakiegokolwiek psa, bo każdy czworonóg bez względu na rasę potrzebuje ruch, owszem niektóre rasy tej aktywności wymagają więcej ;)

Jak już stwierdzicie, że dacie radę poświęcić psiakowi rano więcej czasu, to szukacie psa dla siebie, odpowiadając na pytania:
- czy chcę kupować czy adoptować?
- czy stać mnie na utrzymanie dużego psa ( droższe lekarstwa, karma, akcesoria...) ?
- czy w mieszkaniu mam wystarczająco miejsca na  duże legowisko, ewentualnie klatkę, duże miski, czy może będę się o nie potykać w przedpokoju ;) ?
- dlaczego chcę psa ( długie spacery, zawody, wystawy, jako towarzysz...)?
- czy wolę długą sierść, czy krótką?
- czy chcę szczeniaka przed którym cały okres socjalizacji, czy psa dorosłego i po przejściach?
- czy chcę wszędzie zabierać psa ze sobą ( komunikacją miejską, do sklepu, do restauracji...)? Mniejsze psy są milej widziane niż olbrzymie ;) oraz mniej bagażu zabieramy na wypady z mniejszym psem ( mniejsze miski, mniej wody, mniej karmy...)

Możecie pojeździć po wystawach psów, poprzyglądać się, porozmawiać z właścicielami danej rasy i z hodowcami lub odwiedzić schroniska i fundacje, a może któryś psiak skradnie Wasze serce.... :)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Dnia 9.10.2016 o 20:56, Kattarzynaa napisał:

Hej, zastanawiam się z chłopakiem nad wyborem psa. Czytałam już o wielu rasach, ale szczerze mówiąc nie wiem która byłaby najlepsza... Ogólnie wychowałam się na jamnikach i owczarkach niemieckich, aczkolwiek żadnego z tych nie chcemy. Chciałabym żeby to był pies obronny. Zastanawiam się nad chow chow, bo podoba mi się i wygląd i ich charakterek aczkolwiek idąc gdzieś na spacer wieczorem lub w zime gdy od 16 jest już ciemno to bałabym się buszować z takim małym psem... prosze o rady !

Skoro nie lubisz chodzić jak jest ciemno, może lepszym rozwiązaniem byłby kot, bo codzienne wieczorne wyjście z psem zawsze jest po ciemku.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...