Jump to content
Dogomania

Mój pies ma glisty


Recommended Posts

Witam,

Posiadam szczeniaka 3-miesięcznego labradora. Mam go z hodowli, przeszedł wszystkie szczepienia na nasówkę, parawiozę itd. oraz do tego był 3 razy odrobaczony. Wszystko było świetnie aż do momentu kiedy zaczęło go coś mdlić i zwrócił pożywienie po czym zauważyłam chyba glistę. To mnie bardzo przeraziło gdyż na co dzień szczeniak przebywa z rodziną.Ogólnie wszystko było z nim dobrze, jadł z apetytem, zawsze szczęśliwy i radosny.Jeżeli chodzi o karmę dostaję dobrej jakości taką jaką zalecała nam hodowla. Ostatnie odrobaczenie było 2 tyg. temu i się dziwie dlaczego? Przed nim jeszcze jedno szczepienie na wściekliznę.Co mam zrobić, czy ponownie udać się do weterynarza oraz czy mogłaby się również zarazić rodzina ? Proszę o odpowiedzi                 Pozdrawiam, :)

Link to post
Share on other sites

Ja u swojego psa nie miałam takiego problemu ale u kota to była tragedia. Przygarnęłam prosto z dworu wychudzoną młodą kotkę, była u mnie już z tydzień jak zaczęła wymiotować i zwymiotowała 3 długie glizdy. Jak to zobaczyłam to sama miałam odruchy wymiotne i na drugi dzień autentycznie temperaturę chyba ze stresu bo widok wijącego się robactwa był porażający. Kota od razu do weterynarza dostał już teraz nie pamiętam czy tabletki, czy kropelki na pasożyty.Żadnego badania kału nie robiłam. Leki pomogły,a ja wysprzątałam i zdezynfekowałam całe mieszkanie. Nigdy przedtem ani potem nie było takie czyste:). Od tego czasu minęło już 12 lat ja żyję kocica żyje, wszystko skończyło się dobrze. Moim zdaniem powinnaś udać się do weterynarza i powiedzieć o tym, może leki na odrobaczenie jeszcze nie zadziałały, cykl wylęgania się tego robactwa jest chyba miesięczny. U moich dwóch  kotów  które mam obecnie, walka z glizdami trwała aż 3 miesiące. Kociaki nie chciały łykać tabletek, co połknęły to zwróciły, a glizdy "odradzały" się po miesiącu.

 

 

Link to post
Share on other sites

Badanie kału jest ważne i warto je zrobić. Potem, w razie potrzeby odrobaczanie. Glista psia może być niebezpieczna dla ludzi, dlatego nie wolno tego bagatelizować. No i myć często ręce swoje i dzieci.

Link to post
Share on other sites

Co do zainteresowanych, po wizycie u weterynarza zapisał ,,Alexu" (psie) kolejną dawkę tabletek odrobaczających, z tym że biorąc pod uwagę jego wagę (15kg) kazał dawać półtora tabletki przeciwodrabaczającej dziennie przez 3 dni. Tę ,, receptę" zadał również drugiemu psu gdyż ten również by się zaraził. A jeżeli chodzi o rodzinkę jesteśmy zapisani na badania.    Pozdrawiam :)   

Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...