Jump to content
Dogomania

Pies w bagażniku


Recommended Posts

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Na co powinnienem zwrócić uwagę by pies mógł w miarę bezpiecznie podróżować w bagażniku. Kupiłem już specjalny pokrowiec wzmocniony gąbka by się nie poobijał. Czy powinnienem zadbać o jakieś jeszcze r

Myślałem o tym ale pomysł odrzuciłem. Będę miał 2 szczeniaki syberian i przy większych podróżach bedą sie męczyły( pojada 15h do domu). Większa przestrzeń da większa wygodę psiakom. Po za tym klatki S

Do przyczepki potrzebujesz haka jak nie masz to kolejny koszt a na haku ja osobiście wole przypiąć bagażnik rowerowy i nic nie pakować na dach. Koszt mojej opcji to 1000zl za siatki i 200 za bezpieczn

Posted Images

2 godziny temu, rak-photo napisał:

Po za tym na siberianhusky24 czytałem wątek ze DE nie uśpił kilku zasłużonych psow tylko dlatego ze chorowały.

 

a to jest jakiś wyczyn? jak pies jest chory to się go leczy. jeśli wyleczyć się nie da, a do tego pies bardzo cierpi to skraca się jego cierpienie.

nie ma czegoś takiego jak ostatni z miotu nie dostał rodowodu czy ktoś nie chce rodowodu to go nie wyrabia. w ZKwP dostajesz metrykę i tak czy tak ten rodowód masz (nazewnictwo to inna kwestia).

i nie dziw się, że wyrabiam sobie opinię na podstawie strony internetowej, bo niby czemu mam tego nie robić? w końcu ona w tym celu powstała i to normalne, że szukając informacji najlepiej szukać u źródła.

Link to post
Share on other sites

Nie wyczyn ale jeśli hoduje sie psy dla kasy to łatwiej założonego psa uśpić niż pakować w niego rechabilitacje a drugi pies miał chyba operacje. Czyli nie jest to tylko kasa.

z rodowodem sie wyjaśniło. Ja myślałem o jednym z zrozumiałem opacznie. Pewnie miały metryki i sam mogłem wyrobić rodowód i dlatego były tańsze choć myśle ze rownież dlatego ze zostały w lepszych miotów.

ale nadinterpretacja jest tez zła, zrozum to proszę. Tak naprawdę nie wiesz ile maja psów i co z nimi robią. Maja taka wizje a nie inna tej strony ale to nie znaczy ze twoje wnioski sa prawidłowe. Jak powiedziałem juz wcześniej to zrobię trochę zdjeć iphonem i wstawię bez komentarza i sami ocenicie. 

Masz racje ze u źrodła ale oni skupili sie na stronie jak hodowca wystawowy a nie sportowy. Chcą pokazać najlepiej jak można swoje psy i ich piękno. Na forum sh24  był tez wątek pamietam jakie psy sa najpiękniejsze w Polsce z husky i tam było sporów ich psow a hodowli było wymienionych wiele i ich najlepsze psy. 

Link to post
Share on other sites

najlepiej widać piękno psa jak robi to, co kocha;)

każdy szczeniak z ZKwP dostaje metrykę. to od nabywcy zależy później czy rodowód wyrobi czy nie. jak nie jesteś zarejestrowany w ZKwP to wyrobienie rodowodu pi razy drzwi wyniesie Cię 150zł (bo musisz opłacić składkę członkowską, kwoty różnią się w zależności od oddziału), hodowca opłacający składki będzie miał taniej. chociaż Ty powinieneś sobie dopilnować, żeby dostać rodowód, ale to znowu cena psa mogłaby być max 100zł wyższa, wliczając angaż hodowcy w załatwienie sprawy.

na stronie naliczyłam 38, w tym dwaj emeryci. pięćdziesięcioma championami chwalą się swoją drogą, a te 38 są jako ich psy. ja tylko mam nadzieję, ze tu faktycznie jest kwestia pracowników czy rozdzielenia tych psów, jakiś współwłasności, tak dla dobra tych zwierząt.

a profil wystawowy jeśli chodzi o rasy pracujące mnie nie przekonuje tak czy tak.

 

Link to post
Share on other sites

Wiesz psa kupuje sie do rożnych celów a praca wcale nie musi oznaczać zaprzegu.   Co do DE Wszystko wyjaśni sie jak pojadę po psy. Pieski i ich gałąź wyglądają ładnie a resztę czas pokarze. pieski mam i to najważniejsze. Wczoraj dowiedziałem sie ze z Takuny sa zarezerwowane juz 5 ( to jednak mazowieckie) wiec z 3 nie bedzie bo watpię by urodziło sie więcej a po za tym nie mam ochoty zabierać ostatniego którego nikt nie chciał. Pozostaje mi zabawa z tymi dwoma. Dobrze zrobiłem kupując 2 w DE bo inaczej kolejne były by około kwietnia 2017

Co bedzie z Pieskami z DE pokaże czas ale ja myśle ze bedzie swietnie i będę miał swietnie pieski.  

Po za tym sporo ludzie twierdzi ze z psa wystawowego nie da sie zrobić takiego dobrego do zaprzegu i mam nadzieje to zmienić. Lub spróbuje chociaż.

o co chodzi z ta reputacja? Wyskakuje mi czasami coś z reputacja. 

Link to post
Share on other sites

Trochę mnie dziwi, że szukając psów po prostu ładnych, nie podobają ci się psy z Wlk. Brytanii. Imo Wyspy przodują właśnie w hodowli zwierząt, które się ślicznie prezentują, ale są... niefunkcjonalne. :F Może akurat w huskych jest inaczej.

Natomiast mam wrażenie, że możesz się sowicie rozczarować. Też teraz szukam szczeniora, wobec którego mam ambitne plany i z moich rozmów z wystawcami oraz hodowcami wychodzi tylko tyle, że to zawsze jest w mniejszym lub większym loteria. O ile charakter można jakoś przewidzieć, to z ładnego szczeniaka może wyrosnąć pies odstający od wzorca, a z niepozornego przyszły champion. Co innego jak się bierze psa już trochę wyrośniętego.

Nie wzięłabym psa po zupełnie niepracujących rodzicach i to niepracujących w sposób adekwatny do rasy - nie mówię, że husky ma od razu przemierzyć Syberię wszerz i wzdłuż, ale fakt, że rodzice choćby raz w tygodniu pobiegają godzinkę w zaprzęgu świadczy o tym, że mają predyspozycje, które mogą przekazać szczeniakom (psychiczne i fizyczne). Wystawy świadczą tylko o urodzie (załóżmy) i umiejętności kręcenia kółek. Jest tyle pięknych ras, których zadaniem jest po prostu bycie pięknym i świetnie się czują w tej roli! Chociaż to pewnie niepopularny pogląd. :F

Ale życzę oczywiście, żeby psiaki spełniły wszystkie oczekiwania.

A pomysł na przewożenie psów super, podoba mi się bardzo. Dość bezpieczne, wygodne dla obu stron.

Link to post
Share on other sites
27 minut temu, rak-photo napisał:

...nie mam ochoty zabierać ostatniego którego nikt nie chciał

To tak nie działa, że pierwszy urodzony pies jest dla pierwszego oczekującego. U mojego hodowcy psy były "rozdzielane" nie w kolejności urodzenia, tylko oczekiwań przyszłych właścicieli i predyspozycji psa. Podczas spotkania z hodowcą opowiedziałam jakie mam plany, zostałam wypytana o doświadczenie i inne niezbędne informacje. Potem, kiedy maluchy wykazywały już jakąś aktywność i można było je ocenić pod względem wyglądu i predyspozycji hodowca proponował konkretne pieski.

Pokaz potem fotki maluchów, bo wyglądają ślicznie :)

Link to post
Share on other sites

Nikt Cię nie zmusza do uginania się. Wymieniamy poglądy...

A reputacja to takie punkty, które otrzymujesz od innych, jeśli się z Tobą zgadzają. W prawym dolnym rogu masz zieloną i czerwoną strzałkę. Naciskając przyznajesz reputację.

Link to post
Share on other sites

Nie mowię o tobie czy kimś z tego forum ale o tym ze nie będę płacił zaliczki dla żadnego hodowcy za psa którego nie ma i który moze mi sie nie spodobać. 

Do cerro: w Uk sa psy sportowe takie długonogie i chude i nie przypominają moim zdaniem prawdziwych husky. Czemu moim zdaniem ? Bo pies by przetrwać musi wytrzymać pewne środowisko i to nie sprawa tylko futra ale tez masy. Psy stad sa bardzo szybkie ale idą w stronę bardziej hartow niż psow pociągowych ktore mogą biegać naprawdę w zimne dni. Byłem kiedyś u gościa ze Szkocji który miał inne psy niż inni czyli bardziej zbudowane to niskich temperatur i były piękne. Naprawdę piękne, problem w tym ze zgubiłem jego namiary bo wtedy byłem w Szkocji na zaproszenie firmy oferującej mi prace. To on powiedział mi ta teorie z która sie osobiście zgadzam. Po za tym ja nie wierze w coś takiego jak niepracujący rodzice. Najszybszy człowiek na świecie miał uszkodzone nogi i dlatego żądza biegać a dzis? Wiem ze teraz pewnie zjada mnie ludzie zajmujący sie sportowymi psami ale genów sie nie oszuka. Bolta nikt nie selskcjonowal do biegania a blo to połączenie jego serca i treningu i budowy ciała.

 

Link to post
Share on other sites

Genów się nie oszuka i dokładnie dlatego pracujący rodzice to jakaś nadzieja na dobre geny. ;) Przytoczony przez ciebie Bolt miał coś bardzo ważnego, czyli zapał do pracy.

Pooglądałam zdjęcia brytyjskich huskych i rzeczywiście - szczupłe, długonogie, może trochę za duże (zwłaszcza psy). Mi się podobają. Rozumiem, że wolisz "miśki" (chociaż nie zgadzam się, że są lepsze do pracy albo bliższe pierwotnym zaprzęgowcom - alaskan husky, do dziś hodowany głównie do pracy, jest właśnie długołapym chudzielcem). Ale to offtop trochę. ;)

Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę zgłębiając rasę zauważyłem ze właśnie nie. Pierwsze Syberiany nazywano szczurami Alaski (gdy zaczęły startować) . Te ktore widzisz sportowe nie tylko nie ukończyły by maratonu alaskanskiego ale trzeba by ratować. A ich przodkowie bili na nich rekordy i dopiero kilka lat tem rekord poprawiono choć moim zdaniem trochę na skróty.

 Widziałaś najlepszych lawcow wsród wilków jakimi sa wilki kanadyjskie. Spójrz jakie maja łapy i jaka budowę.  

 

Link to post
Share on other sites

Pies to nie wilk, husky to nie malamut. Ja patrzę na psy, które są hodowane tylko po to, by biegać w zaprzęgu i widzę, co widzę. Ale po to jest różnorodność, by każdy wybrał, co chce.

Z mojej strony eot, bo nie widzę sensu w dyskusji o tym, czy krzesło jest krzesłem, czy może fotelem.

Link to post
Share on other sites

tak w ogóle to w  Castleford  masz psy z eskimoskiego domku i jak Ci się ten wygląd podoba to mogłeś od nich psa kupić. byś miał bliżej:P w tym typie to jeszcze tu jest misiek:

mullti i inter champion, miasto Ross-on-Wye

tu nawet misiek biegający jest:

a tu przepiękny i takiego bym mogła mieć:

e tam, to parę hodowli w samej Anglii i już jaki przestrzał w wyglądzie. wychodzi na to, że tam jest to samo co i u nas, tylko u nas taniej.

Link to post
Share on other sites

Syberiany wywoda sie od wilkow jak wszystkie psy. Wiec pewne rzeczy zachowały. Zostały stworzone do zaprzęgów ale by przenosić sie w śniegu i ciagnąć ładunki. A nie do sportów szybkościowych. To hodowcy je zmienili na takie. A przypominam ci ze rekord na trasie należał o ile pamietam przez długi okres właśnie do huskow i został pobity jakość niedawno. Do zaprzęgów tak ale ludzie zmienili je by nie biegałyby trudnych terenach ale np na wózkach po drogach i dlatego wybierano takie a nie inne husky. Chciałem ci pokazać tylko ze natura sama pokazuje jakie np nogi sa potrzebne do biegania w śniegu a nie po ośnieżonych drogach. Sa zaprzęgi i zaprzęgi. Dziś ścigający sie ludzie w pl robią to dla zabawy a ludzi którzy mieszkali na Syberii były inne potrzeby. Psy wiec miały inna budowę. 

Mnie widzę tu klutni ale wymianę poglądów. Wytłumaczyłem ci dlaczego i interesują mnie takie a nie inne husky. Dzięki temu możesz zrozumieć mój punkt widzenia.

krzeslo i fotel sa świetnym przykładem różnicy bo służą do siedzenia ale dla rożnych potrzeb. W fotelu sie odpoczywa a  na krzesła sie siedzi przy stole. Bo jeśli chces sie ścigać na trasie nr 20km po przygotowanej drodze to potrzebujesz innych psow , Niż przejazd 650mil zima przez bezdrozach Alaski lub Syberii. 

Link to post
Share on other sites

Ten trzeci wymiata.cskad jest? I kolor i budowa. Daj namiary do tej hodowli lub chociaż miasto. Podoba mi sie taki wyglad.

Skoro mówisz ze kupiłem w pl taniej to chyba dobrze zrobiłem. Choć ten trzeci narobił mi smaku na kolejne. Dwa pierwsze sa ładne ale powiedział bym umaszczenie takie modne a ten trzeci to liga mistrzów dla mnie

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...