Jump to content
Dogomania
rak-photo

Pies w bagażniku

Recommended Posts

2 godziny temu, rak-photo napisał:

Po za tym na siberianhusky24 czytałem wątek ze DE nie uśpił kilku zasłużonych psow tylko dlatego ze chorowały.

 

a to jest jakiś wyczyn? jak pies jest chory to się go leczy. jeśli wyleczyć się nie da, a do tego pies bardzo cierpi to skraca się jego cierpienie.

nie ma czegoś takiego jak ostatni z miotu nie dostał rodowodu czy ktoś nie chce rodowodu to go nie wyrabia. w ZKwP dostajesz metrykę i tak czy tak ten rodowód masz (nazewnictwo to inna kwestia).

i nie dziw się, że wyrabiam sobie opinię na podstawie strony internetowej, bo niby czemu mam tego nie robić? w końcu ona w tym celu powstała i to normalne, że szukając informacji najlepiej szukać u źródła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wyczyn ale jeśli hoduje sie psy dla kasy to łatwiej założonego psa uśpić niż pakować w niego rechabilitacje a drugi pies miał chyba operacje. Czyli nie jest to tylko kasa.

z rodowodem sie wyjaśniło. Ja myślałem o jednym z zrozumiałem opacznie. Pewnie miały metryki i sam mogłem wyrobić rodowód i dlatego były tańsze choć myśle ze rownież dlatego ze zostały w lepszych miotów.

ale nadinterpretacja jest tez zła, zrozum to proszę. Tak naprawdę nie wiesz ile maja psów i co z nimi robią. Maja taka wizje a nie inna tej strony ale to nie znaczy ze twoje wnioski sa prawidłowe. Jak powiedziałem juz wcześniej to zrobię trochę zdjeć iphonem i wstawię bez komentarza i sami ocenicie. 

Masz racje ze u źrodła ale oni skupili sie na stronie jak hodowca wystawowy a nie sportowy. Chcą pokazać najlepiej jak można swoje psy i ich piękno. Na forum sh24  był tez wątek pamietam jakie psy sa najpiękniejsze w Polsce z husky i tam było sporów ich psow a hodowli było wymienionych wiele i ich najlepsze psy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

najlepiej widać piękno psa jak robi to, co kocha;)

każdy szczeniak z ZKwP dostaje metrykę. to od nabywcy zależy później czy rodowód wyrobi czy nie. jak nie jesteś zarejestrowany w ZKwP to wyrobienie rodowodu pi razy drzwi wyniesie Cię 150zł (bo musisz opłacić składkę członkowską, kwoty różnią się w zależności od oddziału), hodowca opłacający składki będzie miał taniej. chociaż Ty powinieneś sobie dopilnować, żeby dostać rodowód, ale to znowu cena psa mogłaby być max 100zł wyższa, wliczając angaż hodowcy w załatwienie sprawy.

na stronie naliczyłam 38, w tym dwaj emeryci. pięćdziesięcioma championami chwalą się swoją drogą, a te 38 są jako ich psy. ja tylko mam nadzieję, ze tu faktycznie jest kwestia pracowników czy rozdzielenia tych psów, jakiś współwłasności, tak dla dobra tych zwierząt.

a profil wystawowy jeśli chodzi o rasy pracujące mnie nie przekonuje tak czy tak.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz psa kupuje sie do rożnych celów a praca wcale nie musi oznaczać zaprzegu.   Co do DE Wszystko wyjaśni sie jak pojadę po psy. Pieski i ich gałąź wyglądają ładnie a resztę czas pokarze. pieski mam i to najważniejsze. Wczoraj dowiedziałem sie ze z Takuny sa zarezerwowane juz 5 ( to jednak mazowieckie) wiec z 3 nie bedzie bo watpię by urodziło sie więcej a po za tym nie mam ochoty zabierać ostatniego którego nikt nie chciał. Pozostaje mi zabawa z tymi dwoma. Dobrze zrobiłem kupując 2 w DE bo inaczej kolejne były by około kwietnia 2017

Co bedzie z Pieskami z DE pokaże czas ale ja myśle ze bedzie swietnie i będę miał swietnie pieski.  

Po za tym sporo ludzie twierdzi ze z psa wystawowego nie da sie zrobić takiego dobrego do zaprzegu i mam nadzieje to zmienić. Lub spróbuje chociaż.

o co chodzi z ta reputacja? Wyskakuje mi czasami coś z reputacja. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę mnie dziwi, że szukając psów po prostu ładnych, nie podobają ci się psy z Wlk. Brytanii. Imo Wyspy przodują właśnie w hodowli zwierząt, które się ślicznie prezentują, ale są... niefunkcjonalne. :F Może akurat w huskych jest inaczej.

Natomiast mam wrażenie, że możesz się sowicie rozczarować. Też teraz szukam szczeniora, wobec którego mam ambitne plany i z moich rozmów z wystawcami oraz hodowcami wychodzi tylko tyle, że to zawsze jest w mniejszym lub większym loteria. O ile charakter można jakoś przewidzieć, to z ładnego szczeniaka może wyrosnąć pies odstający od wzorca, a z niepozornego przyszły champion. Co innego jak się bierze psa już trochę wyrośniętego.

Nie wzięłabym psa po zupełnie niepracujących rodzicach i to niepracujących w sposób adekwatny do rasy - nie mówię, że husky ma od razu przemierzyć Syberię wszerz i wzdłuż, ale fakt, że rodzice choćby raz w tygodniu pobiegają godzinkę w zaprzęgu świadczy o tym, że mają predyspozycje, które mogą przekazać szczeniakom (psychiczne i fizyczne). Wystawy świadczą tylko o urodzie (załóżmy) i umiejętności kręcenia kółek. Jest tyle pięknych ras, których zadaniem jest po prostu bycie pięknym i świetnie się czują w tej roli! Chociaż to pewnie niepopularny pogląd. :F

Ale życzę oczywiście, żeby psiaki spełniły wszystkie oczekiwania.

A pomysł na przewożenie psów super, podoba mi się bardzo. Dość bezpieczne, wygodne dla obu stron.

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, rak-photo napisał:

...nie mam ochoty zabierać ostatniego którego nikt nie chciał

To tak nie działa, że pierwszy urodzony pies jest dla pierwszego oczekującego. U mojego hodowcy psy były "rozdzielane" nie w kolejności urodzenia, tylko oczekiwań przyszłych właścicieli i predyspozycji psa. Podczas spotkania z hodowcą opowiedziałam jakie mam plany, zostałam wypytana o doświadczenie i inne niezbędne informacje. Potem, kiedy maluchy wykazywały już jakąś aktywność i można było je ocenić pod względem wyglądu i predyspozycji hodowca proponował konkretne pieski.

Pokaz potem fotki maluchów, bo wyglądają ślicznie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt Cię nie zmusza do uginania się. Wymieniamy poglądy...

A reputacja to takie punkty, które otrzymujesz od innych, jeśli się z Tobą zgadzają. W prawym dolnym rogu masz zieloną i czerwoną strzałkę. Naciskając przyznajesz reputację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mowię o tobie czy kimś z tego forum ale o tym ze nie będę płacił zaliczki dla żadnego hodowcy za psa którego nie ma i który moze mi sie nie spodobać. 

Do cerro: w Uk sa psy sportowe takie długonogie i chude i nie przypominają moim zdaniem prawdziwych husky. Czemu moim zdaniem ? Bo pies by przetrwać musi wytrzymać pewne środowisko i to nie sprawa tylko futra ale tez masy. Psy stad sa bardzo szybkie ale idą w stronę bardziej hartow niż psow pociągowych ktore mogą biegać naprawdę w zimne dni. Byłem kiedyś u gościa ze Szkocji który miał inne psy niż inni czyli bardziej zbudowane to niskich temperatur i były piękne. Naprawdę piękne, problem w tym ze zgubiłem jego namiary bo wtedy byłem w Szkocji na zaproszenie firmy oferującej mi prace. To on powiedział mi ta teorie z która sie osobiście zgadzam. Po za tym ja nie wierze w coś takiego jak niepracujący rodzice. Najszybszy człowiek na świecie miał uszkodzone nogi i dlatego żądza biegać a dzis? Wiem ze teraz pewnie zjada mnie ludzie zajmujący sie sportowymi psami ale genów sie nie oszuka. Bolta nikt nie selskcjonowal do biegania a blo to połączenie jego serca i treningu i budowy ciała.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Genów się nie oszuka i dokładnie dlatego pracujący rodzice to jakaś nadzieja na dobre geny. ;) Przytoczony przez ciebie Bolt miał coś bardzo ważnego, czyli zapał do pracy.

Pooglądałam zdjęcia brytyjskich huskych i rzeczywiście - szczupłe, długonogie, może trochę za duże (zwłaszcza psy). Mi się podobają. Rozumiem, że wolisz "miśki" (chociaż nie zgadzam się, że są lepsze do pracy albo bliższe pierwotnym zaprzęgowcom - alaskan husky, do dziś hodowany głównie do pracy, jest właśnie długołapym chudzielcem). Ale to offtop trochę. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę zgłębiając rasę zauważyłem ze właśnie nie. Pierwsze Syberiany nazywano szczurami Alaski (gdy zaczęły startować) . Te ktore widzisz sportowe nie tylko nie ukończyły by maratonu alaskanskiego ale trzeba by ratować. A ich przodkowie bili na nich rekordy i dopiero kilka lat tem rekord poprawiono choć moim zdaniem trochę na skróty.

 Widziałaś najlepszych lawcow wsród wilków jakimi sa wilki kanadyjskie. Spójrz jakie maja łapy i jaka budowę.  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pies to nie wilk, husky to nie malamut. Ja patrzę na psy, które są hodowane tylko po to, by biegać w zaprzęgu i widzę, co widzę. Ale po to jest różnorodność, by każdy wybrał, co chce.

Z mojej strony eot, bo nie widzę sensu w dyskusji o tym, czy krzesło jest krzesłem, czy może fotelem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak w ogóle to w  Castleford  masz psy z eskimoskiego domku i jak Ci się ten wygląd podoba to mogłeś od nich psa kupić. byś miał bliżej:P w tym typie to jeszcze tu jest misiek:

mullti i inter champion, miasto Ross-on-Wye

tu nawet misiek biegający jest:

a tu przepiękny i takiego bym mogła mieć:

e tam, to parę hodowli w samej Anglii i już jaki przestrzał w wyglądzie. wychodzi na to, że tam jest to samo co i u nas, tylko u nas taniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Syberiany wywoda sie od wilkow jak wszystkie psy. Wiec pewne rzeczy zachowały. Zostały stworzone do zaprzęgów ale by przenosić sie w śniegu i ciagnąć ładunki. A nie do sportów szybkościowych. To hodowcy je zmienili na takie. A przypominam ci ze rekord na trasie należał o ile pamietam przez długi okres właśnie do huskow i został pobity jakość niedawno. Do zaprzęgów tak ale ludzie zmienili je by nie biegałyby trudnych terenach ale np na wózkach po drogach i dlatego wybierano takie a nie inne husky. Chciałem ci pokazać tylko ze natura sama pokazuje jakie np nogi sa potrzebne do biegania w śniegu a nie po ośnieżonych drogach. Sa zaprzęgi i zaprzęgi. Dziś ścigający sie ludzie w pl robią to dla zabawy a ludzi którzy mieszkali na Syberii były inne potrzeby. Psy wiec miały inna budowę. 

Mnie widzę tu klutni ale wymianę poglądów. Wytłumaczyłem ci dlaczego i interesują mnie takie a nie inne husky. Dzięki temu możesz zrozumieć mój punkt widzenia.

krzeslo i fotel sa świetnym przykładem różnicy bo służą do siedzenia ale dla rożnych potrzeb. W fotelu sie odpoczywa a  na krzesła sie siedzi przy stole. Bo jeśli chces sie ścigać na trasie nr 20km po przygotowanej drodze to potrzebujesz innych psow , Niż przejazd 650mil zima przez bezdrozach Alaski lub Syberii. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten trzeci wymiata.cskad jest? I kolor i budowa. Daj namiary do tej hodowli lub chociaż miasto. Podoba mi sie taki wyglad.

Skoro mówisz ze kupiłem w pl taniej to chyba dobrze zrobiłem. Choć ten trzeci narobił mi smaku na kolejne. Dwa pierwsze sa ładne ale powiedział bym umaszczenie takie modne a ten trzeci to liga mistrzów dla mnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×