Jump to content
Dogomania
Marta28

potrzebuje pomocy, nowego domu dla Suni.

Recommended Posts

4 godziny temu, Poker napisał:

Zarko, nie mamy pomagać , to nie jest obowiązek.Możemy pomóc.

Nie musisz się asekurować. W języku polskim "mamy pomagać" znaczy także - przygotowujemy się, jesteśmy chętni do pomocy. Więcej czytać. Nie tylko wpisy na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Ryss napisał:

Nie musisz się asekurować. W języku polskim "mamy pomagać" znaczy także - przygotowujemy się, jesteśmy chętni do pomocy. Więcej czytać. Nie tylko wpisy na forum.

Szczególnie nie polecam czytania dowcipów Wujka Ryss.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak do końca nie rozumiem już czy to wątek pomocy Suni Sławci należącej do Marty, czy kuźnia kabaretowych dowcipów.

 

Marta - odezwij się do mnie na priva - jestem z Poznania. Postaramy się w Fundacji  jakoś pomóc suni. Daj znać, co stwierdził wet i u którego byłaś. Mamy kontakty jako Fundacja z kilkoma lecznicami. Może się uda wyleczyć sunię. Pomożemy także z karmą.

Tylko napisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
O ‎7‎/‎2‎/‎2016 o 15:16, Marta28 napisał:

[...] Slawcia faktycznie jest schorowana i dodając to ogłoszenie tak naprawdę nie wiedziałam jeszcze ze jest tyle osób chętnych pomoc mojej Suni. Nie wiedziałam że kogokolwiek poruszy naszą sytuacja. Pierwszy raz dodałam takie ogłoszenie na forum. Pomocy Nie odrzuce. Bardzo chętnie ja przyjmę. Odezwę się jak tylko będę po wizycie u weterynarza.  

 

@Supergoga - czekamy,aż Marta sie odezwie po wizycie,jak wspomniała.Wie,że może tu uzyskac pomoc,jak widac z jej postu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, supergoga napisał:

Tak do końca nie rozumiem już czy to wątek pomocy Suni Sławci należącej do Marty, czy kuźnia kabaretowych dowcipów.

(...)

Sądzę, że nic złego się nie dzieje, jeżeli ktoś napisze coś "nie na temat" - tak jak ja i Ryss przed chwilą. Przynajmniej wątek podskoczy.

A co do dowcipów, to właśnie powyżej się wypowiedziałam.

36 minut temu, supergoga napisał:

(...)

Marta - odezwij się do mnie na priva - jestem z Poznania. Postaramy się w Fundacji  jakoś pomóc suni. Daj znać, co stwierdził wet i u którego byłaś. Mamy kontakty jako Fundacja z kilkoma lecznicami. Może się uda wyleczyć sunię. Pomożemy także z karmą.

Tylko napisz.

I to jest ważne!

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, supergoga napisał:

Marta... Daj znać, co stwierdził wet i u którego byłaś.

Pomny napomnień Bou, czekam spokojnie na to danie. Na fundacyjną relację z WPP też. No, czekaj tatka latka...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ryss napisał:

Pomny napomnień Bou, czekam spokojnie na to danie. Na fundacyjną relację z WPP też. No, czekaj tatka latka...

 

No cóż, okazuje się, że moje pouczenia były zbyt łagodne i nieskuteczne. Dalej ten sam błąd!

Share this post


Link to post
Share on other sites

ad rem:

- ogłoszenie z  OLX  zniknęło

-Marta 28 również zniknęła

- na maile nie odpowiedziała,ale I nie przeczytała...

- ostatnio zaglądała na dogo w niedzielę

Ja wiem,ze jestem niepoprawną optymistką I myslę,że może poszła urodzić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, bou napisał:

- ogłoszenie z  OLX  zniknęło

Zniknęło, bo pewnie pies jest już tu:

Pies w lesie.jpg

 

Ponieważ w internecie nic nie znika, przypomnę - ku pamięci - treść wspomnianego ogłoszenia (pisownia oryginalna):

Mam do oddania starą ok (10lat) sunie. Wabi się "Sławka". Jest schorowana. Ze względu na to że mam ciężką sytuację finansową i w drodze dziecko nie stać mnie na jej utrzymanie i wyleczenie. Schronisko nie wchodzi w grę. Nie chcę jej pozostawić na pastwę losu samej sobie. Mam nadzieję, że na tym forum znajdzie sie ktoś kto ja przygarnie i jej pomoze. Slawcia jest wspaniałym psem. Przyjazna, bardzo lubi dzieci , ona jest psem typu takiego ze chciałaby być ciągle glaskana i ciągle przytulala. Wychowana jest w domu jednorodzinnym(ogród, wolny wybieg). Na spacery wyprowadzana od czasu do czasu. Jest małym psem. Kundelkiem. Jej urok (uzebienie) zachwyca każdego kto tylko ja zobaczy. Slawci zaczęla robić się okropna matowa i sztywna sierść na grzbiecie (bliżej ogona), ciągle się drapie tam, wygryza. Do takiego stopnia ze jej ropieje . Do tego dostała chyba zapalenia uszka. Czyszcze jej to na tyle ile mogę. (nie stac mnie na weterynarza) Pomimo swoich dolegliwości jest ona wesoła. Chciałabym znaleść jej odpowiedniego drugiego wlascieciela który nie będzie musiał jej oddać ze względu finansowych tak jak ja jestem teraz do tego zmuszona. Jeżeli jest tu osoba która jest wstanie wyleczyć psiaka, dac Nowy dom i pokochać to bardzo proszę o wiadomość. Czekamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieje ze sytuacja się przedstawia nie tak drastycznie.

Autorka zniknęła bo nie zaoferowano jej pomocy na jaką liczyła. Ona nie chciała leczyć psa tylko znalesc mu inny dom. Domu tu nie było więc poszła szukać gdzieś indziej. Taka mam przynajmniej nadzieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Marta28 napisał:

 Sunia zostaje jednak ze mną ! nigdzie jej nie oddaje. Ani nie wyworze !!!

To super!

A jak u weta? Napiszesz jaka diagnoza i leczenie? Deklarowałyśmy pomoc, może opisz co i jak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Ryss napisał:

Zniknęło, bo pewnie pies jest już tu:

Tak myślałam, że nie wytrzymasz ;)))) Nawet chciałam dzisiaj napisać, że jestem zaskoczona, że tak cierpliwie i grzecznie czekasz ;))))

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Marta28 napisał:

W leb się pierdolnij za takie rzeczy ! Sunia zostaje jednak ze mną ! nigdzie jej nie oddaje. Ani nie wyworze !!!

Dobrze, że jesteś Marta. Nie przejmuj się idiotyzmami wypisywanymi tutaj. Niektórzy bez tego nie potrafią żyć.

I skorzystaj z zadeklarowanej Ci pomocy. Głowa do góry :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Marta28 napisał:

 Sunia zostaje jednak ze mną ! nigdzie jej nie oddaje. Ani nie wyworze !!!

Jeśli to prawda to super:) a byłaś u weta? potrzebujesz pomocy finansowej czy kontaktów do tanich/z odroczonymi płatnościami weterynarzy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Sunia zostaje jednak ze mną ! nigdzie jej nie oddaje. Ani nie wyworze !!!"

To bardzo dobrze,a jakiejs pomocy potrzebujesz,czy sytuacja Ci sie poprawiła?Czemu nie odpowidasz na maila?Prosić o pomoc - w tym finansową - dla psa,

to nic zdrożnego,kazdy z nas moze stanąc pod murem...Napisz więc czego Wam trzeba,zaproponowalam Ci oplacenie pierwszej wizyty u weta.Wklejasz fakture,robie przelew.

Więc?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, bou napisał:

Więc?

Więc - Ty wiesz swoje a ja swoje wiem... Zresztą nie tylko ja:

O 7.07.2016 o 07:38, Kalai napisał:

Ona nie chciała leczyć psa tylko znaleźć mu inny dom.

 

 

O 7.07.2016 o 07:44, Marta28 napisał:

Ani nie wyworze !!!

Ani nie w worze? Do Warty? Chwalić Boga, ale że też takie rzeczy Ci w ogóle przychodzą do głowy?

 

O 7.07.2016 o 07:44, Marta28 napisał:

W leb się pierdolnij za takie rzeczy !

Nawzajem. Za całokształt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×