Jump to content
Dogomania

Złamany kieł.


Recommended Posts

Wczoraj mój psiak miał przykry wypadek. Biegał razem z drugim psem jak wariat i uderzył pyskiem o wielki kamień, stojący pośrodku parku. Nie wiem, jak to się dokładnie stało - widziałam tylko jak biegną, a potem usłyszałam skowyt. Początkowo nie wiedziałam, o co chodzi. Pies był tak przerażony, że uciekł prosto do domu, napędzając mi ogromnego stracha. To do niego niepodobne, bo zawsze pięknie sie słucha, na dodatek był zaabsorbowany zabawą. Dopiero w domu zauważyłam, co mu dolega, a mianowicie złamał sobie dolnego kła. Odpadla jego końcówka, widać miazgę, dodatkowo pół się jakby wykruszyło i jeszcze pękł na pół, wzdluż.. początkowo był w szoku, ale potem zaczął sie normalnie zachowywać - jeść, pić, biegać, skakać, szczekać itd. ale pojechaliśmy do weta. Okazało się, że ząb jest tak zmasakrowany, że musi zostać usunięty, dłutowany pod narkozą. Czy ktoś może wie coś więcej na ten temat? Czy jest to poważny zabieg? Bardzo się tego obawiam. Czy istnieje np. ryzyko, że pies sie wykrwawi (dziąsła są silnie ukrwione). Dodam, że pies jest zdrowy, silny, ma 11 miesięcy i nie przyjmuje żadnych leków.

Link to post
Share on other sites

Znajomych pies też sobie złamał kieł ale wyleczyli, odtworzyli ząb u psiego stomatologa w Poznaniu. Robili to pod narkozą. Tak mu ładnie zrobili, że nie ma śladu po złamaniu. jest to droga impreza. Jeżeli należy go usunąć, to przecież są środki i metody aby zaczymać krwawienie.

Link to post
Share on other sites

Nie, uratować się nie da. Ząb jest pęknięty aż do samego dziąsła, kto wie czy korzeń nie jest złamany. Wet powiedział, że takiego złamania to jeszcze nie widział i takie coś sie zdarza najczęściej przy wypadkach samochodowych. Ale pies zachowuje sie super. Robi wszystko najnormalniej, nawet gania za patykami. Nie zależy mi na tym, żeby dobrze wyglądał, tylko martwię się najbardziej o to, żeby nic mu się nie stało podczas operacji. Jest moim oczkiem w głowie, jestem przewrażliwiona. Byleby tylko wszystko się udało.

Link to post
Share on other sites

Już jesteśmy po zabiegu. Nie było żadnego problemu, byłam przy operacji, Baster bardzo dobrze wszystko zniósł i dzisiaj już normalnie bryka. Musi tylko przez 2 tygodnie nosić kaganiec w celu uniemożliwienia mu zbierania śmieci. Dostaje antybiotyk - Synolux.

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

Pytanko: mój pies wczoraj podczas zabawy złamał sobie górny kieł, ale mleczny, urwał kawałek, 1/3 może. Leciuteńko krwawił, ale chyba nic go nie bolało, bo hasał i ganiał normalnie. Je też normalnie, piłkę łapie normalnie.

Czy z tym iść do weta? Czy dać sobie spokój? Młody ma 4 miesiące.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

mój ma 4.5 miesiąca i też złamał sobie kieł byłam u weta a ten kazał czekać bo jest prawdopodobne że stałe go wypchnąm.trzeba tylko obserwować cz dookoła nie robi się stan zapalny[taka odwódka] i to wszystko.ale jeśli będzie się coś dziać to trzeba usunąć

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...