Jump to content
Dogomania

Odi przerażony psiak powoli się oswaja i znalazł dom ! :)


Recommended Posts

Odi to 2 letni pies średniej wielkości (ok 45 cm w kłębie). Trochę nieufny wobec obcych ale gdy tylko człowiek da się obwąchać i powoli poznać, Odi staję się niesamowitym pieszczochem uwielbiającym kontakt z człowiekiem. Do jednych ludzi przyzwyczaja się szybciej a wobec innych potrzebuje trochę czasu by się przekonać i nie bać. Na smyczy nieco ciągnie. Chętnie spaceruje i obwąchuje nowe tereny. Jest psem aktywnym lubiącym poszaleć z zabawką i pobiegać.  Z psami dogaduje się różnie. Jedne chce obwąchać a inne woli obszczekać. Reaguje na imię oraz zna takie komendy jak chodź i uczy się komendy siad. Nie boi się jadących samochodów. Najlepiej będzie się czuł mieszkając na obrzeżach miasta. Może mieszkać w mieszkaniu lub w domu z ogrodem o ile będzie mieszkał z domownikami. Ma krótką łatwą w pielęgnacji sierść. Kontakt w sprawie adopcji mail [email protected] lub tel.725 095 727.

DSC_0161.JPG

 

Odbyliśmy już z Odim parę spacerków. Z początku po wyjściu z boksu był chodzącym kłębkiem strachu kulącym się na widok każdego nowego człowieka. Na pierwszy spacer poszliśmy na samotny spacer aż nad jeziorko. Po drodze Odi stopniowo się uspokajał. Z początku szedł powoli, na lekko ugiętych nogach gotowy do ucieczki. Z czasem stawał się trochę pewniejszy że aż zaczynał lekko ciągnąć w kierunku co ciekawszych zapachów. Po drodze spotkaliśmy panów z kijkami. Odi był dość niespokojny ciągle się oglądając czy aby nie są za blisko. Gdy dotarliśmy nad jeziorko zrobiłam mu małą sesję zdjęciową. Aparat mu nie przeszkadzał a po chwili nawet zaczął się przytulać i łasić. Potem przechodziły jeszcze panie ale nimi Odi się tak nie przeraził. Gdy wracaliśmy do schroniska dostałam telefon że są ludzie zainteresowani jego adopcją. Gdy wróciliśmy Odi poznał nowych ludzi. Najpierw był dość niepewny i ostrożny ale po paru minutach i parówkach :P czuł się już nieźle. Z ludźmi zainteresowanymi jego adopcją odbył jeszcze 2 spacery i powoli oswajał się ze światem. Ostatecznie ludzie się wycofali gdyż stwierdzili iż jeszcze nie są gotowi na posiadanie psa.

DSC_0170.JPG

 

Dziś mieliśmy 2 godzinny spacer tylko dla siebie. Odi dużo chętniej wyszedł na spacer. Był zestresowany ale nie chował się ani nie kręcił tylko nieśmiało pchał się w kierunku wyjścia. Poszliśmy najpierw do lasu gdzie mógł węszyć do woli. Przećwiczyliśmy również reagowanie na imię oraz komendę chodź jak również uczyliśmy się komendy siad. Po drodze spotkaliśmy dwie sunie z których jedna lubi uprzykrzać życie strasząc sunie które jej podskoczą ;/ . Na szczęście Odi jest psem i zachował się wzorowo. Nie był zachwycony ale stał i czekał aż sunie go obwąchają. Potem spotkaliśmy Stelle którą bardzo się zainteresował jednakże bez wzajemności. Nawet jak Stella zaczęła obszczekiwać innego psa to stwierdził że też musi ;/ Poszliśmy na miasto gdzie Odi radził sobie dużo lepiej. już nie przystawał i nie obserwował tylko dało się normalnie iść. Po powrocie do schroniska przećwiczyliśmy komendę siad i zaczęliśmy pierwsze próby do nauki komendy leżeć. Później poszliśmy na wybieg gdzie Odi zaczął szaleć:P. Biegał po całym wybiegu robiąc takie zakręty że aż przeorał ziemię. Nawet poleciał za rzuconą zabawką ale ani myślał ją przynieść. Póki co bardzo łatwo się rozprasza a parówki nie uważa za aż tak bardzo atrakcyjne żeby rezygnować z obserwowania otoczenia gdy tyle się dzieje. Na wybiegu pokazał iż potrafi być zwinny szybki i wysoko skacze. Przeszedł tunel oraz pokonał parę przeszkód. Potem trochę się aż za bardzo rozpanoszył. Łaził z podniesionym ogonem i poszczekiwał to u to tam. Przed powrotem do boksu przeczesałam go gumową rękawicą ale sierść z niego nie schodzi. Był grzeczny i w ogóle mu to nie przeszkadzało.

 

 

 

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Dziś Odi znów miał gości. Dwóch Panów postanowiło go poznać. Z początku był nie ufny i gotowy do ucieczki ale z czasem coraz bardziej akceptował nowych opiekunów i ich sposób głaskania go. Najpierw poszliśmy do lasu a potem do parku. Odi ma tendencje do wgapiania się w psy i obszczekiwania i trzeba z nim nad tym popracować żeby się wyciszył i ładnie koło nich przechodził. Po powrocie do schroniska Odi odwiedził kociarnie jako że w nowym domu będzie miał trzech kocich przyjaciół. Oczywiście zachował się bardzo ładnie tylko obwąchując kota. Nawet bardziej był zainteresowany zapachem kociego jedzenia niż samymi kotami. Później poszliśmy na wybieg gdzie Odi przechodził przez tunel skakał przez przeszkody i wykonał parę komend. Doskonaliliśmy komendę siad i uczyliśmy się komendy leżeć. Później Odi pożegnał się z gośćmi którzy niebawem znów go odwiedzą. Mając jeszcze trochę czasu wzięłam Odi'ego na plac gdzie ćwiczyło sporo psów. Z początku był dość pobudzony ale nawet łatwo udało mi się go przekonać do wykonywania komend i podążania za mną mijając przy okazji różne psy. Gdy Odi pracuje z przewodnikiem jest bardzo grzeczny i stopniowo inne psy nie wywołują w nim aż tyle emocji lecz gdy przewodnik pozwolił by mu na wgapianie się i nakręcanie na inne psy to będzie szczekał i ekscytował się. Odi nie lubi nudy. Po ćwiczeniach został jeszcze wygłaskany i wrócił do boksu. 

Link to post
Share on other sites

Dziś byliśmy z Odim na samotnym spacerku gdyż goście nie mogli się pojawić. Za to przyjadą  jutro i Odi będzie miał dodatkowy spacerek :) I może wkrótce Odi pójdzie do domku :) Wracając do spacerku gdy wychodziliśmy ze schroniska Odi spotkał nową ogoniastą koleżankę ale wolał ją obszczekać. Najpierw poszliśmy do lasu by Odi spokojnie mógł powęszyć i się zrelaksować. Gdy wracaliśmy znów spotkaliśmy ogoniastą koleżankę w dodatku z jeszcze jednym psem. Odi nie chciał parówek ale już nie szczekał tylko się przyglądał. Gdy tylko przeszli koniecznie chciał wyjść na drogę by wywęszyć zapach psów które przed chwilą przeszły.  Następnie poszliśmy na "miasto" choć jak na złość dziś prawie ludzi nie było. Raz przechodzili koło nas dwaj panowie to Odi udawał że go nie ma. Ogólnie szum i samochody mu nie przeszkadzają nawet ale przy przechodzących ludziach czuje się nie pewnie. Potem przeszliśmy przez spokojniejszą część gdzie mieściły się domy i wróciliśmy do schroniska poćwiczyć komendy. Na terenie schroniska  było jeszcze parę psów a my ćwiczyliśmy komendy siad, chodź i leżeć. Później przyszła pora na powrót do boksu. Odi bez problemu wskoczył i dostał jeszcze trochę parówek.

Link to post
Share on other sites

Kolejny spacerek za nami. Byliśmy w towarzystwie Senti na długim spacerku :). Odi bardzo chętnie wyszedł z boksu i już przed laskiem przywitał się z inną wolontariuszką. Na początku trochę niepewnie a potem już ładnie się łasił. Po spacerku w lesie poszliśmy do Parku i koło skrzyżowania na Dąbrówce Małej. Odi ciągle chciał obwąchiwać Senti której się to nie bardzo podobało. Dwa razy zdarzyło mu się obszczekać mijanego psa a innym razem kiedy szły trzy psy chętnie obwąchał jednego. Po powrocie do schroniska przećwiczyliśmy komendy: chodź, siad, leżeć i hop. Później postaliśmy jeszcze trochę w korytarzu gdzie Odi obwąchiwał sobie ludzi i ładnie czekał gdy przechodziły psy za co dostawał kawałki parówki.

Link to post
Share on other sites

Dziś mimo dość dziwnej pogody udało nam się pójść na spacer. W schronisku pojawił się nowy kompan - fretka :P Jak Odi ją zobaczył był wręcz zdziwiony i zaintrygowany co to i co tu robi. Obwąchał i poszliśmy dalej. Najpierw poszliśmy na samotny spacer koło lasu. Poćwiczyliśmy komendy chodź siad i leżeć oraz spotkaliśmy ogoniastego kolegę Miśka do którego Odi nie był przekonany. Po powrocie do schroniska poszliśmy na wybieg gdzie Odi szalał trochę z zabawką. Dwa razy udało mi się go skłonić do przyniesienia jej za co oczywiście była nagroda oraz nauczyliśmy się bawić w przeciąganie. Gdy tylko usłyszał komendę puść i zobaczył parówkę od razu chętnie puścił zabawkę. Odi szybko się nudzi dlatego najlepsze są krótkie sesje połączone z odpoczynkiem. Odi coraz chętniej podchodzi do ludzi i nie jest już tak zestresowany otoczeniem. Po harcach na wybiegu postaliśmy trochę koło wejścia do schroniska i w korytarzu Odi był bardzo grzeczny. Przed powrotem do boksu Odi jeszcze raz miał okazję obwąchać fretkę. Był spokojniejszy i trochę dłużej obaj się obwąchiwali przez kraty.

Link to post
Share on other sites

Nowy opis Odiego : 

Odi to 2 letni pies średniej wielkości (ok 45 cm w kłębie). Trochę nieufny wobec obcych ale gdy tylko człowiek da się obwąchać i powoli poznać, Odi staję się niesamowitym pieszczochem uwielbiającym kontakt z człowiekiem. Do jednych ludzi przyzwyczaja się szybciej a wobec innych potrzebuje trochę czasu by się przekonać i nie bać. Na smyczy nieco ciągnie. Chętnie spaceruje i obwąchuje nowe tereny. Jest psem aktywnym lubiącym poszaleć z zabawką i pobiegać. Dość szybko się nudzi dlatego przy nauce komend, lepiej jest przeprowadzać parę krótkich sesji zakończonych jakimś sukcesem by z ochotą wyczekiwał kolejnych. Reaguje na imię oraz zna takie komendy jak chodź, siad, hop i uczy się komendy leżeć. Z psami dogaduje się różnie. Jedne chce obwąchać a inne woli obszczekać. Miał okazję obwąchać kota oraz fretkę i był nastawiony naturalnie. Nie boi się jadących samochodów. Najlepiej będzie się czuł mieszkając na obrzeżach miasta. Może mieszkać w mieszkaniu lub w domu z ogrodem o ile będzie mieszkał z domownikami. Ma krótką łatwą w pielęgnacji sierść. Kontakt w sprawie adopcji mail [email protected] lub tel.725 095 727.

Link to post
Share on other sites

Kolejny spacerek za nami. Gdy tylko otworzyłam drzwi od pawilonu widać było jak Odi radośnie podskakuje i nie może się doczekać na spacerek. Mimo wiatru i śniegu poszliśmy na spacerek w towarzystwie Senti. Najpierw wybraliśmy się do lasu a potem do parku. Odi miał dziś ochotę na zabawę z Senti lecz bez wzajemności. Mijaliśmy parę psów czasem Odi był grzeczniejszy a innym razem wolał sobie poszczekać.  Po powrocie do schroniska przećwiczyliśmy komendy i Odi miał okazję się przywitać z  paroma osobami. Po godzinnym spacerku Odi wrócił do boksu.

Link to post
Share on other sites

Odi dziś pojechał do nowego domu !! :)

Podobno w samochodzie był bardzo grzeczny a przebywać w domku wprost uwielbia. Dostał czerwoną obróżkę i smycz oraz zjadł już dwie porcje kurczaka z ryżem i marchewką. Cały czas jest radosny skacze i liże opiekunów. Goni też czterech kocich rezydentów ale bez agresji. Na razie opiekunowie zadbali o to by koty miały dostęp do bezpiecznych położonych wysoko miejsc.

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Dziś byłam na wizycie po adopcyjnej u Odiego. Opiekunowie psiaka kochają, choć nie zawsze jest łatwo. Z kotami dogaduje się już lepiej a one nauczyły się że lepiej przejść spokojnie koło psa niż uciekać. Odi jest radosnym kochającym ludzi psem i chętnie z każdym się wita. Uwielbia spacery ze swoimi opiekunami. Do tego potrafi siadać na krzesła i jest mistrzem kradnięcia jedzenia ze stołu :P.  Gdy się czegoś wystraszy jest w stanie wskoczyć opiekunowi na kolana by się schować. Zdarza mu się jeszcze załatwić w domu ale nad tym opiekunowie pracują.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...