Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
pchełeczka

pies schroniskowy szarpie smycz i warczy

Recommended Posts

Może ktoś z was podpowie co i jak robic w takiej sytuacji.

 

Piesek generalnie nie taki duży, kilkuletni i od kilku lat w schronisku. Ostatnio zauważyłam że nikt sie niem nie zajmuje wiec zaczęłam sie nim opiekować o ile to można tak nazwać.

Pies do ludzi jest fajny. Tuli sie, podaje łapę, siada. Zdecydowanie nie lubi innych psów. Do tej pory byłam z nim na kilku spacerach i było całkiem ok. Wczoraj jednak pokazał różki. Wyszliśmy na spacer. W pewnym momencie mineła nas wolontariuszka z innym psem. Gucio sie na niego zjeżył. Chwile szliśmy za nimi ale w dośc dużej odległości. Stwierdziłam że jak on tak reaguje to zawracamy z powrotem zwłaszcza że mieliśmy sesję z fotografem. Gucio ciagnał i jakby chciał sie do niego wyrwać po czym złapał smycz, zaczał ja ciągnąći warczeć.Podczas zdjęć było to samo. Trrudno było też odwrócić jego uwagę. Zaciekawiał się smaczkami ale to kompletnie nie jest metoda w takiej sytuacji. Boję się ze kiedyś przegryzie smycz albo to sie bedzie pogłębiać. Na razie zawracam z nim do schroniska ale przecież na spacery chodzic musi bo mu odwali całkiem.

Nie wiem czy to ma zwiazek, ale kilka dni wczesniej, podczas wyjscia na wybieg Gucio złapał piłke, przyszedł z nia do mnie ale nie chciał oddać. Mocno trzymał w zębach. Jak po wybiegu poszlismy jeszcze na spacer to cały czas niósł tę piłkę. Nawet rzucał się na inne psy, ale piłki z paszczy nie wypuścił.

Piesek nie jest duży ale dość silny. Na psach się niestety nie znam. Dopiero sie ich ucze w schronisku i nie wiem od czego zacząć. Gdyby to był kot to byłoby mi łatwiej. Na razie wiem że pies nie powinien iść do adopcji do osoby która bedzie mu na wszystko pozwalała. Ktoś ma jakiś pomysł co robić, czego nie robić, i gdzie szukać czegoś do poczytania w takich sytuacjach?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacznij od nauki reagowania na hasło "siad" = ale w każdej sytuacji, to naprawdę ułatwia kontrolę nad zachowaniem psa. I od przychodzenia do nogi z siadaniem przy nodze.  To początek nauki spokojnego chodzenia na smyczy, Smycz możesz ewentualnie zmienić na łańcuszek - nie każdy pies zdecyduje się łapać łańcuszek i szarpać zębami. Obserwuj psa kiedy jest na zwykłej smyczy, aby uprzedzić jej złapanie właśnie komendą "siad".. Na tym etapie nie próbuj odbierania piłki - nic na siłę, Wykorzystaj chęć noszenia piłki - z piłką w zębach pies nie będzie łapać smyczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowałam z komendą "siad" w trakcie, ale jeszcze chyba nie umiem rozpoznać sygnału że chce tak złapać. Na innego mojego psa który jest chojrakiem do innych genialnie działało szturchnięcie w bok. Teraz prawie nie reaguje na inne psiaki. Tutaj jeszcze mi sie nie udało tego zrobić skutecznie, nie podziałało w podobnej sztuacji.

Tu jest chyba dużo pracy nie? Niestety spacery są dość rzadko i nie wiem czy uda nam się to wystarczająco dobrze ogarnąć. No ale coś trzeba z nim podziałać. :(

Z tym łańcuszkiem to całkiem niezły pomysł; za taki raczej nie zacznie szarpać. A jakieś zabawki mogą tu pomóc?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko coś powiedzieć, nie widząc sytuacji. Warczenie, a warczenie to dwie różne sprawy. Może być to zarówno zachęcenie do przeciągania, jak i ostrzeżenie przed atakiem. Nie macie nikogo w schronie, kto zna się na "psiej mowie" ciała i mógłby właściwie odebrać sygnały ? Często ciągnięcie smyczy (zwłaszcza u szczeniąt) pozwala się im czuć pewniej, łatwiej uczą się chodzić na smyczy i łatwiej tez zaczynają nosić aport na spacerach (co ja wykorzystuję, aby pies nie zbierał śmieci z ziemi i praktycznie dzięki temu mam psy, które mogą przejść obok żarcia na spacerze i go z ziemi nie ruszą). Ja bym spróbowała bardzo długiego szarpaka, dać psu końcówkę, chwycić za drugą, chwilę się poszarpać (o ile warczenie nie będzie ostrzeżeniem, przed atakiem !!!), a następnie dać rozkaz puść, czy zostaw , pokazując super nagrodę w drugiej ręce (parówka, piłka na sznurku).  Może się okazać, ze ktoś bawił się w ten sposób z psem i jego zachowanie, jest inicjowaniem wspólnej zabawy. Ale naprawdę, warto znaleźć kogoś na miejscu, aby poobserwował psa, bo tak z opisu, to może być wszystko.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...