Jump to content
Dogomania

Artykuły Dziennika Polskiego w sprawie zwierząt Pani Anny K


ligia
 Share

Recommended Posts

I jak to wśód kolegów bywa, było chwalenie się, kto ma lepszy samochód! Dumnie prężąc tors p.Pałka stwierdził, że ma lepszy samochód niż KTOZ! Chyba nawet zapisano to w protokole z rozprawy!

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 452
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Sugerujecie , że sprawa A.K. będzie miała podobny finał ? Że , powiedzmy , za dwa lata jak temat nie będzie już medialny okaże się , że tak naprawdę to pani Ania kochała zwierzątka a jedyną jej winą było tylko to , że nie oddawała do utylizacji ich zwłok ?

Link to comment
Share on other sites

dokładnie :mad:

..... KTOZ - KTOZEM. Hydra gdzie indziej ;)
Ale ja prosta baba jestem i nie do końca spenetrowałam zależności na salonach.

Niemniej jest coś na rzeczy, i to nie walki między fundacjami, stowarzyszeniami itd są istotne. Wy sie nawzajem szczujecie i punktujecie a .... kasa leci ..... gdzie ma polecieć.
Dopóki interesy ww nie będą spójne bezdomniaki dalej będą na straconej pozycji.
Ale ja stara jestem i może mi się już miesza :eviltong:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='elaja']Sugerujecie , że sprawa A.K. będzie miała podobny finał ? Że , powiedzmy , za dwa lata jak temat nie będzie już medialny okaże się , że tak naprawdę to pani Ania kochała zwierzątka a jedyną jej winą było tylko to , że nie oddawała do utylizacji ich zwłok ?[/QUOTE]
cieplo, cieplo, chyb nikt nie potrafi lepiej manipulowac kodeksem i wykorzystywac jego luki, jak sami prawnicy, reszte sobie dospiewaj.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='lupak']dokładnie :mad:

..... KTOZ - KTOZEM. Hydra gdzie indziej ;)
Ale ja prosta baba jestem i nie do końca spenetrowałam zależności na salonach.

[B]Niemniej jest coś na rzeczy, i to nie walki między fundacjami, stowarzyszeniami itd są istotne[/B]. Wy sie nawzajem szczujecie i punktujecie a .... kasa leci ..... gdzie ma polecieć.
Dopóki interesy ww nie będą spójne bezdomniaki dalej będą na straconej pozycji.
Ale ja stara jestem i może mi się już miesza :eviltong:[/QUOTE]
Nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem, Wskaz mi prosze org. ktore walcza jak sama zauwazylas z samorzadami, i tymi na gorze, ktore egzekwuja prawo, w calej rozciaglosci, nie tylko UOZ, ktore probuja zakrecic kurek dla hycli, wskaz mi prosze org. ktore prowadza schroniska dla zwierzat i mozna je wskazac jako wzor. Ja znam zaledwie kilka takich, za to cala mase org ktore prowadza schroniska i niczym sie nie roznia, od P.z OL. shronisko w Chrcynnym, dwa zamkniete schroniska TOZ warszawski, a te ktore funkcjonuja z cala odpowiedialnoscia mozna nazwac mordowniami, tam tez tylko kasa sie liczy. Jestem zdania ze te org. nalezy pietnowac i pokazywac ich dwulicowosc, podobnie jak org anny k.

Link to comment
Share on other sites

Ada - Kłaj faktycznie nie był ani A ani KTOZU.


Jak dojdziecie czyj był ....i jak funkcjonowały umowy z gminami poza oficjalnymi zapisami będziesz w domu ;)



Myślałam o org walczących ze sobą. O traceniu energii w kopaniu się między fundacyjkami więcej lub mniej znanymi.
Nie darmo co dzień się modlę - od powietrza, głodu , ognia, wojny i fundacji prozw. zachowaj mnie Panie.
Wolnym strzelcem będąc pomagam jednej takiej od malamutów. Ale.... znam je ( osoby w fundacji) od podszewki, niejednokrotnie naprowadzałam na rozsądne drogi bo stojąc z boku niejako obcinałam emocje i .... nie ważne. Ale ja wredna suka jestem ;)



No to ide z mamutami ( moim i nie moimi ) w pola. Po burzy pięęęęęknie i świeżo :lol:

Edited by lupak
Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ada-jeje']Zaponieli, dodac ze 5 psow odebranych przez KTOZ w ub. roku, byly kastrowane na zywca, a inspektorzy z kTOZ podobno do Ol z ciastem pojechali, i poklepywanie po plecach bylo, podobnie zreszta zachowywali sie na korytarzu w sadzie, jak starzy dobrzy kolesie. :-([/QUOTE]

Ciągle mi trudno uwierzyć ,że da się wykastrować psa "na żywca". To okropność!Ale nie daje mi to spokoju,bo ile osób musiałoby go trzymać? Może ktoś mnie oświeci, jak ten specjalista to robił?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='lupak']Ada -[B] Kłaj faktycznie nie był ani A ani KTOZU.[/B]


Jak dojdziecie czyj był ....i jak funkcjonowały umowy z gminami poza oficjalnymi zapisami będziesz w domu ;)



Myślałam o org walczących ze sobą. O traceniu energii w kopaniu się między fundacyjkami więcej lub mniej znanymi.
Nie darmo co dzień się modlę - od powietrza, głodu , ognia, wojny i fundacji prozw. zachowaj mnie Panie.
Wolnym strzelcem będąc pomagam jednej takiej od malamutów. Ale.... znam je ( osoby w fundacji) od podszewki, niejednokrotnie naprowadzałam na rozsądne drogi bo stojąc z boku niejako obcinałam emocje i .... nie ważne. Ale ja wredna suka jestem ;)



No to ide z mamutami ( moim i nie moimi ) w pola. Po burzy pięęęęęknie i świeżo :lol:[/QUOTE]
O tym tez wiemy, czyj byl, i nie wstydz sie o tym pisac, trzeba pietnowac tych ktorzy pod pokrywka pomocy mysla o kasie dla siebie. Nie zrobilas tego Ty zrobie to ja. Wiemy ze wlascicielka kurnika w Klaju byla/jest matka niejakiego Andrzeja J. zalozyciela rownolegle z Anna K. Fundacji w KRK. Ale my mozemy sie tylko opierac na faktach, na informacjach publicznych, a te sa wystawiane na Anne K, jako podpisujaca umowy z gminami, zadna z gmin nie ma podpisanej umowy z Andrzejem J. Sprytna bestia, nie. Ale Anna K. nie jest mala dziewczynka, jest dorosla i pelnoletnia, i byc moze bedzie musiala odpowiedziec nie tylko za swoje czyny ale rowniez za czyny innych.

Link to comment
Share on other sites

Też nie wiem jak,ale te wieści rozsyłały osoby związane z KTOZ! Nie pamiętam na którym wątku. Dużo wcześniej niż Pałka powołał inspektora i kierowcę KTOZ na świadków swojej niewinności???!!! Pamiętam tylko, że to było w maju 2012r. gdy pojechali po te psy.

Link to comment
Share on other sites

Ja również brałam w jakiejś dyskusji udział, ze dwa lata temu. Wtedy nie myślałam logicznie, bo to mnie trochę przerosło w tamtej chwili. Teraz jednak patrzę na to z perspektywy czasu ,nie umniejszam skali tragedii jaka miała miejsce, broń Boże. Pytam , aby "odświeżyć tamte dramatyczne chwile" i BYĆ głosem tych, co odchodzą w milczeniu, w bezimiennym cierpieniu. Wybaczcie, ale nie możemy bezczynnie patrzeć na poczynania ludzi chorych, żądnych ,nie wiem czego,bo chyba nie pieniędzy.Pani K. jest na tyle inteligentną i przedsiębiorczą osobą, że prościej byłoby jej sprzedać fałszywe dzieło sztuki, za niezłe pieniądze.Czy po historii w Kłaju nadal pracowała ?Ludzie podawali jej rękę, witali na dzień dobry?To jest chyba dowód na jej niezwykłą skuteczność w działaniu, na to jak bardzo jest niebezpieczna.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Felka z Bagien']Ja również brałam w jakiejś dyskusji udział, ze dwa lata temu. Wtedy nie myślałam logicznie, bo to mnie trochę przerosło w tamtej chwili. Teraz jednak patrzę na to z perspektywy czasu ,nie umniejszam skali tragedii jaka miała miejsce, broń Boże. Pytam , aby "odświeżyć tamte dramatyczne chwile" i BYĆ głosem tych, co odchodzą w milczeniu, w bezimiennym cierpieniu. Wybaczcie, ale nie możemy bezczynnie patrzeć na poczynania ludzi chorych, żądnych ,nie wiem czego,bo chyba nie pieniędzy.Pani K. jest na tyle inteligentną i przedsiębiorczą osobą, że prościej byłoby jej sprzedać fałszywe dzieło sztuki, za niezłe pieniądze.Czy po historii w Kłaju nadal pracowała ?Ludzie podawali jej rękę, witali na dzień dobry?To jest chyba dowód na jej niezwykłą skuteczność w działaniu, na to jak bardzo jest niebezpieczna.[/QUOTE] Oprocz Boga nikt nie jest w stanie zagladnac do jej serca, sumienia, my mozemy tylko spekulowac, czym sie ta osoba kieruje/kierowala, jedno jest pewne tonacy sie brzytwy chwyta a ze miala/ma sytuacje finansowa od lat krytyczna, wiec mogla sie posunac nawet do tak drastycznych czynow, dla mie to i tak ja nie usprawiedliwia.

Link to comment
Share on other sites

Czyżby jakieś znajomości w sądzie? Przecież dlatego została osadzona, aby nie mogła mataczyć! Chodzi o pieniądze z gmin! Wiadomo, że w sprawie psów już nic nie "wymyśli",ale w dokumentach może,będąc na wolności!
Ciekawa jestem kto jej tak pomaga? Ktoś się boi?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='epe']Czyżby jakieś znajomości w sądzie? Przecież dlatego została osadzona, aby nie mogła mataczyć! Chodzi o pieniądze z gmin! Wiadomo, że w sprawie psów już nic nie "wymyśli",ale w dokumentach może,będąc na wolności!
Ciekawa jestem kto jej tak pomaga? Ktoś się boi?[/QUOTE]
Ewidentnie sady bojkotuja duze sprawy, wiadomo ze to nie tylko hycel, w tym wypadku, prezeska Fundacji, w innym przypadku wlasciciel schroniska, itd. niespojnosc przepisow w ustawach i rozporzadzeniach pozwala na takie traktowanie podejrzanych przez sedziow. Uznaja ich winnych, mozna bedzie podciagac pod odp. PIW, WIW wlodarzy i tak do samej gory. Z raportow NIKu tez sobie nikt nic nie robi, TO JEST POLSKA.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Afryka']Pytałam na miau, ale nikt mi nie odpowiedział. Czy ktoś może wie, gdzie Anna K. pracuje? W Muzeum Narodowym czy w Muzeum Czartoryskich? W prasie pojawiły się obie wersje, a chciałabym to wiedzieć.[/QUOTE]

Muzeum Książąt Czartoryskich jest oddziałem Muzeum Narodowego w Krakowie

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...