Jump to content
Dogomania

Owczarki Niemieckie do adopcji. Ogłaszajcie też ONki na www.owczarki.eu!


Recommended Posts

Cascada została znaleziona 8 lipca 2014 r. Bardzo łagodna, przyjazna i towarzyska sunia. Bardzo ładnie spaceruje na smyczy. Żyje w zgodzie z innymi psiakami. Jest przyjacielska, spokojna, jeśli się ją zachęci i nauczy chętna do zabawy - najwyraźniej nikt jej tego wcześniej nie uczył. Bardzo uległa. Urodzona ok. 07.2012r. Przeszła zabieg sterylizacji.
--
Kontakt w sprawie adopcji
tel. 63 243 80 38
www.schronisko.konin.pl

14916423181_084423cd3e_b.jpg
 

 

Adoptowana :)

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Masza ma dom! :)

w nowym domku

Pepsi w nowym domu :)

Posted Images

 


TROJA - owczareczka niemiecka, z posiwiałym pyskiem i mądrym, strasznie smutnym spojrzeniem. Kiedyś żyła przy boku człowieka, który poświęcał jej czas, pracował z nią, prawdopodobnie lubił ją. Nauczył ją komend, które Troja do dziś pamięta. Jest przecież mądrym, karnym psem - a takie psy nie zapominają, co znaczy: siad, podaj łapę, do nogi. Bo przecież pan kiedyś wróci i pewnie znów wyda te polecenia. Potem może pochwali, jak to robił zawsze. Troja czeka i czeka. Bo przecież takich psów się nie porzuca. Bo przecież skoro ona pamięta to wszystko, czego ją nauczył - to niemożliwe, żeby on zapomniał o niej.
Troja ma ok. 7 lat. W schronisku przebywa od maja 2014r.
KOJEC: IX - 20
NR: 5241
Pies przebywa w Radysach.
Kontakt: [email protected] (e-mail DO WOLONTARIUSZY),
TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 513-83-55-80 ; 506-99-23-13
Przed przyjazdem do schroniska prosimy zadzwonić i upewnić się, czy konkretny pies nadal tam przebywa (podając imię, kojec i numer)

Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją psiaka z naszego schroniska, a mieszkasz w wojewódzwie pomorskim, podlaskim, mazowieckim lub kujawsko - pomorskim i nie masz możliwości po niego przyjechać, proszę zadzwoń do wolontariuszy, ponieważ istnieje możliwość transportu. 

Bowiem, jeśli chodzi o pomoc w transporcie - najlepiej dzwonić do schroniska i dogadywać się osobiście, ponieważ transport jest możliwy za zwrotem kosztów.  Tak zaproponowało kierownictwo.

Od czasu do czasu (w miarę regularnie) organizowany jest transport do Warszawy, ale może odpłatnie można też zorganizować do innych miast - trzeba rozmawiać.    :)

 

1555445_342788879241667_3086595445172715

 

10906544_342788999241655_122085700484712

 

10259799_342789035908318_785537429168599

 

10422106_342789032574985_528117915238427


Troja w sobotę opuszcza Radysy i przyjeżdża do Warszawy...

Natomiast pomocy baaaaaaaaaaardzo potrzebuje inna ONeczka z Radys - Carmen. Jeśli nie opuści Radys, jej los będzie przesądzony :(
Tu jej wątek: http://www.dogomania.com/forum/topic/145431-carmen-starsza-smutna-spokojna-owczareczka-pilnie-szuka-domu-sta%C5%82egotymczasowego-nie-pozw%C3%B3lmy-jej-umrze%C4%87-w-radysach/
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

JÓZIA
Józia jest mieszańcem w typie owczarka niemieckiego, w wieku ok. 9 lat.
Przepiękna sunia o mądrym, bystrym spojrzeniu, inteligentna i nauczona podstawowych komend, będzie najwspanialszą towarzyszką, wierną psiną, oddaną i kochającą.
Józia jest niezmiernie przyjaźnie nastawiona do wszystkiego, co żyje, cechuje ją także spokój, opanowanie i umiar.
Takiego mądrego psa każdy chciałby mieć! :)

DSC_0169.JPG

Niestety Józia odeszła za TM... [*]

Link to post
Share on other sites

Dziewczyny, wiem że owczarki raczej nie mają fundacji konkretnie "od nich", zwłaszcza od przypadków "beznadziejnych"...
Dziś w schronisku pogryzł dość dotkliwie jedną z wolontariuszek DONek będący tuż po kwarantannie. Pracownicy już zapowiedzieli, że dają mu tylko 2 tygodnie życia i potem igła, bo podczas przenosin z kwarantanny na ogólne boksy pokąsał i pracownicę - ale nie do krwi... Ma ktoś dojście do Jamora, albo innych hotelików specjalizujących się w "trudnych" przypadkach? Jako wolo wiemy, że ten konkretny pies panicznie boi się ludzi w kitlach - być może związane jest to z wcześniejszymi wydarzeniami, których nie znamy. 
Gdyby udało się go wyciągnąć na prostą, byłby cudownym psem. 
takie foto zrobiłam dzień po przybyciu tego "agresora" do schroniska... palce mam całe.
10952240_527978394010510_469043923656485

Link to post
Share on other sites

Byku przebywa w Bielskim schronisku Reksio. Nie jest to wszystko tak jak Ewunia pisze. Ani Renata ani pracownik przy przenosinach nie byli w kitlach i też nic nie wskazywało na zagrożenie atakiem. Ja na wyjściu z nim też nie miałam na sobie lekarskiego fartucha i nie zrobiłam nic czym mogłam Byczka sprowokować,chwile wcześniej miziałam go po brzuchu... W jednej chwili dreptał koło mnie w drugiej wisiał mi na ręce. Wiele lat pracuje z psami,nie jeden raz miałam do czynienia z agresją czy ugryzieniem ale pierwszy raz miałam do czynienia z taką zawziętością.On gryzł żeby zagryźć,nie odpuszczał nawet na chwile mimo że był przywalony do ziemi i do płotu to wiedziałam że jak tylko bo popuszcze to bedzie tragedia. Jedyna dobra rzecz wynikająca z tego to to że nie doszło do adopcji,która miała być po kastracji.Nie wyobrażam sobie co by się mogło stać w nowym domu ... Nie winię psa za to co się stało bo to tylko człowiek może ponosić winę za spapranie psychiki tak pięknego stworzenia. Inną sprawą jest to że schron nie ma funduszy by zrobić badania i wykluczyć powody chorobowe odpowiadające za niekontrolowaną agresję a takich chorób jest kilka. Mam nadzieję że przez te 2 tyg uda się zorganizować dla niego ośrodek bo serce mi pęka jak pomyślę co go czeka :(

Link to post
Share on other sites

nie zrobiłam nic czym mogłam Byczka sprowokować,chwile wcześniej miziałam go po brzuchu... W jednej chwili dreptał koło mnie w drugiej wisiał mi na ręce. Wiele lat pracuje z psami,nie jeden raz miałam do czynienia z agresją czy ugryzieniem ale pierwszy raz miałam do czynienia z taką zawziętością.On gryzł żeby zagryźć.

Dobra, mogłam z kitlami pomylić się z Endalem - uśpionym kilka dni temu labkiem -  mającym faktycznie paniczny lęk przed wetami. Mea kulpa, mnie wczoraj nie było w Reksiu, sytuacje znam z drugiej ręki. 

z tego co wiem od Doroty - rzucałaś mu kija na tym mikrowybiegu, kiedy cię "zaatakował".Jakby gryzł by zagryźć, to nie rzuciłby ci się do reki, ale do gardła i nie pisałabyś tego posta... druga osoba poszkodowana ma 12 szwów na ramieniu i okolicy szyi.

Jak już na fb pisałam - u Jamora jest miejsce. Spróbować można.

Link to post
Share on other sites

Dobra, mogłam z kitlami pomylić się z Endalem - uśpionym kilka dni temu labkiem -  mającym faktycznie paniczny lęk przed wetami. Mea kulpa, mnie wczoraj nie było w Reksiu, sytuacje znam z drugiej ręki. 

z tego co wiem od Doroty - rzucałaś mu kija na tym mikrowybiegu, kiedy cię "zaatakował".Jakby gryzł by zagryźć, to nie rzuciłby ci się do reki, ale do gardła i nie pisałabyś tego posta... druga osoba poszkodowana ma 12 szwów na ramieniu i okolicy szyi.

Jak już na fb pisałam - u Jamora jest miejsce. Spróbować można.

Dajcie jakis link na to fb, czy cos. Zawsze warto sprobowac. Przeglosujemy na Skarpecie wsparcie dla pieska, jakis watek tylko jego bylby potrzebny. O Jamorze slyszalam same dobre rzeczy.

Link to post
Share on other sites

Mucha / Sonia - wymieniona na młodszy ,model "

Zima 2010/2011 była pewnie najgorszą śnieżną porą roku w jej życiu. Ludzie, z którymi mieszkała przez kilka lat (może całe życie) oddali ją do schroniska z powodu złych relacji między Muchą i młodszą od niej suczką również należącą do nich.
Mucha to ponoć 8-letnia suczka. Jest pewna siebie i lubi dyktować warunki w boksie. Z ludźmi ma świetny kontakt. Elegancko chodzi na smyczy, jest posłuszna. Lubi się bawić i przytulać. Ma mnóstwo energii. W 2012 roku Mucha dołączyła do mieszkańców tzw. "dziupli". Bardzo się cieszy ze spacerów. Jeśli spacer trwa ODPOWIEDNIO długo zaczyna wykonywać na nim z radości pionowe skoki w górę :-) Ale skoki nie są żadną przeszkodą dla prowadzącego bo Sonia to naprawdę mądry pies.

płeć: pies
ur. ok. 2006 r.
wielkość: duża, w typie owczarka niemieckiego
sterylizacja: tak

A oto filmik z naszą cudną Muchą:
http://www.facebook.com/video/video.php?v=148918941833363&notif_t=video_tag

Chcemy znaleźć jej dom najlepszy z możliwych, dlatego zainteresowanych będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej. Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz sterylizacja w odpowiednim wieku oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i po adopcyjne.

Kontakt w sprawie adopcji:

Wolontariuszka Daria 608-388-650, Małgośka: 608-315-461.180384_150841764970840_6585045_n_1.jpg10498302_706814199373591_597858968650537

Link to post
Share on other sites
Link to post
Share on other sites
 

OLSZTYN
BATOR
Bator jest młodym, mającym około 4 lata mieszańcem owczarka niemieckiego. Wyjątkowo grzeczny i łagodny jak baranek Bator widzi jednym oczkiem. Fakt ten sprawia, że automatycznie pies ma mniejsze szanse na adopcję, bowiem większość ludzi szukając dla siebie psa wybierze takiego, który ma dwoje oczu. Bator cieszy się ogromnie, gdy tylko ktoś poświęca mu uwagę, uwielbia towarzystwo, chce być z ludźmi. To naprawdę bardzo dobry i mądry pies. Całe życie jeszcze przed nim, nie chciałby jednak pewnie przeżyć go w schronisku. Jeszcze ciągle tęskni za swoim człowiekiem, który go opuścił i najlepiej by było, gdyby szybko znalazł nowy dom i nowych kochających go ludzi.
IMG_7756.JPG

 

Wiosenny Batorek
DSC_0153.JPG

Bator ma domek!

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Kira to około 6 letnia sunia ONka.W tym owczarku drzemie jeszcze dużo siły i chęci do pracy. Jak na prawdziwego ONka przystało lubi sobie czasem postróżować, ale także popaść swojego opiekuna  ;) stara się trzymać w odległości nie większej niż 10m od człowieka, a już dwoje ludzi w dwóch skrajnych końcach wybiegu to dla Kiry duża łamigłówka i stres, ma skłonność do zachowań obsesyjnych (w tym do pogoni za własnym ogonem) i potrafi histeryzować przy zabiegach pielęgnacyjnych. Możliwe problemy z lękiem separacyjnym (głównie wokalne).Nie jest przy tym agresywna do człowieka.W kontaktach z człowiekiem uległa i przemiła, ale wymaga nauki odrobiny dobrych manier  ;)
Szuka domu bez innych psów gdyż nie toleruje żadnej płci.Mieszkała z kotami i z nimi nie ma problemów.

 

Kontakt w sprawie adopcji:
504-000-424

[email protected]

 

00e14000cd70c042med.jpg

 

10bd3b607bf88372med.jpg

 

f26c7d2a4a9a5252med.jpg

 

8177abe3770cbc31med.jpg

Link to post
Share on other sites

 

TROJA - owczareczka niemiecka, z posiwiałym pyskiem i mądrym, strasznie smutnym spojrzeniem. Kiedyś żyła przy boku człowieka, który poświęcał jej czas, pracował z nią, prawdopodobnie lubił ją. Nauczył ją komend, które Troja do dziś pamięta. Jest przecież mądrym, karnym psem - a takie psy nie zapominają, co znaczy: siad, podaj łapę, do nogi. Bo przecież pan kiedyś wróci i pewnie znów wyda te polecenia. Potem może pochwali, jak to robił zawsze. Troja czeka i czeka. Bo przecież takich psów się nie porzuca. Bo przecież skoro ona pamięta to wszystko, czego ją nauczył - to niemożliwe, żeby on zapomniał o niej.
Troja ma ok. 7 lat. W schronisku przebywa od maja 2014r.
KOJEC: IX - 20
NR: 5241
Pies przebywa w Radysach.
Kontakt: [email protected] (e-mail DO WOLONTARIUSZY),
TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 513-83-55-80 ; 506-99-23-13
Przed przyjazdem do schroniska prosimy zadzwonić i upewnić się, czy konkretny pies nadal tam przebywa (podając imię, kojec i numer)

Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją psiaka z naszego schroniska, a mieszkasz w wojewódzwie pomorskim, podlaskim, mazowieckim lub kujawsko - pomorskim i nie masz możliwości po niego przyjechać, proszę zadzwoń do wolontariuszy, ponieważ istnieje możliwość transportu. 

Bowiem, jeśli chodzi o pomoc w transporcie - najlepiej dzwonić do schroniska i dogadywać się osobiście, ponieważ transport jest możliwy za zwrotem kosztów.  Tak zaproponowało kierownictwo.

Od czasu do czasu (w miarę regularnie) organizowany jest transport do Warszawy, ale może odpłatnie można też zorganizować do innych miast - trzeba rozmawiać.    :)

 

1555445_342788879241667_3086595445172715

 

10906544_342788999241655_122085700484712

 

10259799_342789035908318_785537429168599

 

10422106_342789032574985_528117915238427

 

Od wczoraj Troja w nowym domku :)

11035473_10204326358252207_6577138380487

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Zabrze

 

Duży, młody psiak w typie owczarka, trafił 28 stycznia 2015 roku z interwencji z okolic ul. Przemysłowej, gdzie biegał nieopodal tamtejszych garaży. Pozycja: 9338

 

Obraz%2B101.jpg

 

Obraz%2B105.jpg

 

Obraz%2B109.jpg

 

Obraz%2B110.jpg

 

Obraz%2B111.jpg

Alf wrócił do domu :)

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Zabrze

 

Duża, dorosła sunia w typie owczarka trafiła 21 stycznia 2015 roku z interwencji, gdzie przebywała na jednej z opuszczonych działek przy ul Tatarkiewicza. Pozycja: 9327

 

10428559_10152563140927120_7260296400789

Jerba niestety przestała chodzić z dnia na dzień poprzez zmiany zwyrodnieniowe, spondylozę i niedowład kończyn miednicznych.... TM

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...