Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Saskja

Gaskonka Saskja i przyjaciele

Recommended Posts

O, to mi szybko czas minie do "tego czasu".
Do połowy października mam co tydzięń wystawy. Potem troszkę przerwy i Kielce:)
A że mam sporo różnych zajęć i przede mną cieczki i krycia - to myslę, że spokojnie poczekam na info:)

Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Asiaczek']O, to mi szybko czas minie do "tego czasu".
Do połowy października mam co tydzięń wystawy. Potem troszkę przerwy i Kielce:)
A że mam sporo różnych zajęć i przede mną cieczki i krycia - to myslę, że spokojnie poczekam na info:)
Pzdr.[/QUOTE]
Połowa października juz za nami, a nawet więcej niż połowa. A w Galerii ..... ciiiiiiiisza........

Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A bo Asiaczku ktoś miał mi przywieźć pewien słodki ładuneczek, ale nie przywiózł. Teraz, aby nie zapeszyć, milczę na ten temat, ale kto wie, baaardzo niedługo może to milczenie przerwę... :-)

A na robienie fot czasu nie mam teraz. Pan Główny Budowniczy ociepla nasz dom i usiłuje zdążyć przed zimą, Jacuś zabiera mi każdą wolną chwilę, biegam wokół domu jako kucharka dostarczająca żarełko na rusztowanie, a po domu jako mamusia i gosposia... oj, bida. Ale jestem szczęśliwa jak wiewiórka.

Niestety, wkrótce wracam do pracy i słodkie, cudne dni z Jacusiem się skończą, teraz tatuś będzie się nim cieszył.

Aha, w nielicznych wolnych chwilach czytam o szkoleniu klikerowym, zdobyłam wreszcie "Najpierw wytresuj kurczaka" i jeszcze coś tej samej autorki, i bardzo chcę, aby mi wszystko tak wychodziło, jak ona pisze. Zobaczymy. Na razie gromadzę pomoce naukowe i motywację :-)))))

Share this post


Link to post
Share on other sites
No co Wy? Fotografowanie domu w trakcie ocieplania to by było takie świństwo, jak.... jak cyknięcie foty pięknej kobiecie, która wstała właśnie rozczochrana i bez makjażu z łózka po koszmarnej nocy, w dodatku z migreną. Tego się nie robi ani kobiecie, ani domkowi :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Saskja']No co Wy? Fotografowanie domu w trakcie ocieplania to by było takie świństwo, jak.... jak cyknięcie foty pięknej kobiecie, która wstała właśnie rozczochrana i bez makjażu z łózka po koszmarnej nocy, w dodatku z migreną. Tego się nie robi ani kobiecie, ani domkowi :-)[/QUOTE]
Hi hi, dobre :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wreszcie, po chyba siedmiu próbach, udało mi się wkleić fotkę. Tutaj macie i domek w styropianie, i nowego członka załogi. Tylko Saskja nie zmieściła sie w kadrzę

[IMG]http://i56.tinypic.com/2qcf3ug.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Babki, nie czepiac się. Nic nie poradzę, no wykańcza mnie to wstawianie zdjęć. Photobucketa nie umiem używac, jakas tępa jestem, a tinypic to nie na moje nerwy. Gdyby dało sie tak wrzucac fotki jak na facebooku, z dysku bezpośrednio, to byście tu miały non stop nowości.

A tak bezzdjęciowo: byłam ostatnio z Joczko na badaniach, dostała moja laseczka certyfikat na oczka i serducho, i od razu głupolka dostała cieczkę, a to o miesiąc za wcześnie; miała być kryta w styczniu. I co tu teraz robić, przecież nie zawalę Wigilii i przygotowań śwątecznych, dzieci chcą mieć wszystko jak co roku... Jechać czy nie jechać do tej Holandii...
Jutro kolejny progesteron, zobaczymy.

A z ludzkich wieści - w wieku moim niemłodym zaczęłam ząbkować i to z wielkimi problemami. Czeka mnie chirurg szczękowy, bom prawie zeszła śmiertelnie (no dobra, przesadzam, ale była ostra jazda) :-))))) Zasuwam drugi tydzien na antybiotyku, musiałam odstawic Jacusia od cysia, na którą to okazję sobie pobeczeliśmy oboje... i w ogóle jest suuuper ;-)
Dziękuję Wam, że jeszcze o mnie pamiętacie. Buziaczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To ja tez skrótowo:
1 - zdjęcia możesz wysłać na mój mail - wstawię z wielka przyjemnością:)
[email][email protected][/email]

2 - ja bym pojechała, ale ja nie mam juz rodziny, na Święta będę sama, więc co mi za różnica...

3 - współczuwam ząbkowania;)

Czekamy nieustająco:)

Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Asiaczku, Ty lepiej uważaj, bo jak Cię naprawdę zdjeciami zasypię, to... :-)

A tak w ogole to właśnie wrociłam z pracy, odwołałam restę zajęć na dziś, bo miałam jeszcze popracowac do 19, ale nie, pakujemy sie i w drogę, bo progesteron jest dzis 10,09, będziemy cała noc w drodze, jutro krycie, w środę znów do pracy, a po pracy przygotowania do Świąt. Od czwartku ferie. Damy radę :-) Trzymajcie kciuki :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×