Jump to content
Dogomania

Westie w potrzebie/znalezione/zaginione


Magda
 Share

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Witam jestem Ola. Przeglądam Wasze forum właściwie od niedawna ale z zapartym tchem przeczytałam już chyba wszystkie wątki (a nie jestem po kursie szybkiego czytania). Jesteście fantastyczni. Aż się miło robi widząc jak dzięki Wam odnajdują się psy po 2 latach, szkoda że nie ma więcej tak upartych i szczerych ludzi. A teraz przejdę do sedna. Chciałabym adoptować Weścika. Niedawno straciłam najlepszego przyjaciela (Doberman Maxio) i nie mogę sobie poradzić z tą stratą. Dlatego chciałabym pomóc jakiemuś pieskowi w potrzebie. A jestem po prostu zakochana w Westach, w ich zadziornym i rezolutnym charakterze. Studiuję w Lublinie (mieszkam w mieszkaniu) a pochodzę z Kielc. Mogę odwiedzić sąsiednie województwa jeśli zajdzie taka potrzeba. Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='krolik_bystrzak']Witam jestem Ola. Przeglądam Wasze forum właściwie od niedawna ale z zapartym tchem przeczytałam już chyba wszystkie wątki (a nie jestem po kursie szybkiego czytania). Jesteście fantastyczni. Aż się miło robi widząc jak dzięki Wam odnajdują się psy po 2 latach, szkoda że nie ma więcej tak upartych i szczerych ludzi. A teraz przejdę do sedna. Chciałabym adoptować Weścika. Niedawno straciłam najlepszego przyjaciela (Doberman Maxio) i nie mogę sobie poradzić z tą stratą. Dlatego chciałabym pomóc jakiemuś pieskowi w potrzebie. A jestem po prostu zakochana w Westach, w ich zadziornym i rezolutnym charakterze. Studiuję w Lublinie (mieszkam w mieszkaniu) a pochodzę z Kielc. Mogę odwiedzić sąsiednie województwa jeśli zajdzie taka potrzeba. Pozdrawiam :)[/QUOTE]

witamy :) zaglądaj na wątek, pewnie prędzej czy później zniajdzie się jakaś bieda w potrzebie

Link to comment
Share on other sites

Na tablica.pl znalazłam ogłoszenie o suczce do adopcji, która przebywa obecnie w Kołobrzegu. Szukają dla niej domu idealnego
[url]http://tablica.pl/oferta/sonka-west-highland-white-terrier-z-pseudohodowli-szuka-domu-ID2U5Uw.html#1c485f5666[/url]

Link to comment
Share on other sites

Kopiuję z terierkowa.

Koleżanka doniosła mi o weście koczującym przy ulicy na trasie Legionowo-Serock (pod Warszawą). To wiadomość od niej:

[TABLE="width: 90%, align: center"]
[TR]
[TD][B]Cytat:[/B][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: quote"]W załączniku przesyłam zdjęcia psa. Nie zwróciłabym może na niego uwagi, ale siedział godzinę sam przy ruchliwej drodze i biegał wzdłuż niej. Dziwne też jak reaguje na samochody - podbiega z nadzieją do każdego. Boję się, że niedługo nie będzie co zbierać z ulicy. Ludzi się boi, nie da się przekupić jedzeniem. Zrobiłam wywiad z jakimś panem podpitym z monopolowego obok i twierdził, że pies jest tutejszy bo od jakiegoś czasu przychodzi tutaj o stałych porach. Pewnie został wywalony przed majówką albo jest opcja, że komuś go ukradli. Ma charakterystyczną czerwoną obrożę, wygląda jeszcze nieźle. Siedzi tak jak mówiłam przy przystanku Michałów Reginów w stronę Warszawy, w takiej zatoczce. [/TD]
[/TR]
[/TABLE]


Może ktoś słyszał o westiku zagubionym w tamtych okolicach? Mam nadzieję, że nikt się go po prostu nie pozbył, chociaż wiele na to wskazuje [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Wygląda na to, że jeszcze parę tygodni temu miał właściciela bo nie jest w ogóle zarośnięty...
Koleżanka ma dla niego osobę która weźmie go na DT tylko pies nie daje się złapać. No i nie wiadomo co później, czy ma właściciela który go szuka.

Aha no i nie wiadomo jakiej jest płci nawet.
Ja jadę tam w środę rano, może coś się uda podziałać.

Wklejam zdjęcia


[IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/west2.jpg[/IMG]



[IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/west1.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Może ktoś jest z Legionowa albo z okolic i pomoże złapać psiaka.Widzę,że tam jest jakaś brama i Firma czy coś takiego,może ludzie z tej firmy pomogą.Jak pies tam koczuje to musi coś jeść.Trzeba zawiadomić Cioteczki z tamtych okolic koniecznie.Jest DT jak zrozumiałam to tylko chodzi o złapanie.Z Serocka chyba jest megi(Hotelik)

Link to comment
Share on other sites

Nawet na zdjęciach widać, że w stresie... biedny. Rita60 a koleżanka nie mogłaby zadzwonić do straży miejskiej lub straży dla zwierząt? Może kawałek za Warszawą też interweniują, nie wiem jak to jest, albo przynajmniej powiedzą do kogo innego można się zwrócić.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem... To nie wiem, szkoda, że tej osobie nie przyszło do głowy podzwonic po instytucjach. :( Mam nadzieje, że ktos pomoże pieskowi.

[quote name='rita60']cioteczka ja tylko wrzuciłam info z forum terierkowego,jestem z Łodzi i to nie moja koleżanka.[/QUOTE]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='rita60']Kopiuję z terierkowa.

Koleżanka doniosła mi o weście koczującym przy ulicy na trasie Legionowo-Serock (pod Warszawą). To wiadomość od niej:

[TABLE="width: 90%, align: center"]
[TR]
[TD][B]Cytat:[/B][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: quote"]W załączniku przesyłam zdjęcia psa. Nie zwróciłabym może na niego uwagi, ale siedział godzinę sam przy ruchliwej drodze i biegał wzdłuż niej. Dziwne też jak reaguje na samochody - podbiega z nadzieją do każdego. Boję się, że niedługo nie będzie co zbierać z ulicy. Ludzi się boi, nie da się przekupić jedzeniem. Zrobiłam wywiad z jakimś panem podpitym z monopolowego obok i twierdził, że pies jest tutejszy bo od jakiegoś czasu przychodzi tutaj o stałych porach. Pewnie został wywalony przed majówką albo jest opcja, że komuś go ukradli. Ma charakterystyczną czerwoną obrożę, wygląda jeszcze nieźle. Siedzi tak jak mówiłam przy przystanku Michałów Reginów w stronę Warszawy, w takiej zatoczce.[/TD]
[/TR]
[/TABLE]


Może ktoś słyszał o westiku zagubionym w tamtych okolicach? Mam nadzieję, że nikt się go po prostu nie pozbył, chociaż wiele na to wskazuje [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Wygląda na to, że jeszcze parę tygodni temu miał właściciela bo nie jest w ogóle zarośnięty...
Koleżanka ma dla niego osobę która weźmie go na DT tylko pies nie daje się złapać. No i nie wiadomo co później, czy ma właściciela który go szuka.

Aha no i nie wiadomo jakiej jest płci nawet.
Ja jadę tam w środę rano, może coś się uda podziałać.

Wklejam zdjęcia


[IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/west2.jpg[/IMG]



[IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/west1.jpg[/IMG][/QUOTE]


Czy piesek jest już złapany?? Jeżeli nie to proszę napisać, bo może bym pojechała z mamą i go spróbowała złapać.

Link to comment
Share on other sites

witam.. Dominika z tej strony.... wreszcie się zalogowałam, bo już myślałam że nie mam tu konta, ale pokombinowałam i o;) Na moją stronkę westów na fb napisała mal3na :) byłam tam w Michałowie Reginowie i się okazało, że piesek ma właściciela, tam jest ogólnie dużo firm i przy zatoczce autobusowej też jest dużo firm, do kilku z nich jest wjazd przez tą czarną bramę przy której na fotce siedzi piesek. Ten piesek zawsze tam siedzi w godzinach pracy właściciela, jest też tam dalej pan który ma bulodożka też przed firmą. West ma właściciela. A wystarczyło gdyby osoba weszła do którejkolwiek z firm przy bramie i zapytała.... Wszystko jasne, a dla ścisłości byłam tam dziś o 1300 ;) psinki nie było, a w środku w firmie wylegiwał się buldożek;) Wszystko gra;) cieszę się że westis ma własciciela;)

Edited by masuimi33
Link to comment
Share on other sites

O, dopiero zauważyłam, że mój post z terierkowa został tu przeklejony, sama prawie zapomniałam już, że dogomania istnieje ;)
No ze wszystkich wywiadów a propos tego psa wcześniej wynikało, że jest bezpański i przychodzi tam od niedawna. Ja byłam tam dziś rano(jakoś po 10) bo przyjechałam na parę dni do Legionowa. I niestety nie było go, a nie miałam czasu się dowiadywać czegoś więcej... Mialam zamiar pojechać jutro na dłużej ale jak widzę sytuacja opanowana ;)

W każdym razie dobrze, że psiak ma właściciela, mam nadzieję, że to prawda. Tylko szkoda, że trzyma psy przy ruchliwej ulicy zupełnie luzem! brak wyobraźni i bezmyślność...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='masuimi33']witam.. Dominika z tej strony.... wreszcie się zalogowałam, bo już myślałam że nie mam tu konta, ale pokombinowałam i o;) Na moją stronkę westów na fb napisała mal3na :) byłam tam w Michałowie Reginowie i się okazało, że piesek ma właściciela, tam jest ogólnie dużo firm i przy zatoczce autobusowej też jest dużo firm, do kilku z nich jest wjazd przez tą czarną bramę przy której na fotce siedzi piesek. Ten piesek zawsze tam siedzi w godzinach pracy właściciela, jest też tam dalej pan który ma bulodożka też przed firmą. West ma właściciela. A wystarczyło gdyby osoba weszła do którejkolwiek z firm przy bramie i zapytała.... Wszystko jasne, a dla ścisłości byłam tam dziś o 1300 ;) psinki nie było, a w środku w firmie wylegiwał się buldożek;) Wszystko gra;) cieszę się że westis ma własciciela;)[/QUOTE]

Poczułam się wywołana do tablicy gdyż ja tego psa pierwsza zobaczyłam i dałam znać Bzikowej, która napisała na terierkowym (bardzo dziękuję Aniu). Pies lata samopas przy ruchliwej drodze, zachowuje się jakby bał się własnego cienia. Zobaczyłam go w sobotę późnym popołudniem, siedzącego przy drodze. Firmy były zamknięte i jedynych, dość niejasnych informacji udzielił mi pan spod sklepu. I że tak zapytam : gdzie tu wszystko gra ? Temu psu dalej grozi niebezpieczeństwo przez bezmyślnego właściciela. I z czego tu się cieszyć, bo nie bardzo rozumiem ?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='gunia']Poczułam się wywołana do tablicy gdyż ja tego psa pierwsza zobaczyłam i dałam znać Bzikowej, która napisała na terierkowym (bardzo dziękuję Aniu). Pies lata samopas przy ruchliwej drodze, zachowuje się jakby bał się własnego cienia. Zobaczyłam go w sobotę późnym popołudniem, siedzącego przy drodze. Firmy były zamknięte i jedynych, dość niejasnych informacji udzielił mi pan spod sklepu. I że tak zapytam : gdzie tu wszystko gra ? Temu psu dalej grozi niebezpieczeństwo przez bezmyślnego właściciela. I z czego tu się cieszyć, bo nie bardzo rozumiem ?[/QUOTE]

wiesz co, przeprowadziłam wywiad wśród właścicieli firm, pies jak pisałaś jest w zatoczce, ale nie autobusowej, akurat brama była zamknięta tylko jak na fotce widać pies wielkości westa przejdzie dołem, ten pies jest tam sporo czasu i jest nauczony nie wychodzić spoza zatoczki wjazdu do firm, a do trasy "warszawskiej" jest kilka metrów i tam nie wychodzi.
Zastanawia mnie to tylko skoro jesteś taka zbulwersowana, to czemu zostawiłaś to tak, skoro jak piszesz west jest w niebezpieczeństwie i tylko klepać potrafisz w klawiaturę i nie jesteś zadowolona. Zareagowałam od razu jak tylko zobaczyłam wiadomość. Większość ludzi zrobiła szum, a w rezultacie nikt tam nie pojechał i nic szczególnego się nie dowiedział. Wiem, z info jakie dostałam że pies ma właściciela. Brama jest po prawej stronie w zatoczce i nie autobusowej jak pisałaś, tylko w zatoce wjazdu do firm. Psu się krzywda nie dzieje i jest tam więcej psów, które jak ten west są w czasie pracy ze swoimi właścicielami i siedzą koło bramy. Zastanawia mnie też czemu zostawiłaś go tam nie znając sytuacji (bo nie wiedziałaś czy ma właściciela), przy ruchliwej trasie, wiesz jak bym zobaczyła taką drastyczną sytuację ani chwili bym się nie zastanawiała, stad moja szybka reakcja. Koleżanka która mnie poinformowała wie, że pojechałam od razu po odczytaniu wiadomości, a Ty taka zbulwersowana zostawiłaś psa jak piszesz w niebezpieczeństwie. Idź siej panikę gdzie indziej. Bez sensu klepanie w klawiature, liczą się czyny a nie sianie akcji. Ja się cieszę. Jak dla mnie sprawa zamknięta. A następnym razem jak zobaczysz westa w takiej sytuacji to dzwoń 511088033 ja go zabiorę od razu, a nie będę obserwować czy go walnie auto czy nie...no bo przecież odjechałaś bez reakcji no nie?

Bzikowa ;) akurat jak ja byłam piesek był z właścicielem i zastałam tylko cudnego buldożka. To nie jest bezmyślność właściciela, te pieski są nauczone siedzieć za bramą lub tuż obok. Ale jak już pisałam, jakbym była na miejscu Guni nie zostawiłabym psa, nie odjechałabym dopóki nie dowiedziałabym się szczegółów, może dlatego Gunia jest obecnie wściekła, bo leczy swoje wyrzuty sumienia że zostawiła psa-okazując obecnie niezadowolenie.

Gunia proponuję wziąć cztery litery w troki pojechać i pogadać z właścicielem a nie pisać na darmo, kurcze ....dlatego rzadko tu zaglądam. Szkoda czasu na klepanie w klawiaturę, wszędzie każdy ma super extra zdanie, ma złote rady ale niestety nic nie zrobi by pomóc i liczy na innych....

Edited by masuimi33
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...