Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
folkemon

Jamnik dogoterapeuta???

Recommended Posts

Witajcie!

Studiuję pedagogikę o specjalności edukacja integracyjna z terapią pedagogiczną i zastanawiam się nad połączeniem w przyszłości mojej jamniczej pasji a moją przyszłą pracą. Czy jeśli hodowcy będą stosowali wczesną stymulację neurologiczną szczeniąt (choćby na moją prośbę bo nie wiem czy to standard :roll:) oraz piesek zostanie przebadany testem Campbella (żeby dowiedzieć się czy jest agresywny, zrównoważony lub uległy) to czy jamnik nadaje się do takiej pracy? Do tego dochodzi oczywiście dobra socjalizacja i kurs PT a potem kurs w jakiejś fundacji dogoterapeutycznej. Zależy mi na mniejszym psie (a nie na stereotypowym retrieverze czy husky)bo takie pieski mogą być wykorzystywane np. w terapii dzieci, które są w jakimś stopniu unieruchomione w łóżku lub na wózku, gdzie można by mniejszego pieska położyć przy dziecku lub na kolankach i stymulować je dotykiem, ciepłem pieska na/przy ciele dziecka. Bardzo by mi zależało na długowłosym jamniczku, gdyż można by zajęcia np. urozmaicać czesaniem pieska itp. Jak myślicie czy w naturze jamnika możnaby wykrzesać iskierkę terapeutycznego zacięcia :cool3:? Moja Niunia (w sumie już suńcia rodziców odkąd jestem na studiach ;))- jamnisia ze schroniska uwielbia dzieci i jest bardzo cierpliwa wobec nich i nawet jak się kładzie na niej jakiś maluch i tarmosi jej uszka to znosi to ze stoickim spokojem :loveu: Może udałoby się znaleźć jeszcze jedną taką jamniczą kluchę, która by przebiła niejednego goldena czy labka swoją osobowością?

Share this post


Link to post
Share on other sites
no i tak... z mailowych dyskusji z hodowcami usłyszałam, że:

- jamnik to zwierzę uparte i nieustępliwe - jak się nie umie psa wychować i da wleźć sobie, za przeproszeniem, na głowę to nawet najmniej dominujący psiak skorzysta z okazji i podporządkuje sobie cały dom - zresztą trudno o psa z dobrą psychiką jeśli patrzy się przede wszystkim na eksterier przyszłych rodziców (wnioski po pewnej wypowiedzi); zresztą po to mam zamiar iść do psiego przedszkola i na kurs PT żeby go dobrze ukształtować i nie dać szansy wyjść na światło dzienne wadom jakie może posiadać
- jest to pies myśliwski, który będzie miał w nosie właściciela i jego polecenia - przepraszam bardzo a retrievery to nie psy myśliwskie należące do grupy psów aportujących i płochaczy - tu chyba znowu wychodzi kwestia doboru pod względem psychiki rodziców szczeniorków oraz szkolenia psa
- jedna pani proponuje mi wzamian jamnika bardzo rzadko spotykane rasy w Polsce tj.: mundi, coton de tulear, bichon frise, podengo portugalski - nie wiem może chciała się wykazać wiedzą na temat rzadkich w Polsce ras ;)
- niektórzy też mylą dogoterapię z chmarą dzieciaków rzucających się na psy, ciągnących je za uszy i wkładającym im palce do oczu :roll: a ja wyraźnie pisałam, że chcę pracować z dziećmi, które byłyby średnio lub znacznie unieruchomione, po różnych wypadkach - jedna nawet dziewczyna z pewnego stowarzyszenia dogoterapeutycznego mówiła, że przydałby im się mniejszy piesek, którego można położyć na łóżeczku dziecka i dać mu radość bycia ze zwierzęciem, które jest cieplutkie i mięciutkie...
- tak poza tym odradzano mi agility, które chciałabym uprawiać z jamniczką bo : jamniki mają za krótkie łapki i za długi kręgosłup - no cóż czyż to nie brzmi jak garść stereotypów??

Możecie mnie nazwać fanatyczką jamniczą (choć pewnie nie mnie jedną na tym forum :diabloti:), ale mam zamiar wyszkolić jamnika na dogoterapeutę pomimo tych nieprzychylnych uwag :cool1: Żeby nie być pustosłowną to znalazłam pewną kameralną hodowlę, gdzie Pani ma sprowadzone jamniczki z Włoch, gdzie w hodowli bardzo przykłada się do psychiki zwierzęcia i takież też pieski hoduje ta Pani. Dostałam zdjęcia na których jej jamniczki hołubią malutkiego wnuczka i są tym faktem uszczęśliwione. Pani, która jest też weterynarzem, pomoże mi wybrać pieska, który będzie najlepiej rokował co do psychiki i łagodności. Wybrałam jamniczkę długowłosą, która ma w genach płochacze lub jak niektórzy mówią spaniele. Czyli coś z labradora suńka może mieć :evil_lol: Myślicie, że mi się uda? Czy uda mi się pokazać, że jamnik to wielkie serce w małym ciele? Czy może pokonać swym duchem całe stada labradorów i goldenów, gdzie nieczęsto można spotkać osobniki agresywne, dominujące, ze zwichrowaną psychiką?? Przecież husky też trudno wychować skoro jest tyle problemów wychowawczych z nimi a jednak dobrze wyszkolone uczestniczą w dogoterapii. Ale jeśli się nie uda nie będę rozpaczać - będę mieć przecież cudowną psią przyjaciółkę z którą będę sobie agilitować :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
tak poza tym dodam, że w Polskim Stowarzyszeniem na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym - Koło w Jarosławiu dogoterapeutuje bokser pomimo, że wszyscy kręcili na to nosem, więc jeśli się chce to można :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przeczytałam z wielkim zainteresowaniem Twoje posty.
Jamnik - dogoterapeuta?
Nie znam się na terapii, nie znam się na psach, ale za to mam jamnika. I śmiem twierdzić, że może Ci się udać. To prawda - jamnik to zwierzę uparte i nieustępliwe, ale daje się wyszkolić i nauczyć posłuszeństwa (może nie aż tak bezwględnego jak w przypadku ONków czy innych szarików, ale mnie amatorce się udaje coś wyegzekwować od mego jamniora, więc chyba można ;) ). Poza tym jamnik to niezła przytulanka i potrafi wyczuć nastrój człowieka, więc pod tym względem może być dobrym terapeutą.

Choć szczerze mówiąc, bardziej widziałabym jamnika jako terapeuta dla starszych ludzi niż dzieci... Ale trzymam kciuki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczerze? Warto sie zastanowic,dlaczego jednak fundacje dogoterapeutyczne stawiaja na laby,goldeny,husky,psy duze,stabilne.Pomysleć dlaczego ta,a nie inna psychika,gabaryty psa.Odpornośc na ból,stres,zmieniajace sie srodowisko.

Bokser to swietne narzedzie terapeutyczne,Pierwszy pies,jaki na Pomorzu zajmowal sie pomoca w terapii to własnie bokser-Bazyli.

Jasne,wszystko sie może udac.Może sie trafic fajny jamnik i byc dobrze prowadzony,ale jezeli koniecznie chcialabys sie zajmowac terapia,pojdz na spotkania,zobacz,jakie psy,czego sie od niego wymaga i czy koniecznie musi to byc jamnik.Znacznie lepsze efekty,szybsze,bardziej satysfakcjonujace,bedziesz miala z psem innej rasy-chocby dlatego,ze latwiej Ci bedzie go szkolic,uczyc sztuczek.
Koniecznie chcesz sobie utrudnic juz na starcie?Nie majac doswiadczenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W "mojej macierzystej" Fundacji Razem Łatwiej są 3 jamniki szorstkie - zajrzyj na strone [url]www.fundacjarazemlatwiej.pl[/url] i skontaktuj się z dziewczynami, na pewno chętnie Ci opowiedzą o swoich doświadczeniach :-) Zobaczysz też, w jakich imprezach jamniki brały udział i gdzie pracowały (pracują). Da się :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×