Jump to content
Dogomania
Chefrenek

Jaką rasę mam wybrać vol. 2

Recommended Posts

Nie przepełnione jadem tylko szokiem, że ktoś chce kupić psa rasy agresywnej i pyta czy psie przedszkole wystarczy do socjalizacji. To jaką Ty masz wiedzę na temat tej rasy? Do psiego przedszkola to z yorczkiem, tosę trzeba szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Rillas napisał:

Dzięki za profesjonalne i oczywiście nie przepełnione jadem rady. Wybór już podjąłem, pozdrawiam

Jadu nie zauważyłam, po prostu nie każdy radośnie poparł Twój pomysł. Może warto go jeszcze raz przemyśleć, tym bardziej że radę od profesjonalisty dostałeś.

A jeśli chodzi o psie przedszkole, to w żadnym razie nie "załatwia sprawy". Z własnego doświadczenia wiem, że dwa razy w tygodniu po dwie godziny ze szczeniakiem to wstęp do pracy na co dzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, zastanawiam się nad zakupem psa. Mieszkam obecnie w bloku (50m2). Jestem osobą aktywną, lubię biegać, stąd chciałbym towarzysza zabierać na małe wybiegania o maksymalnej długości  10km. Piesek praktycznie nigdy nie zostawałby sam w mieszkaniu. Zastanawiam się nad Labradorem lub Spanielem. Co myślicie? Może jakieś inne propozycje? Byłby to w zasadzie mój pierwszy pies, którego trzymałbym w mieszkaniu. Wcześniej miałem Dobermana, ale on biega wciąż po ogródku rodzinnego domu gdyż jest mocno przywiązany do moich rodziców. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam springer spaniela. Jego dzienna aktywność to trzy spacery (dwa półgodzinne, jeden dłuższy). W domu przez większość czasu śpi, także nie zauważyłam, żeby mu jakoś specjalnie brakowało ruchu... Moim zdaniem te 10 km biegania będzie ok ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 2.02.2017 o 15:22, Paulina94 napisał:

Ja mam springer spaniela. Jego dzienna aktywność to trzy spacery (dwa półgodzinne, jeden dłuższy). W domu przez większość czasu śpi, także nie zauważyłam, żeby mu jakoś specjalnie brakowało ruchu... Moim zdaniem te 10 km biegania będzie ok ;)

W takim razie bardzo dobrze dbasz o swojego psiaka. Też staram się ze swoim często wychodzić, ale jak nie mam czasu i sobie odpuszczę, to zaczyna wymyślać w domu. Tak więc czasami to aż musze znaleźć tą godzinkę dziennie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i ja może się podczepię pod temat - też mam prośbę o pomoc w wyborze psa.

Moja sytuacja wygląda tak, że pracuję normalnie (nie ma mnie 10h dziennie, czasami pewnie dłużej). Mam normalny dom z dosyć sporą posiadłością wokół, niedaleko też jest łąka, park i las (do wyboru) więc miałbym gdzie wyprowadzać mojego psa. Jeśli chodzi o mnie to uprawiam sport umiarkowanie (siłownia 3-4 razy w tygodniu, czasami zamieniam to na coś halowego. Z siłki pewnie spokojnie mógłbym zrezygnować na rzecz biegania z psiakiem), dosyć często miewam gości (praktycznie co weekend).

Jeśli chodzi o moje preferencje to najchętniej przygarnąłbym jakiegoś kundla (w rodzinnym domu miałem po kilka psów, żaden z nich nie był rasowy) ale też wiadomo, że kundle - przynajmniej na początku - wymagają dużo więcej uwagi (bo nie wiadomo z jakim typem psa ma się do czynienia), a też nie chciałbym brać psa "na próbę" i oddać po sześciu miesiącach bo mi nie pasuje.

Absolutnie nie toleruję małych psów typu shih tzu, buldog francuski itp.

Ktoś coś doradzi? Najbardziej to boli ta nieobecność, być może dogadałbym się z kimś z sąsiedztwa żeby chociaż wpadli raz dziennie i zajęli się nim przez te pół godziny, ale trochę tutaj gdybam bo sąsiedztwo jest dla mnie raczej nowe i ludzi jeszcze też nie znam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wartek, sporo jest dużych ras psów, które chętnie z Tobą pobiegają i dla których Twoi goście będą mile widziani. Między innymi:

- Owczarek szkocki

- Husky

- Dalmatyńczyk

- Wyżeł (niemiecki, węgierski, weimarski)

- Seter (angielski, szkocki, irlandzki)

- Gończy polski

Ogólnie każdy szczeniak potrzebuje uwagi i wychowania. Fajnie by było wziąć jakieś 2 tygodnie urlopu, żeby móc się psiakiem zająć, nauczyć podstawowych rzeczy, a przede wszystkim stopniowo przyzwyczajać do nieobecności - na pierwszy raz 10h samotności będzie dla psiaka ciężkie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie, poważnie zastanawiamy się nad adopcją psiaka. Zarys sytuacyjny: mieszkanie, praca 8 godzin, blok i 5 piętro bez windy, w niedalekiej przyszłości mały członek rodziny.

Nie mam pojęcia jaką rasę wybrać, ale przeglądając ostatnio stronę schronisko bardzo zaciekawił nas taki oto mieszaniec o wdzięcznym imieniu Dingo :)

http://schronisko.szczecin.pl/zwierzeta/pokaz/6530

Dodam, że to pierwszy psiak w życiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mattpl, jak macie blisko do schroniska to podjedźcie do niego. zapoznajcie się, wyjdźcie na spacer, zobaczycie na własne oczy jak się zachowuje, jaki ma stosunek do innych psów, ludzi, czy w ogóle jest między wami chemia.

dowiecie się też czy schronisko organizuje jakieś szkolenia dla swoich psiaków albo daje zniżki w jakiejś psiej szkole. jeśli nigdy nie mieliście psa, a  w planach jest dziecko to przyda wam się parę wskazówek doświadczonej osoby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej,

potrzebuje rady - przeprowadzam sie do domu z ogordkiem i w koncu bede miala mozliwosc posiadania psa( jakos blok nie wydaje mi sie dobrym miejscem dla czworonogow).

Niestety jestem alergikiem i po paru miesiacach uczulam sie jesli pies przebwa w domu ( przerobione u rodzicow jak przytergalam owczarka podchalanskiego - naszczescie on mogl mieszkac na zewnatrz w budzie). Nie wiem czy uczulenie sie powtorzy, natomiast nie chcialabym wystawiac psa na niebezpieczenstow oddania. Stad pytanie - jakie rasy polecilibyscie do trzymania na zewnatrz ( oczywiscie porzadna buda, spacery itd). Z gory dziekuje za komentarze

pozdrawiam 
ASia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Mam na imię Łukasz. Mieszkam w domu jednorodzinnym, mam dosyć duży ogród.

 

Poszukuje psa mniejszych gabarytów, typowego kanapowca.

 

Chodzę do szkoły od 8 do 15, moi rodzice w tym czasie pracują, więc zwierze musi przetrwać kilka godzin rozłąki.

Obecnie nie jestem zbytnio aktywny fizycznie - kupując czworonoga mam zamiar to zmienić. Myślę, że jestem w stanie poświęcić mu 2-3h dziennie.


Od pupila oczekuje głównie wierności i posłuszeństwa. 

Liczę na to, że mój przyjaciel będzie krótkowłosy - moim rodzicom przeszkadza sierść pozostawiona na kanapach etc. 

 

Warto chyba dodać, że to mój pierwszy pies. Słyszałem, że trzeba jeździć co jakiś czas do weterynarza. Mógłby mi ktoś powiedzieć co ile odbywa się taka wizyta i ile kosztuje?
 

Z góry dziękuję, pozdrawiam.

 

Edit1

Czytałem troche o odpowiadającej mi rasie LINK. Podczas czytania napotkałem się na to:

Cytat

Jednak pamiętaj, że gdy wybierzesz psa z włosem krótkim, to w całym domu możesz spodziewać się wszechobecnych powbijanych w meble, ubrania czy dywany włosków. Takie pieski gubią włosy przez cały rok i to dość obficie – ja teraz już wiem, że kolejny Jack będzie na 100% szorstkowłosy ;). 

Czy to prawda?

Bardzo zależy mi na psie "niegubiącym sierści" przez czały rok, lecz nie mam zamiaru poświęcać codziennie po kilka godzin na czesaniu.

Edited by zielv1337

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są rasy które gubią sierść całorocznie jak np. dalmatyńczyk gdzie 2 razy w roku gubi bardzo intensywnie.

Moim zdaniem musisz poczytać trochę o rasach psów i wybrać odpowiednie dla Ciebie cechy.

Co do weterynarza. Zależy od kliniki i intensywności w jakiej pies choruje.

Ja jestem z psem regularnie co 3 miesiące i płace duże pieniądze za leczenie. W ciągu roku wychodzi ok.100 zł na weterynarza, nie wliczam w to jedzenia, akcesoriów itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kropi124

Poczytałem troche o Jack Russel terrierze. Bardzo spodobała mi się rasa, lecz na jednej stronie piszą, że pies musi być bardzo aktywny, bo w przeciwnym razie stanie sie agresywny i może wyżywać się na meblach etc. a na innej że jest idealny do życia w bloku i wystarczy mu tylko jedna zabawka.

Miałeś jakieś doświadczenie z tą rasą? Mógłbyś mi ją polecić bądź odradzić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawie każdy pies może życ w bloku. Jeśli poświęci się mu czas i odpowiednio zorganizuje wyjścia, to nie ma problemu. Jeśli jest Pan, który sie nim interesuje, to jedna zabawka faktycznie wystarczy :) Mój ma dwa pluszaki i jedną pływającą.

JR to terrier, więc kanapa i jedno wyjście na siku odpada.

https://www.russell-terrier.org/index.php/blog/18-zanim-kupisz-jack-russell-terriera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wizyty do weta powinny być co namniej raz w roku dla zdrowego psa na szczepienia przeciwko wściekliźnie i chorobom wirusowym – koszt to kilkadziesiąt złotych – ALE...psy chorują, zwłaszcza te rasowe mają predyspozycje genetyczne do różnych chorób wrodzonych. Jęśli po paru latach pies dostanie raka to rezonans i operacja potrafią kosztować kilka tysięcy złotych. Mój 12-latek ma niedoczynność tarczycy i wydaję na lekarza średnio 180 pln/ miesiąc.

Jeśli kupisz szczeniaka to na początku będzie potrzebował mnóstwo Twojej uwagi i nie wiem czy może zostać na 8 godz. sam w domu. Polecam dorosłego psa ze schroniska – wierność psów bezdomnych jest nie do opisania. Pamiętaj też, że za parę lat się wyprowadzisz od rodziców i może pójdziesz na studia. Jeśli rodzice nie przepadają za psem, to będziesz musiał go wziąć ze sobą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

Zastanawiam się nad rasą psa. Chciałabym kupić mniej więcej w tym samym czasie małego kociaka abisyńskiego i szczeniaka, wobec tego zależy mi, żeby się dogadywały od małego. Mieszkam w bloku z chłopakiem, mnie nie ma w domu ok. 10 godzin dziennie, chłopak ma zlecenia, w związku z czym czasem jest cały dzień w domu a czasem go nie ma 2 tygodnie. Nigdy wcześniej nie mieliśmy takich zwierząt. Właściwie jedyne wymaganie jakie mam, to żeby był duży + nie przepadam za zbyt zwisającymi faflami. Wolałabym też, żeby nie był zbyt hałaśliwy (z szacunku do sąsiadów). Chciałabym przede wszystkim, żeby był szczęśliwy - możemy mu zapewnić wszystkie możliwe przedszkola, szkoły, godziny tresury w domu... Koszt utrzymania ani kupna nie ma znaczenia. Chcemy mu zapewnić oprócz koniecznych wyjść do załatwienia potrzeb przynajmniej jeden dłuższy (godzinny) spacer z biegiem. Nasze wakacje najczęściej spędzamy w górach i bylibyśmy przeszczęśliwi, gdyby towarzyszył nam w takich przechadzkach :) na razie myślałam o cane corso i leonbergerze ale jestem bardzo otwarta na propozycje. Słyszałam, że utonagan dobrze się dogaduje z kotami, ale źle znosi samotność (czy towarzystwo kota zapewni mu rozrywkę podczas naszej nieobecności?) poza tym nie wiem czy nie potrzebuje więcej ruchu niż jesteśmy mu w stanie zapewnić. Wiem, że jest bardzo trudno dostępny w Polsce, ale w obrębie Europy mogę po niego pojechać.

Podsumowując: proszę o radę: duży pies dla niedoświadczonych ale bardzo starających się ludzi do mieszkania w bloku, który wytrzyma co jakiś czas 10-godzinną nieobecność właścicieli wspólnie z towarzyskim kotem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie poleciłabym cane corso osobie bez doświadczenia. To rasa z tendencją do dominacji, wymagająca profesjonalnego szkolenia.

" (...) Relacje z wlascicielem sa fundamentalne . CANE CORSO jest swiadomy swoich mozliwosci , sily i potencjalu i wymaga wlasciciela doswiadczonego, zrownowazonego , odpowiedzialnego , pewnego siebie , ktory bedzie kochany i szanowany przez psa jako przywodca stada". Dla osoby niedoświadczonej to ogromne wyzwanie, tym bardziej, że to pies duży i ciążki. Brak ogarnięcia sytuacji przez właściciela może mieć tragiczne skutki. Są inne rasy, które nie stają się niebezpieczne, jeśli właściciel sobie nie radzi.

Jeden godzinny spacer to niewiele, więc musiałby to być pies raczej niewymagający dużo ruchu. Z kotem może zyć każdy pies, wie nie jest to problem. Bardziej zastanowiłabym sie nad tymi 10 godzinami które musiałby spędzić sam. To dużo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję za opinię, wobec tego muszę odpuścić mastifa. Co do tego czasu w samotności - rozumiem, że obecność kociego przyjaciela nie pomoże? Chciałabym móc mu zapewnić jakiegoś drugiego psa do zabawy, ale wiem, że nie bylibyśmy w stanie się z nim pomieścić. Warunek o wielkości psa jest obligatoryjny - niestety mam tak głupi mózg, że mniejsze psy traktuję raczej jak maskotki i obawiam się, że nie mogłabym go traktować tak poważnie, co może prowadzić do zaniedbania. Niestety nie jestem w stanie przeskoczyć tego czasu poza domem - pracować trzeba :( czy są jakieś psy, które wytrzymają tyle czasu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy jeszcze ktoś tu zagląda, ale może akurat :)

Psa planuje nie wcześniej niż za 1,5roku, ale już powoli zaczynam myśleć o rasie. Obecnie mam mastifa tybetańskiego, ma 12.5 roku, jest cudownym psiakiem, mieszka z moimi rodzicami - mają dom z ogrodem, a ja 3 lata temu wyprowadziłam się do swojego mieszkania. Właśnie ze te +/- półtora roku planuje przeprowadzkę do domu z ogrodem. Pomimo wielkiej miłości do mojego psa, jako przyszłego psa planuje jednak kupno innej rasy. Nie chce następnego psa porównywać do Mattiego, ale też charakter psa musi być zdecydowanie łagodniejszy. Jakiego psa szukam ?

Zacznę od wyglądu:
1. wielkość - średni albo duży - tutaj waham się pomiędzy psem 35-40kg a nawet większym tak do 65kg
2. sierść - nie ma większego znaczenia, ale preferuje psy z dłuższą sierścią
3. pielęgnacja - raczej nie bardzo wymagająca, odpadają rasy które trzeba często strzyc, kąpać

Charakter
1.Przede wszystkim - łagodny. Może odstraszać wielkością czy posturą, może nawet szczeknąć na swoim terenie na obcych za siatką, ale potrzebuje psa, który bez problemu akceptuje obcych ludzi, dorosłych i dzieci. Obecnie dzieci nie mam, ale planuje w przyszłości - chce mieć psa, który bez problemu będzie tolerował obce dziecko u siebie ( i jego rodziców :D ). Również wolałabym, żeby był ugodowy w stosunku do innych psów. Nie musi każdego napotkanego kochać, ale nie chciałabym psa ze skłonnością do bójek.
2. Psa, którego będę mogła zabrać na wakacje, na wycieczkę, do znajomych.
3.Takiego, który nie zapłacze się, jak będzie 8h sam w domu - praca. 
4. Aktywność - z moim obecnym psem jak był młodszy spacerowałam minimum +/- 3h dziennie, w weekendy nawet i więcej, bo często ( zwłaszcza w zimie) jeden spacer trwał 2h. Były to spacery rano i wieczorem, w ciągu dnia miał do dyspozycji ogród. Teraz również wychodzi, ale z racji wieku na troszkę krótsze wyprawy :)
Rano przed pracą myślę, że 1h spaceru bez smyczy, po lesie/łąkach ( dom będzie 3min od lasu), po pracy - tyle ile będzie trzeba. Oboje z partnerem raczej lubimy ruch - oboje lubimy jazdę na rowerze, partner lubi biegać - także może być pies, który lubiłby towarzyszyć w takich wycieczkach. Nie chce psa zbyt aktywnego, raczej takiego który lubi ruch, ale będzie potrafił spokojnie siedzieć w domu, gdy my będziemy w pracy.

Wykluczyłam na pewno wszystkie wyżły i teriery - to nie rasy dla mnie. Odpadają też rasy typowo stróżujące i terytorialne. Nie jestem chętna również na labradora i goldena. Wykluczyłam też berneńczyka choć uwielbiam ich charakter - niestety większość psów które znam dośc krótko żyły - nie wiem czy to reguła, czy przypadek.

Myślałam wstępnie o Flacie, Landseerze i owczarku szwajcarskim. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owczarek niemiecki?

Wcześniej nigdy nie miałam do czynienia z owczarkami, przez wiele lat trafiały pod nasza opiekę kundelki, psy mniej lub bardziej w typie rasy. Aż w tym roku - i owczarka ze schroniska, której mieliśmy szukać domu stałego, i suczka ONka z lasu. Obie bardzo w typie rasy, obie z bardzo podobnym charakterem.

I są to cudne, pogodne, posłuszne psy! Nie dziwie się owczarkowym maniakom, ze tak kochają tę rasę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warunki wymarzone :) Ogród, pola, las w pobliżu, aktywni właściciele...bardzo fajnie to wygląda. Jeśli jeszcze nie jesteście estetami, macie spore poczucie humoru i sporo luzu życiowego to flacik będzie zadowolony ;) No i Wy z towarzystwa flata również ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warunki spacerowe będziemy mieć naprawdę fajne :) Uliczka przy której będzie dom wchodzi do lasu, oboje jesteśmy mobili więc jest dużo możliwości. Tereny różne fajne znam, bo z moim tybetanem też często jechaliśmy gdzieś autem :) Zresztą dalej jeździmy, ale już bliżej domu, bo w leci jego spacer popołudniowy nie trwa więcej niż 30minut, czasem i 20. Poranny różnie, czasem się przedłuża, bo Matti lubi leżeć na błoniach krakowskich i oglądać inne psy ;)
Także miejsca do socjalizacji z innymi psami i zabawy z nimi też mamy blisko ;)

A czy flat spokojnie będzie zostawał sam w domu na te 8h ? Bo czytałam, że są bardzo rodzinne, towarzyskie, wszędzie chcą być z właścicielem i zaczęłam się wahać Chodzi mi oczywiście o dorosłego już psa, po porannym spacerze w pobliskim lesie :P i jak jest z jego aktywnością? Czy jeżeli będzie dzień w którym spacer będzie krótszy ( np lejący non stop deszcz) to wytrzyma, czy raczej mimo deszczu/burzy/gradu musi się wybiegać? Chodzi mi oczywiście o takie sporadyczne sytuacje, bo w lekki deszcz nie mam problemu ze spacerem :)

I jak taki spacer powinien wyglądać? Nie planuje raczej żadnych psich sportów. Wybiegania, zabawa z psami, aportowanie mu wystarczy, czy powinien dodatkowo się jakoś zmęczyć psychicznie?

Może oczywiste pytania, ale jednak mastif tybetański to totalnie inna rasa, trudna, ale też bardzo spokojna i mniej aktywna, on uwielbiał bawić się z psami, węszyć, spacerować, ale np. aport to abstrakcja, usiłowałam go nauczyć, ale zawsze jego mina mówiła  "sama sobie po to biegnij'' :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Sasni napisał:

Charakter
1.Przede wszystkim - łagodny. Może odstraszać wielkością czy posturą, może nawet szczeknąć na swoim terenie na obcych za siatką, ale potrzebuje psa, który bez problemu akceptuje obcych ludzi, dorosłych i dzieci. Obecnie dzieci nie mam, ale planuje w przyszłości - chce mieć psa, który bez problemu będzie tolerował obce dziecko u siebie ( i jego rodziców :D ). Również wolałabym, żeby był ugodowy w stosunku do innych psów. Nie musi każdego napotkanego kochać, ale nie chciałabym psa ze skłonnością do bójek.
2. Psa, którego będę mogła zabrać na wakacje, na wycieczkę, do znajomych.
3.Takiego, który nie zapłacze się, jak będzie 8h sam w domu - praca. 
4. Aktywność - z moim obecnym psem jak był młodszy spacerowałam minimum +/- 3h dziennie, w weekendy nawet i więcej, bo często ( zwłaszcza w zimie) jeden spacer trwał 2h. Były to spacery rano i wieczorem, w ciągu dnia miał do dyspozycji ogród. Teraz również wychodzi, ale z racji wieku na troszkę krótsze wyprawy :)
Rano przed pracą myślę, że 1h spaceru bez smyczy, po lesie/łąkach ( dom będzie 3min od lasu), po pracy - tyle ile będzie trzeba. Oboje z partnerem raczej lubimy ruch - oboje lubimy jazdę na rowerze, partner lubi biegać - także może być pies, który lubiłby towarzyszyć w takich wycieczkach. Nie chce psa zbyt aktywnego, raczej takiego który lubi ruch, ale będzie potrafił spokojnie siedzieć w domu, gdy my będziemy w pracy.

Hmmm...Spójrz na avatar:) Spełnia (lub prawie spełnia) wszystkie Twoje życzenia,oprócz jednego - z tym zabieraniem wielkopsa wszędzie - bywa kłopot...Molos (ok.65-70 kg)  nie nadaje się  też zwykle do biegania przy rowerze.Tyle ode mnie I mojej bernardynki...A,jeszcze jedno - jeśli potrzebuje pomocy weta,to kosztuje to fortune,leki wszak dawkuje się w zależności od masy ciała,a ta jest niemała.Jeśli chodzi o jedzonko - to,że niby dużo je - to mit.To akurat nie jest problem,bo wcale nie tak dużo.Tyle,że "pasza" musi być wartościowa.

Powodzenia,M

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, bou napisał:

z tym zabieraniem wielkopsa wszędzie - bywa kłopot...

:)))))) No tak...pod pachę lub do torebki nie weźmiesz :)))

Sasni, flat zostanie w domu 8 godzin, jak każdy inny pies. Aby zostawanie nie wiązało się ze zniszczeniami trzeba go tego nauczyć i odpowiednio zmęczyć. Bo zmęczony flat/pies/dziecko to spokój w domu.

A dlaczego nie chcesz pobawić sie w psie sporty? Poczytaj o dogtrekkingu (miejsce masz idealne), o pracy węchowej (pola i ogród w zupełności wystarczą), albo o OBI. Wszystko to możesz rekreacyjnie wprowadzać na własnym podwórku i traktować jak jeden spacer. Bo flat to jednak pies pracujący, który czerpie z tego ogromną przyjemność. Do takiej aktywności w zasadzie nie potrzeba żadnych nakładów finansowych.

Jak pada to spacer musi być, jak nadciąga nawałnica z gradem to oczywiście nie. Szybkie siku i do domu. Wszystko z głową i bez histerii. Jak mój pies jeden dzień siedzi w domu, to krzywda mu się nie dzieje...no może jest trochę bardziej namolny ;) Generalnie jednak trzeba wiedzieć, że to psy żywiołowe i wybieganie (w różnej formie) jest niezbędne.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...