Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 15.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Niedługo znalezienie rasy, która nie jest hiperaktywna, będzie graniczyło z cudem... :P

Witam Wypowiem się w kwestii leonbergera....bo takowego posiadam. To pies, który absolutnie nie nadaje się do kojca,budy. To rasa bardzo proludzka i przebywanie z ludźmi jest im potrzebne ja

Skoro borderom 1,5h spacerów nie wystarczy,a 8h siedzenia w domu to za dużo to chyba źle widzę, bo większość właścicieli wcale nie czeka do emerytury, żeby znaleźć na bordera czas, a studiuje/pracuje

Posted Images

Witam wszystkich Dogomaniaków,
Na samym wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem nowy na forum (dlatego proszę o wyrozumiałość), ale psy u mnie w domu były od zawsze, specjalistą co prawda nie jestem, ale laikiem chyba również nie. Były to 2 boksery oraz kilka kundelków ze schroniska. Tak czy inaczej z każdą rasą sobie poradzę.
Naświetlę po krótce moją sytuację i bardzo proszę o pomoc w trafnym wyborze nowego przyjaciela - członka rodziny. Zanim zdecydowałem się umieścić post poczytałem trochę poradników i internetowych portali żeby poszerzyć wiedzę, i w związku z tym chciałbym sformułować wszystko co mnie nurtuje i ciekawi w jednym poście. No i dodatkowo bardzo oczekuję wypowiedzi właścicieli wybranych przeze mnie ras.
Otóż niedawno włamano nam się do domu i wybór psa jest podyktowany przede wszystkim aspektem stróżująco - obronnym. Mieszkamy w jednorodzinnym domu z działką 30x50 (15 arów) więc miejsca w miarę wystarczy. Od razu zaznaczam, że nie jestem z typu ludzi "cieszących się na początku", każdy mój czworonóg był przez całe swoje życie doglądany i kochany, a nie jak zabawka odstawiony w kąt kiedy przestał był słodkim maluchem. Aspekty żywienia, utrzymania, wyprowadzania na spacery (mimo ogrodu), specjalistycznego szkolenia, systematycznej kontroli weterynarza etc. to sprawa oczywista i nie trzeba tu się rozwodzić. Ja mam bardziej skonkretyzowane pytania.

Na początku rasy wokół których będziemy się obracać - BERNARDYN (narazie mój nr 1), OWCZAREK KAUKASKI, ROTTWEILER. 

Moje kryteria: 
- duży silny stróżujący pies, łagodny ale jednak spełniający role obrońcy posesji, nie łaszący się do każdego kto do niego "cmoka"
- mogący przebywać cały rok na dworze - duża ocieplana buda, jeżeli będzie konieczność zrobię mu także kojec (chociaż nie jestem zwolennikiem zamykania psa za kratą), w lecie uchylony chłodny garaż oraz wiata, dużo drzew
- nie dewastujący ogrodu (to bardzo ważny aspekt, ponieważ moja mama jest zakochana w swoim ogrodzie)
- nie przywiązujący się i respektujący tylko jedną osobę, a raczej wszystkich domowników jednakowo (aktualnie jeszcze żyję z rodzicami, ale w przeciągu roku - dwóch ulegnie to na pewno zmianie)
- w związku z powyższą kwestią, moi rodzice nie są już najmłodszego wieku (60+) i kiedy mnie nie będzie pies nie może im wejść na głowę, a raczej być pomocą i poczuciem bezpieczeństwa
- nie może być dla niego problemem kiedy nikogo nie ma w domu (np.: cały dzień lub cała noc)
- chciałbym mieć pewność, że w sytuacji kiedy nikogo nie ma, a ktoś będzie się próbował włamać to pies odpowiednio zareaguje, nie mylić z agresją wobec gości i znajomych
- tolerujący inne psy i koty w domu
- spokojny i opanowany podczas spacerów, ja sobie dam radę, ale moja mama to drobna kobitka 45kg .. żeby nie musiała się z nim szarpać kiedy zobaczy kota czy innego psa (kolczatek nie uznajemy)
- nie przeskakujący przez ogrodzenie (1.5m) 

To są takie najważniejsze aspekty którymi kieruję się przy wyborze. Według zebranych przeze mnie informacji najbardziej odpowiedni byłby BERNARDYN, ale wolę to jeszcze skonsultować ze specjalistami. Z góry dziękuję za pomoc i rzeczowe odpowiedzi, i wybaczcie że tak się rozpisałem. Pozdro ...

Link to post
Share on other sites

Powiem tyle - bernardyn kocha człowieka I przebywanie z nim,więć życie poza domem nie będzie mu służyć.(zresztą...każdy pies chce być blisko człowieka,najcudowniejszy kojec nie zastąpi podłogi).Jeśli chodzi o ogród ,to róznie bywa,ale np. moja bernardynka nic nie dewastuje,a rabaty nie sa ogrodzone,ale to kwestia nauki I wychowania.A wychowanie bernardyna to trudne zadanie,jeśli się nie powiedzie - to klęska dla wszystkich,poza tym- to pies wcale niełatwy do ułożenia,mający własne zdanie I 'kalkulujący' co mu sie opłaca zrobić,a czego nie.

Widzę tu jeszcze jeden minus - rodzice są starsi (I będą coraz starsi..),a benek to pies ogromny,silny I przy zwykłym obróceniu się,czy poderwaniu cielska np.do bramy - łatwo mogący wyrządzić krzywdę,a potrafi być bardzo szybki I "zrywny".Wtedy lekkie nawet "zawadzenie psem" - może być smutne w skutkach dla drobnej pani.Podobnie rzecz sie ma ze spacerem,w przypadku słabej osoby,bo nawet lekkie pociągnięcie w wykonaniu benka - lekkim nie jest.

Co do reszty Twoich wymagań - nie ustosunkuję się,bo to kwestia treningu I ułożenia oraz cech osobowych danego osobnika.Jeszcze jedno - bernardyn wymaga sporych nakladow finansowych,u weta mozna zostawić fortune...przelicz sobie koszt lekarstwa na kg.masy ciała u yorka i u benka (moja wazy 70 kg.)

Link to post
Share on other sites

Ale masz wymagania:)

Duży i silny, stróżujący, jednocześnie łagodny i opanowany, pomocny i posłuszny, spokojny i odpowiednio reagujący, tolerancyjny i nie dewastujący oraz oczywiście bezproblemowy w nocy i w dzień...po prostu super pies ;)))

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Mi też się wydaje, że niektóre kryteria się wykluczają. Jednocześnie chcesz żeby pies całą rodzinę respektował jako swoich przewodników i się ich słuchał, ale ma to być pies niezależny i nie wymagający stałego kontaktu z człowiekiem (mieszkający na dworze) i nawet nie nudzący się przy tym i nie dewastujący ogrodu. 
Jeśli pies ma być w ogrodzie szczęśliwy to musi to być rasa o mocnym instynkcie stróżującym, co za tym idzie, nie będzie to łatwy pies. Ogólnie przy wszystkich psach stróżujących nie nastawiałabym się na to, że posłuchają kogoś kto nie jest ich jedynym opiekunem i nie jest na tyle silną osobą żeby pies ją respektował. Nie oszukujmy się, ale pies nie będzie się słuchał tego kogo nie musi. Jeśli wie, że ktoś nie będzie miał siły żeby się z nim użerać i wymusić dane zadanie, to będzie miał taką osobę gdzieś. 

 

A z drugiej strony, pies jest dobrym stróżem wtedy kiedy ktoś go obserwuje i widzi jego reakcje, jak kogoś nie ma w domu to co da pies w ogrodzie? Zostanie albo uśpiony albo otruty. 

Link to post
Share on other sites

Ten pies nie obroni domu, choćby był największy, najodważniejszy, najmądrzejszy. No, chyba że przed drobnym złodziejaszkiem, który nieświadomy i nieprzygotowany wtargnie. W dzisiejszych czasach są skuteczne sposoby, by psa znokautować. Są też różne, skuteczniejsze sposoby, by chronić dom przed włamaniem.

Link to post
Share on other sites

Kiedyś, szukając dla siebie idealnego psa stróżującego, wyczytałam, że Kaukaz to "pies jednego właściciela" i to mnie skutecznie zniechęciło do tej rasy.

Dlaczego ? Ponieważ 16 lat żyłam z pinczerkiem, który był prawdziwym "macho" i dla którego bóstwem jedynym byłam tylko ja, reszta domowników kompletnie dla niego nie istniała. I chociaż przy małym ciałku pinczerka bywało to śmieszne, to w dużym wydaniu kaukaza nie chciałam, żeby moja rodzina doznawała takiego traktowania, bo mogłoby to być  mało zabawne.

Finalnie wybrałam sunię Owczarka Środkowoazjatyckiego, która jest dla mnie psem idealnym, ale niestety nie spełnia wszystkich Twoich kryteriów.
To jest bardzo terytorialny, pewny siebie pies, który dla domowników jest cudownym pluszakiem, ale dla obcych jest prawdziwym zagrożeniem, trochę jak dr Jekkyl i mr Hyde. 
 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Yvy napisał:

 dla domowników jest cudownym pluszakiem, ale dla obcych jest prawdziwym zagrożeniem, trochę jak dr Jekkyl i mr Hyde. 

 

bo generalnie pies stróżujący taki właśnie być powinien. dlatego te marzenia o piesku łagodnym dla zaproszonych gości, ale agresorem dla złodziei to bardziej pod bajki można podpiąć niż pod prawdziwe życie. jak się chce mieć takiego psa to i w miejscu trzeba odpowiednim mieszkać i najlepiej sąsiadów nie mieć (płot 150cm, a bernardyn prawie metr w kłębie to na spokojnie głowę nad nim wystawi) za blisko, żeby problemów nie było.

Nexave,  musisz trochę zweryfikować swoje potrzeby. albo chociaż pamiętać o tym, ze na wypadek odwiedzin psa trzeba zamknąć w porządnym kojcu, a furtka/brama zawsze musi być zamknięta na klucz, żeby nikt nawet przez przypadek na podwórko nie wszedł. i pamiętaj, ze jak ktoś będzie chciał konkretnie Ciebie okraść to i tak to zrobi, bo pozbyć się psa to żadna sztuka. owszem, pies Ci odstraszy przypadkowych złodziejaszków, ale nie jest gwarancją niczego.

Link to post
Share on other sites

Witam. 
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem psa, ale zupełnie nie wiem jaka rasa by do mnie pasowała. Mieszkam w domu z dużym ogrodem, ale w przyszłości planuję przeprowadzić się do bloku (nie wiadomo jak to wyjdzie). Prowadzę spokojny tryb życia, nie mam nic przeciwko długim spacerom, ale bieganie odpada. Nie ma problemu z czesaniem nawet dwa razy w tygodniu. Z pewnych powodów aktualnie całymi dniami przesiaduję w domu, ale wiadomo, jak tylko się z tym uporam to pewnie nie będzie mnie 8-9 godzin przez pracę. Największym problemem jest alergia. Co prawda to tylko katar ale dobrze powiedzieć :) W domu jest również kot i dzieci (5 i 12 lat).
Dobrze by było gdyby pies był:
-z większych ras
-szukający kontaktu z człowiekiem
-łatwy w szkoleniu
-raczej cichy 

Link to post
Share on other sites

Bern traci w kosmicznych ilościach sierść. Może to powodować nasilenie objawów alergii.
Poza tym jeśli przeprowadzicie się do bloku to musicie pomyśleć, że za parę lat (a berny niestety starzeją się zatrważająco szybko) niewykluczone, że takie konisko będziecie musieli znosić po schodach z powodu chorób. To jest często kłopot, o którym się nie myśli do czasu aż pies nie zachoruje...


Co do alergii... alergia alergii nierówna. Mnie np. uczulają, o zgrozo! rasy hipoalergiczne (jorasy, maltany) oraz część psów krótkowłosych , za to totalnie spokojnie znoszę psy właśnie o podwójnej pokrywie włosowej (oczywiście tu strasznie uogólniam, bo na każdego psa trochę inaczej reaguję). Jednak alergia to rzecz indywidualna, więc zawsze polecam przejśc się po wystawach i odwiedzić hodowcy paru ras, spotykać się w miarę regularnie z właścicielami ras, które nas interesują i dopiero podjąć decyzję. Bo jeden pies Cię uczuli, inny nie... to nie kwestia samej sierści. Zazwyczaj uczula naskórek i ślina, nie sama sierść. Jednak fakt, jak sierść lata wszędzie (mojej kotki norweskiej chociażby) to prycham, kicham i jestem czerwona, w czasie intensywniejszego linienia kotów i psa (latem i zimą) muszę brać leki, bo się po prostu duszę. A ta sierść u nas jest cały rok, bo ciągle zmienia sierść...

Bern może być wyborem trafionym, o ile dobrze przemyślanym i o ile wcześniej poznacie kilku przedstawicieli rasy i hodowców, przy okazji sprawdzając swoją reakcję na alergię.

Link to post
Share on other sites

Ja z kolei mam silne uczulenie na roztocze i na dłuższą metę nie mogę przebywać w jednym pomieszczeniu z długowłosym/średniowłosym psem, który kąpany jest raz na rok i rzadko czesany.

Bardzo ważne jest ustalenie na co konkretnie jest ta alergia, czy przypadkiem nie występuje też alergia na pyłki, roztocze itd., bo przy długowłosym psie, nawet "hipoalergicznej rasy" można sobie zafundować niezły atak duszności. Strasznie ich kudły zbierają i pyłki i kurz.

Link to post
Share on other sites

Powiem tak, w przypadku alergii to najlepiej wziąć podrośniętego psa i przed wzięciem dobrze go poznać. Bo nawet nie tyle na rase można mieć uczulenie co na konkretnego osobnika. 
Znajoma tak ma np u świnek morskich, ma hodowle i spośród wielu świnek od jednego dostaje bardzo mocnej alergii. Wszystkie mają ten sam rodzaj futra. 

 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Talia napisał:

Powiem tak, w przypadku alergii to najlepiej wziąć podrośniętego psa i przed wzięciem dobrze go poznać. Bo nawet nie tyle na rase można mieć uczulenie co na konkretnego osobnika. 
Znajoma tak ma np u świnek morskich, ma hodowle i spośród wielu świnek od jednego dostaje bardzo mocnej alergii. Wszystkie mają ten sam rodzaj futra. 

 

 

Dokładnie. Sporo spośród moich znajomych - alergików reaguje alergią tylko na konkretne zwierzaki, nie mając żadnych objawów przy innych.

 

Ja tak mam z kotami - niby mnie nie uczulają, a zdarzają się takie, po których pogłaskaniu czy przytuleniu zaczyna mi ciec z nosa itd. A na testach nie wychodzi mi alergia na koty...

Link to post
Share on other sites

Znajoma szuka psa. 

Zastanawia się nad BOSem i Collie Smooth.

Czy w pl jest szansa na śniadego Collie Smooth? Albo tricolor? Ze dwie hodowle znalazłam więc na psa trzeba czekać latami i jeszcze pewnie się o nie bić:)

Jakie podstawowe różnice w charakterze / potrzebach są między tymi rasami?

Link to post
Share on other sites

Cześć :)

Jestem właścicielką 2-letniej suczki - mieszańca pudla. Jakiś czas temu postanowiliśmy z mężem, że kupimy drugiego psa, bo nasza Lola jest bardzo towarzyskim zwierzątkiem i bardzo lubi kontakt z innymi psami, obojętnie jakiej wielkości.

Mieszkamy na parterze w niedużym bloku, mamy niewielki ogródek i dosłownie 3 minuty spacerkiem do ogromnego parku, w którym spotykają się psiarze. W okolicy są też pola i łąki, w jakieś 20 minut możemy się przedostać na przedmieścia, gdzie jest więcej terenu do swobodnego biegania. Pracujemy na pełen etat, nie ma nas w domu przez ok. 8-9 godzin dziennie, a Lola średnio znosi samotność, ograniczamy jej na wszelki wypadek przestrzeń, bo na początku strasznie niszczyła.

Wydaje nam się, że będzie jej zdecydowanie raźniej, jak będzie zostawała w towarzystwie, co potwierdził behawiorysta mówiąc, że mamy wyjątkowo towarzyskiego psa, który ma silną potrzebę kontaktu ze swoim gatunkiem. Od dwóch lat to się nie zmienia, więc zaczęlismy poszukiwania i mamy problem - tyle tych ras i większość nam się podoba :)

Prowadzimy dość aktywny tryb życia, ja codziennie rano wcześnie wstaję, żeby wyjść z Lolą na godzinny spacer, porzucać jej piłkę i wymęczyć ją przed naszym wyjściem. Mój mąż wraca pierwszy, więc on wychodzi z psinką na szybkie siku, a potem jak wrócę ja to po południu/wieczorem idę z nią na kolejny długi (godzina-dwie) spacer. Głównie chodzimy na psią łączkę, bo Lola ma tam wielu kumpli, z którymi bardzo lubi się bawić. Z kolei w weekendy urządzamy sobie dalsze wypady - na jezioro, rzekę, trwające często cały dzień.

Niestety, ale nie mieszkamy w wybitnie bezpiecznej okolicy, a z pudelkiem nie czuję się bezpiecznie, zwłaszcza wcześnie rano, więc zależałoby nam na psie, który jest duży/wzbudza respekt swoim wyglądem. Sierść, kwestia linienia czy jego braku nas nie interesuje.

Zdążyłam już tu przeczytać, że lepiej nie kupować sobie rasy stróżującej/obronnej, jeśli chce się psa przyjaznego dla gości. My jesteśmy bardzo towarzyscy, ciągle ktoś do nas wpada, organizujemy jakieś imprezy i tym podobne i zależałoby nam na psie, którego nie trzeba będzie izolować od gości...czy są rasy, które w razie zagrożenia na spacerze ze strony obcego człowieka potrafią zareagować, a wobec gości, którzy przychodzą w odwiedziny są raczej przyjacielskie albo po prostu obojętne? Czy to wszystko kwestia wychowania, czy może istotny jest też wybór rasy, uwzględnienie jej specyfiki? Jesteśmy doświadczonymi psiarzami, Lola to nie nasz pierwszy pies, mąż miał wcześniej dobermany, ja z kolei różne kundelki. Nie mamy póki co dzieci, ale planujemy je w przyszłości (za jakieś 3-4 lata).

 

Pozdrawiam

 

  • Downvote 1
Link to post
Share on other sites

alabama- pies który obroni ale będzie też towarzyski? 

A może puli? Przyznam się, że moje niewielkie średniaki puli są postrachem dla nieproszonych gości.  Na spacerach też przy dziwnym zachowaniu kogoś muszę uważac.  Na podwórku gdy ktoś obcy próbuje sie dostać na plac są ostre jak licho a przy tym choć małe, to szybkie jak wiatr. Gdy ktoś wchodzi na plac wpuszczany przez nas są... przyjaciółmi :)  Są nieufne dla obcych więc nie są typami przytulaczy na spacerach ;)  Ale dobrze wychowane nie stanowią problemów. Powiem tak- to taki border bez ASDHD . Chociaż to aktywne psy ;) I do tego uczace sie w mig. 

Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wszystkie sugestie!

 

Puli - pierwszy raz zetknęliśmy się z tą rasą, jak z ich pielęgnacją? Bo wyglądają na takie, które w naszym klimacie (zwykle deszczowo) ładnie nasiąkają i potem trudno je dosuszyć :)

 

Owczarki - nasza pierwszą myślą było kupienie sobie owczarka, ale wyczytaliśmy, że ciężko trafić na zrównoważonego, nielękliwego owczarka niemieckiego, który zareaguje w razie niebezpieczeństwa, a białe szwajcarskie mają jeszcze delikatniejszą psychikę i średni z nich obrońcy...ale nie wiem ile w tym prawdy?

 

Bokser - tu już wiem, że to nie przejdzie, bo mężowi one się zupełnie nie podobają :)

 

Hovawart - brzmi i wygląda ciekawie, poczytamy o nich więcej. Są tu może jacyś właściciele hovawartów?

Sznaucer olbrzym - piękny, zawsze mi się one podobały, ale spotykałam same przyjacielskie egzemplarze, choć wyglądem wzbudzały respekt. Czy rzeczywiście z nich są dobrzy obrońcy? Może znacie jakieś godne polecenia hodowle?

Link to post
Share on other sites

Z tymi owczarkami jest trochę prawdy. To psy bardzo popularne - włączysz olx i masz tam mnóstwo szczeniąt do sprzedania. Ale w każdej rasie możesz trafić na hodowcę, który nie zadba o socjalizację i będziesz miała lękliwego psa, nie tylko w owczarkach... Najlepiej kupić młodego szczeniaka (8-10 tygodni) i samemu pokazywać mu świat ;) Ja zrobiłam ten błąd, że uwierzyłam, że hodowcom zależy na socjalizacji i kupiłam 8-miesięcznego springer spaniela, który jak się okazało bał się wszystkiego...

Sznaucery tak jak sama piszesz - budzą respekt. One nie muszą demonstrować swojej siły - wystarczy, że są ;) Już sam wygląd zniechęci do jakichkolwiek zaczepek, a jeśli nie to w sytuacji realnego zagrożenia taki pies powinien zainterweniować. Mówisz, ze spotykałam same przyjacielskie egzemplarze - widzisz, właściciel był przyjaźnie nastawiony do Ciebie to dlaczego pies miałby być nastawiony nieprzyjaźnie ;) ? Taki jest właśnie dobry, zrównoważony obrońca, że potrafi odróżnić przyjaciela od wroga i nie atakuje każdego kto tylko podejdzie...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...