Jump to content
Dogomania

Jaką rasę mam wybrać vol. 2


Chefrenek
 Share

Recommended Posts

[quote name='Lady P']Golenie pomka to już na prawdę jest jakaś fanaberia,nie widzę w tym sensu,sierść szpica ma utrzymywać chłód w lecie,a ciepło w zimę tak jak napisała [B]Fredzia[/B] . Hodowcy na ogół wystawowe pomki oddają do groomera,tam psa nie golą lecz trymują.[/QUOTE]

A strzyżenie pudla to nie fanaberia? Ile w obecnej fryzurze jest z tej historycznej?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='umberto_eco']Pudla też się maszynką chyba "dopracowuje"? ;)

czyli rozumiem, że OSTRZYŻENIE pomeraniana na 3 cm jest Okay a już ogolenie na 3 cm nie?[/QUOTE]

Wyrażę się jaśniej.
Golenie - czyli na łyso,na 0.
Trymowanie - wypracowanie idealnego kształtu sierści w celu podkreślenia atrakcyjności psa,chodzi tu o zarys,nie strzyżenie sierści na 1 lub 2 cm.Nie widzę sensu w goleniu psów-sierść nigdy nie odrośnie taka sama.U psów niewystawowych właściciel ma wolną rękę - czy to będzie służyło psiakowi czy nie to się okaże.

Link to comment
Share on other sites

a ja swojego psa opitoliłam ze względów higienicznych, bo był obleśny po schronisku, pani groomer doradziła strzyżenie, a dopiero później, na nowej sierści - trymowanie.

nie wiem, czy mu służy, raczej nie narzekał :diabloti: ale po obcięciu go na krótko widzę o wiele mniej sierści na podłodze. to nie jest efekt "krótszych włosków", tylko naprawdę mu mniej leci, no ale to niewystawowy burek, więc pełna dowolność ;)

a odnośnie chłodzenia w lecie, to rzeczywiście mniej dyszał i wolniej się męczył, za to w chłodne dni nie drżał na zewnątrz, nawet świeżo po ogoleniu.

Link to comment
Share on other sites

Łomatkoboska kobiety :evil_lol: Wystarczy nasz zdrowy rozsądek i psa można i na łyso ogolić. Zresztą z nowofundlandami często tak robimy na starość. Maszynka i heya. Po co? Ano po to aby psu lżej było. Gdy za gorąco a starość już nie daje siły ogolenie przywraca psu radość zycia. Widziałam to na własnym psie. Jedna leżała w kudłach ledwo żywa a druga ogolona szalała radośnie.
Nie- nie ogoliłam tej drugiej. Ale jest podcinana na ktrótko. Gdy będzie lato a ona ( tfu tfu) nadal będzie cieszyc nas sobą i uznam, żew będzie jej lżej to ze łzami wygolę. Chociaż wygolona wersja niufa dla mnie jest żenująca ;)


U dugowłosych psów zawsze jest ten plus, że nie sypią sie tak jak te krótkowłose. No i zawsze można ogolić ;) A zimą spacerować mozna w mroźne, cudne dni bez problemów bo doopinka sierściuchowi nie zmarznie ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='samostrzelazj']Hej:) Zamierzam kupić psa. Jakie rasy polecacie?[/QUOTE]

Pierw napisz coś o sobie,jaki tryb życia prowadzisz(aktywny lub nie).No i do czego ci potrzebny pies(tylko nie pisz do kochania,bo nie o to tu chodzi),co będziesz z nim robił?Gdzie mieszkasz(blok,dom).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='borysova']Polecam jakiegoś smutnego słodziaka ze schroniska, którego można uszczęśliwić.[/QUOTE]

Większość psiaków ze schronu jest po przejściach i tak na prawdę mało kto jest na tyle ogarnięty żeby sobie z nimi poradzić.Dlatego nie powinno się każdemu takiego psa polecać.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Lady P']Większość psiaków ze schronu jest po przejściach i tak na prawdę mało kto jest na tyle ogarnięty żeby sobie z nimi poradzić.Dlatego nie powinno się każdemu takiego psa polecać.[/QUOTE]

w takim razie nikt początkujący nie powinien brać psa ze schronu bo sobie z nim nie poradzi, tak? poza tym w schronisku są też szczeniaki...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='razed_in_black']w takim razie nikt początkujący nie powinien brać psa ze schronu bo sobie z nim nie poradzi, tak? poza tym w schronisku są też szczeniaki...[/QUOTE]

Nigdzie nie napisałam że nikt początkujący nie powinien brać psa ze schronu.Piszę o tym że często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co pies przeszedł,biorą go przykładowo za wygląd,za tydzień okazuje się że nie dają sobie rady(niszczy,szczeka,lęk separacyjny itd.) i go oddają.Robią psiakowi nadzieję,a on z powrotem wraca w to samo miejsce. A polecanie ludziom którzy oczekują konkretnego zachowania-predyspozycji rasowych,psa ze schronu jest nieodpowiedzialne,co innego DT gdzie pies jest dobrze wychowywany,a tymczasowi właściciele wiedzą o nim dużo więcej. Takie jest moje zdanie.

Link to comment
Share on other sites

Gdybym podchodzila do mojego psa tylko z wyrozumialoscia i miloscia to by byl szczekajacym na wszysko i gryzacym malym gnojkiem
Ja wzielam psa jako poczatkujaca, daje sobie jakos rade bo mnostwo czytam i staram sie nie robic nic na wlasna reke. Z moim jest jeden problem - jest dominujacy. A co innego powiedzieli mi w schronisku. Jednak prawie nie zdarzaja sie w schroniskach psy bezproblemowe. Ja jak najbardziej namawiam do adopcji ale trzeba byc swiadomym niektorych rzeczy, a nie brac i ' jakos to bedzie '

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Katarycz']Czyli uważacie, że laik psa ze schroniska brać nie powinien? Pozwolę sobie nie zgodzić się z taką opinią. Wiadomo, że pies po przejściach będzie miał większe trudnośći w aklimatyzacji ale cierpliwość, wyrozumiałość i duża dawka miłości pomoże. A do tego nie trzeba być ekspertem[/QUOTE]

Wyrozumiałość i miłość powiadasz? W taki sposób psa po przejściach nie wychowasz.
[B]
katasza1[/B] i właśnie o to mi chodzi,żeby ludzie podejmowali decyzję o psie rozsądnie a nie jakoś to będzie(bo w razie co mogą go z powrotem oddać ) Ciebie w schronie wprowadzili w błąd,ale bardzo dobrze że poszerzasz swoją wiedzę i mimo wszystko próbujesz wychować psiaka :)

[B]Pani Profesor[/B] nie wiem jak w innych rasach ale u samoyedów hodowcy badają oczy,stawy,oczywiście rasowe mogą chorować,ale to ryzyko się minimalizuje poprzez dobranie odpowiednich osobników. Problemy typu lęk separacyjny,demolowanie itp. są winą człowieka i jego postępowaniem wobec psa-tu nie ma kwestii rasowości. Ja nie myślę że adopcja to coś złego,ale żeby zwierzę nie przeżywało rozłąki z kolejnym właścicielem,powinien on być w pełni świadomy czego można spodziewać się po psie ze schronu. No i jak widać nie zawsze w schronie udzielą dobrej informacji.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Katarycz']Czyli uważacie, że laik psa ze schroniska brać nie powinien? Pozwolę sobie nie zgodzić się z taką opinią. Wiadomo, że pies po przejściach będzie miał większe trudnośći w aklimatyzacji ale cierpliwość, wyrozumiałość i duża dawka miłości pomoże. A do tego nie trzeba być ekspertem[/QUOTE]

Laik powinien brać psa z domu tymczasowego. Malo jest schronisk, w których wolontariusze są w stanie określić jak pies się będzie zachowywał, jaki jest, co lubi a czego nie.

Ja wzięłam psa opierając się na tych wszystkich wzniosłych hasłach o psiej miłości itd ;) suczka w boksie zachowywała się w porządku, bawiła się z innymi psami, trochę szczekała ale nie było to coś nadzwyczajnego.
Po dwóch tygodniach pokazała swój prawdziwy charakterek- atakowała inne psy, ludzi, zwiewała na spacerach. Mój zasadniczy błąd polegał na tym, że zamiast od razu pędzić do szkoleniowca postanowiłam sobie sama poradzić. Wiele udało mi się naprawić i równie wiele zniszczyć. Drugi raz bym nie wzieła psa ze schroniska, zupełnie czego innego oczekiwałam ;)

Link to comment
Share on other sites

Mój pies był w schronie, ale dość krótko.
Za to później mieszkał w mieszkaniu prawie 3 lata. sytuacja materialna zmieniła im się na tyle, że nie mogli go dłużej wychowywać, i tak oto znalazł się u mnie.
Pomyślałam, że jako pierwszy pies to będzie dobry wybór, ja komuś pomogę, sama spełnię marzenie o psie, no i problemu nie będzie, bo pies odchowany.
Bardzo się przeliczyłam... Tak bardzo, że nikomu innemu nie chcę fundować takich przeżyć, w związku z czym pies, który miał być u mnie tymczasowo - zostaje na stałe.

Dlatego następny pies to będzie przemyślaną decyzją i będzie u mnie od szczeniaczka.

A, to pójdę za ciosem, może mi coś doradzicie :D

[B]Szukam psa, który:[/B]
- będzie wpatrzony w człowieka,
- będzie łatwy w szkoleniu,
- będzie uległy - chodzi mi tu o brak agresji, o pozytywne nastawienie do innych psów i ludzi.
Chciałabym, aby pies nie był wyższy niż do kolana (maksymalnie 50 cm.) Najlepiej, żeby nie był krótkowłosy, ale jego sierść to zdecydowanie sprawa drugorzędna.
Zależy mi by nie był to pies bardzo aktywny, mimo, że lubię łazić i ze swoim psem teraz próbuję różnych sportów, to jednak wolałabym, aby pies, który nie ma przez tydzień porządnego wybiegania, nie rozwalił mi chałupy.
Psa wychowuję sama, więc jest on niestety uzależniony od mojego zdrowia/choroby/wyjazdów itp.

To jak? Polecicie coś? :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='IZMADO']
[B]Szukam psa, który:[/B]
- będzie wpatrzony w człowieka,
- będzie łatwy w szkoleniu,
- będzie uległy - chodzi mi tu o brak agresji, o pozytywne nastawienie do innych psów i ludzi.
Chciałabym, aby pies nie był wyższy niż do kolana (maksymalnie 50 cm.) Najlepiej, żeby nie był krótkowłosy, ale jego sierść to zdecydowanie sprawa drugorzędna.
Zależy mi by nie był to pies bardzo aktywny, mimo, że lubię łazić i ze swoim psem teraz próbuję różnych sportów, to jednak wolałabym, aby pies, który nie ma przez tydzień porządnego wybiegania, nie rozwalił mi chałupy.
Psa wychowuję sama, więc jest on niestety uzależniony od mojego zdrowia/choroby/wyjazdów itp.

To jak? Polecicie coś? :)[/QUOTE]

Cavalier? ;) świetny psi towarzysz, przytulak, łatwy w wychowaniu, raczej zero problemów jeśli chodzi o kontakt z ludźmi, psami. Jedyny minus to to że to dość chorowita rasa, ale wybór odpwiedniej hodowli wiele załatwi. Sporo jest cavalierów które na nic nie chorują. W dodatku to teoretycznie jest rasa która nie pogardzi długimi spacerami ale jeśli akurat nie będziesz mieć czasu to zadowoli się spaniem pod kołdrą. Sama gdybym teraz w tej chwili miała się decydować na psa to bym wybrała cavaliera :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='klaki91']Cavalier? ;) świetny psi towarzysz, przytulak, łatwy w wychowaniu, raczej zero problemów jeśli chodzi o kontakt z ludźmi, psami. Jedyny minus to to że to dość chorowita rasa, ale wybór odpwiedniej hodowli wiele załatwi. Sporo jest cavalierów które na nic nie chorują. W dodatku to teoretycznie jest rasa która nie pogardzi długimi spacerami ale jeśli akurat nie będziesz mieć czasu to zadowoli się spaniem pod kołdrą. Sama gdybym teraz w tej chwili miała się decydować na psa to bym wybrała cavaliera :)[/QUOTE]

Powiem Ci, że o nim myślałam! ;)

Ciągle gdzieś w głowie mam collie smooth, ale chyba jest dla mnie za duży. No i odstrasza mnie jednak to, że strużują. Tak samo chodsky pes. Myślę o nim, ale wiem, że mogłabym nie podołać. Bo zbyt energiczny itp.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...