Jump to content
Dogomania
Chefrenek

Jaką rasę mam wybrać vol. 2

Recommended Posts

Witajcie :)

Nie wyobrażamy sobie domu bez psa, kiedy nasza bardzo już wiekowa sunia odejdzie, chcielibyśmy zakupić pieska (suczkę dokładnie) małej rasy (wiem, brzmi cynicznie, jeden pies żyje, a kolejnego planują, ale... wolę rozpatrzyć różne kwestie zawczasu).

W moim przypadku problem z wyborem rasy polega na obecności innych zwierząt trzymanych w trybie wolnowybiegowym. Kanarki sporadycznie są zamykane na noc, świnki również na noc są zamykane tylko niskim, metalowym płotkiem na wydzielonej części mojego pokoju. Pies na stałe nie mieszkałby ze zwierzakami w jednym pomieszczeniu, jednak codzienny kontakt byłby nieunikniony.

Jakie małe rasy są polecane do innych zwierząt? Myślałam o np. maltańczyku, ale nie wiem, czy ta rasa by się sprawdziła przy zwierzyńcu. Odpada jack rusell terier (za żywotny, rodzice nie mają już siły, a ja czasu na takiego energetyczniaka, zresztą obawiałabym się o życie zwierząt), chihuahua (czytałam, że te pieski to indywidualiści i obecność innych zwierząt mogą postrzegać jako zagrożenie, a ja wolę nie narażać świnek na kiełki małego bojownika), shi tzu też odpada (nie podoba się mi). York raczej też nie (jak z shi tzu).

Dotąd zawsze mieliśmy kundelki średniej wielkości ("do kolana") i nie było problemu ze współżyciem między psami a resztą zwierzyńca. Wiem na 100%, że piesek musiałby być jak najmłodszy, bo taki najlepiej się socjalizuje z innymi zwierzakami (np. moje świnie nie boją się obecnej suni, która się ze świnką wychowała od 4 mies. życia, ale suczka mojej siostry, dwuletnia kundelka ze schroniska, będąc w odwiedzinach miała wyraźną ochotę na zabawę, władowała się świnkom na wybieg już zamknięty i je przeraziła, tudzież zdemolowała domek).

Będę wdzięczna za porady :)

 

 

ile kasy jestescie w stanie przeznaczyc na szczeniaka? maltanczyki to dosc droga rasa, male szanse na to ze znajdziecie szczeniaka ponizej 2000 zl, ceny ksztaltuja sie na poziomie 2500-3000 zl. podobnie zreszta jest z innymi ozdobnymi rasami np z coton de tulear (uwielbiam ta rase, poznalam kilka osobnikow i to wyjatkowo lagodne psiaczki, bardzo towarzyskie, wesole, zaden nie mial problemow z agresja czy zazdroscia, wszystkie kochaly dzieci i inne psy a ich wlasciciele nie mieli doswiadczenia w wychowywaniu zwierzat)

 

fajna opcja bylby tez cavalier, a z bardziej plaskomordych- gryfonik (kilka odmian jest; tez poznalam same przyjacielskie egzemplarze)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już zostało powiedziane - każdy pies uczony od małego dogada się z innymi zwierzakami.

 

Mi tutaj pasuje caviś, delikatny, przyjacielski i elastyczny jeśli chodzi o ilość ruchu. Dla rodziców nie będzie uciążliwy, na pewno nie w takim stopniu co wspomniany JRT

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakiego psa byście mi polecili? Nareszcie jestem po przeprowadzce i mogę powiększyć rodzinę o psa :) Psiak pojawi się nie wcześniej niż na wiosnę. Mamy kilka ras na oku, ale może podpowiecie jeszcze inne warte uwagi w naszej sytuacji ;)

 

1. Mieszkamy w bloku, więc wolałabym, żeby pies nie był zbyt szczekliwy.

2. Mamy dorosłą kotkę rasy maine coon (to duże koty, średnioaktywne).

3. Nie będzie to nasz pierwszy pies- ja miałam wcześniej husky i małego kundelka, mój M. miał 2 małe kundelki.

4. Fajnie by było jakby był duży, choć nie jest to warunek konieczny ;)

5. Średnioaktywny- czyli nie super pracuś jak border collie, ale też nie leniuszek, który po 10 minutach spaceru będzie chciał już wracać do domu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blok - które piętro, winda ?
Dlaczego nie chcesz powtórki z husky ?
Pies dla samego posiadania, czy myślisz o robieniu z nim czegoś ?
Preferowany włos ?

4 piętro, bez windy.

Husky jest zbyt aktywny ;)

Pies dla samego posiadania, może ewentualnie wystawy ;)

Włos obojętnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czwarte piętro bez windy, więc odpadają molosy. A szkoda, bo nie są aż tak aktywne, poza okresem szczenięcym i lubią jednakowo dłuższy spacer, jak i leniuchowanie. Czyli II grupa, raczej nie. Myśliwskie nie, bo jednak wymagają dużo ruchu. 

A z I, np.: biały szwajcar ? Można wybrać włos, długi lub krótki i oczywiście wybrać z miotu największego lenia. Collie długowłosy, bo krótkowłose zachowały chęć do sportowego życia. 

Fajne są duże pudle, bulteriery, shar peie - od paru lat de mode, więc rasa znacznie się poprawiła.

Z psów mniejszych kromfohrlander, mops i większość ozdóbek.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biały owczarek szwajcarski i shar pei są na mojej liście :P

Collie i pudel nie podobają się narzeczonemu.

Szkoda z tymi molosami, bo np. Cane Corso nam obojgu się podoba z wyglądu i z charakteru. Berneńczyki też są cudowne... Tylko szkoda, że tak krótko żyją.

Myśleliśmy też o owczarku niemieckim, ale boję się szczekliwości- sporo osób mówi, że ONki dużo szczekają, a nie chcę konfliktów z sąsiadami (mieszkam w cichym i spokojnym bloku).

Labradory jeszcze uwielbiam, ale narzeczony mówi że raczej wolałby innego, choć nie wyklucza labka bo w sumie są ok :P

Zastanawiamy się też nad akitą inu ;) Spokojniejsza niż husky, podobno nie szczeka bez wyraźnej przyczyny.

A z małych bardzo nam się podobają buldogi francuskie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czwarte piętro bez windy, więc odpadają molosy. A szkoda, bo nie są aż tak aktywne, poza okresem szczenięcym i lubią jednakowo dłuższy spacer, jak i leniuchowanie. Czyli II grupa, raczej nie. Myśliwskie nie, bo jednak wymagają dużo ruchu. 

A z I, np.: biały szwajcar ? Można wybrać włos, długi lub krótki i oczywiście wybrać z miotu największego lenia. Collie długowłosy, bo krótkowłose zachowały chęć do sportowego życia. 

Fajne są duże pudle, bulteriery, shar peie - od paru lat de mode, więc rasa znacznie się poprawiła.

Z psów mniejszych kromfohrlander, mops i większość ozdóbek.  

 

BOS mniej aktywny niż Husky? 

Jak one w mieszkaniu? Mają tendencje do niszczenia?

Szczekliwe?

 

Naprawdę widoczne są różnice pomiędzy collie długie a smooth?

Share this post


Link to post
Share on other sites

BOS mniej aktywny niż Husky? Jak one w mieszkaniu? Mają tendencje do niszczenia?
Szczekliwe? Naprawdę widoczne są różnice pomiędzy collie długie a smooth?


http://laskornas.pl/onas.htmlOczywiście tak jak pisałam, należy szczenięta nie brać po rodzicach z IPO, tylko po zwykłych wystawówkach. Hodowca wybierze najbardziej leniwego z miotu i da się z nim żyć. Można go zmęczyć aportowaniem, śladami, zabawą w szukanie czegoś, więc tak długie spacery jak u zaprzęgowych nie są potrzebne.

Co do owczarków szkockich,tak. Krótkowłose lepiej pasą, są lepsze w agility, długowłose to praktycznie już ozdóbki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja mam BOSa 18 miesięcznego i nie jest to hiperaktywny pies. Owszem potrzebuje trochę ruchu, ze mną np. chodzi biegać czy na rower (ciągnąć nie za bardzo lubi ;p) Można ją zmęczyć frisbee czy inna zabawa i nie potrzebuje codziennie przebiegniecia nastu kilometrów żeby nie szaleć w domu. Choć gdzieś do 10-12 miesiąca dawała nam czasem w domu popalić i jakby często zostawała w domu to nie wiem czy by niczego nie zniszczyła, ale to cecha osobnicza raczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam BOSa 18 miesięcznego i nie jest to hiperaktywny pies. Owszem potrzebuje trochę ruchu, ze mną np. chodzi biegać czy na rower (ciągnąć nie za bardzo lubi ;p) Można ją zmęczyć frisbee czy inna zabawa i nie potrzebuje codziennie przebiegniecia nastu kilometrów żeby nie szaleć w domu. Choć gdzieś do 10-12 miesiąca dawała nam czasem w domu popalić i jakby często zostawała w domu to nie wiem czy by niczego nie zniszczyła, ale to cecha osobnicza raczej.

 

Myślisz że dorosłemu psu w "gorszy" dzień godzina spaceru normalnego wystarczy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bos wystawowy mniej aktywny niż c.smooth? A Bos vs collie długi?

Nie znam polskich krótkowłosych collie - w Niemczech hodowle są głównie nastawione na agi lub pasterstwo, więc raczej mają większe wymagania związane z ruchem.
Myślę, że mniej ruchu potrzebuje collie długowłosy, ale ma większy problem z psychiką i więcej czasu trzeba użyć na pielęgnacje futra - to dziś typowa wystawówka, a BOS jest psem bardziej wszechstronnym.

Wszystko zależy co się robi, w godzinę pracując z freesbee jesteś w stanie psa wykończyć, 40 minut z toaletą i krótkim śladem też psa wykończy. W treningu agility pies ma 6-10 przebiegów każdy krócej niż minuta i też wracając do domu zasypia, choć oczywiście można tez z nim iść po treningu na 15 km spacer. Można psa zmęczyć w domu sztuczkami, nie czas wysiłku się liczy, a jego jakość.
No i oczywiście szczeniak i młody pies potrzebuje więcej ruchu niż pies dorosły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślisz że dorosłemu psu w "gorszy" dzień godzina spaceru normalnego wystarczy?

 Tak, myślę, że spokojnie wystarczy. Te psy lubią ruch, ale potrafią też czasem zadowolić się mniejszą ilością. Ja mieszkam w domku z dużym ogrodem, a teraz moja ma cieczkę i ograniczone spacery bo latają za nami stada psów i zamiast tego bawimy się w frisbee, mini agility czy ćwiczymy posłuszeństwo i spokojnie wytrzymuje, jest czasem niespokojna, ale to dlatego, że czuje psy, a ona musi siedzieć w domu ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie jest bardzo szczekliwa, biega po podwórku więc szczeka np jak ktoś idzie po chodniku (ale tu rzadko ktoś chodzi więc dla niej nie jest to częste zjawisko). Czasem jak psy się rozszczekaja to zaczyna, ale wystarczy krzyknąć i przestaje. Jak jest w domu to nie szczeka praktycznie wcale. Mój poprzedni pies ON więcej szczekał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba tylko pamiętać, że sporo whippetów ma tendencje do lęku separacyjnego :P
I szczerze - nie wierzyłabym na słowo co piszą na stronach hodowli. Z ich opisu whippet to pies idealny do wszystkiego, a tak niestety nie jest (ale piniondze muszą się zgadzać) :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisałaś coś o akitach. Ja bardzo lubię te psy, ostatnio rozmawiałam ze znajomym, który je hoduje (niestety nie pamiętam nazwy hodowli, ale ma też BOSy). Są to bardzo czyste i ciche psy. Jedyne co to trzeba pamiętać, że dość samodzielne (ale masz doświadczenie z tą grupą) i jednak mają problemy czasem z innymi psami. 
Na jednej wystawie rozmawiałam z hodowcami BOSów, cudowne psy i pięknie zbudowane. Hodowcy wspomnieli, że jest w tej rasie spora różnica w temperamencie suczek i psów. Suczki są dużo łatwiejsze i pokorniejsze, psy potrafią sprawiać problemy wychowawcze. Warto to wziąć pod uwagę przy wyborze :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór. Trafiłam na forum dzięki koleżance z sąsiedztwa :)

Mam do Was takie pytanie, otóż;

mam yorka, który ma obecnie 10 lat, więc do najmłodszych już nie należy. Nigdy pies nie miał "rodzeństwa", odkąd ją mamy, nie mieliśmy innego psa w mieszkaniu. Obecnie wprowadzamy się do własnego domu, dotychczas mieszkaliśmy w mieszkaniu. Od lat marzy mi się drugi pies, jednak rasa, którą wybrałam jest w porównaniu z yorkiem niczym ogień z wodą. Dotychczas realizacja mojego marzenia była poza Naszym zasięgiem, bo mieszkać na 60 metrach z takim psem, byłoby raczej ciężko. To już mniejsza o szczegóły- marzę o Dogu Niemieckim. Wiem, że jest to pies bardzo duży, potrzebujący miejsca i odpowiedniego żywienia. Na tą chwilę nie mam prblemu ani z jednym, ani drugim warunkiem, a miłości i poświęconego czasu również mu nie zabraknie. Pracuję w domu, z swoim psem jestem praktycznie całą dobę, jeździ z nami na wakacje, weekendy, myślę że niczego mu nie brakuje. Tak samo byłoby z drugim psem- co do tego jestem pewna. Będzie duży dom, duży ogród, blisko las, a jednocześnie nie na tyle daleko od Centrum miasta, by nie mieć zapewnionej opieki w razie jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia.

Pies miałby mieszkać w domu, absolutnie nie na dworze, co do karmienia-mogę gotować, mogę podawać gotowe karmy, na utrzymanie psów mogę przeznaczyć ok 1500 zł miesięcznie (nie wliczam oczywiście ewentualnych nagłych wypadków, gdzie wymagana jest jakaś ingerencja weterynarza). Jednak preferowałabym psiaka, który nie wymaga dużej aktywności , ponieważ sama prowadzę raczej "leniwy" tryb życia, ale często jeździmy samochodem, dog do jeepa się zmieści:-)))  Dzieci w domu nie ma. Od lat właśnie marzy mi się dog, dużo czytam na temat tej rasy, mam znajomych, którzy mają dwa psiaki w typie. Z kolei mąż bardziej optowałby za Goldenem, ale mówi że to ja mam zdecydować, ponieważ to ja z tym psem będę przebywać dużo dużo więcej jak on.  

No właśnie...ALE.. czy dog byłby psem odpowiednim dla yorka ?Chodzi mi o towarzystwo... a raczej york dla doga? Nasz pies w kontakcie z innymi psami jest raczej obojętny- powącha się, pomerda ogonem, nie jest skory do zaczepek, agresji itd. Jest silnie związany z Nami, przebywa z Nami 24godz/7 dni, tylko raz pojechaliśmy bez niego na urlop, to był dla niego koszmar! Zniósł to bardzo źle a my już nigdy więcej nie jechaliśmy bez niego i nie podjedziemy. Pies jest bardzo towarzyski, uwielbia się tulić, głaskać, jest bardzo ufny, cierpliwy, grzeczny i usłuchany, ale zazdrosny o mnie, dlatego nie wiem jak zareagowałby na szczeniaka w domu.

Przed zakupem psa ( w grę wchodzi tylko sprawdzona hodowla tej rasy, nie interesuje Nas pies w typie) chcę się odpowiednio przygotować i technicznie i merytorycznie.

I oto jest pytanie..czy Nasz pies nie jest już trochę za stary na takie zmiany , jak szczeniak w domu, który będzie już na początku większy od niego?

Czy może jednak nie wybierać takiej rasy, a psa mniejszego? To dla nas ważna decyzja, decyzja na lata , duże zobowiązanie- wiemy. Ale radość, jaką daje nam nasz pies jest tak wielka, że wszelakie utrudnienia odchodzą w niepamięć:) Stąd wątpliwości,, ale nie wątpliwości czy psiaka kupić czy nie, tylko jak przeżye to nasz pies. Jeśli miałoby to być dla niej jakąś traumą, to nie będziemy ryzykować. Ale szczeniakowi też chcemy zapewnić fajne życie, więc i on jest tu bardzo ważny.

Szukamy psa który będzie szczęśliwy w domu, przy kaloryferku,czy pod kocem, z dużą ilością pieszczot, przytulanek i miłości. Niestety mąż nie ma czasu na aktywność , a ja ochoty:D:D:D Z naszym Psem chodzimy na długi spacer (ok godzinny) 2x dziennie, w międzyczasie wypuszczamy na ogród i biega sobie sama po ogrodzie, idealnie  byłoby gdyby nasz drugi Psiak był o podobnych "wymogach" i wystarczyły mu 2 godzinne spacery w ciagu dnia i bieganie po ogrodzie. Nie będę pidać że jest inaczej, bo nie jest i raczej nie będzie:) Nie może to być pies trudny w ułożeniu, ponieważ możemy sobie nie poradzić.

Nie wiem, czy to istotne na tym etapie, ale na zakup szczeniaka mogę przeznaczyć do 3 000 zł.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×