Jump to content
Dogomania
Chefrenek

Jaką rasę mam wybrać vol. 2

Recommended Posts

Ja uważam tak... Skoro masz duże mieszkanie i jeśli jesteś pewna, że masz możliwość zapewnienia psu sporej dawki ruchu poza nim, to możesz sobie wziąć psa, którejś z większych ras,ale...nie z tym "pracujących". Przez jakiś czas mieszkałam na osiedlu blokowym, gdzie był wyżeł weimarski. Właściciele też mieli spore mieszkanie i możliwość wyjeżdżania z psem co tydzień do lasu i to było stanowczo za mało.Im piesek stawał się starszy tym bardziej "szalał". Ich spacer wyglądał tak, że pies latał po całym osiedlu jak wariat, a właściciele gonili za nim, próbując psa przywołać. I ten pies naprawdę biegał "jak durny" - czasem nawet w koło jakiegoś bloku przez 15 min. Po prostu widać było, że pies potrzebuje Więcej Ruchu. Tak, że mimo dobrych chęci właścicieli z czasem pies stawał sie coraz bardziej nieposłuszny, a oni coraz więcej na niego krzyczeli. Sfrustrowany pies i sfrustrowany właściciel...a tego przecież nikt nie chce. Niestety są rasy, które absolutnie nie nadają się do mieszkania, bo po prostu nic dobrego z tego nie wyniknie.
Powiedz jakiego chcielibyście psa, tj trochę na temat wyglądu (np wzrost, dłużość włosa i takie tam) i coś na temat pożądanych cech charakteru, to razem coś wymyślimy.
Aha i może napisz też psy jakich ras na pewno Was nie interesują i po krótce dlaczego

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moni ja nie wiem czy ty zaowazylas ale dzieci to nie bobasy :) jedno juz nawet sporo bo 10 letnie a 5 latek chetniej spedza wolny czas w naturze niz w domu ;) takze juz od ludzi zlezy jaki tryb zycia prowadza, bo spokojny 2h spacer tym rasom nie wystarczy :) i co do wielkosci psa tez sie z Toba nie zgodzę, bo np. tosa inu to molos wielki pies ktory potrzebuje o wiele mniej ruchu niz Twoj russel :lol: a przewaga wagowa jest niesamowita ;)

Jeszcze ras zastanowcie sie ile czasu mozecie poswiecic psiakowi, bo wiadomo zyje długo, dzieciaki juz nie sa takie malutkie 10 latek pewnie chetnie bedzie uczestniczyl w nauce psa, wyprowadzaniu przy pomocy doroslych, a 5 latek bedzie mial swietna nauke :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dobie internetu można dokładnie poczytać o różnych rasach ale tak jak piszą przedmówczynie wielkość mieszkania to nie wszystko . Uważam , że bardzo ważne jest Wasze doświadczenie (lub jego brak) w wychowaniu psa a w związku z tym powinniście też zwrócić uwagę na cechy charakteru i temperamentu danej rasy . Słyszałam , że wyżeł jest karny ale potrzebuje tzw. silnej ręki ( to dotyczy także dużo innych ras) a błędy w wychowaniu mszczą się wcześniej czy później.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kingula']Jesli planujesz takze zakup krolika, to wyzla raczej nie polecam- to rasa mysliwska...[/quote]

Królik juz jest w domu :diabloti::diabloti:.

Ja tez zwróciłabym uwage na wymagania danej rasy dotyczące przede wszystkim ruchu. Psy pracujące / mysliwskie nie sa chyba w tym przypadku dobrym pomysłem.

Dobrze byłoby, gdyby załozycielka watku troche napisała, dlaczego wybrała akurat te dwie rasy - moze uda sie znaleźc podobna rase, ale o innych wymaganiach, ale spełniająca oczekiwania całej rodziny.

No i zawsze posoataje wybór szczeniaka o spokojnym charakterze, odbiegającym od tego "ksiązkowego", ale to oczywiscie w okreslonych granicach ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie wiem jak sie ma wyzel do krolika, ale husky kotow tez z natury nie cerpia, a wychowany od szczeniaka przy kocie, własnego nie tknie... poza tym krolik to łatwe zwierze do separacji.. :roll: co za problem zamknac jeden pokoj w ktorym jest zwierze? Moj pies tez lubil podszczypywac moje swinki morskie (na poczatku, pozniej mogly nawet po nim chodzic) i nie bylo problemu z separacja.. to nie kot czy drugi pies ktory zyje wolno w mieszkaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zaba14']Moni ja nie wiem czy ty zaowazylas ale dzieci to nie bobasy :) jedno juz nawet sporo bo 10 letnie a 5 latek chetniej spedza wolny czas w naturze niz w domu ;) takze juz od ludzi zlezy jaki tryb zycia prowadza, bo spokojny 2h spacer tym rasom nie wystarczy :) i co do wielkosci psa tez sie z Toba nie zgodzę, bo np. tosa inu to molos wielki pies ktory potrzebuje o wiele mniej ruchu niz Twoj russel :lol: a przewaga wagowa jest niesamowita ;)

Jeszcze ras zastanowcie sie ile czasu mozecie poswiecic psiakowi, bo wiadomo zyje długo, dzieciaki juz nie sa takie malutkie 10 latek pewnie chetnie bedzie uczestniczyl w nauce psa, wyprowadzaniu przy pomocy doroslych, a 5 latek bedzie mial swietna nauke :)[/QUOTE]


Przepraszam ale nie rozumiem Twojego odniesienia sie do mojej wypowiedzi... :crazyeye:ja nie polecam aby wziela sobie psa tej rasy jaka ja mam,prosze przeczytaj raz jeszcze moj wpis...
chcialam tylko doradzic aby dobrze przemyslec jaka rase wybrac i tyle. Moze dzieci to nie bobasy ale ja uwazam ze ze szczegolna uwaga nalezy wybrac rase gdy sa dzieci w domu-tyle.
pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
stwierdzilas ze mały pies oznacza mniej ruchu a duzy wiecej wiec lepiej wziac cos mniejszego przy dzieciach , a russel to zaprzeczenie tej teori.. ;) diabeł wcielony i podalam go jako przyklad bo wiem ze nie polecałaś :) a jednoczesnie podalam tose inu ktora jest bydlakiem a potrzebuje o wiele mniej ruchu niz wiekszosc małych psow ;) (oczywiscie tosy nie polecam bo to trudny pies, daje jako przykład)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wypowiem się co do collie bo tę rasę najlepiej znam.
Nie zauważam szczególnego entuzjazmu w stosunku do dzieci. "swoje dzieci" owszem kocha i jest delikatny w stosunku do nich ale to kwestia wychowania zarówno psa jak i dzieci. obce dzieci to po prostu obce i koniec. collie to pies pasterski ale i stróżujący, generalnie nieufnie odnosi się do obcych chcących wejść na teren. jeśli moja córka jest sama w domu nie wpuści nikogo obcego,obcego dziecka też. ma to swoje dobre i złe strony - dobra jestem spokojna o bezpieczeństwo, zła-obca koleżanka bezwzględnie zostanie za drzwiami.
mieszkania nie demoluje, nie niszczy i nie gryzie mebli ale to może też kwestia ułożenia i dużej ilości gryzaków-jedyne zniszczenia to pedał od roweru i kilka par moich japonek, lubi sobie pospać i poleżeć obserwując teren, umie odróżnić czas zabawy od czasu odpoczynku
co do ruchu. znam spokojne collie, ciapowate, mój do takich nie należy, zabawa, frisbee, ruch, biegi i skoki to jego żywioł, spacer wokół bloku nie wystarczy, musi mieć zadania także w domu bo inaczej jest smutny i się nudzi(ale nie fiksuje), uwielbia się uczyć a z pomocą smakołyków i klikera można z tym psem zdziałać cuda
lnieje dużo ale włos zbiera sie w kołtuny, które łatwo sprzątnąć z podłogi-dywanów nie posiadam
znam collie chodzące grzecznie przy nodze a mój w mieście tylko na smyczy. collie ma dość samowolny charakter, czasem lubi zadecydować sam co zrobi, posłuszeństwa trzeba uczyć
pogodny i wesoły jest no i często się śmieje i mruczy na różne intonacje, uwielbia zabawę, ale jest delikatny i podniesiony głos i tzw. mocna ręka nie dla niego
wierny? pod warunkiem że ja jestem mu wierna a tak serio to zapatrzony w całą rodzinę, nie wybiera sobie szczególnie ulubionej osoby ale najbardziej słucha się mnie bo ja z nim ćwiczę, lubi małe zwierzęta domowe-koty, świnki, nie pożera ich na śniadanie
wady;
- lękliwość, która często zdarza się u wielu osobników nawet z najlepszych hodowli, mój pies jest taki a praca z tą przypadłością jest trudna i niewdzięczna
-duża paszcza z zębiskami, która przy zbyt intensywnej zabawie np. frisbee może uszkodzić delikatną rączkę dziecka-trzeba uczyć odrzucania aportu przy nogach
-siła, dziecko nie wyjdzie z collie na smyczy, trzeba sie liczyć z tym, że zdarzają sie sytuacje nieprzewidywalne, trzeba miec krzepę żeby collaka przytrzymać
-choroby takie jak dysplazaja i choroby oczu często występują
no a reszta to same zalety, jeżeli chcesz aby dzieci same wyprowadzały psa to polecam mniejsze rasy, ale to już znawcy się wypowiedzieli

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Skoro masz dzieci,to ja na twoim miejscu wybralabym mniejszego psa o spokojnym charakterze-to jest bardzo wazne aby pies mial w sobie wiele spokoju"-dokladnie to napisalam.I nie widze sensu dalszej dyskusji z toba

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='badmasi']Wypowiem się co do collie bo tę rasę najlepiej znam.
Nie zauważam szczególnego entuzjazmu w stosunku do dzieci. "swoje dzieci" owszem kocha i jest delikatny w stosunku do nich ale to kwestia wychowania zarówno psa jak i dzieci. obce dzieci to po prostu obce i koniec. collie to pies pasterski ale i stróżujący, generalnie nieufnie odnosi się do obcych chcących wejść na teren. jeśli moja córka jest sama w domu nie wpuści nikogo obcego,obcego dziecka też. ma to swoje dobre i złe strony - dobra jestem spokojna o bezpieczeństwo, zła-obca koleżanka bezwzględnie zostanie za drzwiami.
mieszkania nie demoluje, nie niszczy i nie gryzie mebli ale to może też kwestia ułożenia i dużej ilości gryzaków-jedyne zniszczenia to pedał od roweru i kilka par moich japonek, lubi sobie pospać i poleżeć obserwując teren, umie odróżnić czas zabawy od czasu odpoczynku
co do ruchu. znam spokojne collie, ciapowate, mój do takich nie należy, zabawa, frisbee, ruch, biegi i skoki to jego żywioł, spacer wokół bloku nie wystarczy, musi mieć zadania także w domu bo inaczej jest smutny i się nudzi(ale nie fiksuje), uwielbia się uczyć a z pomocą smakołyków i klikera można z tym psem zdziałać cuda
lnieje dużo ale włos zbiera sie w kołtuny, które łatwo sprzątnąć z podłogi-dywanów nie posiadam
znam collie chodzące grzecznie przy nodze a mój w mieście tylko na smyczy. collie ma dość samowolny charakter, czasem lubi zadecydować sam co zrobi, posłuszeństwa trzeba uczyć
pogodny i wesoły jest no i często się śmieje i mruczy na różne intonacje, uwielbia zabawę, ale jest delikatny i podniesiony głos i tzw. mocna ręka nie dla niego
wierny? pod warunkiem że ja jestem mu wierna a tak serio to zapatrzony w całą rodzinę, nie wybiera sobie szczególnie ulubionej osoby ale najbardziej słucha się mnie bo ja z nim ćwiczę, lubi małe zwierzęta domowe-koty, świnki, nie pożera ich na śniadanie
wady;
- lękliwość, która często zdarza się u wielu osobników nawet z najlepszych hodowli, mój pies jest taki a praca z tą przypadłością jest trudna i niewdzięczna
-duża paszcza z zębiskami, która przy zbyt intensywnej zabawie np. frisbee może uszkodzić delikatną rączkę dziecka-trzeba uczyć odrzucania aportu przy nogach
-siła, dziecko nie wyjdzie z collie na smyczy, trzeba sie liczyć z tym, że zdarzają sie sytuacje nieprzewidywalne, trzeba miec krzepę żeby collaka przytrzymać
-choroby takie jak dysplazaja i choroby oczu często występują
no a reszta to same zalety, jeżeli chcesz aby dzieci same wyprowadzały psa to polecam mniejsze rasy, ale to już znawcy się wypowiedzieli[/quote]

Wyprzedziłaś mnie :evil_lol: Podpisuję się obiema rękami. W przypadku collie działa niestety upiorny "syndrom lassie". A to wcale nie jest taki łatwy pies. Co do chorób oczu byłaś bardzo oględna - z badań wynika podobno, że genetyczne wady oczu różnego stopnia ma 80% collie (mój na szczęście zalapał się tylko na nieznaczne małoocze oka prawego).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po pirwsze zgadzam się z przedmówczyniami, że krótki włos jest bardziej "upierdliwy" niż długi. Wiem z doświadczenia jak wygląda sweter, polar,bluza czy cokolwiek masz na sobie po tarzaniu się z krótko- a długowłosym psem. I niestety przy krótkich szpileczkach w swetrze takie typowe "odsierszczacze" (rolki z klejem na wałku...czy jakkolwiek to opisać)nie dają sobie rady. Od razu radzę oddzielić ciuchy domowe od wyjściowych :eviltong:
Co do ras. To słyszałam wiele bardzo pochlebnych opinii o collie (ale te krótkowłose mocno linieją). Ponadto rasy, które jeszcze wpadły mi do głowy: pudel średni (przecież nikt nie powiedział, że musi wyglądać jak bombka, ale krótko przystrzyżone pudle wyglądają naprawdę ładnie), cocker spaniel angielski (ale rudy, bo z reguły ma mniej obfitą szatę niż czarny) - to mój absolutny faworyt...inaczej sama bym go nie wybrała ;), golden retriever i dobry "stary" bokser. A co do owczarka... to co z np białym owczarkiem szwajcarskim. Z własnego doświadczenia znam taką nieuzasadnioną niechęć do wilczurów ("bo im źle z oczu patrzy") wśród najbliższych,ale niewiedzieć czemu szwajcara to już nie obowiązuje. Rozpisywać się o tych rasach specjalnei nie będę, bo wystraczy sięgnąć po jakąś książkę czy pogrzebać w necie, żeby znaleźć podstawowe informacje na ich temat.
A co do wybranego przez Ciebie labradora, to bym się jeszcze raz zastanowiła. Owszem są to z natury bardzo łagodne psy, ale silny i wcale nie aż tak chętny do podporządkowania się jak zwykło się o nich mówić (moda:/)...A właśnie moda - im bardziej modna rasa, tym bardziej trzeba uważać przy zakupie psa. Nic tak nie szkodzi rasie jak masowa "produkcja" (przepraszam za wyrazenie,ale niestety często to właśnie tak mechanicznie wygląda)
Shar pei...nie miałam nigdy styczności, ale z zasłyszenia więm, ze są to spokojne pieski.
A co do shiba inu, to nie polecam na początek. Zwłaszcza do dzieci. To jest pies bardzo pewny siebie i niezależny. Potrzebuje konsekwentnego wychowania i jasno określonej pozycji w stadzie, a przy dzieciach uzyskanie tego nigdy nie jest łatwe. Łatwa w utrzymaniu sierść to nie wszystko.
Życzę powodzenia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='moni83']"Skoro masz dzieci,to ja na twoim miejscu wybralabym mniejszego psa o spokojnym charakterze-to jest bardzo wazne aby pies mial w sobie wiele spokoju"-dokladnie to napisalam.I nie widze sensu dalszej dyskusji z toba[/quote]

Nie wiem o co sie oburzasz, bo widze ze niepotrzebnie sie denerwujesz.
Nie chce prowokowac jakiej kolwiek awantury... tylko z reguly duze psy (ktore rowniez maja spokojne usposobienia) lepiej znosza zabawy z dziecmi... acz kolwiek wszystko zalezy od cech osobniczych, ja jednak z znajomych mi psow nie znam ani jednego malucha ktory lubi dzieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystkie poządane przez pytającego cechy (za wyjątkiem krótkiego włosa) posiada owczarek szetlandzki sheltie, często przez laików zwany "miniaturą collie". Wszystkie informacje o rasie, jej zaletach (wad nie posiada ;)) można znaleść na portalu sheltie [URL="http://www.little-star.strefa.pl"]www.little-star.strefa.pl[/URL]
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja nie wiem skąd przekonanie , iz rasy krótkowłose stwarzają większy problem z sierścia:crazyeye: hoduje dwie rasy krótkowłose i nie mam na ubraniach, ani na fotelach itp zadnej sierści...fakt,ze sa to rasy krótkowłose bez podszerstka;ale tak czy inaczej - pies odpowiednio karmiony, pielegnowany i przebywający w nieprzegrzanym mieszkaniu nie ma problemów z wypadaniem włosa :p

Ja osobiscie bym zastanowiła sie w tym przypadku nad: pudlem, mopsem i np gryfonikiem ( tez mały ale nie linieje i jest przemiły);

Share this post


Link to post
Share on other sites
żadnej z tych dwóch ras nie poleciałabym normalnej rodzinie. To psy wymagające mnóstwo zajęcia, to kilka godzin pracy dziennie. Są piękne, ale przy już istniejących obowiązkach rodzinnych trudno podołać ich wymaganiom. Na pewno wybrałabyś czas z dziećmi - ja też bym tak zrobiła, ale pies tego nie zrozumie, będzie nieszcześliwy, a ty niestety to odczujesz.

Mnie również jedno forum przekonywało, że pewien owczarek jest nie dla mnie. uwierzyłam dopiero, gdy zobaczyłam na własne oczy. Pojechałam 200 km do Krakowa na spotkanie. Zobaczyłam niezmordowane, energiczne psy (po 3 godzinach biegania, rzucania freesbie, posłuszeństwa), które nie miały dość- miały ochotę na więcej. Dopiero wtedy wzniosłam dziękczynne modły, że jednak nie kupiłam szczeniaka tej rasy. Nadal ja ubóstwiam, ale wiem, że nigdy nie będę w stanie sprostać wymaganiom. :-(

Boję się cokolowiek polecać, bo to odpowiedzialne, a ja nie czuję się mocna w rasach - mówię tylko o tych, które miałam okazję poznać na żywo. Ale... czemu nie kundelek? ;) Dzieci będą go kochać tak samo, dla nich nie liczy się wygląd. Wybierz psa najspokojniejszego koniecznie. Zanim wybierzesz obserwuj minimum godzinę miot, żeby zobaczyć, który jest najmniej ruchawy ;)

Napisz, co myślisz o naszych propozycjach. Ważna jest rozmowa - jeden post to mało, żeby wiedzieć, co do ciebie będzie "pasować"

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Tascha']A ja nie wiem skąd przekonanie , iz rasy krótkowłose stwarzają większy problem z sierścia:crazyeye: hoduje dwie rasy krótkowłose i nie mam na ubraniach, ani na fotelach itp zadnej sierści...fakt,ze sa to rasy krótkowłose[B] bez podszerstka[/B];[/quote]No własnie....
Pomieszkaj dzień z labradorem a przekonasz sie jak to jest naprawde...
[QUOTE]ale tak czy inaczej - pies odpowiednio karmiony, pielegnowany i przebywający w nieprzegrzanym mieszkaniu nie ma problemów z wypadaniem włosa :p
[/QUOTE]Pies "ogródkowy" linieje dwa razy do roku, "domowy" tylko raz ale za to cały rok na okragło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja znam wiele psow ktore lubia i przede wszystkim akceptuja dzieci.Moj jamnik Max i JRT rowniez lubia dzieciaki tyle ze ten 2 jest jak na razie przynajmniej zbyt zywiolowy:) Sa rowniez psy wiekszych ras ktore dobrze zachowuja sie wobec dzieci.Najwazniejsze to swiadomie podjeta decyzja i dobre zapoznanie sie z rasa-dzieki temu mozna uniknac klopotliwych sytuacji w zyciu.Oczywiscie zachowanie psa jest w jakims stopniu zalezne od tego jacy sa wlasciciele,zauwazylam ze jesli domownicy sa cierpliwi i lagodni dobrze wplywa to na pieska.
zgazam sie z wypowiedzia powyzej,bardzo madra wypowiedz.
Pozdrawiam:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='puli']No własnie....
Pomieszkaj dzień z labradorem a przekonasz sie jak to jest naprawde...
Pies "ogródkowy" linieje dwa razy do roku, "domowy" tylko raz ale za to cały rok na okragło.[/QUOTE]

hm, to chyba też indywidualnie od psa zalezy, mój mieszka w domu a sypie się dwa razy do roku, tak to jest spokój ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NUVA
Dziekuję za wszystkie Wasze wypowiedzi :lol: nie spodziewałam się takiego odzewu. postaram sie troche nas przybliżyć. Więc tak: wszystkie pieski są kochane - nie chcę nikogo urazić, ale rasy które odpadają to: wszystkie foksteriery, pudle, spaniele i podobne do spanieli, shitsu i podobne do nich, wszystkie "kurdupelki" i oczywiście te uznane za agresywne(bulteriery, amstafy itp.) . My dużo spacerujemy- chyba, że jest taka pogoda jak dziś. raz w tygodniu jeździmy na wieś, wiosną i latem częściej. Chcemy żeby pies był średniej wielkości lub duży - ale nie ogromny. Dzieci i owszem chętnie z nim pójdą, ale wiem że ten obowiązek spoczywać będzie głównie na mnie lub mężu. Co do sierści niemamy specjalnych wymagań - każda oprócz takiej którą trzeba specjalnie przycinać. Raczej nie będę z psem chodzić do fryzjera. Nie chcę też zastanawiać się co mnie czeka w domu po przyjściu np. ze slkepu. Bardzo podobają nam się psy "wilczurowate", owczarki (oprócz szkockiego i tych z naprawdę "wielką sierścią"). Chcielibyśmy aby miał troche cech obronnych i wykonywał chociaż te podstawowe komendy. Bardzo lubimy też się przytulać do zwierzeka i trochę się z nim "potyrmolić". Pies jak wychowa się z królikiem od szczeniaka to mu nic nie zrobi (tak mówią).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NUVA
Bardzo chcieliśmy owczarka niemieckiego (nasze marzenie) ale odradzono nam go - że przy dzieciach odpada.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tu niedaleko mnie mieszka malzenstwo z dzieckiem(nie wiem w jakim ieku) i maja psa rasy GOLDEN RETRIEVER,ze tego co widze chodzac z moim czesto baia sie razem.Tak dokladniej to nie znam zbyt dobrze piesko wiekszych ale wlasnie przeczytalam ze te pieski sa ok.
"Odpowiednio przygotowany golden retriever może zostać psem myśliwskim. Obecnie najczęściej jest psem towarzyszącym i ze względu na usposobienie - przyjacielem rodziny. Psy tej rasy są często szkolone na przewodników niepełnosprawnych, dogoterapeutów, a z uwagi na doskonały węch - jako psy policyjne (wyszukiwanie narkotyków) oraz ratownicze. Sprawdzają się także w psich dyscyplinach sportowych np. agility, obedience.
Psy charakteryzują się dużą inteligencją i posłuszeństwem oraz łagodnym charakterem. Golden Retrievery są energiczne, wytrzymałe i aktywne. Towarzyskie potrzebują bliskiego kontaktu z członkami rodziny, dobrze tolerują inne zwierzęta w domostwie.
Slyszalam ze labradory tez sa spokojne,ale z wlasnego doswiadczenia to nie iem.Skoro nie chcecie 'kurdupelka' to malych ras nie bede tu polecala;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NUVA
aha, borderka wybraliśmy bo : jest piękny i troche "zwariowany" (spacery i zabawe możemy mu zapewnić, przyznaję że trochę obawiam się czy dam radę nauczyć go tych wszystkich sztuczek- które on uwielbia)

a weimarka wybraliśmy bo : jest piękny i "stateczny" (spacery i zabawa tak - natomiast do lasu lub gdzieś na pola codziennie nie będę mogła go zabrać) . Weimar podobno słynie z tego , że w domu wogole nic nie niszczy , jest taki porządnicki...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dlaczego przy dzieciach odpada?

KAZDY dobrze wychowany pies bedzie tolerował dzieci, no i wiadomo ze i dziecko musi byc nauczone obchodzenia sie z psem. Przy zadnym psie nie mozna zostawiac dziecka sam na sam... nie wazne njak ufamy psu i dziecku takie sytuacje nie powinny sie zdarzac :shake:
Druga strona medalu to, czy dacie rade zapewnic ruch i prace umyslowa owczarkowi bo to psy ktore potrzebuja bardzo duzo zajecia ;)

a co o boston terrierze mysla inni uzytkownicy?? Pies lubiacy kontakt z dziecmi, z jednej z stron wyczytałam ze lubi ruch ale jednoczesnie mieszkanie z starsza osoba takze by mu odpowiadało, rasa jeszcze mało znana w Polsce..

Labrador absolutnie nie jest psem spokojnym, to wulkan energii i z tego co ja zaowazylam to mimo ze rasa łagodna właściciele tych psiaków mowią"Nie dla labkow gdzie w domu jest małe dziecko" te psy sa zbyt zywe nie czuja wlasnej masy i tym moga wyzadzic krzywde i takze potrzebuja mnustwo zajecia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
uwazam, ze zadna z tych ras nie jest odpowiednia.prosze nie zrozum mnie zle..
przede wszystkim weimar nie jest psem typowo rodzinnym. mam znajomego hodowce on sprzedaje swoje weimary tylko i wylachnie mysliwym. powiedzial iz nie "wypracowany weimar" moze byc agresywny i to nie jest pies na pokoje...

a co do b.colli to jest racja, pies musi pracowac

zastanow sie dobrze jaka rasa to decyzja na lata. bo co nagle to po diable.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×