Jump to content
Dogomania
Chefrenek

Jaką rasę mam wybrać vol. 2

Recommended Posts

[quote name='rika']No to dlaczego wg Ciebie była to 'głupota wieku nastoletniego' skoro nic złego się nie działo? :diabloti:[/QUOTE]

Bo ja mojego psa agresji nie uczę. Dlatego uważam że gdyby w tym wieku wychowywał tego psa,na pewno by agresji od niego nie oczekiwał.koniec tematu!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gelisia']Może skończyłybyście mnie oceniać. Nie moją winą jest jaki pies jest w tej chwili. Przede wszystkim jest to wina ojca. Nie jest to też prowokacja,co niby miałaby na celu. Psa na pewno na uśpienie nikt nie da,ja też nie będę na to nalegać bo kocham tego psa. Na prawdę ze swoim człowiekiem świetnie się bawi. Może zajrzyj do słownika co znaczy słowo patologia zanik pojedziesz po rodzinie której nie znasz. TŻ był jak to wy określacie dresem,ale go zmieniłam,na jego rodzinę wpływu nie mam. Psa chciałam zabrać do naszego mieszkania,ale mieszakmy w mieście tu jest pełno dzieci i innych psów,bo pies wychodzi na spacer może raz na tydzień,według rodziców wybiega się na podwórku.Jak tylko jesteśmy u nich to zabieramy go na 2-3 godzinne spacery,ale nie ma nas na co dzień. Danych nie będę podawać-wykluczone,nie zrobię tego rodzinie która kocha psa,lecz nieświadomie go krzywdzi :([/QUOTE]
Dziewczyno,ja Cię ani Twojej rodziny broń boże nie chcę oceniać.Ale przejrzyj proszę na oczy i zauważ,że podjudzanie psa do agresji i chwalenie go (przypomnijmy-psa,który już zagryzł 5 innych psów,rzuca się na wszystkich obcych ludzi i psy) za agresję już graniczy z patologią.To nie jest normalne.Tak nie zachowuje się normalny,rozsądny,kulturalny i odpowiedzialny właściciel psa.Zauważ również,że w takiej sytuacji cierpi nie tylko pies.Tu już ucierpiały (i będą cierpieć dalej,jeśli pies nie zostanie poddany resocjalizacji lub uśpiony)bogu ducha winne obce psy i bogu ducha winni obcy ludzie.Nic nie szkodzi,że ten pies jest przyjazny dla swoich ludzi.Świat nie kończy się na tym psie i jego rodzinie.Przykre,ale Ty i Twoja rodzina macie moralny i prawny obowiązek coś zrobić z tą sytuacją i to natychmiast.Są niestety tylko dwie opcje:albo uśpicie psa albo poddacie go resocjalizacji,która nie będzie możliwa jeśli ktokolwiek będzie psa kiedykolwiek zachęcał do agresji.Na okres resocjalizacji pies musi chodzić wyłącznie w kagańcu i na smyczy,pod kontrolą odpowiedzalnej osoby,która będzie potrafiła nad nim zapanować.No i najwyższa pora,by pies poznał jakieś komendy,które choć troszeczkę ułatwią sprawowanie nad nim kontroli-nie wolno,spokój,zostaw,puść,siad,leż.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gelisia']Gdzie napisałam że te walki psów są do momentu zagryzienia?Albo w ogóle że psy się gryzą?Nie widziałam tego na własne oczy,nie widziałam też nigdy walki w waszym tego słowa rozumieniu!Idąc waszym tokiem rozumowania mogę [B]sprostować to do ustalenia hierarchii.[/B][/QUOTE]

:lol::lol::lol::lol::lol:

chyba nic już nie trzeba dodawać. psy się zatem nie gryzły, więc te 'walki psów' to tak naprawdę była szkółka groomingu, a uważasz to za błąd młodości - bo tak.

a my jesteśmy "TĘPE!" bo nie rozumiemy znaczenia słowa "walka!" cofam się do podstawówki, dziękuję za zmotywowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jak chcesz się całkiem pogrążyć,to wyjaśnij, dlaczego użyłaś słowa "chodzili" w kontekście walk (a nie "organizowali z kolegami między psim rodzeństwem"), a także wspomniałaś, że TŻ kiedyś był "dresem"? (co w kontekście psich walk i błędów młodości brzmi bardzo jednoznacznie). Po co w to brniesz dalej i bez sensu bronisz ludzi, którzy faktycznie skrzywdzili tego zwierzaka?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gelisia']Gdzie napisałam że te walki psów są do momentu zagryzienia?Albo w ogóle że psy się gryzą?Nie widziałam tego na własne oczy,nie widziałam też nigdy walki w waszym tego słowa rozumieniu!Idąc waszym tokiem rozumowania mogę sprostować to do ustalenia hierarchii.[/QUOTE]
Na miły Bóg! Najpierw walki psów (radzę przeczytać definicję tego słowa,walka to nie to samo co ustalenie hierarchii),potem twierdzisz,że psy tylko ustalały,hierarchię,a potem twierdzisz,że być może psy się w ogóle nie gryzły.
Usprawiedliwiasz się-rozumiem,ciężko jest rozmawiać na pewne tematy,ale bez przesady.Trzymajmy się jednej wersji wydarzeń.Prawda jest taka,jaka jest.Albo resocjalizacja,albo uśpienie.Innych opcji niestety nie ma,pies stwarza realne zagrożenie i trzeba temu zaradzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
a ja wam powiem, że szczerze wątpie w jakakolwiek prawde, w tym temacie. Komuś się chyba nudzi przed powrotem do szkoły i szuka rozrywki.

Niemniej jednak zapał godny podziwu. Na forum zaistniałas. Mam nadzieje, że trolowanie Cię usatysfakcjonowało. I dziewczyny-radzę nie karmić trrollicy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pani Profesor'] Po co w to brniesz dalej i bez sensu bronisz ludzi, którzy faktycznie skrzywdzili tego zwierzaka?[/QUOTE]

bo to bliskie jej osoby i tylko ona sama może oceniać i krytykować, taki mechanizm obronny :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
dogo pod koniec wakacji to niezła komedia...mam przerywnik w mej kampanii wrześniowej
:multi:
wcześniej zwróciłam uwagę że mamy nową koleżankę ostro walczącą i oceniającą innych. Wiec kobieta biorąca psa z innego stowarzyszenia niż ZK była tępiona, bo to zło i krzywdzenie psów, no ok. Atak na dog193 że nic nie wie o TTB jak zasugerowała że pozwalanie na samodzielne ustawianie się TTB może źle się skończyć był dla mnie niezłą zmianą frontu. Myślałam że mamy nową xxxxxxcoś tam.

A tu proszę, Pani faktycznie dużo wie o TTB...ekspert. A "błędy młodości" TŻ to sztandarowy przykład robienia za antyreklamę TTB to dzięki takim ludziom te psy mają taką renomę. A trzymanie psa już tak spaczonego to realne zagrożenie dla otoczenia i Wy jesteście za to odpowiedzialny. Jak ktoś tu już pisał, taki troszkę podręcznikowy przykład patologii, pies zagryzł 5 innych psów i rodzina nic z tym nie robiła? może to tez bylo "ustawianie się" ?

Ale jakoś nie wierzę, że ktoś mógłby być na tyle sprytny żeby przyznawać się do takich rzeczy na portalu miłośników psów. Widocznie ktoś chciał zabłysnąć. Taką mam nadzieję...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem, czy to aż tak nierealne - u mnie na dzielni są dwa piszpanASTy, które są agresywne do innych psów i mimo tego są puszczane na polach i łąkach luzem i bez namordników, bo po co. Jedna z tych suk ugryzła moją sukę, druga na nas napadła kilka razy (m.in. dlatego kupiłam gaz), ostatnio dowiedziałam się, że jedna z nich złapała sukę collie za łeb w taki sposób, że złamała jej żuchwę. Ale co tam, niech dalej nie noszą kagańców BO NIE LUBIĄ (słowa właścicieli). Jestem pewna, że właściciele tych suk je kochają w jakiś sposób, tylko zupełnie nie rozumieją, że ich pupilki zagrażają otoczeniu. Jednego pana to chyba nawet kręci, że ma takiego a nie innego psa, no ale tak to jest jak ktoś leczy kompleksy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='evel']Nie wiem, czy to aż tak nierealne - u mnie na dzielni są dwa piszpanASTy, które są agresywne do innych psów i mimo tego są puszczane na polach i łąkach luzem i bez namordników, bo po co. Jedna z tych suk ugryzła moją sukę, druga na nas napadła kilka razy (m.in. dlatego kupiłam gaz), ostatnio dowiedziałam się, że jedna z nich złapała sukę collie za łeb w taki sposób, że złamała jej żuchwę. Ale co tam, niech dalej nie noszą kagańców BO NIE LUBIĄ (słowa właścicieli). Jestem pewna, że właściciele tych suk je kochają w jakiś sposób, tylko zupełnie nie rozumieją, że ich pupilki zagrażają otoczeniu. Jednego pana to chyba nawet kręci, że ma takiego a nie innego psa, no ale tak to jest jak ktoś leczy kompleksy.[/QUOTE]
I nie da się nic z taką chołotą zrobic? jakaś straż miejska? jakieś organy od tego chyba są? Kilka mandatów karnych i może by przestali puszczać bez smyczy? Czy z takimi deb...mi nieda sie nic zrobic? :crazyeye:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam

Jaką rasę byście mi polecili:

Pies nie do domu, aby nadawał się na stróża (szczekanie, jak ktoś się zbliża, albo krząta po podwórku, ale nie musi być psem obronnym :P)
Niezbyt szczekliwy, żeby nie szczekał na wszystko wokoło.
Żeby nie uciekał z domu jak i na spacerach, po prostu żeby był przywiązany do swojego miejsca i domowników.
Pies będzie żył z kotem.
Nie wymaga dużej dawki ruchu, tak 30-60 min dziennie jestem w stanie zapewnić, ale jak wypadnie dzień, lub dwa w tygodniu, że nie dam rady iść na spacer, żeby nie rozniósł podwórka.
WIELKOŚĆ PSA: maksymalnie taki jak np Husky, każdy mniejszy na +
WYGLĄD: No nie wiem, coś takiego wilkowatego.
Uległy, posłuszny, chętny do treningów i nauki.

Za bardzo nie znam się na rasach tak więc proszę o propozycje które najbardziej by pasowały, sam szukając znalazłem coś takiego jak Szpic Wilczy. Co możecie powiedzieć mi na jego temat patrząc przez pryzmat moich wymagań? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='podstawkanakufel']Witam

Jaką rasę byście mi polecili:

Pies nie do domu, aby nadawał się na stróża (szczekanie, jak ktoś się zbliża, albo krząta po podwórku, ale nie musi być psem obronnym :P)
Niezbyt szczekliwy, żeby nie szczekał na wszystko wokoło.
Żeby nie uciekał z domu jak i na spacerach, po prostu żeby był przywiązany do swojego miejsca i domowników.
Pies będzie żył z kotem.
Nie wymaga dużej dawki ruchu, tak 30-60 min dziennie jestem w stanie zapewnić, ale jak wypadnie dzień, lub dwa w tygodniu, że nie dam rady iść na spacer, żeby nie rozniósł podwórka.
WIELKOŚĆ PSA: maksymalnie taki jak np Husky, każdy mniejszy na +
WYGLĄD: No nie wiem, coś takiego wilkowatego.
Uległy, posłuszny, chętny do treningów i nauki.

Za bardzo nie znam się na rasach tak więc proszę o propozycje które najbardziej by pasowały, sam szukając znalazłem coś takiego jak Szpic Wilczy. Co możecie powiedzieć mi na jego temat patrząc przez pryzmat moich wymagań? :P[/QUOTE]

Szpic wilczy jak każde szpice i psy pierwotne, może okazać się samodzielny. I przede wszystkim potrzebuje dużo pielęgnacji sierści. Ale 30 minut dziennie na pewno mu nie starczy, żeby nie rozniósł podwórka. Chyba, że będzie to starszy pies.
Napisz w dziale przygarnę psa. Musi być rasowy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szpice bywają szczekliwe. W sumie do Twoich wymagań sprawdziłby się któryś z molosów - na dworze się odnajdą, patrolują teren, nie ujadają bez sensu, do rodziny przywiązane, raczej bez skłonności do włóczęgostwa, ale niestety są duże (zakładam, że średnio husky waży ze 25 kg i ma niecałe 60 cm). Nie wiem, czy nie będziesz musiał zrezygnować z któregoś kryterium. Albo rozejrzeć się za sprawdzonym w roli stróża mieszańcem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='FredziaFredzia']Musi być rasowy?[/QUOTE] Odkąd pamiętam zawsze w rodzinie były kundelki, chcieliśmy teraz rasowego. :P O pielęgnację nie martwię się, bo byłbym w stanie mu poświęcić na to czas. Ale chodzi o to, że po pracy, myślę, że dłużej niż godzina spaceru nie byłbym w stanie. Ale siąść pod domem i zająć się psem jak najbardziej, jakieś ćwiczenia, aportowanie, treningi itp. Raz widziałem kiedyś u kogoś taki jakby plac zabaw dla psa, do wspinania, przeszkody itp, tak więc takie coś też mógłbym wykombinować.


[quote name='evel']Szpice bywają szczekliwe. W sumie do Twoich wymagań sprawdziłby się któryś z molosów - na dworze się odnajdą, patrolują teren, nie ujadają bez sensu, do rodziny przywiązane, raczej bez skłonności do włóczęgostwa, ale niestety są duże (zakładam, że średnio husky waży ze 25 kg i ma niecałe 60 cm). Nie wiem, czy nie będziesz musiał zrezygnować z któregoś kryterium. Albo rozejrzeć się za sprawdzonym w roli stróża mieszańcem.[/QUOTE]
O włóczęgostwo właśnie się rozchodzi z dwóch powodów, aby był stróżem, ale też o to, bo mieszkamy blisko drogi i w takich sytuacjach ciągle psy wbiegają pod samochody, albo ganiają za dziećmi idącymi do szkoły i takiego czegoś chciałbym uniknąć.


Co do wyglądu to taki przykład, po prostu podoba mi się sylwetka właśnie husky, szpica wilczego, i te stojące uszy. :P

Drugą opcją niby, też są owczarek collie i szetlandzki, ale wyczytałem właśnie że szetlandzki jest bardzo szczekliwy a collie to w sumie nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Owczarki potrzebują pracy, inaczej zostaną frustratami szczekającymi pod bramą cały dzień.
Swoją drogą nie wiem, jaki ewentualny nieproszony gość wystraszyłby się szetlanda ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uwielbiam jak ktoś chce, stróża i to najlepiej takiego co to sam wszystko wie jest łatwy w obsłudze, no i jeszcze zeby nie wymagał za dużo ruchu. No i max. 30kg :lol:

Sory, nie ma takich psów. Wszystkie psy, które stróżują (a nie kłapią ryjem pod płotem) to psy raczej duże i trudne w wychowaniu, często indywidualiści. Jeżeli nie zaproponujesz im nic ciekawego do roboty to pójdą w długą. Taka jest niestety rzeczywistość.

Jeżeli pies ma mieszkać na podwórku, stróżować, do tego ma mu wystarczyc godzina spaceru, to szukaj starszego psa z DT lub schronu.

A jeżeli faktycznie chcesz psa, który odstraszy wyglądem, a przy tym nie bedzie jakiś super mega problemtyczny, to spójrz na krótkowłose bernardyny. Dają radę, bo pod płotem poszczekaja, nie są super mega aktywnymi psami(mysle, że ta godzina wysiłku i przemyslanego spaceru ze spokojem da rade) No i nie powinny uciekać. O ile masz płot. Dobry i w miarę wysoki. No ale to jest pies ogromny :)

Albo przemyśl z którego warunku możesz zrezygnować ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='podstawkanakufel']Tak, Paulina ma rację, pies nie ma być obrońcą i odstraszać wyglądem tylko robić za alarm. Informować, że ktoś lub coś się zbliża albo wszedł na podwórko :P[/QUOTE]

No to w tej roli się sprawdzi w sumie każdy pies. Raczej nie znam psów, które nie alarmują w takich sytuacjach. Natomiast ma byc to pies typowo podwórkowy? Czy jednak bedzie mieszkał w domu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='podstawkanakufel']Witam

Jaką rasę byście mi polecili:

Pies nie do domu, aby nadawał się na stróża (szczekanie, jak ktoś się zbliża, albo krząta po podwórku, ale nie musi być psem obronnym :P)
Niezbyt szczekliwy, żeby nie szczekał na wszystko wokoło.
Żeby nie uciekał z domu jak i na spacerach, po prostu żeby był przywiązany do swojego miejsca i domowników.
Pies będzie żył z kotem.
Nie wymaga dużej dawki ruchu, tak 30-60 min dziennie jestem w stanie zapewnić, ale jak wypadnie dzień, lub dwa w tygodniu, że nie dam rady iść na spacer, żeby nie rozniósł podwórka.
WIELKOŚĆ PSA: maksymalnie taki jak np Husky, każdy mniejszy na +
WYGLĄD: No nie wiem, coś takiego wilkowatego.
Uległy, posłuszny, chętny do treningów i nauki.

Za bardzo nie znam się na rasach tak więc proszę o propozycje które najbardziej by pasowały, sam szukając znalazłem coś takiego jak Szpic Wilczy. Co możecie powiedzieć mi na jego temat patrząc przez pryzmat moich wymagań? :P[/QUOTE]

Pierwsze co mi przyszło do głowy to NIE MA TAKIEJ RASY :)
No ale dobra. Chcesz żeby pies nie uciekał- daj mu zajęcie, pies ma być grzeczny- naucz go tego, ma nie rozsadzić podwórka- idz go zmęcz, baw się z nim.

Czasami nie wiedza ludzka mnie przeraża. Może najpierw poczytaj coś o psach, wychowaniu ich itp. a dopiero później jak już będziesz gotowy na 100% weś poszukaj psa. Bo nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że jak by się u was już pojawił ten pies po roku czasu by był w schronisku z wielką agresja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@asiak_kasia, Pies podwórkowy.

[quote name='kropi124']
Czasami nie wiedza ludzka mnie przeraża. [/QUOTE] Jakbym był wszechwiedzący to nie tworzyłbym postu na forum.

[quote name='kropi124']
Bo nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że jak by się u was już pojawił ten pies po roku czasu by był w schronisku z wielką agresja.[/QUOTE]bo? Mieliśmy też jakiś czas kundla dziadka, który już nie był w stanie się nim opiekować, z początku miał do nas dystans, ciągle warczał jak się chciało go pogłaskać, startował do naszego psa, że trzeba było strasznie z nim uważać, ale po miesiącu wszystko się ułożyło i był spokojny.

No chyba nie powiecie mi, że każda rasa jest praktycznie taka sama, że dana rasa nie ma jakiś tam skłonności. Chodzi mi zwłaszcza o ten tekst.

"Chcesz żeby pies nie uciekał- daj mu zajęcie, pies ma być grzeczny- naucz go tego, ma nie rozsadzić podwórka- idz go zmęcz, baw się z nim."
Nawiązałem na początku do Husky ponieważ znajomi właśnie mają takiego. Codziennie ich widuję chodzą z nim po kilka razy, rano i wieczorami ich widuję z nim, ale to nie zmienia faktu, że ogródek mają przekopany, a pies ucieka, czy poluje na kury i koty pomimo tego, że na podwórku też się z nim bawią i szukają mu zajęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ej no nie wszyscy wszystko tak od razu wiedzą.Lepiej jak pyta teraz niż jakbyśmy zaraz mieli watek w wychowaniu. A zaraz możemy dokonać zderzenia z realiami :eviltong:
Jak dla mnie to tu potrzeba psa dla początkującej osoby zdystansowanego ( nie takiego co to kocha cały świat) ale nie z ostrym charakterkiem, bez tendencji do włóczęgostwa.

natomiast najpierw przydałoby się żebyś się zorientował na czym ci naprawdę zależy (jakie cechy charakteru etc.) i zrozumiał, że nie ważne jaki pies by nie był to potrzebuje szkolenia by być posłusznym dodatkowo podstawą posłusznego psa są regularne spacery, których nie może zabraknąć. Jak zapatrujesz się na psią szkółkę ?

Edit:
wbrew pozorom jeśli pies ma mieszkać na podwórku może okazać się to być bardziej pracowite bo nie ma stałego kontaktu z człowiekiem. Pies bez silnej psychiki może właśnie świrować, znajdować sobie zajęcie w postaci szczekania na spadający listek. Dodatkowo nie wiem czy znajdzie się mała rasa, z odpowiednimi predyspozycjami psychofizycznymi na podwórko.... w tym przodują raczej psy dużych rozmiarów. Edited by PaulinaBemol

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kropi124']Pierwsze co mi przyszło do głowy to NIE MA TAKIEJ RASY :)
No ale dobra. Chcesz żeby pies nie uciekał- daj mu zajęcie, pies ma być grzeczny- naucz go tego, ma nie rozsadzić podwórka- idz go zmęcz, baw się z nim.

Czasami nie wiedza ludzka mnie przeraża. Może najpierw poczytaj coś o psach, wychowaniu ich itp. a dopiero później jak już będziesz gotowy na 100% weś poszukaj psa. Bo nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że jak by się u was już pojawił ten pies po roku czasu by był w schronisku z wielką agresja.[/QUOTE]

A ty tak wszystko doskonale wiesz:roll:? Sądząc po niektórych Twoich wpisach na dogo to chyba jednak nie bardzo, więc darowałabyś sobie pouczanie kogoś, to dopiero co się zalogował.
A już sugestia, że po roku pies trafiłby do schronu z agresją to jakiś text znudzonego małolata chyba?

podstawkanakufel, dziewczyny dobrze Ci radzą - może rozejrzysz się wśród psów do adopcji? Wbrew pozorom jest multum psów bardzo w typie rasy, ale już dorosłych, dzięki czemu łatwiej można trafić na ten odpowiedni egzemplarz ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×