Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Aleksander

PODGRYZANIE

Recommended Posts

cZY WASZE PSY W TRAKCIE ZABAWY Z INNYMI UCIEKAJACEGO PSA GRYZA W "TYŁEK" BO AMOR TAK ROBI CZY TO CECHA CP? JAK GO GRYZIE TO WYTRĄCA PSA Z BALANSU JAK TAMTEN CHCE SIE ODGRYŻC TO UCIEKA I ROBI ZWODY A POTEM ODPOCZĄTKU GO GONI I PODGRYZA LEKKO WARCZĄC

Share this post


Link to post
Share on other sites

Charty Polskie sa psami dominujacymi, zwlaszcza dorastajace samce. Jesli nie chcesz miec problemow karc psa za wszelkie przejawy takiego zachowania. Znamy wiele przykrych przypadkow , ktore konczyly sie nawet uspieniem psa, bo wlasciciele w pewnym momencie tracili wszelka kontrole nad psami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak mam reagowac na niego jak sie gania z psem mam na niego krzyczec on jeszcze tak od razu do mnie nie przyjdzie odejdzie od drugiego psa ale jak sie oddale a jak poczuje że jakis pies sie go boi no to wtedy jeszcze bardziej szaleje jest to w prawdzie w formie zabawy ale czasami także tak postepuje z napotkanymi ludxmi nie szarpie ich ale szczeka i stara się uszczypnac ale to tych co sie boja.Wiesz może nie powinienem sie z nim bawic w szarpanie on to uwielbia no i najgorsze to to że zaczyna burczec na córke nie pokazuje zębów ale jednak burczy a ona jest taka że nieraz nie powie bo sie boi że go zbije dlatego staram sie go zlapać na goracym uczynku tylko przy mnie nie robi tego , troche mnie to niepokoi. Co mi poradzisz jak go karcic, mam dla niego kaganiec ale ten go obciera .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze to zabrzmi brutalnie , ale za kazde takie postepowanie natychmiast bierze sie psa za kark i wali nim o ziemie, tak zeby obnazyl swoj brzuch. Tak dominuja sie psy. Dobre tez jest przewracanie go do gory nogami w powietrzu i czekanie az sie kompletnie rozluzni , ale na to jest juz chyba za ciezki dla Ciebie. Co do dziecka to uwazaj, bo czesto zdazalo sie wlasnie ze Cp gryzly dzieci takie do 7 roku zycia, bo nie do konca chyba byly pewne czy to czlowiek. Nie chce Cie straszyc, ale natychmiast go musisz zdominowac, bo zaczna sie klopoty. Jesli chodzi o kaganiec to nie jest on konieczny, w nim czesto pies staje sie jeszcze bardziej agresywny, najwazniejsze to zdominowac swojeog psa. Nie wpuszczac go na swoja kanape w domu i regularnie karcic np zwinieta w rulon gazeta, one tego nie lubia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to mamy z siostra Amora podobny problem. Z tym, ze juz pomalu sunia pokornieje. Ktos poradzil mi by poza tym co napisal Marcin, przed kazdym podaniem zarcia, na ktore Fiona reaguje bardzo zywiolowo wydac komende siad do czasu az sie nie wyciszy. Byl z poczatku problem ale teraz sama siada przed micha. Zabawy (szarpanie;-))przerywam w najlepszym momencie i tez kaze jej usiasc. Niestety ciezko jest z atakowaniem drugiej suki ONki. Boje sie, ze kiedys Kaja przesadzi i za mocna uciszy Fionulca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

generalnie Marcin ma rację- to poważna sprawa i należy się za niego wziąć ostro. Ostro niekoniecznie musi oznaczać "brutalnie". Ja bym radziła Ci zgłosić się do dobrego szkoleniowca i zacząć z psem pracować- powyznaczać zasady które pies ma bezwzględnie respektować (oczywiście za wykonanie poleceń- nagrody!), uczyć poleceń i często kazać mu je wykonywać, np "coś za coś"- micha za "siad", spacer za "waruj", zabawka za coś innego. W opiekę nad psem (karmienie, pielęgnacja, ćwiczenia, spacery itd) wciągnęłabym dziecko (oczywiście pod Waszą pełną kontrolą!)- niech ona każe mu siadać, warować, nagradza, czesze, karmi, wyprowadza. Wszystko to ma na celu psychiczne zapanowanie nad psem. I postarajcie sie psa bardzo dokładnie obserwować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeszcze jedno- dlaczego uważam, że samo zgnojenie psa nic nie da. Aleksander i jego rodzina popełnia jakieś błędy w wychowaniu psa, które zaowocowały takim a nie innym jego zachowaniem. Zgnojenie psa da być może tyle, że pies będzie się bał pana przez jakiś czas. Jednak jeśli zachowanie ludzi się poza tym nie zmieni (nadal te same błędy) to być może następnym razem to pies jako pierwszy podejmie próbę siłowego pokazania ludziom, że sobie czegoś nie życzy. Pół biedy jeśli będzie to jego pan, gorzej jeśli będzie dziecko. Pies jest inteligentny i lepiej czyta zachowanie, sygnały ludzi niż ludzie jego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy Cp najwazniejsza jest systematycznosc, i rzeczywsicie ustawienie psa na najnizszym poziomie w rodzinie. Nie jest to rasa porownywalna do innych. Mowiac o "przemocy" wspominalem juz ze powinna byc to przemoc podobna do tej jakiej uzywaja miedzy soba psy, bezsensowne zlanie psa nic nie daje bo on tego nie przelozy sobie na kare tylko na atak agresjii ze strony pana. Co do szkoleniowcow to sie niestety nie zgadzam ze oni wiele pomoga. Wiele CP po szkoleniach nadal mialo problemy, a niejednokrotnie problemy te narastaly. Wiekszosc szkoleniowcow w Polsce to niestety owczarkarze, a to zupelnie inna grupa psow. Jesli moge cos poradzic to skontaktowanie sie z Aurelia Cieslicka (hodowla Sopocka Aura), ona rowniez jest z Trojmiasta i znalazla tam kogos( szkoleniowca z reka do chartow) kto jej pomogl. Jej pies przez dlugi czas zmagal sie z podobnymi problemami , a ostatnio widzialem tego psa i jest juz duzo lepiej. System nagrod oczywsicie tez jest pomyslem, ale przy CP niestety czesto nieskutecznym. Ten sposob testowalismy z innymi psami w domu ( mamy jeszcze wyzla i westika) i one naprawde reaguja zupelnie inaczej np na wyzla "przemoc" jest kompletnie nieskuteczna , a system nagrod zapamietuje sobie wysmienicie.

Na prawde nie wiem jak za pomoca nagrod oduczyc Cp atakowanie jakiegos emeryta tylko dlatego ze idzie nie w tym miejscu gdzie pies sobie zyczy. Wiem ze takie zachowanie wynika z wczesniej popelnionych bledow, ale takie ekstremalne przypadki w tej rasie sa czeste i zadna nagroda czy pouczenie nic nie da , pies musi byc natychmiast ukarany i musi wiedziec ze to kara , a nie ma nic skuteczniejszego jak zlapanie go za kark i przewrocenie na plecy, przygladnijcie sie w jaki sposob suka karci swoje szczenieta. Jakbyscie widzieli jak suka CP uczy swoje szczeniaki to niejeden milosnik innej rasy pomyslalby ze ona jest zla matka i probuje je wszystkie pokaleczyc, a one w ten sposob sie ucza i zadna madra teoria nic na to nie poradzi. Sa to psy pierwotne , przez setki lat selekcjonowane do zabijania innych zwierzat i zawsze trzeba o tym pamietac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin chyba się nie zrozumieliśmy ;) nagrody za polecenia uczą współpracy z człowiekiem, nagradzają POŻĄDANE zachowania, posłuszeństwo, uczą co się opłaci. Same kary nic nie dadzą, bo niekoniecznie pies może zrozumieć o co chodzi. Piszę w skrócie bo muszę lecieć, potem to rozwinę jeśli będzie trzeba. Psy poza tym że się ustawiają się nie przypadkowo. Najsłabszy pies nie będzie ustawiał silniejszego- to nie jest samo bezładne przewracanie się wzajemnie na grzbiet ale też wiele innych czynników. Jeśli człowiek całym swoim zachowaniem daje nieświadomie psu do zrozumienia że nie jest na tyle mocny (fizycznie i psychicznie przede wszystkim) to pies to doskonale rozumie. Trzeba psa podpożądkować sobie włąśnie konsekwencją i dużymi wobec niego wymaganiami. Zauważ, że Ty masz stado, Aleksander ma jednego psa i to jest trochę co innego.

A co do szkoleniowców- dlatego napisałam DOBREGO szkoleniowca, my np mamy Beatę która szkoliła charty, kilka CP też. I nie chodzi li tylko o nauczenie poleceń, ale o zrozumienie sposobu myślenia psa i mechanizmów nim rządzących, o "instrukcję obsługi" z uwzględnieniem rasy i cech osobniczych psa oraz jego właścicieli (wiedzy, predyspozycji). To powinien szkoleniowiec wytlumaczyć po obejrzeniu psa i jego właścicieli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do szkoleniowca, to się zgodzę z Tilią - DOBRY powienien zawitać u Aleksandra w domu i popatrzeć na "całokształt".

Marcin - u Was jest stado i to ustawione przez Was i Surmę na odpwiednich dla siebie pozycjach (nie ukrywam, że dla mnie wzorcowe, choć przyznaję, że jedyne stado cp jakie widziałam :wink: ), Wy i Miśka niektóre zachowania macie automatyczne i ta całość sprawia, że w miarę jest porządek. A z tego co pisze Aleksander to w jego przypadku trudno z opisu stwierdzić, czy to jest bunt nastolatka u Amora, który ławto zdusić parę razy rąbąwszy delikwentem o ziemię, czy problem jest nieco poważniejszy i trzeba zmienić cały system funkcjonowania domu i rodziny...

Dobry fachowiec będzie w stanie to ocenić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie Tilia to my piszemy o tym samym. Ostrzegajac Alexandra przed szkoleniowcami bralem pod uwage to ze bez konsultacji z miejscowymi charciarzami, sam kogos takiego nie znajdzie , bo na jednego specjaliste w tym zawodzie przypada 10 ignorantow i naprawde ten dobry nie jest zawsze tym najbardziej znanym. Poza tym lapiac kontakt z charciarzami na miejscu ( a w trojmiescie jest juz troche CP) dowie sie na pewno o wielu zasadach jakimi trzeba sie kierowac maja CP w domu. W zasadzie jest to rola hodowcy od , ktorego kupuje sie zwierze , ale wszyscy wiemy ze hodowca Amora nie za bardzo sie zna na jakichkolwiek psach z CP na czele. A z tymi nagrodami to chcialem tylko zauwazyc ze CP nagrody lubia, ale niestety nie za wiele je one ucza. Jest to pies z wieloma prymitywnymi instynktami i nawet jak czasami mu sie zdazy pomyslec zanim cos zrobi , to nie ma gwarancji ze nastepnym razem bedzie tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki wszystkim za rady myslę że wiele mnie nauczyly sytuacja nie jest taka zla , amor wie że nie może ugryzć Żaklin jest bardzo sprytny on dokładnie wie że wtedy żóciłm bym nim o ściane no przykro mi kocham go ale rozumiecie sami z nim jest taki problem , że rywalizuje z nia nie raz o mnie , to bardzo uczuciowy pies tylko ma duży temperament nigdy nie złapal mojej córki zębami nawet w zabawie ale nieraz po prostu chce się jej pozbyć natomiast mnie nieraz lapie ale wtedy przywołuje go do porządku .To kochany pies ma taki charakter i postaram sie go ułozyc .No dobrze , nie pozwalamy mu wchodzic na kanapy , przy nas nawet nigdy nie próbowal jak tylko wychodzimy z domu juz jest na kanapach i co wy na to . To samo jest z proszeniem przy stole , nie prosil do pierwszej imprezy , jak obcy mu dali to teraz nas nie prosi a obcych od razu, wiecie pies to nie tuman swój rozóm ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A i jeszcze jedno wiecie co ten pies robi ? tym to mnie rozbraja na maksa , jak przychodze późno z pracy to nie raz przynosi mi jedzenie w pysku i daje mi albo swoja zabawke czy wasze cp tez tak robia i wogóle nie broni żarcia moga mu obce psy z miski wyjadac a on nic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin :)

a a'propos nagród- nie chodzi tylko o smakołyki. Nagrodą jest wszystko na czym psu zależy- micha, zabawka, zabawa z innym psem, spacer, uwaga pana... i chodzi o to,żeby na wszystko pies musiał zapracować- zanim dostanie co chce niech zrobi co pan chce.

Aleksander co do córki- spróbujcie może tak jak pisałam przerzucić na niż część obowiązków związanych z psem- karmienie (niech daje michę, ale zanim pies ją dostanie niech zrobi coś co ona mu nakaże zrobić), czesanie, zabawę itd. W ten sposób pies będzie musiał zrozumieć, że ona ma takie same prawa jak Wy i jej też musi słuchać. Oczywiście wszystko pod Waszą kontrolą. Warczenie jest z jego strony ostrzeżeniem i o tym musisz pamiętać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...