Jump to content
Dogomania

Barf


cyryl
 Share

Recommended Posts

cudownie wprost zajada sie jagodami :) :) :)
a ja po powrocie z Krakowa z psami.
Spokojnie można w dużym normalnym mieście z psami być na barfie - spożywczaki są i korpusy też. Ale miałam też susz, na "co w razie". Tylko że teraz jestem z psami (a właściwie to psy, bo ja nie daję rasy...) na odchudzaniu, więc mniej żarcia idzie. Przed wyjazdem nie dostały jeść (tak zapobiegawczo, aby nie porzygały się) a potem wystawa, wyjazdy za miasto, więc tylko lekka kolacja, śniadanko jakieś i znów w trasę. Moje bez problemów przechodzą na susz, tylko pierdzą po suchym.... na barfie nie smrodzą praktycznie wcale.

Link to comment
Share on other sites

Dziewczyny, czy Wasze psiaki piją serwatkę? Czy można podać?
Robiłam przed chwilą twaróg z takiego wiejskiego zsiadłego mleka. I mój absolutny buntownik jeśli chodzi o wszelkie przetwory mleczne (nawet łyżka twarogu na porcję mięsa czyni to mięso niezjadalnym) nagle zaczął się przy mnie kręcić. Miałam dłonie umoczone w serwatce (bo odcedzałam twaróg) i chciał je koniecznie oblizać. Więc nalałam mu parę łyżek tej serwatki do miski, wypił i prosił o jeszcze. (Mam nadzieję na spokojną noc ;)) Jeśli to nie będzie jednorazowa fanaberia, to można mu tę serwatkę dać do picia czasem?

Link to comment
Share on other sites

No właśnie nie jest przyzwyczajony, bo on nic mlecznego nie jada/nie pije. Ale ostatecznie wczoraj wypił tak z 1/3 szklanki i nic się nie działo. Dziś rano dałam mu tyle samo - też bardzo chętnie wypił. Piłby więcej, ale wtedy pewnie musiałabym zwiększyć liczbę spacerów ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='filodendron']A to tak jak mój. Ciekawe - czyli trzustka chyba coś ciężej pracuje, tak?[/QUOTE]
pewnie tak. na surowym nie mają takich sensacji zapachowych, na suchym tak - nawet dawniej jak bywaly dłużej na suchym to pierdziawki byly non stop, a nie tylko przez jakiś czas po zmianie.
[quote name='filodendron']Dziewczyny, czy Wasze psiaki piją serwatkę? Czy można podać?
Robiłam przed chwilą twaróg z takiego wiejskiego zsiadłego mleka. I mój absolutny buntownik jeśli chodzi o wszelkie przetwory mleczne (nawet łyżka twarogu na porcję mięsa czyni to mięso niezjadalnym) nagle zaczął się przy mnie kręcić. Miałam dłonie umoczone w serwatce (bo odcedzałam twaróg) i chciał je koniecznie oblizać. Więc nalałam mu parę łyżek tej serwatki do miski, wypił i prosił o jeszcze. (Mam nadzieję na spokojną noc ;)) Jeśli to nie będzie jednorazowa fanaberia, to można mu tę serwatkę dać do picia czasem?[/QUOTE]
ja bym mu dawała, oczywiście w rozsądnych ilościach, co by się nie posr.... Pies najlepiej czuje co mu trzeba.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='filodendron']Może mu wapnia trzeba? Przy robieniu twarogu w zasadzie 80% soli wapnia przechodzi do serwatki.[/QUOTE]
no właśnie - serwatka jest doskonała pod tym względem. Dużo lepsza niz twaróg (tak samo jak odcedzana woda z ziemniaków ma dużą zawartośc dobroczynnych składników (pomijam te wody solone - piszę tu o niesolonej, tyle, ze do smaku się trzeba przyzwyczaić). (a polecam do popróbowania mięso niesolone smażone na specjalnych patelniach - zero soli a smakuje jakby było solone - to tak na marginesie zrowego stylu żywienia)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='panbazyl']no właśnie - serwatka jest doskonała pod tym względem. Dużo lepsza niz twaróg [B](tak samo jak odcedzana woda z ziemniaków ma dużą zawartośc dobroczynnych składników[/B] [/QUOTE]
A to dobrze wiedzieć, bo my rodzinnie uwielbiamy lekkie krupniki (nie na kościach) i żurek śląski. I o ile w przypadku żurku gotuję ziemniaki w docelowym wywarze, o tyle przy krupniku - osobno. A nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ugotować je w zupie.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Lantash']Napiszcie mi proszę jakich proporcji składników diety surowej używacie?? Szczególnie ilośc kości, bo widzę, że tu każdy ma swoją teorię - od 20 do 60 % spotykam w różnych opracowaniach...[/QUOTE]

A "na oko" to ile będzie? :evil_lol:

A tak serio - ja się trzymam tej starszej, zdaje się, wersji - czyli rozkład mięso-kości-chrząstki podobnie jak w skrzydle z kurczaka, czyli daję dużo kości, wg niektórych za dużo ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Lantash']Napiszcie mi proszę jakich proporcji składników diety surowej używacie?? Szczególnie ilośc kości, bo widzę, że tu każdy ma swoją teorię - od 20 do 60 % spotykam w różnych opracowaniach...[/QUOTE]

Proste - stosuj to, co odpowiada Twojemu psu. :) Barfa tak naprawdę trzeba trochę nauczyć się metodą prób i błędów.

Dla mnie kolejny powód do stosowania mniej kości (zwłaszcza tych twardszych) - zęby. Owszem, pies ładnie czyści zęby z kamienia kośćmi, ale jednocześnie - gdy kość jest za twarda lub ich zbyt dużo - niszczy sobie zęby. Widać to po zębach długich barfowiczów, jak mój Piegus czy Tosca betty_labrador. Takim psom - moim zdaniem - w szczególności trzeba trochę zmodyfikować dietę pod kontem kości.

Link to comment
Share on other sites

Mi jest trudno określić ile % ma kości w diecie, a ile % mięsa. Tora bardzo lubi drób, więc najczęściej dostaje szyje z indyka, skrzydła z indyka, a na tych częściach jest dość dużo mięsa ;) To samo z wieprzowiną, staram się jej podawać żeberka, gdzie też jest dość dużo mięcha ;) Kości karkowe dostaje też z dość sporą ilością mięsa, bo jak kupię karczek z kością i dzielę co dla nas, a co dla psa, to tnę jak leci. Nie żałuję psu i odkrajam tak, żeby było tam dość sporo miecha :) Ale są też dni, że Tora dostanie kość ze szpikiem i wtedy mięcha nie ma tam wogóle :shake: Ale nadrabia to potem podrobami ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Bonsai']Proste - stosuj to, co odpowiada Twojemu psu. :) Barfa tak naprawdę trzeba trochę nauczyć się metodą prób i błędów.

[/QUOTE]
i to w barfie jest najpiękniejsze - duża dowolność a jednocześnie zasady :) No i to, ze nie muszę się wiązać z jedną i jedynie słuszną firmą tak jak przy suchym. Tu mam duży wybór, firmy które produkują barf są nadal niszowe - co jest dużą zaletą wbrew pozorom, bo jakość nadal się liczy. A też nie ma problemu z zakupami w mięsnych czy na bazarkach :)

Link to comment
Share on other sites

Witam szanowne towarzystwo :)

Mam pytanie, czy zbyt duża ilość mięsa surowego w diecie psa może być przyczyną występowania białka w moczu psa? lub inaczej, czy duża ilość mięsa może powodować problemy- niewydolność nerek? Czytałam, że przy niewydolości nerek zmniejsza (lub całkiem rezygnuje się) ilość kości, bo jest w nich fosfor, czyli czym te kości zastąpić jak podobno barf to głównie kości ?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jola123']Witam szanowne towarzystwo :)

Mam pytanie, czy zbyt duża ilość mięsa surowego w diecie psa może być przyczyną występowania białka w moczu psa? lub inaczej, czy duża ilość mięsa może powodować problemy- niewydolność nerek? Czytałam, że przy niewydolości nerek zmniejsza (lub całkiem rezygnuje się) ilość kości, bo jest w nich fosfor, czyli czym te kości zastąpić jak podobno barf to głównie kości ?[/QUOTE]


Tu masz dużo o barfie przy niewydolności nerek.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...