Jump to content
Dogomania

Barf


cyryl
 Share

Recommended Posts

Ok, po tych kilku wypowiedziach już mam zdanie wyrobione ;)
Jedyna rada - ZDROWY ROZSĄDEK !!!
Póki co psy wyglądają jak beczółki i o ile nigdy przy jedzeniu problemów nie miałam, to nigdy jeszcze patrzenie na nie jak jedzą nie sprawiało mi tyle przyjemności, no a psom chyba nigdy nie sprawiało większej przyjemności jedzenie. W ciągu 2 tygodni ładnie przytyły, suka i tak była kluseczka, ale kobiecie dodaje to uroku, a psu przydało się nabrać trochę ciała. Sucz położyła się dzisiaj między porąbaną szyjką indyczą i jadła mrużąc oczy z rozkoszy :multi:
Jutro definitywnie serek, pewnie się skończy głodówką, ale z pewnością im to nie zaszkodzi.
Dzięki za odpowiedzi i będę Was męczyć dalej :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Gracjana']psu daje jedzenie 2giego wpuszczam ale trzymam i glaszcze a drugi wtedy szybko leci do miski jesc.. trfa to troche dluzej..:lol: ale duzo chcetniej jedza przy swojej obecnosci..:lol:[/quote]

U mnie się to nie sprawdzi, bo moje jedzą czasami z jednej michy, a kości obgryzają leżąc przytulone do siebie ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='wolfi']Cebuli nie należy podawać w ogóle w żadnych ilościach psu.
Czosnek w niewielkich ilościach ( ząbek czy dwa na tydzień czy dwa )
można podawać a nawet trzeba bo działa ppasożytniczo i uodparniająco.[/quote]
Wybacz wolfi,to ze w Barfie jest akceptowany czosnek przeczytasz w kazdej linku na temat Barfu.
Ja jednak powołuję się na ostatnie badania które stwierdzają,iż czosnek jest szkodliwy dla psów (np. czekolada tez jest szkodliwa, nie zmienia to faktu,ze własciciele nadal podają ja swoim pupilom).
Jesli będzie to cię interesowało odeślę cię do fachowej literatury. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

[quote name='wolfi']Na temat czosnku czytałam niezależnie od BARFU ale jeśli masz jaieś interesujące dane, które zmieniłyby moja aktualną wiedzę - to chętnie przeczytam i z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Ewa[/quote]

Interesujacy artykół w PIES nr 2 - Mało znane przyczyny zatruć u psów.
Nie odbieraj że się wymądrzam. Najważniejsze to zdrowie psów.
Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Mam pytanie odnosnie oleju lnianego - czy ktos wie GDZIE mozna go dostac w Lodzi albo Wawie??? Do tej pory uzywalam mielone siemie ale z niego nie da sie wszystkiego "wyciagnac" no i mi sie skonczylo a z olejow to kiedys z pestek winogron, a pozniej oliwe z oliwek. Ktos mi powiedzial jednak, ze lniany jest najlepszy a ja nie mam pojecia gdzie go kupic:niewiem: . Osoba, ktora go kupuje zaopatruje sie w sklepach dla farmerow, rolnikow, tam gdzie zaopatruja sie hodowcy/wlasciciele koni, bydla(bo tam mozna wiecej kupic i taniej niz w sklepach zoologicznych), no ale to jest....w Holandii:evil_lol: - a u nas??? Nie wiem nawet gdzie takie sklepy sa:shake: ...?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='UTAAP']Mam pytanie odnosnie oleju lnianego - czy ktos wie GDZIE mozna go dostac w Lodzi albo Wawie??? Do tej pory uzywalam mielone siemie ale z niego nie da sie wszystkiego "wyciagnac" no i mi sie skonczylo a z olejow to kiedys z pestek winogron, a pozniej oliwe z oliwek. Ktos mi powiedzial jednak, ze lniany jest najlepszy a ja nie mam pojecia gdzie go kupic:niewiem: . Osoba, ktora go kupuje zaopatruje sie w sklepach dla farmerow, rolnikow, tam gdzie zaopatruja sie hodowcy/wlasciciele koni, bydla(bo tam mozna wiecej kupic i taniej niz w sklepach zoologicznych), no ale to jest....w Holandii:evil_lol: - a u nas??? Nie wiem nawet gdzie takie sklepy sa:shake: ...?[/quote]

[B]UTAAP,[/B] olej lniany możesz kupić w każdym sklepie ze zdrową żywnością, podejrzewam, że w Łodzi czy Wawie, takich sklepów napewno nie brakuje ;)

możesz dokonać zakupu przez internet, podaje link do takiego sklepu, pamiętam, że ktoś już ten link podawał w tym topiku, więc ja jeszcze raz przypomnę:
[URL="http://www.wegetarianin.pl/sklep/advanced_search_result.php?osCsid=0908757a97f3089b7aa295b6ab8c908b&osCsid=0908757a97f3089b7aa295b6ab8c908b&keywords=olej&x=0&y=0"]http://www.wegetarianin.pl/sklep/advanced_search_result.php?osCsid=0908757a97f3089b7aa295b6ab8c908b&osCsid=0908757a97f3089b7aa295b6ab8c908b&keywords=olej&x=0&y=0[/URL]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='PALATINA']Paulina - ja używałam takiego oleju na pielgrzymce na odciski (robi się okłady na noc) - rewelacyjny - polecam! ;)
Poczatkowo też nie mogłam go dostać.[/quote]

Hej! A pamietasz gdzie go wtedy kupowalas?:razz:

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę tutaj nikogo zrazić do tej diety, ale... gdy zaczełam powoli przestawiać swojego psa na [B]BARF [/B]było dobrze, potem przyszła kolej na sam [B]BARF[/B], moja sunia jadła go dosłownie pare dni, myślałam że wszystko gra, aż do wieczornego posiłku. Zjadła surowego kurczaka (zawsze w kawałeczkach jej daje) od posiłku mineła godzina jak mój pies zaczął wymiotować [B]kurczakiem[/B], dodam że mój pies ma bardzo delikatny przewód pokarmowy, więc ostrzegam tych, którzy mają psy o delikatnych żółądkach, dowiedziałam się także że nieliczna część psów porpostu nie przyjmie tej diety, więc [B]BARFA[/B] odstawiłam, a wielka szkoda.

Link to comment
Share on other sites

To chyba tak jak z każdą dietą, jednemu służy to innemu co innego.
Moje na szczęście jedzą i wyglądają [B]REWELACYJNIE[/B]. Nawet o dziwo jestem w szoku bo mój stary 9-letni pies, który w życiu surowizny nie tkną wsuwa i to z jakim smakiem:crazyeye: .

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mysha792']Nie chcę tutaj nikogo zrazić do tej diety, ale... gdy zaczełam powoli przestawiać swojego psa na [B]BARF [/B]było dobrze, potem przyszła kolej na sam [B]BARF[/B], moja sunia jadła go dosłownie pare dni, myślałam że wszystko gra, aż do wieczornego posiłku. Zjadła surowego kurczaka (zawsze w kawałeczkach jej daje) od posiłku mineła godzina jak mój pies zaczął wymiotować [B]kurczakiem[/B], dodam że mój pies ma bardzo delikatny przewód pokarmowy, więc ostrzegam tych, którzy mają psy o delikatnych żółądkach, dowiedziałam się także że nieliczna część psów porpostu nie przyjmie tej diety, więc [B]BARFA[/B] odstawiłam, a wielka szkoda.[/quote]

Tak jak napisala Gośka, jednemu sluzy to co innemu niekoniecznie, wiec moze akurat trafilo na Twojego psa. W BARFIE trzeba tez zwrocic uwage na pochodzenie żarła ktore dajemy. Moze byc tak, ze miecho z jednego sklepu nie zrobi wiekszego wrazenia na psim zoladku, a takie samo miecho z innego zrodla odbije sie w jakis sposob na psie. Z reszta, kurczak jest swoisty i z nim chyba najczesciej(jesli wogole) cos moze byc "nie tak", ze wzgl.na to ze jak zadne inne mieso moze byc polepszane chemia:roll:

Link to comment
Share on other sites

Tak, niestety z moim psem nie wyszło, bardzo chciałam ją przestawić na tą diete, ale zostalo jak zostało, może suche karmy nie są w 100% rewelacyjne, chociaż przy Royalu mojemu psu nie wypada sierść w lecie, wogóle sie nie leni, skóre ma zdrową, ale z Royala przerzucam sie na Calibre, ma podobne składniki, więc nie powinno być żadnych objawów ;) nom szkoda, moze kiedyś sie uda z BARFEM jeszcze spróbować.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Uff.. przekopałam się przez cały topic... 4 h 23 min :cool3: Co lepsze kawałki wklejałam sobiie do worda.

Chce przestawić na BARFa od razu 8 tyg szczeniora. Jakieś rady ogólne?

Wcześniej padło pytanie, ale odpowiedź nie bardzo, czy rano kości a wieczorem papcia czy odwrotnie?

A szczeniakowi to ile razy dziennie podawać te 10% jego masy? 4? No i wtedy w jakich kombinacjach papka/kości?

A linki jakieś możecie mi zaproponować (oprócz psiejstwo - bo czytałam i inne niż te wymienione na samym początku, bo stare i nie działają). Do listy barfowej się też zapisałam, ale być może jestem letko przemęczona, ale jakoś kiepsko kumam jak się po niej poruszać strasznie uciążliwe to jest...

Jutro spróbuję, może z większą ilością sił lepiej sobie tam poradzę :)

Pozdrawiam mięsożerców :*

Link to comment
Share on other sites

10% to dawka na cały dzień :)
Ja karmiłam BARFem 10 tyg szczeniaka, teraz ma 2 lata i pięknie na mięsku wyrósł. Posiłki, które mu podajesz zależą od ciebie, nie musi codziennie dostawać warzywek, no i nie ma znaczenia czy będzie to ranek czy wieczór :)
Obserwuj psiaka, jak je, czy nie zbyt łapczywie. Szczenię może mież problem z gryzieniem, więc czam trzeba karmić go z ręki. Dla szczeniaczków najlepsze są chyba szyjki indycze i skrzydła, mają miękkie kości i szczeniak powinien szybko nauczyć się gryźć. Życze pwodzenia :)

Link to comment
Share on other sites

Na początek mogą być nawet 3, albo 4 posiłki, żeby ,aluch się przyzwyczaił do jedzenia. Stopniowo z wiekiem można zmniejszyć. Mój pies dostaje jesć 2 razy dziennie i tak już zostanie, bo nie chcę dawać mu kilograma kości na jeden posiłek :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mysha792']Tak, niestety z moim psem nie wyszło, bardzo chciałam ją przestawić na tą dieta..[/quote]

a dlaczego bardzo chciałaś?..bo "tak wszyscy"? i nie wypada inaczej?..:roll:
Mam psa o dość delikatnym żołądku (choć sama w sobie daleka jest od delikatności)..do tego z tendencją do łykania jedzenia bez wcześniejszego pogryzienia..mięso które jej [B]gotuję[/B] musi być mięciutkie..zanim włoże do miski prawie że rozcieram w dłoni. Gdy były większe kawałki zdarzało jej się wymiotować..to samo po makaronie który nie był dość drobny. Nawet warzywa ma ucierane do miski. Surowe może by i żarła ale nie będę psu żołądka "katować" w imię czegoś tam (pomijając że nie do końca wierzę w mięso w sklepach).
Druga gryzie bardzo starannie ale od surowego ucieka ze wstrętem:scared: (parę razy podsunełam pod nos jako eksperyment kawalątek surowego).


pozdrawiam..(Nora ..gotująca właśnie filety z indyka ;) )

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Wklejam moją wypowiedź z Weterynarii - czy ktoś z Barfowców miał taką sytuację?

[quote name='outsi']Od jakiegoś czasu wprowadzam dietę BARF i przez ostatnie dni mój pies jadł surowe kurczaki (głównie korpusy).
Dzisiaj od rana je trawę i wymiotuje. Miał problem ze zrobieniem kupy, więc myślałam, że to zatwardzenie po kościach, ale teraz w koncu zrobił rzadką smolistą :placz: . Przeczytałam, że to świadczy o krwawieniu z układu pokarmowego :placz: .
Mój mąż jest z nim w tej chwili u weta, ja zostałam w domu z drugim psem i strasznie się martwię.
Mąż dzwonił przed chwilą, że oprócz kału niby wszystko ok, nie ma gorączki, brzuch miękki, więc mają zrobić RTG, żeby sprawdzic, co się dzieje w środku.

Czy ktoś z Was miał taką sytuację? Czy mogę mieć nadzieję, że pomimo krwawienia wszystko moze się dobrze skończyć???[/quote]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...