Jump to content
Dogomania
agnethka

Staffik "szczeniaki bez rodowodu" wejdź , sprawdź czy nie po psie z Twojej hodowli -

Recommended Posts

[url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1716293_engels_stafford_shire_bullterrier.html]Engels stafford shire bullterrier(staford angileski)nie amst[/url]

a takie kundelki widzieliście ?????

za jedyne 300 zł.:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

przecież to nawet koło staffika nie leżało:shake::shake:

ale kolorowe;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mieszkam w Poznaniu a weterynarze nie byli po 60 :p
Poczytam sobie co mi pokazałaś. Zanim to zrobię napiszę jeszcze, że kiedyś chcieliśmy wysterylizować sukę, bo już dość miała moja mama sprzątania "czerwonych kropek" to weterynarz powiedział, że to jest barbarzyństwo żeby z fajnego pieska babcię robić i brzuch pruć. Ciekawe jest to, że ta temat kopiowania uszu psom jest ogrom przeciwników a prucie brzucha też na rzyczenie każdy poleca...
chociaż Astaff kumpla też przeszedł tą operację i nikt nie powie, że jest mniej żywiołowy:lol: no ale dobra, mnie to nie dotyczy bo psa będę miała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dagula widzisz właśnie op taka sytuacje chodzi co w tej aukcji zarabianie na niewiedzy ludzi :-(

[QUOTE]Poczytam sobie co mi pokazałaś. Zanim to zrobię napiszę jeszcze, że kiedyś chcieliśmy wysterylizować sukę, bo już dość miała moja mama sprzątania "czerwonych kropek" to weterynarz powiedział, że to jest barbarzyństwo żeby z fajnego pieska babcię robić i brzuch pruć. Ciekawe jest to, że ta temat kopiowania uszu psom jest ogrom przeciwników a prucie brzucha też na życzenie każdy poleca...[/QUOTE] proszę Cie pomyśl - jak możesz porównywać sterylizacje ratującą zdrowie do kopiowania uszu zabiegu najczęsciej czysto estetycznego ... czerwone kropki to najmnijeszy problem uwierz mi bo sterylka ma dużoooo więcje zalet ...
poszukaj w polecanych wetach dobrego douczonego weta z Poznania az dziw że w takim mieście tacy kretyni działaja - sory ale juz mnie krew zalała ...
[url=http://www.dogomania.pl/forum/f351/]Weterynarze - Dogomania Forum[/url]
[url=http://www.dogomania.pl/forum/f104/]Kastracja & sterylizacja - Dogomania Forum[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dagula, troche z innej strony, tak edukacyjnie sobie poczytaj:
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f456/sika-w-domu-gdzie-popadnie-z-zazdrosci-o-dziecko-124334/index8.html#post11230783[/url]
Majac i dziecko i psa, z wlasnego doswiadczenia nie bardzo sobie wyobrazam branie szczeniora na zime, tuz przed pojawieniem sie maluszka i dodatkowo majac w domu male dziecko :roll:.
Odpada nauka czystosci, fizycznie nie dasz rady szybko ubrac siebie, dziecko, zapakowac je i psa i leciec na dwor co 2-3 godziny ( z noca wlacznie). Podobnie nie wyobrazam sobie szkolenia szczeniaka, jazd do psiego przedszkola/na szkolenie tuz przed porodem...
Dlaczego az tak sie upierac i brac szczyla na sile, bo juz, Gwiazdka itp...?
Z latem bedzie i cieplej i dzien dluzszy i mniej ubierania i kasa sie dozbiera....
A jesli, tfu tfu, cos z maluchem czy Toba bedzie nie tak i powrot do zdrowia potrwa troche dluzej? Szczenie nie bedzie czekalo, ze za miesiac/dwa bedziesz miala wiecej czasu..
No i starsze dziecko, tez w okresie wymagajacym duzego zaangazowania rodzicow - edukowanie,przedszkole - choroby, tego sie nie uniknie..

Share this post


Link to post
Share on other sites
O rany, no teraz to już naprawdę najgorsze masz na myśli.
Skończcie już z tą Gwiazdką, nie będę 100 razy jak krowa na rowie pisała.
Mąż jest w warsztacie przy domu, on wyjdzie z psem, jak nie to pies awaryjnie zrobi do kuwety a potem to posprzątam i po kłopocie. Kuweta to bardzo fajna sprawa w takiej sytuacji jak ta. O nauce czystości wręcz przeciwne mam zdanie, podołam nauczyć psa w pięć miesięcy, zazwyczaj to zabiera 2, 3 tygodnie. Jak będę rodziła to babcia z dziadkiem mieszkający 2 przecznice obok są na emeryturze, to się zajmą. A jak nie to teściowie mieszkający 5 min jazy autem od nas też nam pomogą chociaż nie zapowiada się na to, abym miała mieć kłopoty.
Ale powiem, że wielu moich znajomych, którzy mieszkają w mieście sami (rodzice zostali w innych miastach) mają psa a potem przyszło dziecko, ba, nawet więcej psów w domu i sobie radzą. siedmiomiesięczny pies nie jest taki głupi już i dam radę, bo jestem całkiem sprawna fizycznie. No już nie myślcie tak zaraz o najgorszym, nie wiem, ja taka nie jestem. Nie ma sytuacji bez wyjścia a ja zawsze zaradna byłam i do wszystkiego podchodzę ze zrozumieniem. Poradzić, sobie poradzę. Jak urodzę, to siedmiomiesiączny pies już będzie umiał wytrzymać, więc w biegu nie będę musiała ubierać siebie i dzieci i lecieć na spacer. Poranny spacer i wieczorny nie sprawi problemu, dzięki mężowi a popołudniowy spacer i tak zawsze z dzieckiem zaliczam ;o) A z pieskiem będzie więcej radości ze spacerku. Och... zobaczymy. Naprawdę jestem optymistką i jakoś mi dzięki temu zawsze raźniej w życiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dagula, pisze tylko z wlasnego doswiadczenia :cool3:.
Mlodemu psu 3 wyjscia dziennie nie wystarcza, spacer przy wozku, siedzenie przy placu zabaw to tez nie jest wybieganie psa. Norma jest poza takimi spacerami dlugi spacer na wybieganie/szkolenie tylko z psem.
Poza tym doswiadczysz calego uroku psow bez kontroli, ktore na sile beda probowaly "zapoznac sie" z Wami, czasem reakcja bedzie agresja ktoregos z nich - moze i Twojego..Czasem te psiaki ruszaja na dzieci ("bo nie lubia/boja sie" itp.).
Wiekszosc forumowiczow probuje Ci wytlumaczyc, ze zycie z psem nie zawsze jest tak kolorowe jak w reklamie Duluxu.
Zaden pies nie jest glupi, umie tylko tyle i az tyle, ile go nauczysz. Fajnie, ze masz rodzine, ktora pomoze, oby tylko starsi, emerytowani ludzie poradzili sobie z rozbieganym dzieckiem i energicznym, dosc silnym psem...
A z Gwiazdka samo sie nasuwa :eviltong:. Moim zdaniem najgorszy okres, mokro, zimno i ciemno.
PS. Przeczytalas podeslany watek?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Dagula[/B] - nie osądzam Cię. Ale wybacz, przez takie osoby jak Ty cierpią hodowcy, a zyskują pseudohodowcy. To, że Twój psiak bez rodowodu będzie miał dobrze, nie znaczy że pozostałe 5 z miotu nie trafią do schroniska. Warto też o tym pomyśleć zanim wesprze się rozród kundelków (bo inaczej psa bez papierka nie można nazwać, sorry)
Skoro nie chcesz psa z rodowodem, to może lepiej adoptować ze schroniska jakiegoś potrzebującego psa? Też znajdziesz "psa w typie"

[B]1.[/B] Mit, że suka musi mieć raz w życiu szczeniaki. Mieszkałam przez jakiś czas w Poznaniu i żaden wet mi nie kazał kryć suki. Radzę zmienić weterynarza :shake: Jest wielu dobrych wetów w Poznaniu.
[B]2.[/B] Sterylizacja przede wszystkim zapobiega ropomacicy, nowotworom. Rak sutków, macicy itp. Tu nie chodzi o koszty leczenia, a o życie suki. "Czerwone kropki" na podłodze to najmniejszy problem. Wiem coś o tym, bo niedawno przechodziłam ropomacicze i ledwo udało się sukę uratować. I nie sądzę, aby teraz była "babcią" bo nie ma już narządów płciowych. W tym wypadku również radziłabym zmienić weterynarza :shake:
Cięcie uszu - zupełnie inna bajka. Nie porównywałabym do tego...
[B]3.[/B] 7-miesięczny pies, to nadal szczeniak, który może jeszcze siusiać w domu. Nie każdego nauczysz czystości w miesiąc. Są tu na forum osoby, które sporo o tym wiedzą. To szczeniak, który nie zawsze rozumie, że zabawa jest zbyt agresywna. Który potrzebuje dużo czułości, a pojawienie się dziecka zepchnie do na drugi plan. Staffik to pies, który cały czas potrzebuje miłości i zainteresowania sobą, a nie tylko jako szczenię.
A rozwiązaniem nie jest oddanie go do dziadków czy teściów jak nie będziesz sobie radzić.

Przemyśl czy naprawdę w tej chwili jest Ci potrzebny pies i czy nie lepiej uzbierać sobie na psa z pewnym pochodzeniem :roll:

[I]edit:[/I] [B]Kasia[/B] - gdzie Ty wynalazłaś te stwory? Masz racje, nawet koło staffika nie leżały, ale wg właściciela rodzice z rodowodem :evil_lol: Chyba sam sobie ten rodowód wydrukował :evil_lol: Ehhh, masakra :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja napisze tu rowniez cos od siebie.
Mam psa staffika (z rodowodem), ktory ma prawie 10 miesiecy. Sika do tej pory w domu, czasem zrobi to drugie. Mam rowniez dziecko- poltoraroczne. I radze Ci dobrze przemyslec jesli spodziewasz sie drugiego. Male dziecko zbiera takie rzeczy, a staffik to pies z pelna gama odglosow- od chrapania po chrumkanie, pianie, miauczenie itp. Staffik traktuje zycie jak zabawe, nawet jesli na niego wrzasniesz- to taki wieczny dzieciak poazujacy ze jest diabelkiem. Staffik to pies przy ktorym sie wydaje ze masz je trzy. Upierdliwiec:lol: pokazujacy swoj charakterek. Ty mi tak, a ja Ci tak:cool3: Czasem sie smieje ze mam psa, kota, swinie i koguta w jednym;)
Do 7 mies z zachowaniem czystosci- nie wierze:shake: pies to pies- wejdzie w okres znaczenia terenu ( moj robi szlaczki przez cale mieszkanie, potrafi obsikac gosci, obce psy itp. Z dwojka dzieci bedziesz sie czula jak bys miala ich piatke:evil_lol:

Co do psa z rodowodem i bez- odradzam w stu procentach. Naogladalam sie tych szczeniat na allegro i innych aukcjach. Z regoly sa to psy mieszane np z amstaffami lub co gorsze kundlami. W Polsce mamy malo staffikow, a wiec logicznie na to patrzac jeszcze mniej ludzi ktorzy kryja suki poza hodowla. Szczenie moze wygladac narazie:cool3: jak staffik, a pozniej bedzie to kundel, a co gorsze o nie ciekawej psychice. Psychika rowniez jest dziedziczona! Dlatego w hodowlach eliminuje sie agresywne osobniki. Pies agresywny na ringu wychodzi bez oceny. Tu nie wiesz wlasnie dlaczego te psy nie maja uprawnien... A moze maja wlasnie takie zachowania... Moze wlasciciel kupil psa chorego do kochania, a pozniej chce go rozmnozyc zeby sie dorobic? Ja bym nie ryzykowala kupna psa bez rodowodu ze wzgledu newiedzy o psychice:mad: szczegolnie przy dzieciach.
Nie jestem hodowca- jestem osoba, ktora ma jednego staffika i dziecko i cos niecos wie z wlasnych doswiadczen

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może nie do każdego trafiają słowa, więc pozwolę sobie wstawić pewien schemat:

[IMG]http://allbreedsrescue.googlepages.com/litters.jpg/litters-full.jpg[/IMG]

Może warto też przejrzeć sobie taką stronę: [url=http://allbreedsrescue.googlepages.com/whybreed&buy3]All-Breeds Rescue...Save a Life - Don't buy - Adopt! - breed buy                [/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rozumiem, bo znalazłam się na forum i chyba każdy z Was ma rasowca (a myślałam, że tak tu ogólnie. Właściwie ogólne porady dotyczą wszystkich psów. Naprawdę nie wiem jak siedmiomiesięczny pies może jeszcze suisiać, ale skoro się zdarza, no to współczuję bo to uciążliwe. Kupię kuwetę dla szczeniaków i zostanie tak długo aż pies będzie wychodził trzy razy w ciągu dnia. Chociaż jak dobrze pamiętam nasz czteromiesięczny pit chodził już właśnie tylko 3 razy a gdzie siedmiomiesięczy pies. Nie wiem do którego miesiąca psa nazywa się szczeniakiem ale 7 miesięcy to już nie jest wcale taki mały głupiutki pies. Znajoma sąsiadka z UK (bo aktualnie tu jestem w odwiedzinach) ma 6-cio miesięcznego Staffika rodowodowego (tu są chyba tylko rodowodowe) i to już chyba posturą na dorosłego psa wygląda, sama znajoma mówi, że już większy nie urośnie. Samiec. W domu nie sika już od paru miesięcy i wcale nie gryzie po rękach ani szkód nie robi (jak wychodzi z domu zamyka go w klatce, z której zrobiony ma kojec na codzień). Ma sześciomiesięczną córkę i dała radę, dlatego cały czas mnie uspakaja, że wcale nie jest tak źle. I dała radę sama ze szczeniakiem i małą córeczką bo maż pracuje. Ja rozumiem, że staracie się przedstawić najgorsze co MOŻE się zdarzyć, anie nie MUSI. Wiem co oznacza dziecko i pies już nie chciałam pisać. Jak moja córa była mała kupiliśmy drugiego pita (miała 6 tyg a jak miała 4 miesiące uciekła i nigdy już jej nie zobaczyłam) Tylko szkody i obsiurany dywan mi po niej został, bo ZA KAŻDYM RAZEM gdy ktoś wchodził do domu sikała jak głupia! Już nie wiedziałam co robić ale nie zdążyłam zareagować. Wszystko było cudownie ale nie wiedziałam jak ją nauczyć, żeby mi nie uciekała, inne komendy znała. Nie raz ją godzinami goniłam i musiałam udawać, że od niej uciekam albo rzucałam piłkę w drugą stronę i jakoś ją łapałam także wiem co to uciążliwy pies. Teraz naoglądałam się psiego psychologa i wiem co robić (mojej mamy psa nauczyłam paru rzeczy) Uważam, że dam radę jestem pewna siebie.
Pseudo howodców i tak nikt nie powstrzyma. Juz pisałam. Gdybym ja nie kupiła kupiłby ktoś inny także nie ma tu co mówić. Jak będę miała problem to się tu z nim zwrócę. Narazie nie mam jeszcze psa w domu a już milion zmartwień, naszczęście nie jestem nerwowym człowiekiem i nie martwię się na zapas. Jak będzie powód to będę się matrwiła. Ludzie, nerwów się w sklepie nie kupuje a one się odbijają na zdrowiu. Nie ma co panikować. Dzięki za opis przypadków trudnych psów, jak mój też taki będzie to będę pisała. Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Staffik całe życie jest szczeniakiem :evil_lol:
Jak sama napisałeś, nie każdego psa zdołałaś nauczyć czystości, itp. Więc nie powinno Cię dziwić, że ludzie, którzy mają podobne problemy (i to nie jedna czy dwie osoby na forum) odradzają tak szybkiego kupna psa :cool1:
[quote name='Dagula']Pseudo howodców i tak nikt nie powstrzyma. Juz pisałam. Gdybym ja nie kupiła kupiłby ktoś inny także nie ma tu co mówić. [/quote]
I tu się mylisz. Bo gdyby taki pseudohodowca nie miał zbytu, to by nie produkował. A jak nawet 20% chętnych na psa bez rodowodu zdecydowało się uzbierać pieniądze na psa z pochodzeniem albo adoptować ze schroniska, to pseudohodowców byłoby mniej.
Ale, że ludzie mają klapki na oczach i takie podejście jak Ty: "jak nie ja kupię, to ktoś inny" , to wybacz. Dla mnie to głupie tłumaczenia :shake:

[I]edit:[/I] Widzę, że nawet obrazek nie wpływa na wyobraźnię. Szkoda... :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dagula , ale to że znajoma ma TAKIEGO staffika , nie oznacza że Twój taki będzie :cool3:
Bo mój samczyk , ukochany zresztą , potrafi znaczyć mieszkanie , mimo że ma 2 lata .... obie pitbobullowate nigdy nie zrobią kropelki , wzoraj siedziały 14 godzin same w domu !! 5 miesięczna stafficzka , też nie sika .. a chłopaczek , charakterny i znaczy ...
Co do klatki , to też ci napiszę ... stafficzka , sama sobie wchodzi do klatki , śpi tam , jest grzeczna i mogę ją zamknąć bez problemu .. chłopaczek mój ukochany - morde wydziera tak że pół wsi go słyszy - nienawidzi klatki w domu i już .. w samochodzie , na wystawach - siedzi w klatce bez dyskusji sam wchodzi .. w domu - robi koncert - był uczony siedzenia w klatce BYŁ .. do 6 miesiąca życia w niej spał - potem mu się odwidziało.

Kuweta ? ok u mnie by wrąbały kuwetę , przemieliły by w pył :evil_lol:
Pamiętaj jedno , TTB to bardzo żywiołowe stworzonka , jeden na setkę trafia się spokojny ... przeważnie to diabły wcielone ;) z to je uwielbiam :loveu:
ja dziennie poświęcam mnóstwo czasu na to by spuścić z nich energię ... a szczeniak , suczka która ma aktualnie 5 miesięcy idzie w parze ze starszymi łeb w łeb - i nie jest łatwo ją zmęczyć ... dodam że ja mam 4 psy , które same z siebie też pare wypuszczają ...

Gdybyś poznała moje staffiki czy kilkanaście innych o których ja wiem i tu obecni , to byś miała inny obraz tej rasy - grzeczny , spokojny staffik który śpi w domu - to rodzynek :evil_lol:

Przy dziecku niestety czasu nie będziesz miała za wiele , bo dziecko potrzebuje dużo uwagi i w dzień i w nocy ...
Staffik jest jak noworodek , on potrzebuje człowieka
Nie porównuj staffika do pita , bo ja mam i to i to - i to są zupełnie inne psy.Pit / Ast jest psem bardziej samodzielnym i niezależnym .. nie potrzebuje człowieka jak powietrza ...
7 miesięczny pies , to dopiero dorasta i zaczyna się kształtować jego psychika ...
Staffik to nie jest pies który może sobie chodzić z domu do domu , do rodziny ... to nie będzie szczęśliwy staffik ... pit to zaakceptuje .. staffik nie.
Bo on jest szczęśliwy tylko w domu , z ludźmi których kocha , którzy są mu bliscy , którzy poświęcają mu dużo uwagi ...
staffik jest bardzo emocjonalnym psem , najbardziej inteligentnym spośród wszystkich bullowatych , a ta inteligencja niesie za sobą pewne "kłopoty" natury właśnie wychowawczej.

Tu ci piszą osoby które mają staffiki i małe dzieci , jest ich sporo na forum - mam z małymi dzieciaczkami i staffikami ...
poczytaj kilku relacji i sobie wypośrodkuj .... bo jedna opinia , taką jaką Ty posiadasz , dla mnie jest mało miarodajna ... bo znam dużo staffików :diabloti:

aha , staffika nie wychowasz jak pita - bo to inne psy , zupełnie inna psychika ...
staffiki są obrzydliwie przebiegłe :evil_lol: pity nie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam, udziele sie tutaj, bo juz nie moge patrzec na to co tu pisze.
Dagunia- mam 10 mies staffika ( z rodowodem) i uwiez ze to nie rasa dla kazdego. Widze ze jestes cierpliwa- to duzy plus w tej rasie:cool3:. Ale staffik to czasem nie tylko pies- ma game odglosow sobie (chrumka, chrapie, spiewa, pieje, miauczy) i przy malym dziecku to moze byc uciazliwe gdyz staffik traktuje zycie jak dobry zart. Potrzeba wiele cierpliwosci w nauce, bo potrafi zrobic nazlosc i siusnie na Twoich oczach, a nastepnie odejdzie z usmiana mina jak by mowil :"I co mi zrobisz?" To taki charakterek "diabla" wiecznie wesoly, wiecznie brykajacy i wiecznie psocacy, a nawet jak na niego wrzasniesz to sie ucieszy, a w nastepstwie wchodza w to jego odglosy:lol: Moj np kiedy moja corka spi nauczyl sie ze tez idzie spac, ale tez czasem zglasza protesty i spiewa, miauczy:lol: i przy tym kazde dziecko sie obudzi- a wiadomo ze dziecko nie wyspane to dziecko marudzace
Staffik to pies nie dla kazdego- trzeba duzo cierpliwosci, a nerwow czasem kupa.
Co do siusiania- piszesz ze bierzesz samca (psa)- mam 10 miesiecznego i uwierz ze gdy mial 5 mies oduczyl sie siusiania, ozniej zaczal siusiac i do weta, antybiotyki na pecherz- efekt: to samo, badania: wszystko ok:lol: i co sie okazuje- pies znaczy swoj teren- taki jego wiek(dojrzewa) wiec nie pisz ze jestes pewna, ze juz nie bedzie sikal, bo tu masz 50% na 50%;)
A teraz kiedy na niego wrzasne potrafi zrobic to drugie czego czasem nie zauwazysz, a dzieci owszem, bo sa ciekawe co to itp. Jestes na to gotowa?
Jesli chodzi o rodowody... Kiedy ja kupowalam swojego psa nie widzialam tego typu ogloszen- zreszta po moich przejsciach z psem bez rodowodu i tak wybralabym psa z. Juz Ci pisze dlaczego: Czy masz pewnosc ze ten pies jest czysty rasowo? Czy masz pwnosc ze to nie mieszanka z kundelkiem? Czy przewidzisz wtedy z jakim i o jakim charakterze? NIE! Psychika jest dziedziczona, a nie wiesz czy np te psy nie byly agresywne.? Zacznie sie okres dominacji i moga na tym ucierpiec dzieci- nigdy nie przewidzisz charakteru mixa:roll: Mix to taka niewiadoma. Czy slyszalas zeby jakis terier typu bull z rodowodem pogryzl dziecko? Nie bylo takiego przypadku, za to mixy - duzo. W hodowlii eliminuje sie agresywne osobniki, hodowla pomaga dobrac szczeniaka pod wlascicieli itp. Masz to co chcialas czyli staffika o dobrym charakterze. Na wystawach agresywny pies odchodzi bez oceny! Czyli nie nadaje sie do hodowlii. Wiec czasem warto doplacic te 200zl i miec psa ktorego chcesz, a nie mixa.
Zastanow sie dobrze nad tym- my kupilismy naszego za 1300zl i ma rodowod, ma charakter syaffika i wyglad. Jesli chcesz to poszukam ogloszen psow z rodowodem za podobna cene.

Pozdrawiam

P.S Nie mam hodowlii, a tylko jednego staffika

Share this post


Link to post
Share on other sites
No dobra, mogę kupić psa rodowodowego (dla świętego spokoju) ale teraz i na raty. Psa samca i najlepiej pręgusa. Szukałam i nie ma. Najlepiej blisko poznania, i któś sam będzie mi musiał przywieźć psa bo ja mam potworną chorobę lokomocyjną w tej ciąży. Czy ktoś mi pomoże?
A co do sikania, bo z moją pitką sobie radziłam tak, że zanim otworzyłam drzwi gościom założyłam psu majtki te co są jak na ciotkę, - to bardzo polecam na euforię psa gdy goście wchodzą.
Czy dla psa też się nadadzą? Nie wiem czy są na tyle długie, żeby zakryły siusiaka psa... dobrze by było.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak mnie wreszcie zarejestrują to dodam tam temacić aczkolwiek widząc te championy nie liczę, żeby cena była mniejsza niż 1500. Ale miejmy nadzieję.... Coś mi mówi, że na końcu ten zarezerwowany mały będzie moją jedyną opcją na ten czas... zobaczymy jak się zapytam co mi tam napiszą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dagula , normalny , prawdziwy hodowca , nie podsunie Ci psa na tacy ...
bo hodowcy w przeciwieństwie do pseudo ... chcą wiedzieć komu powierzają swoje maleństwo ... pseudo , daje byle gdzie , byle szybciej , nawet dowiezie .. aby kasę zgarnąć i się kłopotu pozbyć .... często , gęsto woli dowieść by nowy właściciel nie widział tych warunków "cudownych" w jakich odchowywał szczyle ...

jedno wiedz , to co chcesz kupić za te 1000zł , staffikiem nie jest i nie będzie.
Jest to pies w typie rasy ...

Pisałaś że w Anglii nie ma sbt bez rodowodu , a wiesz czemu ?
jeśli nie to popytaj :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej! ALe jestem szczęśliwa! Odezwała się do mnie Pani, i czekam na zdjęcia małego! Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze! Czekam na wiadomość i zdjęcia malucha! Byłoby super!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...