Jump to content
Dogomania

jack i parson russel terriery (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Dominika, ale wielu hodowcow zrzeszonych z Zwiazku tez ma dwie albo i kilka ras. I czemu biedaka dlatego ze nie ma rodowodu?
Mysle, ze na dogomanii panuje troche przesada pod tym wzgledem. Ja zawsze mialam i zawsze bede miala psy z rodowodem bo to daje mi wieksza pewnosc, ze pies wyrosnie na to, co sobie wybralam. Natomiast swiat nie jest czarno-bialy. Czytajac dogo juz od dluzszego czasu, ludzie tu opisuja swoje doswiadczenia, swoje psy i wniosek jest jeden - sa uczciwi i nieuczciwi ludzie zarowno wsrod hodowcow psow radowodowych jak i nierodowodowych. Kupujac psa z rodowodem tez mozna sie naciac, bywaja psy chore, bywaja mocno odbiegajace od wzorca pod wzgledem psychiki czy eksterieru. Chyba, nie mozna wyrokowac, ze kazdy piesek bez rodowodu to od razu biedak ;) Poza tym ceny psow rodowodowych sa troszke nieadekwatne do polskich realiow, szczegolnie niektorych ras. Ja np. zrezygnowalam juz z dwoch ras bo cena jest taka jakby te pieski byly ze zlota. A kto inny nie zrezygnuja a kupi bez metryki. Tak to wyglada. Poki beda chetni to beda oferowane takie szczeniaki. Ja przychodzac na dogo bylam wielkim zwolennikiem psow wylacznie rodowodowych ale teraz mysle, ze to po czesci loteria na jakiego pieska sie trafi. Przykladem ja i mama - wydalysmy na laba te 1800zl mial byc wystawowy i co...za dlugi, lapy krzywe, ogon za chudy itd... a znowu chlopak na osiedlu ma biszkopta ktory by swietnie sie na wystawy nadawal tylko... metryki nie ma ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jaszczurka']Dominika, ale wielu hodowcow zrzeszonych z Zwiazku tez ma dwie albo i kilka ras.[/quote]

Ale hodowcy raczej sprzedają swoje psy z metryką :razz:

[quote name='jaszczurka']I czemu biedaka dlatego ze nie ma rodowodu? [/quote]

Dlaczego biedak? :roll: Ja nie uważam, że kundelki są gorsze, biedne czy coś takiego. Poza tym słowo "biedak" było użyte ot tak sobie :razz:
Nie wiem, nie znam właścicieli tego pieska, nie wiem czemu cena kup teraz wynosi 100 zł, za psa z książeczką zdrowia i szczepieniami, może chcą do niego dołożyć i oddać go w dobre ręce. Ale czemu wtedy nie oddadzą malucha za darmo? Bo z tych 100 złotych się im szczepienia nie zwrócą :roll: Poza tym, wystarczy zobaczyć ile psiaków terrierowatych jest w schroniskach... Bo ludzie kupią słodką, łobuzującą kuleczkę, a potem kuleczka wyrośnie i co? Dalej bedzie łobuzować...
I dlatego biedak, mam nadzieję, ze trafi w dobre, odpowiedzialne ręce.

Nie wiem, pewnie jestem przewrażliwiona, uczulna i schizofreniczna :cool3:, ale czytam trochę dogo, byłam w schroniskach i coraz rzadziej już włos mi się na głowie jezy, jak czytam niektóre historie...

Co do hodowców, to zgadza się, są uczciwi i nieuczciwi, niedawno na ozdóbkach czytałam chyba historię chorego miotu maltańczyków czy podobnych kudłaczów, piesków z rodowodem...
Ale tutaj też błąd tkwi w sposobie myślenia niektórych ludzi. Bo nie wszyscy zdają sobie sprawę, że pies to nie jest zabawka, to jest istota, która spędzi z Tobą kilkanaście lat. A przynajmniej powinna. I do takiej sprawy powinno się podejść poważnie i z namysłem. Jeśli ludzie będą tak robić, to upadną hodowle, w której rozmnaża się psy np. bez odpowiednich badań w przypadku goldenów itd.

Psy na Polskie realia są o wiele za drogie. Ale jak ktoś nie chce psa na wystawy, to moze kupić takiego, który się na te wystawy nie nadaje, prawda? Jest taniej. Ktoś gdzies kiedyś na dogo pisał, że jego zdaniem psy powinny być bardzo drogie, bo u nas ludzie szanują to, za co dadzą dużo kasy, a jak za psiaka zapłaci 100 zł? :roll: Trochę racji w tym niestety jest
A jak ktoś chce psa na wystawy, to powinnien szczególnie starannie wybrac hodowle, sprawdzić wcześniejsze mioty przyszłego taty/ mamy. Czasami los płata figle, jak w przypadku Twojego laba i jego kolegi z osiedla, ale tego się nie da przewidzieć :roll:


Jak już pisałam, nie mam nic przeciwko kundelkom, miałam takie psy i były najkochańsze na świecie, niejeden kundelek jest mądrzejszy, ładniejszy od super rasowego psa po interchampionach, ale... Jak widziałam te wszystkie psy w schronisku...

Link to comment
Share on other sites

Psy w schronisku to jest dramat. Ale tu juz potrzebna jest sensowna polityka zapobieganie bezdomnosci. Czyli
- obowiazek trwalego znakowanie psow (wszystkich)
- wprowadzenie ogolnopolskiej bazy danych
- wyposazenie odpowiednich sluzb w czytniki
- edukacja spoleczenstwa w kwestii psow - opieki, potrzeb, walki z mitem jednego miotu szczeniat - mozna zaczac juz od dzieci w szkolach zamiast uczyc ich bzdur o pantofelkach i stulbiach...
- wiecej akcji tanszych sterylek, zwolnienie z podatku za psy sterylizowane i egzekwowanie podatku od pozostalych

Najbardziej przerazajace jest to, ze ludzie kompletnie nie widza zwiazku miedzy dopuszczeniem wlasnej suki a zjawiskiem bezdomnosci. I mowie tu o wyksztalconych i wydawalo by sie myslacych osobach. Mam kolezanke ktora b. dobrze zna sie na jaszczurkach i na prawde sie stara wtloczyc ludziom w glowy wiedze, zeby zwierzaki mialy jak najlepsze warunki itd itp - po prostu oslablam jak oswiadczyla, ze 'suka na prawde musi miec szczeniaki bo inaczej sie jakas dziwna robi' - ludzie uwazaja, ze skoro oni znalezli domy dla swoich kundelkow to nie ma problemu. Ale wciaz najwiekszym problemem sa 'skladaki' - tych jest ogrom i to glownie one zapelniaja schroniska.
A co do rodowodowych psow mysle, ze powinno sie zaostrzyc wymagania. Np. wiele ras ktore cierpia na powazne choroby jak dysplazja nie wymagaja w polsce testow. Pani Mrzewinska proponowala np. testy socjalnosci dla bullowatych i to tez by sie bardzo przydalo skoro teraz te rasy maja byc rasami do towarzystwa. Przeglady hodowlane - wystawy to jak sie czesto mowi konkurs pieknosci czy rzeczywiscie nadaja sie do wylawiania najbardziej wartosciowych osobnikow do hodowli? Nasz lab dostawal oceny doskonale a ma mnostwo wad. On jest pieknym psem ale nie tak ma wygladac labrador. Na szczescie udalo mi sie odciagnac mame od pomyslu robienie z niego reproduktora bo w oczach sedziow wyraznie zasluguje na to... Dalej hodowcy - mysle, ze zakladajac hodowle powinno sie przejsc jakis tescik na temat wiedzy z genetyki, socjalizacji szczeniat itd. Poniewaz interesuje mnie sporo ras wymienilam tez sporo maili z hodowcami i czesto bylam "troche" zawiedziona - marzy mi sie zeby hodowca to na prawde byl fachowiec do ktorego moge sie zwrocic z problemem czy to dotyczacym rozwoju czy zachowania psa danej rasy. I wielu fachowcow z sercem i podejsciem, ambitnych i uczciwych jest - ale dlatego, ze sami chcieli i sami sie o to postarali. Co zarejestrowac hodowle moze kazdy a wyjezdzic suce tych kilka ocen trudno nie jest...

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się ze wszystkim :lol:

Jak dla mnie powinna być przeprowadzona masowa akcja kastracji wszystkich psów, które nie nadają się do rozrodu, czyli wszystkich kundelków, mieszanców, petów. Ja wiem, że i tak komuś przyjdzie do głowy krzyżować rasową jamniczkę z rasowym welshem, ale i tak ograniczy się ilość niechcianych psów.
Poza tym ludziom powinno się takie kary wlepiac, np. za puszczenia psa samopas, wyrzucenie go, przywiązanie do drzewa w lesie, czy dopuszczenie psa do swojej suki z cieczką, żeby im się odchciało.
A głupota ludzka nie zna granic, moja znajoma też swoją suczkę z cieczką zawsze na spacerach puszczała bez smyczy, bo twierdzi, że ona sama psa nie dopuści do siebie, ostatnio ją spotkałam i mówi, że teraz się sama nastawia jak pies podleci i stwierdziła, ze cóż, widocznie poczuła w sobie instynkt macierzyński.

Psy rasowe tak samo, moim zdaniem wszystkie psy, które miałyby być dopuszczone do rozrodu powinny przechodzić próby psychologiczne, niezależnie od rasy. Hodowle to powinny byc hodowle z prawdziwego zdarzenia, które nie szkodzą rasie, a wprost przeciwnie!

Wystawy powinny typować psy najbliższe wzorcowi pod względem wyglądu i charakteru.
A jak sędziowe nie wiedzą co za psy mają oceniać... Pozwolę sobie zacytować:
[quote name='Malcharek Maria']

Jak dla mnie i tak wygrywają sędziowie, którzy po wejściu jacka/parsona na ring pytają się konspiracyjnie sekretarzy ringu - przepraszam, ale co to teraz idzie albo co to za rasa ??
Po prostu łapki opadają.................[/quote]


Nic dodać, nic ująć.

Trzeba zmienić sposób myślenia ludzi, pies to nie jest tylko śmieszne stworzenie na 4łapakach, któremu się wrzuci resztki do michy, wyjdzie 2x dziennie na 5 minutowy spacer, tylko członek rodziny.

Moje zdanie niestety jest takie, ze w naszych realiach to niewykonalne... Mogę sobie pisać, ze chciałabym żeby było tak i tak, ale prędzej sobie działkę na księzycu kupię niż tak będzie...

Są ludzie, którzy wezmą psa z ulicy i który będzie miał u nich jak w niebie, są hodowcy z pasją, którzy kochają swoje zwierzęta, którym zależy na wzbogacaniu rasy, a nie zarobieniu na niej. Ale 90% naszego społeczeństwa wyznaje zasade, że "suka powinna raz w życiu mieć szczeniaki" i " jak szczeniakowi dasz wódki to nie urośnie, taki malutki zostanie" :angryy:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tinuś']Jade w towarzystwie wspanialej fotografki, wiec o zdjecia i fotorelacje badzcie spokojni. Jestesmy na tym samym ringu z parsonami wiec postaram sie uwiecznic psiaki. Serdecznie pozdrawiam. Prosze trzymac kciuki![/quote]

To super. Czekamy na fotorelację :)

A co do rozmanażania. Zgadzam się z Wami.
Ja w ogóle uważam, że powinien być nakaz czipowania psów oraz sterylizacji/kastracji psów nie hodowlanych. Na pewno nie rozwiąże to do końca problemu bezdomności, ale znacznie go ograniczy. Państwo wydaje ogromna kasę na schroniska, a jak widomo potrzeby są znacznie większe).

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z Wami. Nie wszyscy hodowcy są kryształowi, i nie wszyscy chodofcy są nieuczciwi. Razi mnie tylko czasami skrajny brak wiedzy na temat utrzymania i rozmnażania zwierząt. Nie jesteśmy na razie w stanie globalnie coś zmienić, gdyż to wymaga czasu, ale jestem przekonana że działając na własnym podwórku i w jego okolicach powoli zmienimy poglądy niektórych ludzi. Przyznam się że przed dogomanią miałam trochę inny obraz na hodowlę i rozmnażanie psów i zwierząt. A teraz wysterylizowałam wszystko co mi sie nawinęło pod rękę :evil_lol: i próbuję też uświadamiać ludzi.

Dla przykładu. U mnie w pracy zdechł a'la owczarek pilnujący zakładu. Szef mi mówi że trzeba by skombinować skądś psa, bo jego (psa który zdechł)kolega-wilczur sam nie chce pracować. Szef mi mówi dalej: są dwie suki wilczyce na stajni to trzeba dopuścić jedną z nich to będzie szczeniak do pilnowania zakładu. Ale ja potrzebuję tylko JEDNEGO, a nie dziesięciu! Pojechałam wówczas do schroniska w Zielonej Górze, upatrzyłam dorosłą wilkowatą sukę i namówiłam na nią szefa. Jeszcze załatwiłam jej sterylizację i od dobrych 3 miesiecy suka świetnie pilnuje zakładu ze starym rezydentem.:multi:
I właśnie działając wokół siebie i w swoim środowisku mozemy najwięcej zdziałać. Moja bratowa wkrótce zamieszka w domu jednorodzinnym i chce mieć psa. Ja jej już zapowiedziałam że załatwię jej psa jakiego sobie zażyczy (bo w schroniskach psów jest cały wachlarz). Chcę zapobiec "prezentowi" od naszej ciotki bo jej "suka się puściła".

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE] Napisał [B]Malcharek Maria[/B] [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3038856#post3038856"][IMG]http://dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL]
[I]
Jak dla mnie i tak wygrywają sędziowie, którzy po wejściu jacka/parsona na ring pytają się konspiracyjnie sekretarzy ringu - przepraszam, ale co to teraz idzie albo co to za rasa ??
Po prostu łapki opadają.................[/I]
[/QUOTE]

Zgroza. Tak samo z rzadkimi rasami. Z byle czym mozna wyjezdzic czempiona bo sedziowie i tak najczesciej nie wiedza jak to powinno wygladac. Kolejna sprawa to zle tendencje w rozwoju ras popularnie zwane "przerasowieniem" - to tez zraza wiele osob. Mam takiego kolege ktory mowi, ze on woli "wilczura" bez rodowodu bo na te przekatowane ONy na wystawach to nawet patrzyc nie moze. Czesto preferuje sie budowe ktora szkodzi zdrowiu rasy. Nie ma tego w russelach, borderkach itp nieudziwnionych rasach ale po co np moim ukochanym szkotom az taki krotki grzbiecik - ida za tym trudnosci porodowe, gorszy ruch... Zreszta przyklady mozna by mnozyc. Jak ktos ma dwu tomowa encyklopedie psow rasowych to wie, jak wiele ras wygladalo kiedys a jak dzis. Pozniej raczej ciezko przekonac zwolennikow psow nierodwodowych, ze zrzeszeni hodowcy dzialaja dla dobra rasy skoro bywa ze uparcie ida w kierunku zmian ktore tej rasie szkodza (pogarszajac zdrowie, zdolnosci ruchowe itd)?
To jest taka samonakrecajaca sie karuzela - zaczyna panowac taki to a taki trend w rozwoju - hodowcy zaczynaja tak hodowac - zdaja sobie sprawe ze to moze nie do konca korzystne dla rasy - ale kazdy hodowca chce zeby jego praca zostala doceniona na wystawie wiec ida za tym czasem moze wbrew sobie i tak to sie toczy - gdzie tu na dobro psa i jakosc jego zycia - a pozniej 'dobry szkot rodzi sie tylko przez cesarke' ? :(

Teraz sprawa pieniedzy - na dogo panuje przekonania, ze dobry hodowca zreszony w zwiazku hoduje dla pasji a hodowca niezreszony dla pieniedzy. Po pierwsze imho i jeden i drugi zarabiaja na tym - pierwszy ma tansze szczenieta ale tez i mniejsze koszty (nie jezdzi na wystawy, nie placi skladki) drugi jesli ma utytulowane psy to sporo na to wydal ale i szczenieta ma drozsze. Nie widze nic zlego w zarabianiu na robieniu tego co sie kocha i co czlowieka pasjonuje. Moze dlatego, ze sama lacze hobby (zwierzeta) z zarobkiem, w tym jest to hodowla zwierzat. Nie wiem po co to wmawianie ludziom, ze hodowca nic nie zarabia. Na logike to nie trzyma sie kupy - nie zarabia ktos kto sprzedaje szczeniaki duzej rasy za 1000zl i nie zarabia ktos kto sprzedaje malutka chilalke czy yorka za 2500... wystarczy porownac koszty utrzymania... jesli ktos hoduje z sercem i poswieceniem i oferuje mi zdrowego, fajnego szczeniaka ktory jest spelnieniem moich marzen to zarobic cos powinien - nalezy mu sie za jego prace i wysilek. Tak uwazam.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jaszczurka']. Kolejna sprawa to zle tendencje w rozwoju ras popularnie zwane "przerasowieniem" - to tez zraza wiele osob. Czesto preferuje sie budowe ktora szkodzi zdrowiu rasy. [/quote]

W pełni z tym się zgadzam:lol: Jeszcze w latach 70-80-tych hodowaliśmy jamniki gładkowłose standard. Mimo tego, że ich tułowia były o wiele krótsze od tych, które w tej chwili widuje się na wystawach, już wtedy bardzo często występowała dysplazja i wypadanie dysku. Takie psy bardzo cierpiały, nie mogły chodzić ani załatwiać się. Teraz oglądamy jamniki, które są jeszcze dłuższe i sądzę, że jeszcze częściej zapadają na te bolesne choroby.



[quote]
Teraz sprawa pieniedzy - na dogo panuje przekonania, ze dobry hodowca zreszony w zwiazku hoduje dla pasji a hodowca niezreszony dla pieniedzy. Po pierwsze imho i jeden i drugi zarabiaja na tym - pierwszy ma tansze szczenieta ale tez i mniejsze koszty (nie jezdzi na wystawy, nie placi skladki)
[/quote]
Ale rozmnażacze są przede wszystkim nastawieni na jak największy zysk z takiej sprzedaży. To nie tylko wystawy i składki ale przede wszystkim dbanie o matkę szczeniąt i póżniej o ich wykarmienie i odchowanie (nie mówiąc o odrobaczaniu i szczepieniu). Karmi się suki i szczenięta byle czym, nie szczepi, nie odrobacza aby tylko "zaoszczędzić" a potem niech się martwią nabywcy. Wiem z relacji, że szczeniak padł od toksyn wytworzonych przez robaki i nie udało się go uratować. Taniej kupić owszem można, ale potem cenę wyrówna wet. i w rezultacie zostaje się bez pieniędzy i psa:cool3:

W żadnej sprawie nie można uogólniać, bo są różne przypadki (i te dobre i te złe), ale przede wszystkim należałoby pracować nad świadomością ludzi a przede wszystkim kłaść nacisk na edukację dzieci w tej ważnej dziedzinie. W szkole niestety tego nie ma - a szkoda. Przecież w przyszłości będą osobami dorosłymi i ich działania mogą wiele zmienić. To, co dzieje się w schroniskach (ogromne przepełnienie) jest straszne, ale wynika m.in. i z tego, że jest popyt na "tanie" pieski więc są i ich rozmnażacze. Bardzo boli fakt, że coraz częściej trafiają się tam psy w typie jacka czy parsona:placz:

Link to comment
Share on other sites

Wiem z relacji, że szczeniak padł od toksyn wytworzonych przez robaki i nie udało się go uratować. Taniej kupić owszem można, ale potem cenę wyrówna wet. i w rezultacie zostaje się bez pieniędzy i psa:cool3:


Tak, tak. Ten piesek to był nasz szczenieczek:placz: . Koszt zakupu plus leczenie wyszło nam tyle co zakup psa z rodowodem. Teraz mamy taką bolesną nauczkę i już zawsze wszystkich bedziemy przkonywać że jak pies to tylko z dobrej hodowli lub jakaś bida ze schroniska. A pseudohodowlom mówimy NIE!:mad:

Link to comment
Share on other sites

Tak czytam Wasze posty i zastanawiam się, co by rzeczywiście miało wpływ na zmniejszenie populacji psów niechcianych , nie koniecznie rasowych ( bo kundelki też są kochane, no i zdrowsze ?), ale po prostu psów i myślę, że wprowadzenie podatku- wysokiego- za posiadanie psa (suki) niesterylizowanego rozwiązało by sprawę.:cool3: Natomiast psy reproduktory i suki hodowlane zarejestrowane w ZKwP powinny być zwolnione z tego podatku, bo właściciele i tak ponieśli juz duże koszta, żeby takiegao psa (sukę) wyhodować i dbać o jego potomstwo. Wszystkie psy powinny być zaerejestrowane, opodatkowane -pełna kontrola itp. , tylko jak to zrobić? :roll: Służby miejskie powinny zająć się szukaniem psów niesterylizowanych, a nie ściganiem właścicieli za puszczanie psa ze smyczy, w celu wybiegania się w.w bez względu na rozmiar, czy agresywność rasy. Odpowiedzialność za szkody spadnie na właściciela, bo pies będzie łatwy do zlokoalizowanioa (chip) i właściciel też, tylko wyposażyć tą straż w czytniki!:mad:
Obecnie zapłaciłam 45 zl podatku (nieliczna w mieście) plus składka w ZKwP (zaraz zapłacę) no i co z tych pieniążków idzie na w.w cel? pewnie nic- taki kraj- może czas to zmienić!:mad:

Link to comment
Share on other sites

U nas dzisiaj znowu wiosna, więc zrobiłam trochę zdjęć (wklejam aby trochę zmienić nastrój ostatnich postów)

"Banda" gotowa do wyjazdu w teren:
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5313/kopiadsc04567in6.jpg[/IMG][/URL]


Może buziaczka mi dasz????
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6841/kopiadsc04577yc9.jpg[/IMG][/URL]

KAMA - w całej okazałości:
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img506.imageshack.us/img506/8172/kopiadsc04643ze1.jpg[/IMG][/URL]

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share


×
×
  • Create New...