Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
NESTOR.NOTABILIS

Bullmastiffy w potrzebie

Recommended Posts

Witam

Pozwalam sobie pojawić się tu na chwilę aby zamieścić ważne ogłoszenie z prośbą o pomoc.

[B]W dniu dzisiejszym dostałam informację, że dwa dni temu w Katowicach została znaleziona suczka maści ciemno pręgowanej. Suka jest zdaniem lekarza w ostatniej fazie cieczki. Ma +/- 1 rok. Najprawdopodobniej rasy bullmastiff. Boksera zdecydowanie wykluczono i każdy mówi, że to wyłącznie bullmastiff. Suczka ma w uchu tatuaż przynależny oddziałowi krakowskiemu.
W związku z powyższym bardzo proszę w imieniu znalazców i swoim jako, że nie są mi obce losy tej rasy, o wyłącznie zwięzłe i rzeczowe informacje :
- czy w okolicach Krakowa są jakieś hodowle bullmastiffów? Jeśli tak to jakie? Potrzebny jest natychmiastowy kontakt.
- czy ktoś może słyszał, że komuś w Katowicach zginęła bullmastiffka? Jeśli tak - proszę o skontaktowanie go ze mną.
Mój E-mail : [/B][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#22229c][B][email protected][/B][/COLOR][/EMAIL][B] lub telefon komórkowy : 0607-602-617
[/B]I bardzo też proszę - aby niepotrzebnie (jak zwykle w takich tematach) nie tracić czasu i nie nabijać stron w tym temacie :cool3: - o konkretne wypowiedzi zamiast snucia domysłów typu : "co by było gdyby i dlaczego było tak a nie inaczej i z czyjej winy". Spekulacje na temat są zbędne.
Suka zginęła i sprawą priorytetową w tej chwili jest wyłącznie znalezienie jej właściciela i dotarcie do hodowcy!!!
Pozdrawiam[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/ic_im.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/ic_papa.gif[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='NESTOR.NOTABILIS']Witam

Pozwalam sobie pojawić się tu na chwilę aby zamieścić ważne ogłoszenie z prośbą o pomoc.

[B]W dniu dzisiejszym dostałam informację, że dwa dni temu w Katowicach została znaleziona suczka maści ciemno pręgowanej. Suka jest zdaniem lekarza w ostatniej fazie cieczki. Ma +/- 1 rok. Najprawdopodobniej rasy bullmastiff. Boksera zdecydowanie wykluczono i każdy mówi, że to wyłącznie bullmastiff. Suczka ma w uchu tatuaż przynależny oddziałowi krakowskiemu. [/B]
[B]W związku z powyższym bardzo proszę w imieniu znalazców i swoim jako, że nie są mi obce losy tej rasy, o wyłącznie zwięzłe i rzeczowe informacje :[/B]
[B]- czy w okolicach Krakowa są jakieś hodowle bullmastiffów? Jeśli tak to jakie? Potrzebny jest natychmiastowy kontakt.[/B]
[B]- czy ktoś może słyszał, że komuś w Katowicach zginęła bullmastiffka? Jeśli tak - proszę o skontaktowanie go ze mną. [/B]
[B]Mój E-mail : [/B][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#22229c][B][email protected][/B][/COLOR][/EMAIL][B] lub telefon komórkowy : 0607-602-617[/B]
I bardzo też proszę - aby niepotrzebnie (jak zwykle w takich tematach) nie tracić czasu i nie nabijać stron w tym temacie :cool3: - o konkretne wypowiedzi zamiast snucia domysłów typu : "co by było gdyby i dlaczego było tak a nie inaczej i z czyjej winy". Spekulacje na temat są zbędne.
Suka zginęła i sprawą priorytetową w tej chwili jest wyłącznie znalezienie jej właściciela i dotarcie do hodowcy!!!
Pozdrawiam[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/ic_im.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/ic_papa.gif[/IMG][/quote]


Nestka jak tam radzi sobie sucz? wszystko już dobrze?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem, czy to bulmastiff, ale jakiś taki molosowaty i nie wiem gdzie go włożyć,to pokazuję tutaj:
[CENTER][B]937/08[/B][/CENTER]
[CENTER][B]Mailo - 2 lata, pies, duży. Miły, przyjazny i karny. Trochę lękliwy. Idealny pies dla spokojnej osoby.[/B]
[IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/mar1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/mar2.jpg[/IMG]

Wrocław .
[/CENTER]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brazowa1 ale i co w związku z tym???

Analizując Twoją wypowiedź w zasadzie nie wiadomo czy potrzebujesz opinii czy jest to pies w typie bullmastiffa, czy szukasz dla niego domu a może zbierasz datki?! A może chcesz się pochwalić?

Określ się o co Ci konkretnie chodzi i napisz coś więcej, bo tak póki co to "ni w pięć ni w dziesięć"...
W razie czego pisz do mnie na adres mailowy : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nestor,uspokoj sie,skąd ten ton? tak mocno Cie zirytował filmik?
Nie chcesz pomagać,to tego nie rób,ja zamieszczam info na watku o bullmastiffach w potrzebie ,ze taki pies jest.Moze ktoś zechce mu pomóc.
Wiem,ze miłośnicy innych ras,bardzo pieknie sie angazują w pomoc swojej ulubionej rasie,ale przeciez nikogo nie zmuszam.
Skąd tekst o "zbieraniu datków i chwaleniu się"? masz jakis uraz,chcesz o tym porozmawiać?

Dobra,usuwam i film i tego psa,poradze sobie przy pomocy miłośników innych ras.W nich mniej nieuzasadnionej agresji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ależ właśnie nie usuwaj. Tylko podaj więcej info, bo jak narazie to nie wiadomo o co Ci chodzi w związku z tym psem, poza tym, że pies jest w potrzebie. Nie podałaś nawet info, w jakim mieście pies się obecnie znajduje. A film i Twoja bardzo lakoniczna wzmianka nic nie wnoszą i nic z nim nie wynika.
Jeśli zamieszczasz jakieś info to bądź "wyczerpująca" w temacie, bo nie każdy jest w stanie domyślić się o co dokładnie Ci chodzi.
A pomóc pomożemy chętnie - tylko najpierw chcielibyśmy wiedzieć komu pomagamy i na czym ta pomoc ma polegać lub czego od nas oczekujesz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przede wszystkim,jeżeli macie w okolicy kogo,kto się zna na mastiffach-odwiedzin w schronisku,zobaczenia psa,wydania jakieś o nim opinii.Inaczej patrzy ktoś kto zna rase.Starogard Gdański.
Pomocy w ogłoszeniach,sa na pewno fora milośników molosów,których ja nie znam.Podania info dalej.

Pomagacie nie mi,lecz psu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brazowa1, przykro mi ale nie mam w tamtych rejonach nikogo, kto miałby czas i mógły się tym zająć.
Ale widzę, że Ty jesteś miejscowa więc nie powinno Ci to przysporzyć najmniejszych kłopotów aby zdobyć następujące informacje :
1. czy pies jest zdrowy?
2. jeśli jest chory to co mu jest?
3. w jakim jest orientacyjnie wieku?
4. jaki jest jego stan psychiczny?
5. jakie jest jego zachowanie wobec obcych oraz wobec zwierząt?
6. czy dysponujesz transportem czy też ktoś miałby po niego sam przyjechać?
7. jakie są warunki adopcji?
8. i wogóle im więcej informacji tym lepiej
Rozumiem, że pies zostanie wydany zdrowy i wykastrowany.
Rozumiem też, że skoro do tej pory szuka domu tzn., że nie ma rodowodu.
Myślę, że sprawa tego psa jest o tyle pilna, że zbliża się zima i ma on dość małe szanse na jej przeżycie. Zwłaszcza w tak zasra....m kojcu.
Ze zdjęcia wnioskuję, że pies jest w szoku spowodowanym miejscem i sytuacją w jakiej się znajduje. To może spowodować u niego apatię, desperację i w ostateczności doprowadzić do śmierci.
Czy możesz się tym zająć i zdobyć wyczerpujące informacje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Apropos zdjęć - też by się przydały. Ciężko dysponować tylko filmem. Ja np. nawet nie umiem przesłać go dalej.
Z innych for to jest forum Molosy "coś tam" (używanie tej nazwy tutaj jest zabronione...). Jest tam sporo miłośników rasy bullmastiff. Zamieść tam ten temat, napisz, może ktoś pomoże, przygarnie, znajdzie dom. Wiem, że było już tam kilka akcji szukania domu dla bullmastiffów, którym natychmiast znaleziono nowe domy. Wprawdzie tamte miały wielki atut w postaci rodowodów, ale ten też - jakby nie było - jest "bullmastiffem". A takie zasługują na niemniejszą pomoc.
Ja chętnie puszczę informacje o tym psie do znajomych zaraz jak tylko podasz mi w/w przeze mnie interesujące mnie informacje.
Ten pies wydaje się być dość młody. Zawsze takiemu łatwiej...

Share this post


Link to post
Share on other sites
-pies nie ma klinicznych objawów choroby
-orientacyjnie 2 lata
-stan psychiczny taki jaki może być u psa wcisnietego do przepełnionego schroniska,nikt go tam nie brał na siłe,był przywiązany do bramy.
-wobec zwierząt nie wiadomo,pies tej wielkosci musi siedziec sam,a bylo to jedyne pojedyncze miejsce
-zachowanie wobec obcych dokladnie takie jak widac na filmie
-nie dysponuje zadnym transportem,dojeżdzam do schroniska PKSem
-warunki adopcji-podpisanie umowy adopcyjnej,smycz,obroża,podpisanie obowiązku kastracji,jeżeli nie zostanie to zrobione w schronisku,a raczej nie bo nie ma gdzie psa tej wielkosci umieścić po zabiegu.Schronisko jest przepełnione i maleńkie.
-jest tam od tygodnia,z tego,co wiem,nikt go nie oglądał pod względem tatuażu
-zdaje sobie sprawe,ze to nie są warunki dla molosa,dlatego właśnie umieściłam go na tym wątku.

Najbardziej mi zalezy na tym,aby podjechał ktos kto zna sie na tej konkretnie grupie.

Będę w schronie na początku przyszłego tygodnia.

Schronisko to nie hotel i nikt nie twierdzi,ze jest inaczej,dlatego poproszono mnie o umieszczenie infrmacji tutaj.Każdemu żal,ze musi siedziec w tak małym kojcu,ale innych tam po prostu nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiesz, bullmastiff należy do grupy II FCI, która jest najliczniejszą spośród grup, hehe. Znawcy więc się nie spodziewaj.
To tak w formie żartu.

A po co konkretnie ma tam ktoś podjechać? Co konkretnie miałby zobaczyć? Jego zachowanie? Jego wygląd? Nie za bardzo rozumiem, przepraszam.
Wydaje mi się, że nie trzeba znawcy aby zobaczyć, że jest spanikowany i przerażony sytuacją. Jak pisałam powyżej - wygląda na młodego. Co potwierdziłaś. Jest jak najbardziej bullmastiffem, czy jak kto woli psem w typie bullmastiffa. Piszesz, że nie ma widocznych objawów klinicznych. Typowe dla bullmastiffa jest to, że pies jest w rozpaczy w związku z zaistniałą dla niego sytuacją. Jego stan zapewne zacznie się pogarszać, gdyż zacznie się pogrążać w apatii. Nie dziś, nie jutro ale im dłużej będzie tu siedział i im zimniej będzie na dworze - tym mocniej i szybciej. Czy jest agresywny - na pierwszy rzut oka moim zdaniem nie. Jest przerażony i ma pierwsze symptomy choroby sierocej.
Co jeszcze Cię interesuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiesz, Nestor ma dużo racji.
Oczywiście, w miarę naszych możliwości chcemy pomóc, ale ( przynajmniej ja) nie bardzo wiem jak.
Nie mam możliwości wzięcia jeszcze jednego psiaka, za to mogłabym w jakimś stopniu wspomóc finansowo.
Jestem ze Skierniewic, niestety nie mam również możliwości pojechania do schronu.
Jest prężnie działający wątek bullmastiffowy na molosach, tam zalogowanych jest dużo więcej osób, z całego kraju.
Nie gniewaj się na nas, Twoje zainteresowanie psiakami w potrzebie jest jak najbardzej godne podziwu, ale zrozum też nas.
Jak już Magda napisała, nie podałaś bliższych danych.
Mogę również powalczyć na allegro, ale z czyjąś pomocą.
Nie mam zupełnie doświadczenia z adopcjach psów.
Kotów adoptowałam osobiście 5 sztuk, ale z psiakami jest inacczej..
Zacznijmy od nowa??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje 2 grosze...Na filmie psiut,wygląda z ryjka na Bullmastifka,klata i reszta raczej bokserkowate.No ale kynologiem nie jestem.Jednak spojrzenie zza krat przypomina mi mojego Tońka...ten sam szok psychiczny i zgadzam się ze warunki tragiczne.Oby znalazł domek jak najszybciej i nie wiem czy nie należało by już szykować adopcji,miast szukać właścicieli.Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja absolutnie nie jestem ekspertem, tu raczej Nestor i inni hodowcy powinni ocenić.
Ale zdziwiłbyś się, oglądając mojego Iwana kilka tygodni temu- szczurek, jak ten na filmiku..
Nie wiemy, jak był karmiony, ani czy jest zdrowy.
Też jestem za tym, aby jak najszybciej go zabrać ze schronu.
Właściciele chyba nie za bardzo się nim przejmują..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Melduje sie na watku :razz:
[B]Nestor[/B]- jeszcze raz serdecznie dziekuje Pani za dzisiejsza rozmowe w sprawie Pudziana. Mam nadzieje, że piesek znajdzie dobry dom i jego historia zakończy sie happy end`em :roll:
[B]Brazowa[/B]- mam do Ciebie male pytanko apropos Pudziana. Czy ktoś wyprowadza go w schronie na spacery? W ogole ma z nim jakis kontakt poza wkladaniem mu michy do kojca? Rozmawialam o nim z Panią ze schronu ale są wszyscy nastawienie do niego strasznie sceptycznie. Da sie wyczuc strach i nie wiem czy ktos moglby tam nad nim popracowac? Jak myslisz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rozmawialam dzis w sprawie Pudziana w schronisku- niestety tam nikt nie bedzie z psem pracowal :shake::shake::shake:
O powodach nawet pisac nie bede, bo szkoda tracic czas.
W kazdym razie pies jest skazany na pobyt w schronisku,jesli nie znajdzie sie ktos, kto dysponuje odpowiednia wiedza i warunkami, zeby psa zresocjalizowac. Przyjac, pokochac, tchnac ducha nadziei i zaufania:shake::placz::placz::shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×