Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
szejk21

Gdzie i za ile można je kupić?

Recommended Posts

Jeśli 1000zł - 1500zł (bo za tyle już można w Polsce kupić Tosę z papierami) to dużo, to faktycznie droga to zabawka :)
Nie zapominaj jednak, że większość psów z papierami, bez względu na rasę, kosztuje ok 2000zł., a Tosa jest dużym psem, i prawidłowe odchowanie szczeniąt też sporo kosztuje. Jeśli dodasz do tego jeszcze szczepienia, dokumenty i całą masę innych wydatków to dojdziesz do wniosku, że bardzo żadko hodowca wychodzi na 0, a o zarobku może sobie tylko pomarzyć.
Ja swoją pierwszą Tosę (tego co zamknął interka) kupiłam 3 lata temu za 2000zł, zbierałam na niego kilka miesięcy, ale teraz wiem że znalazłam rasę bez której już nie wyobrażam sobie życia :)
Jeśli myślisz poważnie o psie tej rasy to pamiętaj o jednym:

TOSA MA JEDNĄ, ZA TO BARDZO POWAŻNĄ WADĘ - NA JEDNEJ SIĘ NIE KOŃCZY! :)

Kilka lat temu byłam szczęśliwą posiadaczką pary amstaffów i byłam pewna, że znalazłam już psa dla siebie. Los chciał, że nasze domow stadko powiększyło się o Tosiaka 3 lata temu, teraz mam ich aż 7 (tosiaków) i cały czas mi mało :)

Cały czas muszę mieć się na baczności, bo w każdym urodzonym u mnie miocie widzę coś, co koniecznie powinno zostać. Na szczęście mój mąż twardo stąpa po ziemi i udaje mu się wyperswadować mi większość tego typu pomysłów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja rozglondam sie za tosą bez papierów, bo to pewnie są tańsze.
ale jak za 1000 złotych można kupiś rasowego psa to też nie jest zle. ale gdzie mozna takie tanie kupić? a one są takie bez wad? bo mi mówili ze po 2500 i nawet 3000 chodzą.-. takie co to maja rodzicow zdrowych i ladnych i co maja papiery.
a ile one zyją? duzo jedzą? a gryza sie z innymi psami? kur mi nie zjedza?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może za 1000zł nie kupisz psa po championach, z renomowanej i znanej hodowli, ale pamiętaj, że poza takimi hodowlami jest cała masa ludzi, którzy mają np. 1 suczkę i kryją ją, bo chcą mieć szczeniaki. Rodzice tych szczeniąt wcale nie są gorsi od rodziców szczeniąt po 3000zł, a często nawet są lepsi. Jedyna różnica polega na tym, że tym ludziom po prostu nie chce się jeździć na wystawy, bo nie złapali bakcyla. Zaliczyli tylko to co trzeba, by ich psy miały uprawnienia hodowlane. Może też być tak, że ich psy po prostu nie lubią wystaw. Pamiętaj że nikt nigdy nie da ci gwarancji na championa. Hodowca sprzedając ci szczenię gwarantuje, że pies jest po takich rodzicach, jak w metryczce, że w danej chwili jest zdrowe i bez wad, że przeszło wpisane do książeczki zdrowia szczepienia. Ale nikt nie jest jasnowidzem a wady mogą się ujawnić dopiero po jakimś czasie, np braki w uzębieniu, bo przecież w chwili zakupu szczeniaka ma on jeszcze mleczne zęby, a tych jest mniej niż stałych i nawet gdyby hodowca stawał na uszach to nie jest w stanie zgadnąć, czy szczeniakowi wszystkie stałe wyrosną. Kolejną sprawą jest zgryz - kupujesz szczenię z prawidłowym, tj nożycowym zgryzem, ale jeśli w czasie gdy szczeniakowi rozrasta się głowa będziesz się z nim bawił w przeciąganie liny to sam, nieświadomie zgryz spierdzielisz, a pretensjke możesz mieć tylko do siebie. I można tak bez końca. Jasne, że większe są szanse, że po rodzicach bez wad wyrosną lepsze szczenięta, tyle tylko, że nie ma psów bez wad, a bardzo ciężko jest ocenić, która wada jest poważniejsza. Poza tym psy dziedziczą w co 2 pokoleniu, więc nawet jeśli rodzice są piękni i wspaniali to jeszcze nie znaczy, że szczenięta takie będą, bo mogą np odziedziczyć wady po dziadkach, których ty przecież nie widzisz.

NAJWIĘCEJ ZALEŻY OD CIEBIE. PAMIĘTAJ ŻE GENY GENAMI, A TAK NAPRAWDĘ POŁOWA SUKCESU TO PRAWIDŁOWE PROWADZENIE SZCZENIĘCIA W OKRESIE WZROSTU. NAWET SZCZENIĘ PO WYBITNYCH RODZICACH ŹLE KARMIONE, FORSOWANE, NIE WSPOMAGANE SUPLEMENTAMI NA STAWY I WITAMINAMI WYROŚNIE NA ŁAMAGĘ, I GENY NIC TU NIE POMOGĄ, A ŚREDNIEJ JAKOŚCI SZCZENIAK KTÓREMU DOSTARCZYSZ WSZYSTKIEGO CZEGO MU TRZEBA MA SZANSĘ WYROŚNIĄĆ NA NAPRAWDĘ DOBREGO PSA.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no dobra. ale taki co to rodzice nie byli na wystawach to tez maja papiery? a kto ma takiego psa bo ja bym chcial kupic moze takiego za 1000 co to ma papiery albo takiego co ich nie ma. i jak ja takiego bede dobrze karmil i duzo odzywek na mase dawal to tez bede mial mistrza takiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
to nie tak: rodzice muszą zaliczyć minimum 3 wystawy (czasem więcej, jeśli nie dostaną wymaganych ocen) i testy psychiczne, by ich szczeniaki mogły mieć papiery. A jak chcesz mieć psa z wielkim łbem to wybieraj szczeniaka co ma wielki łeb, tylko pamiętaj o proporcjach :)

A jeśli chodzi o suki to wcale nie reguła, że mają małe głowy i ogólnie są mniejsze. Popatrz chociażby na [URL="http://www.tosainu.radom.pl/"]http://www.tosainu.radom.pl/[/URL] Prada nie jest ani mała, ani nie ma małej głowy.

Co do tego łba, to może lepszy dla ciebie byłby np mastif angielski :)

A odżywki na masę odradzam.

Z twoich pytań wnioskuję, że interesuje cię zakup rasy o której nic nie wiesz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
no dobra ostatni samuraj, ja wiem ze wiem malo, ale chcem sie dowiedziec. dlatego jestem tu i pytam. mowili mnie jedni ze to grozne psy i zagryzaja dlatego sie zapytalem. ale nikt mi nie odpowiedzial. czy one te tosy zagryzaja inne psy i inne zwierzaki i czy za kurami nie beda mi latac bo ja duzo kur mam i troche roznych zwierzat. no i zenic sie bede to zeby mi zony i dzieciakow nie zjadl.i pytam a nikt mi nie mowi gdzie takiego psa kupis coby mnie nie chorowal. bo kumple mowia ze te psy rasowe sa przerasowione bo to sie miedzy soba rozmnazaja i potem glupie wychodza albo chore jakies. a ja bym chcial miec fajowego zdrowego psa. i ja bym chcial zeby mnie to tak jak chlopu na miedzy wytlumaczyc to wszystko.
ty ostatni samuraj piszesz ale ja i tak nie wiem nic wiecej niz na poczatku. ja to bym chcial tak konkretnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mnie tezż interesują tosy, czytam, obserwuję , bo zamierzam kupić sobie takiego psiaka ............
A tobie szejk21 poradze, ze jesli chcesz duzy łeb, to kup se konia a nie psa , one mają wielkie łby, wiesz coś chyba o tym, bo jesteś z wioski ;)
Pokaż mi psa, który się nie gryzie ? Jasne, że się gryzą, a co chcesz go do walk? że tak bardzo interesuje cie to czy zagryza czy nie ?
Jak żonka i dzieciaki nie będą lać psa i trzymać w komórce, coby był gróźniejszy, bo na wioskach podobno tak robią, to nie pozagryza, na pewno.
Jak boisz sie psa rasowego, że przerasowiony, to weź se psa ze schroniska, one w takich warunkach żyją, że przeżywają tylko zdrowe, więc nie będziesz musiał się martwić o choroby..........
Kury ze względu na ptasią grypę powinny być zamknięte, mieszkasz na wiosce i tego nie wiesz? Wiec o kury nie masz sie co bać .....
Chyba konkretnie ci tu napisałem, jak masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało, z chęcią ci odpowiem .

Share this post


Link to post
Share on other sites
dlaczego spooman mnie obrazasz. ja wiem malo o tosach i dlatego sie pytam ostatniego samuraja, bo wiedze ma duza. ale pytam sie grzecznie i nikogo nie obrazam. to ze z wioski jestem to jakis gorszy zeby mnie obrazac. czytaj co pisze a nie ze ze mnie robisz faceta co to do walk psa chce i w komorce trzyma i wali kijami. mowisz ze na wioskach tak robia. a w miescie to pewnie wszystkie ludzie psy na salonach w puchu trzymaja. rozumiem ze dla takiego burka jak ja to rasowego psa szkoda ino kundla ze schronu. uwazasz ze ze mnie glupi cep bo pytam czy moj wybrany pies nie zagryzie mi zwierzat i nie bedzie zly dla zony i dzieci. a przepraszam to znaczy ze zle ze pytam bo chce nie miec takich przypadkow w domu. nabijasz sie ze troszcze sie o zdrowie psa ktorego chce kupic i staram sie jak najwiecej dowiedziec w temacie a nie sluchac tylko ludzi ktorzy klepia a sie na tym nie znaja.
a ty spooman to sie tylko dlatego zapisales na forum zeby mnie obrazic?
a ja nie chce zebys ty mi odpowiadal na pytania bo nie chce abys dalej mnie obrazal. ja widze ze ostatni samuraj ma duzo tos to cos o nich woe napewno a ty dopiero masz se zamiar kupic to co ty mozesz powiedziec jaki ten pies jest naprawde. i prosze szanowac innego czlowieka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
szejk21 daleki jestem od obrażania kogolokwiek.........
Widzisz, ja się już spotkałem z ludźmi mającymi tosy, bez rodowodów, gdzie proponowano im wystawienie psa do walki, dlatego jestem na tym punkcie przeczulony......
Nie twierdzę, że w mieście psiaki w puchu i na salonach, ale biorąc pod uwage ogólne warunki stwarzane psom w mieście i na wsi, o wiele lepsza jest sytuacja tych w mieście..........
Nie twierdzę, że jesteś głupi, ale jeśli boisz się , że psiak będzie chory, lub miał jakieś choroby wrodzone, to nie decyduj się na psa rasowego, gdyż u nich zdażają się choroby częściej niż zwykłych psiaków ............
Jeśli będziesz miał dobre podejście do psa i bedziesz go dobrze traktował, to na pewno nie zagryzie ci rodziny, chociaż co do dzieci, to uważałbym bardzo na kontakty z psami, jakie by nie były.............
Tak, ostatni samuraj na pewno ma wiedzę, bo mając psiaki, najlepiej wtedy się je obserwuje i można coś o nich powiedzieć.....
Ja jak na razie jestem teoretykiem, ale powiem ci, że mocno się zastanawiam nad tosą , tylko z tego co zdążyłem się dowiedzieć to nie jest to pies dla każdego, gdyż jest to duży pies , o silnej osobowości i wymaga raz , że dyscypliny, a dwa konsekwencji......
Jeśli mój post cię uraził, to przepraszam, nie to było moim zamiarem.......
Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Szejk21[/B], ja co prawda nie jestem znawcą tej rasy, ale się wypowiem, tak ogólnie ;)

Po pierwsze "kundle ze schronu" w niczym nie ustępują psom rasowym kupowanym za ciężkie tysiące :shake: Takie myślenie na kilometr jedzie mi snobizmem...

Po drugie nieprawdą jest, że psy rodowodowe są gorsze, bardziej chore, niż psy bez rodowodów... Po prostu trzeba starannie wybrac hodowlę. Bo i wśród tych zarejestrowanych w Związku Kynologicznym trafiają się zwykłe rozmnażalnie, których włascicielom nie chodzi o hodowanie wspaniałych, zdrowych, normalnych psychicznie i pięknych psów.. a jedynie o kasę. Tacy rozmnażacze nie przykładaja żadnej wagi do tego jakie psy rozmnażają, oni po prostu produkują szczeniaki, najczęściej masowo, byleby więcej zarobić.

Natomiast kupowanie psa bez papierów to prawdziwa loteria. Twoi znajomi mówią, że rodowodowe psy sa rozmnażane między sobą... To niech wyjaśną, jak, mając psy bez papierów, uniknąc inbredu (inbred to nazwa hodowli w bliskim pokrewieństwie). Przecież mając psa bez papierów nie zna się jego przodków, jaką więc ma się pewność, że nie koajrzy się siostry z bratem? :???: Rodowód to jest swoisty dowód tożsamości psa - to dokument, w którym sa wymienieni jego przodkowie do kilku pokoleń wstecz. Tylko kojarząc psy rodowodowe można starannie zaplanowac skojarzenie, tak, by uzyskac wspaniałe szczeniaki. A inbredów, PRZEMYŚLANYCH inbredów nie należy się bać. Poczytaj sobie forum, w dziale "Hodowla" znajdziesz tematy o hodowli w pokrewieństwie.
Widzisz, hodowla psów i nie tylko psów to nie jest zwykłe "dopuszczenie psa do suki". To naprawdę ogrom wiedzy!
Poza tym - psychika... Tę szczeniaki dziedziczą nie tylko po rodzicach, róznież po dalszych przodkach... Tosa to nie jest łatwa rasa, bardzo ważne jest więc, by hodowca przykładał dużą wagę do psychiki psów, które hoduje. Myślisz, że taki jeden z drugim "chłopek", co to mając rasopodobnego psa chce zarobić na szczeniakach ma o tym jakiekolwiek pojęcie? Myslisz, że taki człowiek zna się na odchowie szczeniąt, umie zadbać o ciężąrną sukę (a przecież kondycja suki automatycznie przekłąda sie na kondycję szczeniaków, nie tylko geny decydują o zdrowiu)?

Jak kupuje się samochód, to idzie się do człowieka, który się na tym zna. Jak kupuje się telewizor - to w sprawdzonym sklepie i sprawdzoną markę...
A przecież i auto i telewizor, to tylko sprzety, które zapewne po paru latach wymieni się na nowsze modele... A pies, to żywa istota, Przyjaciel, który będzie dzielił z Tobą życie przez kilkanaście lat! Dlaczego więc do jego zakupu ludzie podchodzą tak niefrasobliwie: byle szybciej, byle taniej, od byle kogo? :shake:

Pomijając wszystko - wydaje mi się, że nie masz dużego doświadczenia z psami w ogóle, nie tylko z rasowymi? I nie obrażaj się, to nie jest atak, przecież każdy kiedyś zaczynał ;)
Jak juz napisałam, tosa inu to nie jest najłatwiejsza rasa. Może więc lepiej byłoby gdybyś zastanowił się nad jakąś inna rasą, bardziej odpowiednią dla poczatkującego psiarza, łatwiejszą do wychowania dla osoby bez doświadczenia? Bo nieodpowiednim postępowaniem nawet z golden retrievera można zrobić agresywną bestię, a co dopiero z tosy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
o widzisz spoonman to calkiem inna gadka. ja chce po prostu duzo wiedziec zanim kupie bo ja kocham zwierzaki i nie chce zeby krzywda im sie dziala. to ze mieszkam na wsi to nie znaczy ze traktuje psa jak sprzet rolniczy czy grabie. dla mnie to zywe zwierze i musi miec dobrze. jak bym o tym nie myslal to bym se kupil tose i mial w nosie to co o nich mowia, ze sa grozne bo sa na liscie. a ze jestem uparty jak to chlopak ze wsi to pytam tych madrzejszych co to wiedze maja to i ja cos moze sie naucze. powiedz czemu piszesz ze choroby u takich rasowych psow sa czesciej niz u tych zwyklych. przeciez je sie specjalnie choduje i pilnuje i weterynarze tez czesto je widza. karmi sie je lepiej i nie plodza szczeniat z byle psem. no tego nie moge zrozumiec. no i chcialbym caly czas zeby ktos podpowiedzial mi gdzie ja moge takiego psiaka zakupic. takiego najbardziej zdrowego i zeby w glowie mial poukladane i zebow nie szczerzyl na byle co.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Szejk21[/B], co prawda nie ma żadnych badań naukowych, dowodzących, że kundelki są zdrowsze od psów rasowych, uwaza się raczej, że o te rasowe ludzie bardziej dbają, więc dlatego częściej odwiedzają weterynarza... ;)
Ale z drugiej strony - człowiek nigdy nie będzie mądrzejszy od natury... O rozrodzie kundelków często nie decyduje nikt, poza nimi samymi. Jak sie suka na wsi cieka, to mimo, że włóczy się za nią stado napalonych samców - pokryje ja ten najsilniejszy. Jak urodzą się szczeniaki, to bez troskliwej pomocy człowieka - przeżyją tylko te najsilniejsze.
A o rozrodzie psów rasowych decyduje człowiek...

Share this post


Link to post
Share on other sites
asher dziekuje ci pieknie za informacie. wiem ze to nie atak na mnie ino porada. ja lubie zwierzaki i psy i dbam o nie. u mnie nie ma psa w budzie i na lancuchu. ja dbam i o kure i o krowe choc inni mysla ze to tylko rosol i mleko a nie widza za tym ze to zywe zwierze. dlatego chce wiedziec o tosie wszystko i to od osoby co takie psy ma. czy te choroby u rasowych to przez te pokrewienstwo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
szejk 21 myslę, że jeśli chodzi o zdrowie, to asher już ci odpowiedziała. Trzeba wiedzieć od kogo kupić psiaka. Ja zaliczam kilka wystaw w ciagu roku w celu obejżenia psiaków, pogadania z hodowcami, popatrzenia na psiaki, zobaczenia jakie psiaki jakie oceny na wystawach zdobywają......
Są na liscie, to prawda, ale to od ciebie będzie zalezało głownie, choć nie wszystko, jaki ten psiak będzie............
Poczytaj sobie Fischera i jego książki, tam jest bardzo dużo cennych rad, spojżysz na psa zupałnie inaczej, przynajmniej u mnie tak było ;)
A choroby, to tak jak asher pisała, są ludzie, którym zależy na psiakach, aby były zdrowe, piękne i dbają o nie, a są ludzie, którym zależy na pieniądzach i tylko na nich, niestety............
Może warto przejechać sie na jakąś wystawę, zobaczyć psiaki, porozmawiać z hodowcami, popytać, poorientować się, zobaczyć jakie psiaki mają................
Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie możesz kupić psiaka, to wejdź na stronę ZK, tam są hodowle i będziesz wiedział ile ich jest, możesz popisać z hodowcami, część z nich ma swoje strony internetowe...............
I może , jeśli jest to twój pierwszy pies, zaznaczam jeśli, to może zdecyduj się na inną rasę .......... one czasami bywają trudne............

Share this post


Link to post
Share on other sites
no dobra. na wsi dopadnie suke najsilniejszy pies. a ludzie to rasowym sukom to nie wybieraja najlepszego psa takiego zdrowego i najsilniejszego coby szczeniaki dobre wyszly? biora ludzie byle jakiego psa czy co? ja tam slabowitych zwierzakow na rodzicow nie wybieram. a tu u psow to inaczej jakos czy jak? a co ludzie ze slabymi szczeniakami robia? tez sprzedaja ludziom? a ludzie wiedza ze te psy slabe?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niekoniecznie przez pokrewieństwo, bo przemyślany inbred może ponoć naprawdę wiele dobrego wnieśc do rasy. Poza tym konia z rzędem temu, kto rozszyfruje w jakim stopniu zinbredowana jest populacja kundelków ;)
Raczej przez to, że o podłożach różnych chorób, mechanizmach ich dziedziczenia nie za wiele wiemy... Taka na przykład dysplazja - dośc popularna choroba u wielu ras, głównie tych o ciężkiej budowie... W wielu rasach jednym z wymogów hodowlanych jest prześwietlenie suki i psa pod kątem dysplazji, a mimo to, po dwojgu zdrwych rodzicach mogą przyjśc na świat chore szcenięta...

Share this post


Link to post
Share on other sites
spoonman czy na tej stronie ZK to ja znajde takie hodowle co to dobre psy sprzedaja. czy tam to zaznaczone czy jak? skad ja co na psach rasowych sie nie znam to bede wiedziec ktore ludzie sprzedaja dobre psy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
szejk21 ns stronie ZK zanjdziesz wszystkie hodowle .Nie umiem Ci powiedzieć, która jest dobra , a która zła. Ja jak pisałem jeżdżę po wystawach i patrzę jakie psy są z jakiej hodowli, z jakimi ocenami schodzą z ringów, ...........
Już tak drugi rok się bawię, ale zanim kupie psa, to jeszcze potrwa pewnie następne dwa;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='szejk21']no dobra. na wsi dopadnie suke najsilniejszy pies. a ludzie to rasowym sukom to nie wybieraja najlepszego psa takiego zdrowego i najsilniejszego coby szczeniaki dobre wyszly? biora ludzie byle jakiego psa czy co? ja tam slabowitych zwierzakow na rodzicow nie wybieram. a tu u psow to inaczej jakos czy jak? a co ludzie ze slabymi szczeniakami robia? tez sprzedaja ludziom? a ludzie wiedza ze te psy slabe?[/quote]No ale sam przyznasz, że odchowując się w trudnych, naturalnych warunkach szczeniaki muszą być naprawde silne, żeby przezyć. A w cieplarnianych wrunkach w hodowli, gdzie się na nie huha i dmucha to, że któreś jest "słabsze" może nawet nie wyjśc na jaw ;)

Jasne, że prawdziwy hodowca starannie wybiera psa, którym pokryje sukę. Ale nawet to nie da stuprocentpwej gwarancji, że wszystkie szczeniaki będa ok... Moga się ujawnic rózne wady, od drobnych, kosmetycznych, które nie przeszkadzają szczeniakowi w niczym, a tylko dyskwalifikują go z dalszej hodowli (np. umaszczenie inne niż we wzorcu rasy, zły zgryz, itp), po rózne choroby, czy "niedoskonałości" (dysplazja, wnętrostwo...)
-------
Na stronach ZK są wymieniane wszystkie zarejestrowane w danym oddziale hodowla - i te "dobre" i te "złe". Poszukaj na forum, było troche pisane o tym, jak wybierać hodowlę, o co hodowcę pytac, na co zwracac uwagę...

BTW, dlaczego ja cały czas mam wrażenie, że ty sobie robisz jaja? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
spoonman ty piszesz ze chodzisz na te pokazy psow to wiesz. ja to glupi w rasowych psach jestem. powiesz mi u kogo kupie takiego fajowego psa. no wiesz taki hodowca co to dba o te wszystkie wazne sprawy. ja to pewnie dam juz wiecej bo chce dobrego szczeniaka. ale sie nie znam na co patrzec i ktora to ta dobra hodowla i te ludzie co to rozmnazaja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
przykro mi bardzo bo najpierwej dostaje mi sie lomot ze ze wsi jestem teraz ze jaja sobie robie. ja naprawde chce psa i chce dobrze go poszukac i wiedziec o nim. ja wiem ze tu sa ludzie ktorzzy duzo wiedza wiec pytam. a uparty jestem jak osiol. i ja chce wiedziec. i chce psa. i chce pomocy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
niestety, nie polecę ci żadnej hodowli, sam musisz sobie wybrać, poorientować się, to niestety trochę zachodu kosztuje............
A jeśli nie chce ci się jeździć lub nie masz jak to na forum na pewno są wrażenia z wystaw, oceny psiaków, jakie były i co zdobyły..........Po prostu trzeba trochę poszukać\, jeśli zależy ci naprawdę na dobrym psie, poza tym powinieneś przed zakupem psa odwiedzić kilka przynajmniej z nich i porównać wrażenia, psy, poprosić o pokazanie osiągnięc wystawowych psiaków..............
Jeśli nie wiesz kiedy są wystawy, to na stronie ZK są daty i miasta w których są wystawy..........
Po prostu potrzeba trochę zachodu , zaangazowania i czasu...........

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×