Jump to content
Dogomania
oktawia6

Pekinczyki w potrzebie

Recommended Posts

Poradzcie coś moja mama poszła na targowisko na dołku na ursynowie i zagadala z tzw. recyklerami czyli facetami ktorzy sprzedają starocie bo mieli ślicznego pekinka ze sobą. Okazało się ze psiaka znalezli nad ranem w okolicach targowiska i zaopiekowali się nim. Psiak jest młody, po operacji oka - operacja podobno fachowo przeprowadzona - ma jedno oko, nie jest jakoś bardzo zaniedbany, uszy lekko przycięte - widać ze psiak długo się nie błąkał, madość duży popęd i może uciekł komuś na suczki. Na razie moja mama odwiozła go do lecznicy na Strzeleckiego ale ta lecznica nie ma juz podpisanej umowy z Ursynowem i jest to pobyt płatny moja mama zapłąci za dwa dni ale do czwartku psiak musi stamtąd zniknąć bo podobno będzie tam letni hotel dla psów i wszystkie miejsca zajęte. Ja mam 2 psy, malutkie dziecko i pracuję, moja mama ma dwa psiaki pekinki i też pracuje i juz nie wiem co robic. Przyszykuje ogłoszenia w pracy ale nie bardzo mam nawet czas żeby je rozwieszać, postaram sie kilka jutro po pracy rozwiesic w okolicach multikina ale proszę o pomoc. Mam fotki zrobione komórką, niewyraźne ale zaraz je zamieszczę. Moja mama nie ma dostępu do internetu i drukarki i jedyne co jej wpadlo do glowy to zawiezc go do lecznicy w ktorej leczymy nasze psy. Ona ma 2 suczki i nie chce juz 3 psa bo nie da rady trojka sie zająć. Pomóżcie BłAGAM!!!! Psiak jest bardzo wesoły, przyjazny, nie ma nic ze złośliwości typowego pekinka, mial wyciskanego kaszaka i nawet nie pisnął a chciał polizać po tawarzy mojego męża - po prostu aniołek, uśmiechniety radosny - nie jest to psiak po przejściach dlatego wydaje mi się że komuś uciekł. Nie ma niestety ani adresówki, ani zadnej obróżki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMG]http://fafik01.w.interia.pl/nowe%20262.jpg[/IMG][IMG]http://fafik01.w.interia.pl/nowe%20263.jpg[/IMG][IMG]http://fafik01.w.interia.pl/nowe%20264.jpg[/IMG][IMG]http://fafik01.w.interia.pl/nowe%20265.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Astra skopiuj ten text powyżej który opisałaś całe to zdarzenie oraz zdjęcia i załóż mu wątek na Psach w Potrzebie.

zrób też plakaty-miejsce gdzie go znaleziono-może ktoś go bezmyślnie zgubił-to bezmyślne-bo nie miał obroży z identyfikatorkiem-na pewno nie jest ochipowany.. ale trzeba próbowac i w ten sposób!

Ja mam 6 psów na 30 metrach. W razie co nie może na tymczas chociaż go wziąc? Pekinki-to maleńkie pieski-w ciągu 2 dni nie będzie to takie proste:shake:-tymczas jest potrzebny i to dobry tymczas-jakby siedział u Twojej mamy to można intensywnie szukac

Share this post


Link to post
Share on other sites
moja mama napewno sie nie zgodzi ona ma niesterylizowane suki z ktorych jedna lada dzien moze miec cieczke a mnie nie ma w domu 9 godzin a czasem dluzej bo po pracy biegne wyprowadzic psy i potem jade do babci odebrać corcie i jak wychodze o 8 to wracam czasem i o 20. Jutro postaram sie parę plakatow rozwiesic i podzwonie po lecznicach na ursynowie i do schroniska zadzwonie moze ktos zglosil zaginiecie tego psiaka - to jest naprawde przeuroczy psiak- ja gdybym nie miala swoich napewno bym sie nim zaopiekowala a tak to mam na glowie caly dom, 2 psiaki i rocznego dzieciaka bo maz cale dnie pracuje i powiem ze ledwo wyrabiam :placz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='astra']
moja mama napewno sie nie zgodzi ona ma niesterylizowane suki z ktorych jedna lada dzien moze miec cieczke a mnie nie ma w domu 9 godzin a czasem
[/quote]
na przyszłośc - niech mama wysterylizuje obie suki! nie chodzi nawet o odpowiedzalne pilnowanie-ale wielkie ryzyku ropomacicza, ciąż urojonych, nowotworów sutka itd. nie wyobrażam sobie miec psa czy suki bez sterylki/kastracji:shake:-wszystkie 5 moich psów/suczek są po zabiegach-Jacenty ma ok. 7 miesięcy i czeka na zabieg pod koniec wakacji również.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja wiem, moja sunia jest sterylizowana a psiak niejest wykastrowany bo ma powazna wade serca ale moja mama nie chce i tyle, boi się operacji - naszą pierwszą sunie tak operowali ze niedlugo po operacji zdechla i lekarz przyznal sie ze dali za slabą dawke narkozy i przebudzila sie w trakcie operacji i spadla ze stolu - ja się odwazylam ze ściśniętym sercem, płaczem i nerwami ale mojej mamy nie przekonam ona bardzo wiele przeszla z poprzednia sunią :placz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
kochana to skorzystaj z kliniki na Potockich 111 dr Saba-szef kliniki.
Ja mojego Dyzia prawie 15 letniego tam kastrowałam z przerostem prostaty-weteran KRzyczek, ale tutaj myślec trzeba i dobrego weta nie cepa: narkoza wziewna, 3 osobowa ekipa: chirurg, anestezjolog, kardiolog, przed zabiegiem miał EKG serca, badania krwii oraz potem na wziewie robioy Liszka z arytmią serca tak samo-ale dla mnie to standard nie skorzystałabym nigdy ciachania Pekina i to jeszcze z wadą serca bez wziewu i takich zabepieczeń.

na wziewie również miała potem sanację jamy ustnej i usuwanie wyprzeni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dałam mu na imię Brucio:loveu::

jeśli jakiś miłośnik Pekińczyków może wesprzec grosikiem Brucia: będzie miał zrobione jak należy EKG serca i bad. krwii przed kastracją, konsultację okulistyczną i ogólną, zabezpieczenie p/kleszczom i pchłom pieniążki kierowac proszę na konto fundacji:

[CENTER][SIZE=3][COLOR=Red][B]FUNDACJA SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT "KOCI ŚWIAT" [/B][/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=Red][B]47 1240 5312 1111 0000 5049 4208[/B][/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=Red] [B]Kątne 59 [/B][/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=Red] [B]05-190 Nasielsk [/B][/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=Red][B]z dopiskiem: na Pekińczyka Brucia[/B][/COLOR][/SIZE]
[/CENTER]

[SIZE=3][COLOR=Red][B][SIZE=2]podając swój nick z dogo[/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE]


[IMG]http://img61.imageshack.us/img61/955/tnp7010813ti9.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
kolejny szuka pilnie domu,chociaż tymczasu,mały nie widzi
sądząc bo reszcie fotek musi być rozkoszny:loveu:
[url]http://images34.fotosik.pl/316/f21cc5d6b33414ef.jpg[/url]
[IMG]http://images32.fotosik.pl/316/5c9e696abc3654c2.jpg[/IMG]

[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116690[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Młody pekińczyk , w schronisku już prawie 2 tygodnie. Dzwoniła jedna Pani do schroniska i pytała czy nie trafił tam pekińczyk , miała przyjechać ale nie pojawiła się.. Prawdopodobnie to kolejna ofiara wakacji.
Wygląda na zadbanego, ząbki bialutkie. Jest zestresowany schroniskiem i nieufny. Powarkuje na wszystkich i straszy.

[IMG]http://img107.imageshack.us/img107/525/dsc0187xv3.jpg[/IMG]

[IMG]http://img107.imageshack.us/img107/4659/dsc0416tb9.jpg[/IMG]

[IMG]http://img410.imageshack.us/img410/4134/dsc0413zn2.jpg[/IMG]

[IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4995/dsc0423vm8.jpg[/IMG]

[IMG]http://img410.imageshack.us/img410/2894/dsc0424vr3.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
witam psina chłopak od kilku dni przebywa w schronisku w Swarzedzu kolo Poznania,
czy istnieje jakies forum pekinczykow gdzie miozna psine oglosic moze, biedak zaginal komus
Kontakt do osoby w temacie
Magda 665 49 19 37 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]





[IMG]http://img147.imageshack.us/img147/4316/pekinek2of1.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pekińczyk - piesek trafił do nas 1 sierpnia. Został starannie ostrzyżony i wykąpany. Piesek nie widzi na lewe oko. Ma też (na chwilę obecną) problem z zębami. Trafił do nas POTWORNIE zaniedbany - jego sierść stanowiły głównie kołtuny, błoto i pchły. Spod długiej, nieprawdopodobnie skołtunionej, brudnej sierści nie było widać pyszczka ani łapek. Uszy miał oblepione błotem i brudem do tego stopnia, że nie było zupełnie widać ich kształtu (były 5 razy większe od rzeczywistych). Musiał bardzo dużo wycierpieć. Wierzymy, że znajdzie się Ktoś, kto odmieni jego los.....
A TO ZDJECIE PEKINCZYKA
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/336/7b09a9d0110ac8af.jpg[/IMG][/URL]
[B][COLOR=Blue]
POTRZEBNY TYMCZAS LUB DOM STALY ZOBACZCIE JAKA BIDA EHH[/COLOR][/B]

KONTAKT DO PANI ZOSI
[B][COLOR=Red]
501 420 548[/COLOR][/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×