Jump to content
Dogomania
kasia_r

Dopadła nas choroba Cushinga

Recommended Posts

Nic nie trzeba. Dzwonię, podaje adres do przesyłki i moje dane. Jeśli zadzwonię tak do godz. 14-15, to następnego dnia kurier przynosi mi lek, a mieszkam na północy Polski. Przesyłka gratis. Płacę kurierowi 340 zł. i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie do tych których psy już od conajmniej roku biora Vetoryl. Moja suka gdzieś od marca bierze Vetoryl .Na początku była siwa , wyliniała miała skorupe na grzbiecie i nosie ledwo chodziła . teraz pies jest jak szczeniak nawet ma czarną sierść jak szczeniaki yorka a juz z 10 lat była szara , teraz biega bawi sie no nowy pies i do tego sprawniejsza niz w  jej wieku wypada byc , pytam wiec czy u was wystapiły tez takie pozytywne zmiany i wyglad psa , gęsta mocna sierśc . Bo chce dojsć do tego od czego ona to ma bo daje jej wiele suplementów i nie wiem od czego tak sie stało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

.......teraz pies jest jak szczeniak nawet ma czarną sierść jak szczeniaki yorka a juz z 10 lat była szara , teraz biega bawi sie no nowy pies i do tego sprawniejsza niz w  jej wieku wypada byc ...

 

Identycznie, pies "odżył" - zaczął się bawić jak szczeniak, nos wrócił prawie do normalności, skóra mu ściemniała, a teraz włosy robią się coraz to bardziej czarne, choć ma je jeszcze słabe... lek dostaje od maja.

 

Jako, że jestem prawie siwy, to żona nabija się ze mnie, że też powinienem brać Vetoryl, może znów stałbym się brunetem.. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja mam kilka siwych na skroniach i nie na żarty pomyślałam ze może jak zaczne porzadnie siwiec to czemu nie, skoro lek nie zabija takiego małego Yorka to i mnie nic nie bedzie, ale moze to od któregoś suplementu sie zrobiło jakie twój bierze dodatkowe leki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Codziennie rano najpierw daje mu osłonowe DUO-LACTIL  (pół kapsułki), a za trochę VETORYL.

I tyle, nic więcej mu nie daje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 z nerkami ma dobrze bo moja ma niewydolność. jak tylko obniżam dawkę Vetorylu to ona strasznie sika nawet co pół godziny a jak za długo daja Vetoryl bez przerw czy zmniejszenia dawki to nało sika i mocz strasznie śmierdzi wiec daję jej suplementy osłonowe na nerki , i takie co wychwytują fosfór juz w jelitach wiec ona bierze dużo pastylek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja sunia - jamniczka bierze Vetoryl od 2,5 miesiąca ( 30mg) i początkowo dość szybko pomógł - picie i sikanie sie unoromowało, pies był żywotny jak zawsze. Niestety od 2 tygodni coś sie pogorszyło, zaczęlo sie od utykania na przednia lapke, pozniej tylne łapki zrobily sie slabsze - diagnoza byla taka ze cos sie z kregoslupem stalo ( niestety mimo ze ja pilnujemy to ona dosc duzo skacze w domu z kanapy na ziemie i z powrotem) - dostala zastrzyki i masaze i polepszylo sie. Ale chwile pozniej z dnia na dzien zaczela znowu sikac i pic tak duzo jak przed podawaniem Vetorylu :( A moze nawet i wiecej ..

Wyniki watrobowe miala robione i sa w normie, gdy zrobilismy ponownie test hamowania niskimi dawkami deksametazonu to nasz weterynarz podjal decyzje zeby jej podwoic dawke Vetorylu - ma teraz dostawac rano 30mg i wieczorem 30mg ( co 12h) , poczatkowo balam sie ze to moze za duza dawka ale nie mam chyba wyboru i dzis bedziemy dawke zwiekszac.. Niestety dalej tez szwankuja jej tylne lapki i sunia jest niemrawa bardzo, ledwo chodzi :( Czy u kogos z Was nastapilo pogorszenie i trzeba bylo zwiekszac dawke? Czy to dawalo jakies efekty?

I jeszcze pytanie o suplementacje, moja sunia ma dobre wyniki watrobowe i lekarz nie proponowal aby podawac jej dodatkowych suplementow na watrobe. Jak jest u Was? Czy dajecie swoim pieskom cos dodatkowo dlatego ze juz maja chora watrobe czy nerki? Czy dajecie takze suplementy profilaktycznie? Ja wciaz nie wiem dokladnie jak mam postepowac w tej sprawie, siedze na forach i czytam co pisza inni wlasciciele cushinowcow ale dalej nie wiem jak postapic w pewnych kwestiach :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja sunia juz nawet nie chodziła na tylne łapy , miała bezwładne sikała pod brzuch i czołgała sie na przednich a nawet wpadała w padaczke , ale to wszystko z cushinga , trzeba dać wieksza dawke Vetorylu i wszystko pomału mija teraz mała nawet ze schodów schodzi i biega , koslawo bo juz coś tam w stawach jej sie zmieniło  ale nawet koty na podwórku potrafi pogonić. Wszystko zależy od dawki Vetorylu, Ja już sie nauczyłam dawki zmieniać . Bo jak za długo daje wieksza dawke  to ona wpada w drugą skrajność, nie sika wcale lub bardzo mało bardzo śmierdząco nic nie chce pić i ma rozwolnienie i ciagle śpi . wiec ja widze ze juz wchodzi w drugą strone to zmniejszam dawkę. Nie martw sie nic noe ma z kręgosłupem ale trzeba masować tylne łapki i grzbiet to szybciej zacznie normalnie chodzić.. okropna to jest choroba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak , okropna choroba :( dobrze ze chociaz jest lek ktory pomaga w jakims stopniu i daje efekty. Zobaczymy jak bedzie z moja po podaniu wiekszej dawki. Mam nadzieje ze nie bedzie zbyt wysoka, bo na 30mg zareagowala dobrze i nie bylo wiekszych komplikacji. Ciesze sie ze Twoja sunia odzyla i ze nauczylas sie dawkowac Vetoryl, ja jeszcze caly czas troche bladze po omacku, mialam nadzieje ze 30mg na dluzej jej pomoze a tu jednak nie. Dzisiaj miala masaz kregoslupa u weta i w domu mamy jej tylne lapki masowac i pobudzac miesnie do wysilku.

A apropo siusiania po Vetorylu to ja ogolnie czuje ze ten mocz pachnie inaczej niz wczesniej, jest intensywny i smierdzi tak jakby toksycznie troche.

A Twoja sunia jakie dawki bierze najczesciej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś stosowałm ten inny lek na cushinga taki co niszczy nadnercza i może mi napisać jakie są  efekty bo mój wet proponuje na tego guza zastosować ten lek coby zniszczył guza a potem odstawic nie niszczyc całkiem nadnerczy tylko tego guza zniszczyć lub zmniejszyć bo jest duzy , czy ktos coś o nim wie???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś stosowałm ten inny lek na cushinga taki co niszczy nadnercza i może mi napisać jakie są  efekty bo mój wet proponuje na tego guza zastosować ten lek coby zniszczył guza a potem odstawic nie niszczyc całkiem nadnerczy tylko tego guza zniszczyć lub zmniejszyć bo jest duzy , czy ktos coś o nim wie???

 

Zamiast vetorylu stosowałam na Cuschinga Ketokonazol, ale nie był dobrze tolerowany. Próby wątrobowe skoczyły w górę pomimo stosowania leków osłonowych i leków na marskość wąrtoby (ursopol). Nie wiem czy o nim myślisz. Na ulotce Ketokonazole nic nie jest napisane o niszczeniu guza.

 

 A może miałaś na myśli Mitotan? - jeśli tak, to nic nie wiem o nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z Was stosował porady Pani Doktor z tej strony?

http://barf.pl/nowotwory/

 

Głównie mam na myśli suplementacje, zmniejszenie ilości węglowodanów.

Nie mam na mysli samej diety BARF.

Cyt: [...]

Wzbogacenie pożywienia o takie aminokwasy jak arginina i glutamina zdecydowanie spowolni rozwój guza a także wspomoże immunomodulację i zmniejszy katabolizm tkanki mięśniowej. W argininę bogate są min. produkty mleczne, wołowina, drób, łosoś, halibut, w glutaminę natomiast te same gatunki mięs, jajka, a także pietruszka, buraki, kapusta i szpinak.

[...]

 

Cyt 2 [...]

W przypadku pacjentów z guzem nadnercza polecam dodatek do diety alg, astragalusa(chyba, że stosujemy równocześnie leczenie przeciwzakrzepowe) oraz mniszka lekarskiego. Zalecam także suplementację drożdżami piwnymi, które zwiększają przyswajalność koenzymu Q10 – jego dodatek do pożywienia jest wskazany szczególnie u psów powyżej 7 roku życia, u których jego poziom w tkankach serca, wątroby i nerek ulega znacznemu obniżeniu.

[...]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś stosowałm ten inny lek na cushinga taki co niszczy nadnercza i może mi napisać jakie są  efekty bo mój wet proponuje na tego guza zastosować ten lek coby zniszczył guza a potem odstawic nie niszczyc całkiem nadnerczy tylko tego guza zniszczyć lub zmniejszyć bo jest duzy , czy ktos coś o nim wie???

Witam.

Kiedyś stosowało się właśnie Mitotan..teraz nie jest dostępny w Polsce...to lek bardzo niebezpieczny. Musiałby być stosowany pod ścisłą kontrolą, odpowiednią dawką i przez bardzo dobrego weta. Ten lek niszczy oprócz guza, nadnercza i skutek jest odwrotny..trzeba potem psu podawać sterydy, bo nadnercza nie pracują. Jeśli wet pieska to chce stosować, to bardzo ostrożnie.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mojej znajomej zostało 10 kapsułek Vetorylu 60 mg. Lek był sprowadzany z Anglii, z Pet Drugs Online.

Telef. kontaktowy +48 604 065 901

To jeszcze jedna sunia, która odeszła..ale ponad 2 lata dobrze jej Vetoryl pomagał. Oprócz tego miała chorą tarczycę i znajoma zamiast leków od weta podawała jej zioła po których miała dobre wyniki. Można ją o to zapytać.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od listopada Vetoryl jest dostępny w Polsce.

Można go kupić za ok 230 zł (30 mg).

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, wiemy o tym, było pisane kilka razy, kilka postów wcześniej..

 

 

Warto by było, żeby podawać tutaj adresy - dane miejsc wraz z cenami w których można kupić Vetoryl jak najtaniej..

Share this post


Link to post
Share on other sites

themagda doczytałam że Twoja sunia ma guza na nadnerczu, chciałam zapytać kiedy został wykryty i czy rośnie? Pytam, bo u naszej suni też niedawno usg wykazało guza na nadnerczu i w zasadzie jedyne co mamy robić to pójść na kontrolne usg za 1,5 miesiąca aby zobaczyć czy i jak szybko guz rośnie. W lipcu jak miała usg to jeszcze go nie było,a teraz się pokazał. Ale u psa to wszystko szybciej przebiega niż u człowieka. Będę wdzięczna za jakieś informacje. pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

28 grudnia bedzie miała usg nie robiłam przez pół roku bo po dłuższym czasie widacć lepiej czy rośnie, ale wiem że rośnie bo już dawki wetrylu podaję 3 razy wieksze niz na poczatku a na nosie mam skorupę , niewielkaą, a juz nic nie miała i sika duzo i pije i jest żarłoczna. tak ze nie myslę ze sie poprawiło. muszę kupić mitotan żeby zniszczył guza bo to ponoć niszczy . Mitotan kosztuje 2800 zł ale dla ludzi jest refundowany i może mi jakiś lekarz przepisze będe miała recepę od weta to moze sie ktoś zlituje. bo mnie nie stać zupełnie. Dam ci znać po USG jak jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...