Jump to content
Dogomania
kasia_r

Dopadła nas choroba Cushinga

Recommended Posts

A zapomniałem napisać ,że puste kapsułki można zakupić na allegro ,nie są drogie.My zawsze rozsypywaliśmy sobie na cały tydzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzień dobry wszystkim. My również miesiąc temu dołączyliśmy do grona leczących swoich pupili z Cushinga. Mam ogromną prośbę - czekamy na zamówione leki, ale mamy ostatnią tabletkę, a w przychodniach chwilowo go nie ma. Czy ktoś z was mieszka może w Warszawie i miałby do odsprzedania Vetoryl 30mg? Względnie, jeżeli ktoś nie chciałby odsprzedawać, moglibyśmy lek oddać jak tylko otrzymamy zamówienie z UK. Z góry dziękuję za odpowiedź. Arkadiusz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam Wszystkich.
Dwa tygodnie temu dowiedziałam się, że moja suczka pinczerek Inka choruje na ZC. Test ACTH był robiony.
Nie pije dużo i nie sika wiele. Zaczęła łysieć na udach i brzuszku..i wyniki krwi kiepskie.
Udało mi się kupić listek Vetorylu 60 mg za kosmiczną cenę. Znalazłam aptekę, ktora mi to podzieliła na porcje 5 mg w opłateczki. Od kilku dni przyjmuje 5mg dziennie. Ze względu chyba na to, że suczka moja ma niewydolność watroby-zawyżone wskaźnika Alat, Asat i ALP oraz niewydolnośc nerek, ktora ujawniła się pod koniec lutego mocznicą 260 mocznik, a obecnie mocznik 70, lekarz zaczął leczenie od mimimalnej dawki 5mg na jej wagę 5.300 kg. Zobaczymy,czy dawka zostanie zwiekszona..za dwa tygodnie kontrola krwi.
Inka jest na obowiązkowej diecie nerkowej. Przyjmuje tez Cardalis na serduszko. Ma 12.5 roczku.
Proszę Kogoś z Państwa o przesłanie mi wzoru wypełnionej recepty na zakup Vetoryl w tym angielskim sklepie.
Pozdrawiam serdecznie.
[email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Czytając wpisy skończyłam na 35 stronie i jeszcze "przeleciałam" inne strony. Teraz już je znalazłam i jest mi głupio, że zamiast dokończyć całość wcześniej zadałam pytania. Przepraszam.

Mam jeszcze jedno pytanie i aż boję się je napisać. Może zacznę od początku...

Mieszkam w niewielkiej miejscowości w której są dwie średnio wyposażone lecznice wet. (reszta to tylko małe gabinety). Trafiłam z moją sunią na właściwego weta, który od razu zasugerował chorobę Cushinga, Zrobiliśmy badania wątrobowe, morfologię i "Test hamowania deksametazonem niskie dawki (2 x kortyzol)". Test wskazał na ZC. Oczywiście wyniki wątrobowe kiepskie itd.

Podjęłam walkę z tą chorobą, bo jestem winna to mojej suni - za 10 lat mojego szczęścia z nią. Teraz ma 12.

Kupiłam ją "z odzysku". Ja to tak nazywam, bo pierwsza jej właścicielka, starsza pani, zginęła w wypadku samochodowym i ona jako 2-latka została z rodziną, która jej nie chciała bo mieli inne psy.

Wszystkiego była nauczona.  Powiem tak: cudo nie pies, wszystko rozumie i wie, tylko mówić się nie nauczyła. Ale mi to w naszym szczęściu nie przeszkadza. Będę jadła kaszankę, a dla niej postaram się zrobić wszystko co w mojej mocy - czyli leczyć.

Ale do sedna sprawy.

W tej mojej małej miejscowości żadna apteka nie chce podjąć się dzielenia Vetoryl-u na 15 mg (z 30-tki). Co ja mam zrobić? Czytałam w wątkach, że jakaś osoba dzieli je sama? Stoję przed dylematem: dzielić samej i patrzeć jak przedawkowałam i sunia odlatuje bo kilka drobinek jest za dużo? czy patrzeć na opakowanie Vetoryl-u zakupionego bez rozważenia i nie podejmować walki?

Proszę poradzcie, co w takiej sytuacji zrobić?

Cześć, to ja dzieliłam Vetoryl samodzielnie. Moja sunia musiała brać 3/4 kapsułki (30 miligramowej), więc było to konieczne. Pocztkowo również myślałam o aptece ale to mój weterynarz poradził mi, żebym dzieliła sama. Nie jest to trudne. Początkowo robił to tata (bo on jest bardzo precyzyjny, ale potem ja sama (jestem trochę mniej precyzyjna :)). Jeszcze raz napiszę jak to robiłam.

 

Wysypywałam wszystko z kapsułki na kartkę A4 a potem dzieliłam na 4 "kupki" używając kawałków papieru. Starałam się żeby "kupki" były tak równe jak to możliwe. Potem z tych 4 "kupek" odbierałam 3 (to było moje 3/4 kapsułki) i podawałam suni w ulubionym smakołyku. A 1/4 pozostawała na nastepny dzień. Jedna uwaga dla Ciebie - pamiętaj, zeby dobrze umyć ręce po takim zabiegu, bo tego żaden "psi" lek nie powinien dostać się do ludzkiego organizmu.

 

Jeśli dobrze rozumiem ty musisz podzielić 30mg kapsułkę na pół, więc jest to chyba łatwiejsze niż oddzielanie 3/4 kapsułki. Oczywiście wszystko robi sie na oko, ale jeśli starasz sie być dokładna, to różnice między odmierzonymi przez Ciebie dawkami nie będą duże. Przynajmniej nie na tyle, żeby psiakowi coś się stało.

 

Co do przedawkowania Vetorylu, to jest to możliwe nawet jeśli podawałabyś psiakowi idealnie precyzyjne dawki. Z moich doświadczeń wynika, że zapotrzebowanie psiaka na Vetoryl może się zmienić w trakcie podawania leku (maleć) i cały czas musisz zwierzaka obserwować, a co jakiś czas powtarzać badania u weterynarza, właśnie, zeby nie przedawkowac leku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobrze, załóżmy że będę dzieliła sama (bo nie znalazłam żadnej apteki, która podjęłaby się tego zadania), ale nurtuje mnie jeszcze jeden problem. Czytałam gdzieś, że kapsułki w których znajduje się ten najważniejszy lek, też mają swoje zadanie - rozpuścić lek w żołądku lub już na początku czyli w jelitach zanim dojdzie lek do żołądka. Proszę poradzcie jak z tego wybrnąć.
Chyba nie wolno wysypanego leku z kapsułki i podawać bezpośrednio bez osłony.
A tak na marginesie moja sunia już od ponad miesiąca przed rozpoznaniem ZC przeszła na dietę po konsultacji z wetem. Podaję jej karmę Hepatic Royal. Oprócz tego tabletki Hepatiale Forte (weterynaryjny, dość drogi 37 zł/30 tabl.), sylimarol, Proursan - stosowany w początkowym stadium choroby marskości wątroby, lek ludzki; Spironol i Prilocard - na słabsze już serce u 12-letniej suni.
Moja Dżesi waży 7,20 kg więc zakup leków wet lub ludzkich przy jej wadze nie wychodzi aż tak tragicznie drogo, tak jak i karma Hepatic. To jest moje szczęście w nieszczęściu.
Wracam do początku mojego wątku - co z tymi kapsułkami?

Włóż oddzielony proszek do jakiegoś smakołyku i w ten sposób podaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź.
Od końca lutego (jeszcze przed podaniem Vetorylu), suczka otrzymywała już karmę Hepatic, Hepatiale Forte, Sylimarol, Proursan i leki kardiologiczne. Dżesi przestała już wtedy pić straszne ilości wody i dużo siusiać. Brzuszek troszeczkę zmalał. Tak więc ten problem już wcześniej został wyeliminowany.
Dżesi nadal jest smutna, osowiała, ospała, drżą jej mięśnie nóg - czasami drży cała. Oczywiście ma wilczy apetyt, choć kiedyś była raczej niejadkiem.
Tak więc nie wiem czy mogę liczyć już po 8 dniach na poprawę innych dolegliwości? Czy to jeszcze za szybko? Przez noc zastanowię się czy zwiększyć dawkę.
Pozdrawiam

Dżesi, nie zmieniaj dawki Vetorylu bez porozumienia z lekarzem. Ile Vetorylu jej podajesz? Tyle ile zalecił weterynarz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry wszystkim. My również miesiąc temu dołączyliśmy do grona leczących swoich pupili z Cushinga. Mam ogromną prośbę - czekamy na zamówione leki, ale mamy ostatnią tabletkę, a w przychodniach chwilowo go nie ma. Czy ktoś z was mieszka może w Warszawie i miałby do odsprzedania Vetoryl 30mg? Względnie, jeżeli ktoś nie chciałby odsprzedawać, moglibyśmy lek oddać jak tylko otrzymamy zamówienie z UK. Z góry dziękuję za odpowiedź. Arkadiusz

Dopiero dziś przeczytałam Twój wpis. Ja mam kilka kapsułek 30mg ale nie jestem z Warszawy, wiec nie wiem czy to by Ci pomogło, jeśli dostałbyś go teraz.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Byłam u weta powiedzieć, że nic się nie zmieniło w zachowaniu Dżesi. Nadal często drży, jest osowiała itd. Od początku kuracji nie było biegunki ani wymiotów. Zasugerowałam, aby zwiększyć dawkę z 15 mg na 20 lub 30 mg (7, 2 kg masy suni). Otrzymałam zielone światło. Tak więc od 4 dni podaję 30 mg. Wczoraj była leciutko pobudzona i mniej drżała, a dziś znów drży i prawie cały czas śpi.
Prawdę mówiąc mój wet leczy w swojej karierze 3 przypadek i śmiem twierdzić, że chyba na zasadzie prób i błędów oraz dostępnej wiedzy z książek/internetu. W chorobie ZC jest jeszcze laikiem.
Muszę chyba uzbroić się w cierpliwość, chociaż wydawało mi się, że tak drogi lek powinien "zdziałać cuda". Może za szybko oczekuję poprawy? Sama już nie wiem co mam myśleć. Jestem przygnębiona...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pani weterynarz-endokrynolog mojej suczce która waży 5.3 kg rozpoczęła kurację od 5 mg Vetorylu. Dawka będzie stopniowo zwiększana. Widać każdy ma inny sposób leczenia Vetorylem, bo przeczytawszy cały ten wątek, widzę, że od razu podawane są dawki uderzeniowe..trudno powiedzieć co lepsze czy zaczynać od minimum czy maximum.
Dwa przypadki to raczej doświadczenia nie ma ten weterynarz, który leczy Twoją Dżesi. Polecam endokrynologa znaleźć.
Trzymajcie się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłam u weta powiedzieć, że nic się nie zmieniło w zachowaniu Dżesi. Nadal często drży, jest osowiała itd. Od początku kuracji nie było biegunki ani wymiotów. Zasugerowałam, aby zwiększyć dawkę z 15 mg na 20 lub 30 mg (7, 2 kg masy suni). Otrzymałam zielone światło. Tak więc od 4 dni podaję 30 mg. Wczoraj była leciutko pobudzona i mniej drżała, a dziś znów drży i prawie cały czas śpi.
Prawdę mówiąc mój wet leczy w swojej karierze 3 przypadek i śmiem twierdzić, że chyba na zasadzie prób i błędów oraz dostępnej wiedzy z książek/internetu. W chorobie ZC jest jeszcze laikiem.
Muszę chyba uzbroić się w cierpliwość, chociaż wydawało mi się, że tak drogi lek powinien "zdziałać cuda". Może za szybko oczekuję poprawy? Sama już nie wiem co mam myśleć. Jestem przygnębiona...

Hej, jeśli dobrze zrozumiałam to na początku leczenia Twoja sunia miała dostawać niecałą kapsułkę Vetorylu (pytałaś jak ją dzielić). Jak długo podawałaś jej taką dawkę? Poczytaj sobie ulotkę leku zwracając uwagę na sygnały, któe świadczą o jego przedawkowaniu. Mojej suni po pewnym czasie podawania Vetorylu drżały łapki i to był znak, że dawkę trzeba zmniejszyć. Potwierdził to test z krwi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przez 12 dni otrzymywała 15 mg /7 kg wagi ciała. Wet uważał, że lepiej zacząć od minimalnej dawki oraz z uwagi na chorą wątrobę. Wg ulotki dawka początkowa dla psów od 3 do 10 kg masy ciała to 30 mg, a docelowa (jeśli wyniki poprawią się) to 2 mg/kg masy ciała.
To drżenie łapek i czasami w ciągu dnia całego ciała, były również przed podaniem Vetorylu!!! Więc myślę, że to nie wina tego leku. Najpierw było drżenie, a potem Vetoryl.
Co do weta-endokrynologa to nie wchodzi w rachubę, gdyż mieszkam w niewielkiej miejscowości z 2 gabinetami w miarę dobrze wyposażonymi w sprzęt, reszta gabinetów to małe 1-osobowe "gabineciki".
Ja chodzę do tej przychodni, która wg opinii "psiarzy" jest najlepsza w mieście i taka jest też moja opinia. Zawsze moim wetom ufałam, a że dopadła nas choroba Cushinga, to nie ich wina. Myślę, że jest tutaj (w tym mieście) więcej takich przypadków, ale ludzie nie wiedzą lub zganiają objawy ZC na wiek/starość psa itp.
Poza tym moja sunia zawsze źle znosi jazdę samochodem i nie chcę ją jeszcze dodatkowo narażać na stres. W innym mieście znów musiałabym szukać dobrych wetów, robić badania itd.
A propos wczorajszego i dzisiejszego dnia. Dżesi nie drży na ciele (tylko łapki jak stoi) i jest bardziej weselsza. Nie wiem czy to wynik zmiany dawki na większą? Jak na razie raz jest lepiej, raz gorzej i zastanawiam się czy to będzie tak już zawsze, dopóki nie zostanie ustalona ta najbardziej optymalna dawka?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja sunia-waga około 5.5 kg jest 9-ty dzień na Vetorylu 5 mg dawka. Ma chorą watrobę i nerki i jest na obowiązkowej diecie nerkowej czyli dieta uboga w białko. Przy Vetorylu natomiast musi być zwiększona podaż białka w diecie, z tego co wyczytałam na tym forum. Jak to pogodzić?
Dzisiaj właśnie, po ośmiu dniach Vetorylu rano o 7 zauważyłam, że cała lekko drży. O 8 godzinie dostała karmę z Vetorylem. Przestała drżeć. Około 14 godziny znowu zauważyłam drżenie. Dostaje 3 posiłki dziennie. Po 14 godzinie po posiłku drżenie przeszło. Zastanawiam się, czy to niski poziom białka w organiźmie powoduje to drżenie. Nigdy wcześniej nie drżała. Mało tego białka w tej karmie dla nerkowców, ale zawsze trochę jest, a Vetoryl chyba zabiera nawet i to minimum-może stąd to trzęsienie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maja ma 14 lat i chorobę Cushinga. Bierze vetoryl od 14 dni ale nie widzę poprawy. Siusianie picie naprzemian. Noszę ją ze schodów i pod schody. Brzusio wisi - słaba i śpiąca moja niunia. Smutno - 6 maja kontrola. Ja już nie wiem co myśleć. Boję się...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich.

Niestety i ja dołączam z pieskiem do Waszego grona..

Na razie czytam wszystko co możliwe w necie o tej chorobie i trafiłem na to forum - chyba dobrze, bo widzę, że jest to ciekwy wątek...

 

Jutro mam zamiar zamówić vetoryl w Krakowie.

Potem chciałbym już zamawiać z tej strony:  http://www.petdrugsonline.co.uk/prescriptions/v/vetoryl-capsules-120mg

jednak muszę najpierw poczytać jak to zrobić, tzn. wygląd recepty, co gdzie wpisywać na stronie, no i jak zapłacić..

 

Mój pies waży 6,5 kg. Weterynarz polecił zacząć od 2 mg/kg, to wychodzi dawka jakieś 15 mg. 

Zamówię 30 kapsułek po 30 mg i chcę je sam dzielić na pół.

Potem chciałbym zamawiać 60 mg z tej angielskiej strony i je także dzielić, dlatego też mam kilka pytań z tym związanych i nie tylko.. Może było już o tym na forum, jednak cieżko co kolwiek znaleźć wśród aż tylu postów.

 

1. Jak powinna wygladać recepta, czy mógłby ktoś mi przysłac jakiś wzór ?

2. Czy wysyłając ją do tej angielskiej apteki PDO piszecie po polsku, czy angielsku ?

3. Czy jest tu gdzieś na forum jakiś opis wypełniania zamówienia ?

4. Jak wygląda sprawa zapłaty za vetoryl, płacicie kartą, przelewem, czy jak, w złotych ?

5. Po jakim okresie od rozpoczęcia leczenia powinno się zrobić pierwsze badania i na co ?

6. Co jaki okres powtarzać badania ?

 

 

Sorry za "milion" dla niektórych moze banalnych pytań, ale jak nigdy w zyciu nie robiło się tego, to człowiek jest na początku zielony...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś tu jeszcze zagląda i zechce odpisać...?

 

Przejrzałem/przeczytałem z 90% postów tego wątku i w polecanych wcześniej stronach 36 - 42 nie znalazłem odpowiedzi na powyższe.

Prawie wszystkie podane też linki od dawna są już nieaktualne..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej.
Nie zamawiałam jeszcze na PDO Vetorylu i sama proszę o wzór recepty.
Jeśli chodzi o badania i monitorowanie leczenia - w Google wpisz "monitorowanie leczenia Vetorylem..." i powinien wyświetlić się link do pdf-u.Ja po dwóch tygodniach zrobiłam badania na enzymy wątrobowe, kreatyninę, mocznik, sód, potas i fosfor oraz morfologię. Suczka ma niewydolne nerki i problemy z watrobą. Wszystkie parametry po dwóch tygodniach bardzo poszły w górę. Potas niebezpiecznie wzrósł a sód spadł.
Prowadzący lekarz nie odpisał mi na wysłane przeze mnie wyniki i zostałam sama z Cushingiem i sunią.
Czekałam kilka dni na odpis i kilka dni jeszcze podawałam Vetoryl, a następnie przerwałam podawanie Vetorylu. Bałam się, że przełomu nadnerczowego suczka dostanie, na co wskazywał stosunek sodu do potasu. Pozostawione same bez opieki, a tak nie da się leczyć Vetorylem. Jak widać dla niektórych, zdrowie zwierząt jest mało ważne i bardzo zawiodłam się na tym weterynarzu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre i tyle, dzięki... w takim razie razem czekamy na jakiś wzór recepty i więcej info w sprawie kupowania na PDO..

 

W sprawie pierwszych badań widzę, że jest dużo rozbieżności. Jedni robili je po miesiącu, inni po dwóch tygodniach, a jeszcze inni po dwóch miesiącach.

Tak samo z dawkowaniem - jedni zaczynają od max dawek wg ulotki, że od 3 do 10 kg po 30 mg, a inni od znacznie mniejszych dawek... mój pies waży 6,5 kg i ja daje mu po 10 mg. Na drugi dzień stosowania vetyrolu dostał biegunki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Nie mam już skanu polskiej recepty. Ale mogę podać link do recepty angielskiej na PetDrugsOnline. Tam można receptę pobrać i wydrukować. Weterynarz ją wypisze i do zamowienia dodaje się w e-mailu skan tej recepty. Co ma być napisane w recepcie pisałam wcześniej.

 

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=https://www.petdrugsonline.co.uk/&prev=search

Co do dawki Vetorylu..ciężko jest ustawić prawidłową dawkę, szczególnie dla małych piesków. Lepiej zacząć od mniejszej i ewentualnie potem zwiększyć. Biegunka jest skutkiem za dużej dawki. Trzeba też pamiętać o diecie wysokobiałkowej i leku osłonowym. Trzeba osłaniać układ trawienny.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba kliknąć w ten link, wybrać na górze Recepty a potem Czytaj więcej...to jest trochę zamazane ale otwiera się. Potem pokaże się link do pobrania i wydrukowania recepty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jarmk..masz lekarza, który orientuje się w leczeniu Cushinga, czy sam wyniki badań będziesz analizował? Twój piesek jakie ma objawy choroby?
Płaci się kartą debetową, albo w systemie PayPal. Automatycznie następuje przewalutowanie z tego co wyczytałam na tym wątku.
Prześledź wpisy Danki..ona opisywała jak płaciła na PayPau.
Moja suczka po trzech dniach podawanie Vetorylu też miała rewolucje żołądkowe.
Kupiłam jej osłonowo probiotyc Duo-Lactil -ważne żeby były tam bakterie dobre dla flory bakteryjnej psa czyli:
Enterococcus / Streptococcus thermophilus
Lactobacillus acidophilus
Bifidobacterium longum

Ja swojej suczce 6 kg dawałam 1/2 kapsułki probiotyku dodanej do kawałka czegoś co lubi.
Możesz też osłonowo podac jej siemię lniane starte. 1/3 łyżeczki zmielonego lnu zalanego do 1/4 objętości szklanki wrzącą wodą. Podawać to w ciągu dnia małymi ilościami. Za dużo też nie, bo jelitka zapycha.
Co do dawki Vetorylu, czy za dużo czy za mało, to weterynarz decyduje..jeśli ma się takiego, który zna się na rzeczy. Pies musi być pod stałą opieką weterynarza. Czytając ten wątek widzę, ze takie leczenie przez samych właścieli, kończy się zejściem zwierzecia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyniki z pobranej dwukrotnie krwi były wysyłane do Niemiec, po czym mój lekarz konsultując je wraz z wynikami z moczu z innym lekarzem z W-wy stwierdził tą chorobę.

Objawy:

- badzo duże pragnienie i apetyt;

- przez okres pół roku całkowicie posiwiał, a włosy tak mu się przeżadziły, że widać miejscami skórę;

- suchy nos;

- wydęty brzuch;

- czasami drżenie łap.

 

Jest to duży York i wygląda prawie identycznie jak ten na fotce:

http://www.portalweterynaryjny.pl/artykuly/endokrynologia/page1,nadczynnosc-kory-nadnerczy-zespol-cushinga-42.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dopisałam jeszcze do mojego wcześniejszego wątku porady dla Ciebie, co do biegunki.
Lecz widzę, że Twój piesek jest chyba pod profesjonalna opieką. Czyli nie jest źle.
Moja suczka z tych objawów ma tylko duży apetyt i wyłysionka na podudziach oraz problemy wątrobowe i teraz też nerkowe..w teście stymulacją ACTH wyszedł jej jednak ten Cushing.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, widziałem, że dopisałaś. Ja swojemu daj jak narazie od kilku dni po 10 mg, zresztą tak też zalecił lekarz. Zobaczymy po jakimś czasie, czy będzie jakaś poprawa...

A rewolucje żołądkowe miał na szczęście tylko jeden dzień.

Dzięki Ci bardzo za zainteresowanie i pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...