Jump to content
Dogomania

Dopadła nas choroba Cushinga


kasia_r
 Share

Recommended Posts

Elik ja jak moja Pusia miała ten zespół to ja wariowałam wydawałam na weta 4000zzł miesiecznie i ciągle robiłam USG raz na 2 tygodnie ale to byłam w panice ale inni tak częstonie robią moja miała guza na nadnerczu więc często robiłam i to na tym nadnerczy gdzie idzie główna zyła ogonowa i bałam sie ze guz zacznie ja naciekać i Pusia umrze bo żyła pęknie to było wyjątkowe bo byłam spanikowana często z pracy taryfą do domu a potem tą samą taryfą z psem do weta, jeszcze pracowałam wtedy , no byłam spanilkowana.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 3.03.2022 o 20:04, themagda napisał:

ja też nie zlecałam ale latałam po róznych wetach i oni zlecali  a ja prosiłam że boje się że ten guz juz nacieka tą zyłę no robili bo jak się płaci to robią.

No właśnie to chyba o to loto  🙂

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Mam do odstąpienia w oryginalnych opakowaniach:

Vetoryl

30 mg - 64 szt.    450,00 zł (za 60 szt. zapłaciłam 524,00 zł),

10 mg - 25 szt.     135,00 zł ( za 30 szt. zapłaciłam 185,00 zł), 

oraz

Hepatiale Forte Advanced - 19 szt.    38,00 zł (za 30 szt. zapłaciłam 68,99 zł.

Proursan 250 mg - 120 kaps.    100,00 zł (za 90 szt. zapłaciłam 95,76 zł.   

  

W Krakowie możliwy odbiór osobisty.

Kontakt na PW.   

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Witam wszystkich uczestników forum. Mam prośbę o wskazanie najbezpieczniejszej metody zdiagnozowania ZC u starszego pieska (12,5 roczna suczka yorka). Suczka ma wyraźnie obniżony poziom T4, nieco obniżony FT4, ale prawidłowy cTSH (szczegóły dalej w przepisanych wynikach). Chciałbym wykluczyć Cushinga, zanim zacznę leczyć tarczycę hormonami. Kondycyjnie nie jest wzorowa, chodzi raczej dość wolno od ok. 3 lat, ale z kolei za kotem goni jak szalona, a na spacerach na obcym terenie ciągnie jakby miała 10 lat mniej. Co mnie jednak niepokoi w jej zachowaniu, również od ok. 3 lat, to dużo większa panika przy bodźcach dźwiękowych. Wystarczy, że coś za nią głośniej stuknie, to podkula ogon i szybko chce wracać do domu. Kiedyś mogła iść o 12 w nocy w Sylwestra na spacer i nic jej nie przeszkadzało. W typowym miejskim hałasie potrafi się tak zdenerwować, że trzęsie się jak galareta, a serduszko strasznie mocno bije. Oczywiście takie sytuacje ograniczamy do absolutnego minimum. Do 4 lat wstecz latała z nami regularnie po świecie samolotem (oczywiście w kabinie) i poza hałasem przy starcie i lądowaniu, nie bała się niczego. Zaczęliśmy jej robić dokładne badania, bo znów chcieliśmy ją wziąć w podróż samolotem, ale przy takich objawach przy zwykłym miejskim hałasie, nie odważymy się. Chciałem zrobić już teraz echo serca, ale polecany z kolei specjalista kardiolog stwierdził, że najpierw mamy ustabilizować tarczycę, zanim zrobi echo.

Wracając do ZC. Czytałem o dwóch metodach.
1. Wspominany przez pierwsze kilkanaście stron tego wątku Test hamowania niskimi dawkami deksametazonu - czytałem, że ma dość niską swoistość, na poziomie < 50%, czyli daje wyniki dodatnie przy zaburzeniach niezwiązanych z nadczynnością kory nadnerczy.

2. Test stymulacji ACTH - czułość i swoistość chyba na znacznie wyższym poziomie, ale jak z bezpieczeństwem samej procedury u starszego pieska? Przy teście hamowania przewijały się tu historie o piesku, który dostawał ataków padaczkowych czy nawet coś w rodzaju zapaści.

Na razie nie mamy wyraźnych objawów, poza nieco powiększoną wątrobą i lekko powiększonym obrysem brzuszka. Powiększona wątroba może być spowodowana przewlekłymi schorzeniami tego narządu, które pojawiały się już wiele lat temu. Piesek był na karmie wątrobowej Trovet Hepatic, wyniki bardzo się poprawiły, po czym od 2 lat zaczęła jeść karmę Addvena Major dla seniorów. Obecnie próby wątrobowe są prawie w granicach normy.

Największym problemem dla nas jest utrzymująca się od dłuższego czasu żarłoczność, głównie w nocy. Jesteśmy budzeni o 3, 4, 5 rano, żeby dać chociażby kilka granulek. Masa psa jest na zbliżonym poziomie od lat, 5 kg z lekkimi wahaniami o 100 g w górę lub w dół. Suczka miała dość późno sterylkę, w wieku 8 lat i wtedy stała się takim żarłokiem. Ze względu na problemy z wątrobą otrzymuje dzienną porcję karmy w 6 posiłkach, nie licząc tych paru granulek, które dostaje 2-3 razy w nocy, żebyśmy mogli w ogóle spać...

Miała robione badanie USG na chyba dość dobrym sprzęcie przez polecanego sonografistę w Uniwersyteckim Centrum Medycyny Weterynaryjnej w Poznaniu. Załączam pełen opis w postaci screena, tutaj natomiast przepiszę fragment mówiący o nadnerczach i tarczycy:
Nadnercza o zachowanej echostrukturze, o subiektywnie obniżonej echogeniczności, lewe maks. gr. 0,55 cm (biegun doogonowy), prawe 0,64 cm.
Zmiana w obrazie tarczycy, mogąca sugerować pierwotną niedoczynność - szczegóły w załączniku.

Poniżej nieco wyników badań:
Morfologia w normie, poza przekroczonymi o kilka procent retikulocytami oraz obniżonymi limfocytami - 0,65 K/µL (norma 1,05 - 5,1). Tu zaznaczam, że piesek był tradycyjnie mocno zestresowany przy pobraniu krwi, więc może to efekt leukogramu stresowego?

Biochemia
Uwaga na wstępie - w każdym badaniu wychodzi nam lipemia. Pies na czczo 8h.
H! ALP - 234 U/l (norma 23 - 212)
H! Triglicerydy - 410,0 mg/dl (norma 18 - 115)
AspAT - 43,0 U/l (norma 3 - 45)
ALT - bywał nieco podwyższony (o ok. 30%), na ostatnim badaniu w środku zakresu ref.

Chlor - ok (tam gdzie podaję ok, jest to mniej więcej środek zakresu, bez zbliżania się do min lub max normy)
Gamma GT - ok
Stosunek sodu do potasu - 37,5
Amoniak - 0 µmol/l (norma 0 - 98)
Canine cPL 142,3 μg/L .<200 μg/L: wynik w normie
Parametrów mam oczywiście znacznie więcej, ale cała reszta wypada dobrze.
Jedynie cukier wychodzi ostatnio niski. Raz 50, później 74 w normie 70-120. Jednak to 50 przy przedostatnim badaniu mnie zaniepokoiło i chcę zacząć sam badać glukometrem o różnych porach dnia.
Test cPL - analiza ilościowa

Profil tarczycowy duży:
T4 całkowita
L! Wynik 0,592 μg/dl (norma 1,50-4,50)
T4 wolna
L! Wynik 0,443 ng/dl (norma 0,600-3,70)
cTSH (pies, kot)
Wynik 0,121 ng/ml (norma 0,001-0,400)

Badanie moczu
Ciężar właściwy (refraktometr) - 1.023 (brak podanej normy na wynikach)
pH (pasek) 5.0
Erytrocyty -
Bilirubina -
Urobilinogen 3.2 (w normie) μmol/l
Ketony - 
Glukoza -
Białko -
Azotyny -

Badanie osadu moczu
Leukocyty 0 - 3 wpw
Erytrocyty 0 - 3 wpw
Flora bakteryjna -
Kryształy -
Nabłonki płaskie 0 - 1 wpw
Nabłonki przejściowe 0 - 3 wpw
Wałeczki -
Krople lipidowe nieliczne
Pasma śluzu średnio liczne

Stosunek: białko / kreatynina
Białko w moczu 0,149 g/l
Kreatynina w moczu 7397,0 μmol/l
Wynik 0,178 (wartość < 0,2 uznawana jest przez lab za wartość fizjologiczną)

Stosunek kortyzol/kreatynina w moczu
34,7 *10^-6 0,010-26,5
Kortyzol 9,30 μg/dl
Kreatynina 7397,0 μmol/l
>26,5 *10^-6
Wynik badania wskazuje na wzmożone wydzielanie kortyzolu. Przyczynę takiego stanu należy wyjaśnić za pomocą
dalszej diagnostyki w kierunku nadczynności kory nadnerczy. Zalecany jest test hamowania niskimi dawkami
deksametazonu.

Pełen opis badania USG:
http://megaquiz.pl/pub/sis_usg.png

Będę bardzo wdzięczny na odpowiedź na główne pytanie (który test w kierunku zdiagnozowania lub wykluczenia Cushinga jest bezpieczniejszy) jak i sugestie związane z wynikami badań.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 19.06.2022 o 18:04, badmoon napisał:

specjalista kardiolog stwierdził, że najpierw mamy ustabilizować tarczycę,

To powinno być pilne i kluczowe badanie w przypadku Twojego psa.

Poza tym...konsultuj sie z wetami,tu - na forum nie ma weterynarzy,nikt nie moze konsultować wyników badań etc.oraz udzielac medycznych porad.Nie moze,bo nie jest kompetentny.

Zdrowia dla suni.

Link to comment
Share on other sites

@bou - dziękuję za radę. Jak widzisz czasem lepiej jednak konsultować z niespecjalistami na forum, bo skoro polecany kardiolog, który jeździ po całej Polsce i zajmuje się tylko tą specjalnością kazał mi najpierw zająć się tarczycą zanim wykona badanie, to po prostu już nie mam autorytetu, którego zdaniem mógłbym się bez obaw kierować.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 21.06.2022 o 16:15, badmoon napisał:

kazał mi najpierw zająć się tarczycą zanim wykona badanie, 

No ale on ma rację.Po unormowaniu pracy tarczycy wiele parametrów wróci do normy,a badanie to jedynie pobranie krwi i wynik w ciągu dnia-dwóch.Natomiast na stabilizację pracy tarczycy po podaniu leków,trzeba poczekać 2-3 tyg.

ech...no dobra..... do powtórki za miesiąc jest USg i ocena zmiany na śledzionie.Zrób to - to jest ważne.

p.s - poszłabym do innego gabinetu,tak dla zasady wiarygodnosci interpretacji wyników.

 

Link to comment
Share on other sites

On 6/21/2022 at 5:03 PM, bou said:

No ale on ma rację.Po unormowaniu pracy tarczycy wiele parametrów wróci do normy,a badanie to jedynie pobranie krwi i wynik w ciągu dnia-dwóch.Natomiast na stabilizację pracy tarczycy po podaniu leków,trzeba poczekać 2-3 tyg.

ech...no dobra..... do powtórki za miesiąc jest USg i ocena zmiany na śledzionie.Zrób to - to jest ważne.

p.s - poszłabym do innego gabinetu,tak dla zasady wiarygodnosci interpretacji wyników.

 

Wybacz, źle zrozumiałem Twój wcześniejszy komentarz, że echo jest pilne, bo uznałem, że trzeba je zrobić jak najszybciej, niezależnie od ustabilizowania tarczycy. Na razie jestem na takim etapie, że nie mogę jeszcze leczyć tarczycy, bo musimy najpierw wykluczyć Cushinga. Póki co był badany tylko jednorazowo kortyzol/kreatynina z porannego moczu i trochę przekroczona norma, stąd zalecenie dokładniejszego testu. Obecnie próbuję ustalić u dwóch wetów (jeden typowo specjalizuje się w endokrynologii) który test wskażą jako bezpieczniejszy dla psiaka - ACTH czy test hamowania niską dawką deskametazonu.

USG oczywiście powtórzymy w tym samym gabinecie. Lekarz na podstawie wyglądu zmiany stwierdził, że wystarczy to zrobić za 3 miesiące (miesiąc już minął), ale nam faktycznie pasuje zrobić to za miesiąc.

Jedynie co mnie niepokoi, to spożycie wody na poziomie 80 ml / kg m.c. Niestety nie wiem ile wynosiło ono wcześniej, bo zacząłem dokładnie mierzyć dopiero, kiedy weci zaczęli mnie o to pytać. Piesek jest tylko na suchej karmie. Wielomoczu chyba nie ma, nie prosi o wychodzenie na dodatkowe siku, nie posikuje w domu. Wychodzi 4-5 razy na dobę.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
Dnia 13.10.2022 o 10:21, prazykwantel-sprzedam napisał:

ketokonazol (znacznie tanszy i mam go pod reka), to wlasnie o nim stwierdzil, ze zniszczy nadnercza.

Nie jesteś wetem.Nie jesteś farmaceutą.Jesteś handlarzem.

Handlujesz lekami jak cukierkami.

Wypisujesz bzdury,

lekiem stricte p/grzybiczym proponujesz zastąpić Vetoryl.

 

Idz stąd,tu na [pewno nikt nic od Ciebie nie kupi.

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...