Jump to content
Dogomania
kasia_r

Dopadła nas choroba Cushinga

Recommended Posts

U zdrowego psa poziom kortyzolu nie powinien przekroczyć 1,0 µg/dL. Ares ma na poziomie 6,02  µg/dL i pewnie dlatego wet zadecydował o wprowadzeniu takiej dawki (nie jestem weterynarzem, dlatego proponuje polegać na opinii specjalistów). Nie chce mi się wierzyć, że wszyscy weterynarze działają celowo na szkodę psa lub przepisują zwiększone dawki nieświadomie, dlatego proponuje zrównoważone podejście do wszystkich naszych rad i sugestii. Oczywiście nie twierdzę, że weterynarze się nie mylą. Najlepiej samemu poszukać informacji na temat choroby i wątpliwości konsultować z różnymi specjalistami, najlepiej z endokrynologiem. Jak się ustabilizujecie, to mam nadzieję, że uda się zejść do mniejszej dawki z korzyścią dla twojego portfela i najważniejsze, żeby odciążyć narządy wewnętrzne Aresa.

Tak jak wspomniałam, jesteśmy po półtorarocznej kuracji i mamy nadzieję, że jeszcze trochę się nacieszymy swoim towarzystwem, ale wiem, że przy prawie 12-letniej suce rhodesian ridgeback na vetorylu to liczymy tylko na cud. Zara nie jest też książkowym przykładem, ponieważ mniej więcej w tym samym czasie, w którym został zdiagnozowany Cushing straciła wzrok. Niestety weterynarze nie potrafią potwierdzić czy było to wynikiem hiperkortyzolemii, ale jest takie podejrzenie, ponieważ rezonans głowy oraz badania okulistyczne wykluczyły typowe powody utraty wzroku.  To co jest zauważalne gołym okiem, to spora ilość wypijanej wody i dosyć częste biegunki. W takim przypadku polecam probiotyk i tzw. "glutek" z siemienia lnianego (co do probiotyku, to weterynarze zalecają zarówno ludzki jak i specjalny psi probiotyk. Należy jednak mieć na uwadze, że zwierzęta mają inna florę bakteryjną, dlatego najlepszym rozwiązaniem jednak będzie psi). Z tego co się orientuję po ustabilizowaniu poziomy kortyzolu pies powinien wrócić do lepszej kondycji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, ala2701 napisał:

Cześć Łukasz,

my walczymy z Cushingiem już od 1,5 roku. Obecnie Zara przy wadze 36 kg przyjmuje dawkę 90mg. Udało mi się kupić 120 mg i będę sama to rozdzielać. Ja też jestem z Poznania i zapomnij o rozdzielaniu w aptece - już to przerabiałam. Apteki w Polsce nie rozdzielają leków weterynaryjnych (nie wiem dlaczego tego nie robią, być może są ograniczone prawem lub wynika to z braku dobrej woli).

Apteki dzielą leki ale tylko takie, które mają odpowiednie warunki i ludzi do tego. Najczęściej są to apteki które "robią" leki na podstwie recepty na lek recepturowy. I weterynarz taką receptę też może wystawić .

Fakt- znaleźć taką aptekę jest trudno,Najczęściej mogą to być "stare" apteki z tzw przeszłością ;)

http://www.leksykon.com.pl/download/lekarz/Zasady_wystawiania_i_realizacji_recept.pdf

Lekarz weterynarii przepisuje produkt leczniczy podając w sposób czytelny jego nazwę i ilość a w przypadku leku recepturowego nazwy i ilości surowców farmaceutycznych niez-będnych do sporządzenia tego leku. Ilość surowca farma-ceutycznego przeznaczonego do wykonania leku recepturo-wego powinna być podana cyframi arabskimi. Ilość leku recep-turowego sporządzanego w postaci proszków, gałek albo czop-ków określa się cyframi rzymskimi. W miarę potrzeby na re-cepcie może być umieszczona postać leku oraz sposób jegoużycia. Produkty lecznicze lub leki recepturowe mogą być przepisane na recepcie weterynaryjnej, jeśli będą stosowaneu zwierząt przez właściciela zwierzęcia lub przez lekarza wete-rynarii wystawiającego receptę.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jedno wiem ze Vetoryl jest szkoodliwy nie tylko dla człowieka a dla psa , weterynarze nie przepisują specjalnie szkodliwych dawek ale mają jedną wytyczną tyle a tyle na kg mast ciała i z niej korzystaja za to zanim dostałam Vetoryl dla mojej Pusi to mnie wet uprzedził ze często są przypadki zejścia psa ponpodaniu Vetorylu zwłaszcza małych psów więc chyba te normy i wytyczne są za duże ale nikogo to nie obchodzi nawet nie ma Vetorylu na rynku wiec skoro kichaja na dostepnośc Vetorylu to o na normy też. Jesl chodzi o ten Vetoryl sprowadzany to zapytam tego weta gdzie ja kupowałam moze on ma ale nie ręczę . kapsułek we wszystkich rozmiarach pełno na allegro, dzieliłam te kapsułki na szkiełku najlepiej na szkle i kolorową kartkę pod szkło to widać wyraźnie czy równo dzielisz żadnej wagi nie stosuj bo będziesz tracic vetoryl najlepiej zrobic krechę jak narkoman i podzielić w jjednym miejscu a nie przesypywać na wagę itp. Są też takie maszynki kapsułkarki , jak do większych dawek to można , apteki w Warszawie znajdziesz co dzielą w Radomiu mieszkałam to jedna dzieliła ale chciała receptę ze wskazaniem a w Warszawie bez recepty kiedyś kosztowało 35 zł a teraz nie wiem moze troche więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×