Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Yoko Ono

Małgorzata Supronowicz (PL)

Recommended Posts

Miałam ostatnio wątpliwą przyjemność poznania tej kobiety na ringu. Chamska, arogancka królewna.
Totalny brak szacunku względem osób, które nie są "znajomymi" owej "sędziny", brednie na temat oszczędzania łap w trzydziestostopniowy upał, z powodu braku innych argumentów. A opis? Pierwszy lepszy człowiek z ulicy wysmarowałby coś co bardziej trzyma się kupy. Miałabym do niej szacunek i zgodziłabym się z jej opinią, gdyby chociaż opis był konkretny. A tak? Szkoda kasy i nerwów. Na pewno nigdy się u niej nie pojawie. "Szanownej sędzinie" polecam terapię grupową. Edited by zimejka

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='mańka_']Podbijam - doda ktoś coś jeszcze? :-)
Ma sędziować berny w NDM w grudniu i szczerze mówiąc jak poczytałam, to nie wiem czy sobie nie darować...[/QUOTE]

Jedź...być sędziowanym przez Panią Małgorzatę ....[B]BEZCENNE[/B] :p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja wiele słyszałam i czytałam na temat tego jak Ta Pani sędziuje ,ale dopiero jak oceniała moje psy ,co w zasadzie nie było złe ,bo psy otrzymały oceny doskonałe ,ale ZACHOWANIE Pani Małgorzaty na ringu i jej "odzywki" do wystawców [B]poniżej krytyki[/B] !!!
Później na kilku innych wystawach też słyszałam jak potrafi besztać ludzi na ringu ,WIEM ,że nigdy więcej do tej Pani nie pojadę ! Bo ludziom ,którzy wystawiają swoje psy i którzy płacą za zgłoszenia należy się odrobina szacunku !
Ale trzeba pojechać doświadczyć ,żeby wiedzieć o co chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja suczka też była dzisiaj oceniana w Poznaniu przez Panią M. Supronowicz w klasie młodzieży ( czarne sznaucery miniaturowe). Kto był, ten widział, że nasza dziewczyna tak się zestresowała, że nie chciała chodzić na ringu. Pani Supronowicz ( choć naczytałem się wiele o niej) zachowała się super. Podczas kiedy oceniała konkurencję, poleciła bym spróbował suczkę rozruszać używając smakołyków bez ringówki. Mała faktycznie nieco się rozruszała i, co prawda zasłużenie otrzymała ocenę bdb, ale za to ze świetnym opisem jej pozostałych walorów. kulturalnie wyjaśniła mi, co muszę poprawić, nad czym popracować. Kobieta okazała się najzwyczjniej ludzka. Chapau bas dla profesjoanlizmu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COLOR=#006400][B]Bardzo proszę o zachowanie jakiegokolwiek poziomu dyskusji. Posty, które odbiegają od tematu będą stopniowo usuwane. Tematy dotyczące sędziów są tworzone po to by wymieniać się doświadczeniami wystawców, a nie po to by zarzekać się kto nie jest czyją rodziną itp.
Proszę nie pisać postów pod postem, do uzupełniania swoich wypowiedzi służy opcja "edytuj".[/B][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mańka

powiem Ci jedno-chcesz -jedż,nie chcesz-nie jedż.
Jeśli masz pięknego psa,z doskonałą anatomią,wydajnym ruchem,równoległymi chodami,umiesz go wykąpać ,wysuszyć,przyzwoicie pokazać w ringu,oraz wyglądać i zachowywać sie adekwatnie do sytuacji-na pewno nie bedziesz żałować.

Sedziowanie Pani Supronowicz znam zaledwie od jakichś 15 lat ,widziałam Ją przy pracy kilkadziesiąt razy (od pierwszego do ostatniego psa w różnych rasach w różnych latach ) i mogę Cię zapewnić - że podstawą sukcesu jest DOBRY PIES i dobra jego prezentacja.

Co do układowości sędziów i robienia ankiet na ten temat mam do powiedzenia tylko - wystawę wygrywa tylko jeden-i tylko On jest zadowolony-wtedy sędzia zawsze jest fair i super,reszta wraca do domu i bierze udział w sondażach :)

A co do rozżalonych wystawców ,którzy pisza,że sędzia to albo tamto....Sędzia też człowiek,a nie każdy pies musi być championem .Jednego dnia wygrywasz BIS-a ,drugiego dostajesz bardzo dobrą ....

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='lutomskak']Mańka

powiem Ci jedno-chcesz -jedż,nie chcesz-nie jedż.
Jeśli masz pięknego psa,z doskonałą anatomią,wydajnym ruchem,równoległymi chodami,umiesz go wykąpać ,wysuszyć,przyzwoicie pokazać w ringu,oraz wyglądać i zachowywać sie adekwatnie do sytuacji-na pewno nie bedziesz żałować.

Sedziowanie Pani Supronowicz znam zaledwie od jakichś 15 lat ,widziałam Ją przy pracy kilkadziesiąt razy (od pierwszego do ostatniego psa w różnych rasach w różnych latach ) i mogę Cię zapewnić - że podstawą sukcesu jest DOBRY PIES i dobra jego prezentacja.

Co do układowości sędziów i robienia ankiet na ten temat mam do powiedzenia tylko - wystawę wygrywa tylko jeden-i tylko On jest zadowolony-wtedy sędzia zawsze jest fair i super,reszta wraca do domu i bierze udział w sondażach :)

A co do rozżalonych wystawców ,którzy pisza,że sędzia to albo tamto....Sędzia też człowiek,a nie każdy pies musi być championem .Jednego dnia wygrywasz BIS-a ,drugiego dostajesz bardzo dobrą ....[/QUOTE]


Nie będe wypowiadac się na temat sędziowania przez Tą sędzinę gdyż uważam że szkoda czasu :(
A dlaczego tak uważam ??
No cóz miałam przyjemnośc trafić na nią na wystawie z daleka od Polski (nie do niej jechałam ale nastąpiła zmiana - zdarza się), i jedyne co miała do powiedzenia o wystawianym psie to było stwierdzenie że to "tylko ta rasa więc czegóż można się spodziewać:(( " (na marginesie aby nie było wątpliwości pies o którym było to stwierdzenie to Interchampion, Multichampion - pies który wygrywa BIS-y :)
Ja rozumiem że nie każdą rasę sędzia może lubić ale wystawa to nie kwestia jego lubienia tylko profesjonalnego podejścia do obowiązków za które dostaje pieniądze:((
To odnośnie sędziowania a teraz co do kultury, sytuacja autentyczna choć jak o tym wspominam to wydaje mi się że to abstrakcja :)
Wystawa rangi CACIB (też nie Polska, choć dla mnie to akurat nie ma znaczenia), kończą sie finały, BIS-a bierze polski pies, konferansjer zaprasza wszystkich sędziów do pamiątkowego zdjęcia. Wszyscy podchodzą gratulują, głaskają psa zachowanie mniej lub bardziej wylewne ale naturalne i świadczące o szacunku do wystawcy oraz sędziego który danego psa wybrał, taka podstawa dobrego wychowania:)
Co robi Pani sędzina ?? Ostentacyjnie staje z boku, kolejne dwie prośby konfewransjerki trafiają jak groch o ścianę :( w końcu fotograf wystawy robi pamiątkowe zdjęcia oczywiście bez Pani sędziny i jej partnera ............... Ja rozumiem że nie każdy lubi być fotografowany lub jest niefotogeniczny ale decydując się na pewną pracę bierze się ją z całym "dobrodziejstwem" :))

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='lutomskak']Mańka

powiem Ci jedno-chcesz -jedż,nie chcesz-nie jedż.
Jeśli masz pięknego psa,z doskonałą anatomią,wydajnym ruchem,równoległymi chodami,umiesz go wykąpać ,wysuszyć,przyzwoicie pokazać w ringu,oraz wyglądać i zachowywać sie adekwatnie do sytuacji-na pewno nie bedziesz żałować.

Sedziowanie Pani Supronowicz znam zaledwie od jakichś 15 lat ,widziałam Ją przy pracy kilkadziesiąt razy (od pierwszego do ostatniego psa w różnych rasach w różnych latach ) i mogę Cię zapewnić - że podstawą sukcesu jest DOBRY PIES i dobra jego prezentacja.

Co do układowości sędziów i robienia ankiet na ten temat mam do powiedzenia tylko - wystawę wygrywa tylko jeden-i tylko On jest zadowolony-wtedy sędzia zawsze jest fair i super,reszta wraca do domu i bierze udział w sondażach :)

A co do rozżalonych wystawców ,którzy pisza,że sędzia to albo tamto....Sędzia też człowiek,a nie każdy pies musi być championem .Jednego dnia wygrywasz BIS-a ,drugiego dostajesz bardzo dobrą ....[/QUOTE]
Pisałam wyżej, że odpuścimy.
Zbyt wiele znalazłam opinii (i również wysłuchałam - od osób, którym ufam i której wystawiają psy ras szwajcarskich) nieprzychylnych i dla mnie dyskwalifikujących tę panią jako sędzinę. Chocby złe odnoszenie się do wystawców - no niestety, nie jestem dzieckiem w gimnazjum i nie życzę sobie być traktowana tak, jak czytam, gdy za wystawę płacę. Z tych prostych powodów odpuszczamy i tyle.

I nie, to nie jest tak, że jak ktoś nie wygra, to potem rozżalony pisze sędziom słabe opinie. Mojej suce ostatnio poszło bardzo źle (szata przed cieczką), a mimo wszystko uważam, że sędzia był bardzo dobry, mądrze sędziował i otrzymałysmy zasłużoną ocenę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rzadko tu piszę ale postanowiłam się podzielić swoim doświadczeniem. W sobotę na wystawie w Bydgoszczy sędziowała nas p. Supronowicz, wątpię żebym zdecydowała się jeszcze raz u tej sędziny wystawiać. Odbiegam zupełnie od oceny bo moja suka różnie była już oceniana, nie tylko doskonale ale też bardzo dobrze, traktuję wystawy hobbistycznie, zawsze z ceną się zgadzam, ciesze się, że mogę się czegoś nauczyć ale braku kultury znieść nie mogę. Pani sędzina była bardzo arogancka, niemiła, atmosfera na ringu fatalna. Wystawcy czekali na ocenę w stresie, prawie bojąc się wejść na ring, za każdy błąd dostawali burę. Absolutnie nie polemizuję z wiedzą i umiejętnościami tej pani ale bardzo nie pasuje mi jej sposób bycia, szkoda marnować pieniądze na tak wątpliwą przyjemność wystawiania psa u p. Małgorzaty. Jeśli chodzi o ocenę psa to nasza suka była macana, zęby oglądane po migdałki, na pewno ważny jest handling. Jeśli chodzi o owczarka środkowoazjatyckiego to, po tym co nam sędzina powiedziała, wnoszę, że preferuje typ psa mocnego, masywnego, na pewno dużą uwagę przykłada do głowy. Na tej samej wystawie oceniał mojego drugiego psa p. V.M. Solecyj- Szpunar, zupełnie inna bajka, niesamowicie miła osoba, wymieniała wady ale gratulowała też zalet jakie pies ma, poprawiała handling tak by wystawiający czegoś się nauczył, bardzo miło było odebrać każdą z ocen od tej pani. Schodząc z ringu podziękowała wszystkim, powiedziała, że bardzo było miło jej pracować. Tak jak mówię nie dyskutuję z ocenami, sedzia jest od oceniania i z oceną się nie dyskutuje, uważam, że pomimo określonych wzorców to zawsze będzie ocena subiektywna i należy ja przyjąć ale fajnie by było żeby krytyka była konstruktywna a atmosfera na ringu miła, niektórzy bawią się wystawami i płacąc chcą miło spędzić weekend.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja niestety nie miałam przyjemności wystawiać u Niej mojego Airedale, natomiast w Kielcach stałam przy ringu, i powiem tyle że nie mam Jej nic do zarzucenia. P. Supronowicz na się na rzeczy, w pewnej chwili wzięła na bok właściciela i jego psa i powiedziała mu jak powinien wyglądać prawdziwy airedale na wystawę(bo wyglądał on jak jakiś burek, a nie airedale). Pilnuje porządku na ringu i nie toleruje chamstwa i przemądrzałych handlerów, bo tacy też się zdarzali, zwraca uwagę na wygląd ale również na stosunek pies-handler i ruch.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Riven']Ja niestety nie miałam przyjemności wystawiać u Niej mojego Airedale, natomiast w Kielcach stałam przy ringu, i powiem tyle że nie mam Jej nic do zarzucenia. P. Supronowicz na się na rzeczy, w pewnej chwili wzięła na bok właściciela i jego psa i powiedziała mu jak powinien wyglądać prawdziwy airedale na wystawę(bo wyglądał on jak jakiś burek, a nie airedale). Pilnuje porządku na ringu i nie toleruje chamstwa i przemądrzałych handlerów, bo tacy też się zdarzali, zwraca uwagę na wygląd ale również na stosunek pies-handler i ruch.[/QUOTE]

Jeśli można to i ja się pod tym podpiszę, sędziowała nas na klubówce w zakopcu.( chętnie udzielała porad po ocenie)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sędziowała BC w Zakopcu, wcale nie jest taka straszna, ale niewątpliwie jest b. pewną siebie kobietą i ma tam swoje widzi mi się.
Bardzo zwraca uwagę na handling, nienawidzi gdy ktoś ustawia psa poprawiając mu równocześnie dwie łapy!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
M. Supronowicz oceniała goldeny zeszłej zimy w Nowym Dworze Maz. Jestem osobą wrażliwą; gdy zeszłam z ringu z moim psem normalnie się trzęsłam :shake:
Sędzina bardzo niesympatyczna, okrzyczała niemal każdego wystawcę.
Jednemu panu dostał się straszny ochrzan, kiedy w nieodpowiednim momencie wszedł na ring... Atmosfera na ringu przygnębiająca, wszyscy w stresie.
Mi się dostało m.in. za... smakołyka :crazyeye:
Co prawda bardzo dokładnie obejrzała moją sunię... policzyła jej wszystkie zęby... :razz:
Finalnie zajęłyśmy 1 lokatę.. ale przydałaby się chociaż odrobina szacunku do wystawcy. Myślę że wystawy to nie tylko zawody, ale przyjemność i impreza dla miłośników psów.. Owa sędzina oczekiwała dyscypliny jak w wojsku; porządek, idealnie, jak z obrazka :roll:

Co do preferencji sędziny to zgadzam się z wypowiedzią Canes; raczej preferuje psy o masywniejszej budowie (taka jest moja suka, której przyznała 1 l.) Wyjątkowo nienawidzi widoku napiętej ringówki. Pies powinien biec niemal luzem, wystawiać się najlepiej sam..
Krótko mówiąc jeśli jedziesz na wystawę do p. Supronowicz zagryź zęby i wytrwale trenuj z psem wystawianie :roll: Edited by Yellow

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pani Małgorzata oceniała nas 2 tygodnie temu i muszę przyznać, że świetnie zna się na "mojej" rasie. Co prawda nie była zbyt miła, ale uważam, że bardzo dobrze ocenia psy. Dała nam długi opis, w którym wymieniła zarówno jak i zalety i jak i wady. Nie daje ocen doskonałych psom, które na to nie zasługują (zbyt odbiegają od wzorca). Co prawda w Jamnikach krótkowłosych standardowych wszystkim psom dała najwyższą ocenę, ale słyszałam jak to niektórzy wystawcy narzekają między sobą, że ich pies dostał ocenę bardzo dobrą. Czy układowa? Wygrał co prawda pies innego sędziego, ale groziła również dyskwalifikacją za pomylenie numerów wystawowych.
EDIT: muszę dodać, że nie sprawdzało w ogóle zębów, co wydało mi się trochę dziwne, gdyż słyszałam, że jest "dentystką". Edited by EndyZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wierzę w opinie innych dopóki nie wyrobię sobie własnej. właśnie sobie wyrobiłem. Pani sędzina Supronowicz rzeczywiście jest kontrowersyjna. pomijam, że faktycznie jest nieuprzejma i opryskliwa (tak jak ją opisywano) - w końcu nie płacą jej za to żeby szczerzyła się do wystawców, ale byłoby miło gdyby po zakończonej ocenie podała rękę, a nie rzucała kartą oceny... najgorsze jest to, że kompletnie nie zna wzorców ras.

mój pies, który na tle innych w rasie wydaje się olbrzymkiem i ledwie mieści się we wzorcu, dostał w opisie "ogólnie nieduży i drobny" ?!?! fakt, byliśmy jedyni w rasie i nie miała z czym porównać -ale od sędziego międzynarodowego oczekuje się, że zna się na rasach, które ocenia. mój pies ma same dodskonałe, kilka razy BOB, w tym na dużej międzynarodowej imprezie, a tu tylko BDB?!  w opisie znalazło się: "za spokojny na teriera"... bez komentarza...

widziałem jak inni wystawcy wycofywali psy z oceny  - nie dziwię się - nikomu nie polecam trafić na zły humor sędziny Supronowicz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×