Jump to content
Dogomania

Kiedy kąpać szczeniaka


Kora-
 Share

Recommended Posts

[quote name='naczelna']Pytanie zasadnicze: Po co chcesz kąpać 10 tygodniowego szczeniaka? Czy jest brudny? Bo nawet jesli juz wychodzisz z nim na spacery, to raczej sie nie tarza w niczym...
No ale jesli juz musisz, to polecam szampon dla szczeniąt dr.Seidla. Jest delikatny, zawiera proteiny i alantoinę, jest bogaty w substancje przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne. Kosztuje kilkanascie złotych, więc nie jest to duży wydatek:-) Nie uzywaj szamopnu przeciw pchłopm czy klszczom, jesli szczeniak nie ma pcheł i nie jest narazony na kleszcze...bo takie szamopny podrazniaja skóre.[/QUOTE]

Przecież Kora napisała, że piesek jest trochę przybrudzony :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Licho']Jak nie chcesz zniszczyć pudlowi włosa i to nigdy nie zostawiaj go wilgotnego.
Każdego psa należy po kąpieli wysuszyć, a u pudla nie wolno zostawić żadnej wilgoci.
Ta poskręcana sierść to początek kłopotów.
Chyba że nie jest to pies wystawowy, perfekcyjny włos nie jest ci potrzebny i w razie cienkiego włosa czy kołtunów psa strzyżesz "po domowemu", wtedy uważaj tylko na zapalenia skóry.[/QUOTE]

a ja całe życie myślałam , że suszarka (prostownica, lokówka etc) niszczy włos - nawet takie [sprzęty] z różnorakimi bajerami, wysokiej klasy i przy "umiejętności" korzystania z nich;)

Link to comment
Share on other sites

I prawie dobrze myślałaś :)

Jednak profesjonalna ludzka suszarka różni się od profesjonalnej psiej, poza mocą także tym że w psich grzanie jest opcją dodatkową.
Jak suszysz psa gorącym powietrzem to sierść niszczysz, możesz go jedynie użyć do końcowej stylizacji i to też krótko.

A prostownice i lokówki gdy używam Plush Puppy nie sa mi do niczego potrzebne.

Ja kąpie akity co tydzień
a ten toyek jest kąpany dwa razy w tygodniu, i raczej nie ma zniszczonego włosa od suszarki :D

[IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc1/hs149.snc1/5535_240532675216_881335216_7972430_5064459_n.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie to sierść zniszczoną od tej w dobrej kondycji można odróżnić gołym okiem.
Ale jak masz ochotę pobawić się mikroskopem to podejdź na wystawie do mnie to chętnie ci dam próbki włosów moich psów :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...

Też kąpałam w dr seidlu, fajny szampon i niedrogi. Kupiłam od razu kilka butelek na allegro, jedną dla malucha i więcej dla dorosłego psa, bo żeby go wykąpać schodzi mi od razu 1/3 butelki ;) Na allegro kupowałam chyba po 12 zl, więc cena przyjemna (ten sam szampon w sklepie widziałam już po 18-20 zl)
Szczeniakowi nic się nie stało, sierść miła w dotyku i miękka.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

[quote name='xxxx52']po co kapac ,psa nie potrzeba o ile nie jest konieczne kapac ,mozna przeciez przyzwyczajac psa do szczotkowania ,czesania,przcierania wilgotna rekawica oczyszczajac z kurzu.[/QUOTE]

Nagiego grzywacza też mam przecierać? :eviltong:

Link to comment
Share on other sites

nagiego grzywacza nacieralam specjalnym kremem (olej ,masc z Niemem),zeby skora sie nie wysuszala i nie byla wrazliwa na zadrapania .W lecie byl prawei czarny (duze zwiekszenie pigmentu)a zima byla jasno popielata.Nigdy jej nie kapalam bo po co .kapie psy tylko te co sie wytarzaja w konskich albo krowich odchodach.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='xxxx52']nagiego grzywacza nacieralam specjalnym kremem (olej ,masc z Niemem),zeby skora sie nie wysuszala i nie byla wrazliwa na zadrapania .W lecie byl prawei czarny (duze zwiekszenie pigmentu)a zima byla jasno popielata.Nigdy jej nie kapalam bo po co .kapie psy tylko te co sie wytarzaja w konskich albo krowich odchodach.[/QUOTE]


Nic już mnie nie zdziwi :lol: wolę nie myśleć jak dbasz o własną skórę :eviltong:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='xxxx52']nagiego grzywacza nacieralam specjalnym kremem (olej ,masc z Niemem),zeby skora sie nie wysuszala i nie byla wrazliwa na zadrapania .W lecie byl prawei czarny (duze zwiekszenie pigmentu)a zima byla jasno popielata.Nigdy jej nie kapalam bo po co .kapie psy tylko te co sie wytarzaja w konskich albo krowich odchodach.[/QUOTE]
A w ludzkich? Jako maseczkę traktujemy? :D

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Aneta Nowak']Poproszę nazwę tej masci..przyda się :)[/QUOTE]
NIEM to sa masci ,balsamy ,olejki dla psow .
Niem to sa produkty np.stosowane przeciw nuzycy chorobom skor ,do natluszczenia itd.
Niem to jest drzewo tropikalne,a produkty uzywane do kremow ,olejkow itd sa z mielonych ziaren.
ja stosowalam zamiast chemi sproszkowanych ziaren Niem do kapania psa z ogromna nuzyca,piesek zostal wyleczony,stosuje u psow po chorobach skory ,urazach ,zadrapaniach
[URL]http://branchenbuch.krautundrueben.de/firmen/niem-handel-gmbh-gernsheim-104.html[/URL]

Edited by xxxx52
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...