Jump to content
Dogomania

Trasa Inaczej :) czyli podwórkowe aligity


requiem.
 Share

Recommended Posts

  • Replies 402
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='Magda i Saga']
Veliti - piękne przeszkody. Kiedy organizujesz zawody? przyjadę. :-)[/quote]
Dzieki :lol:
Magda daj znać kiedy masz zyczenie i zawody będą :multi: i też chętnie posłucham Twojego "trucia" :lol::lol: ja jak "pijawka" wysysam wiedzę agilitową jak tylko mogę , mam nadzieję nauczyc Veli slalomu i wtedy ruszę na szkolenia i nie będe juz pasozytowac na wiedzy innych - no moze troche bo nawyk pozostaje :lol::lol::lol:
Dzeki Wszystkim ktorzy mi swoja wiedze "sprzedali" i to za darmo :loveu:

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Przyszłam podkręcić temat. Otóż parę dni temu zromiłam tor agility! (jeżeli tak to można nazwać :diabloti:) Dwie hopki - listwy położone na dwóch klockach z drewna, 5 kołków na slalom, decha na siad, i taka ... deska po której delios ma przejść bo huśtawka nie przeszła. a czemu? bo sie jej boi :eviltong:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ewka i haker'],,decha na siad''
o co chodzi?

jak na siłę zmuszasz psa to nie dziwie ze się może bać to trzeba uczyć stopniowo[/quote]

Wybaczcie że nie mam książkowego słownictwa i że niechcialo mi się zaglądnac do wikipedii :roll: Tak chodzi o stół

Kto tu kogo zmusza. Obsikał to parę razy a potem weszedł na to dosał smaka, weszedł dalej, strony się zmieniły a ten wpadł w panikę. Nawet zachęcany smaczkiem nie chciał wejść więc odpuściłam, jedne psy sie boją tego inne tegoprzecież nie będę go na siłe tam targać

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

A my mamy 5 hopek i slalom z 8 kiji :razz: Hopki pozbijałam z desek...także są nawet fajne,pomalowaliśmy dwie :eviltong: będą normalnie git profesional :evil_lol:

Kiedyś uczyłam psa własnie na takiej huśtawce,śmigał jak niewyżyty :eviltong: pniaczek,do tego decha i lataliśmy jak nakręceni,wcale nie trzeba było żadnych smaczków.;) Natomiast drugi pies uznawał to jako hopkę i chciał to przeskakiwać.Potem nie chciał wejść,dałam mu przed huśtawką "zostań" poszłam na drugą stronę,trzymając w ręku zabawkę i zawołalam,przeszedł bez problemu.Ojj ale kiedy to było :roll: Chyba trzeba odszukać naszą hustaweczkę,czy jak to tam się zwie ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...