Jump to content
Dogomania
Marlena:)

Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!

Recommended Posts

[quote name='Kama2']Znalazlas w moim poscie oskarzenie personalne? podpowiedz mi kogo bo nie wiem:shake: Nie mam zamiaru nikogo oskarzac i tego nie zrobilam.
W jaki sposob mam przestac podchodzic do sprawy? To, ze [B][COLOR=Black]nie chce wiedziec[/COLOR][/B] dlaczego pies doprowadzil sie do gnicia bedac pod "okiem" ludzi jest az tak naganne? :roll:
Naganne jest to, ze TAK sie stalo. Dlaczego? powtorze! ja nie chce wiedziec bo nic takiego stanu psa nie tlumaczy.
Dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane. Bo rozumiem , ze zrobiono wiele tylko ...nie wyszlo. I nie chodzi mi o Marlene bo majac 17lat miala dorobek pomocy wiekszy niz 100 niektorych dogomaniaczek razem wzietych. Wiem to i doceniam.
Troche dystansu proponuje.[/quote]

Firusia ewidentnie przedstawiła w swojej wypowiedzi wielkie "ale" zarzucając, ze nikt nic nie zrobił. Nie muszę chyba cytować, ze zgodziłaś się z jej wypowiedzią.

I oskarżenia znajduję w wypowiedziach wszystkich co mają najwięcej do powiedzenia w sprawie stanu Logana. Nie wiem czy zauwazyłaś, że napisałam : [B]nim [COLOR=Red]zaczniecie[/COLOR] kogoś oskarżać może zapoznajcie się z całą sytuacją.... [/B]więc to nie jest skierowane tylko i wyłącznie do Ciebie.

Po za tym dlaczego edytowałaś swoją wypowiedź. Dopisałaś dokładnie to zdanie: [I]Chociaz wierze, ze zrobiono wiele by pomoc psu. Nie udalo sie. Bywa czasami.[/I] - chciałaś się wybronić? pokazać, ze ja niepotrzebnie się unoszę?
Daruj sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ewidentnie ktos zawinił, to wiemy wszyscy ale nikt tu nie oskarża o to Marleny bo gdyby nie ona to psiak pewnie już dawno by nie żył.
Szukała pomocy, prosiła o nia, założyła wątek, karmiła psa - szkoda tylko, że pomoc o którą prosiła była moze zbyt mała a może nieskuteczna?
W kazdym razie nie była taka jaką oczekiwał pies.

A wystarczyła jedna skuteczna akcja i psiak bezpieczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='_ChiQuiTa_']Firusia ewidentnie przedstawiła w swojej wypowiedzi wielkie "ale" zarzucając, ze nikt nic nie zrobił. Nie muszę chyba cytować, ze zgodziłaś się z jej wypowiedzią.

I oskarżenia znajduję w wypowiedziach wszystkich co mają najwięcej do powiedzenia w sprawie stanu Logana. Nie wiem czy zauwazyłaś, że napisałam : [B]nim [COLOR=Red]zaczniecie[/COLOR] kogoś oskarżać może zapoznajcie się z całą sytuacją.... [/B]więc to nie jest skierowane tylko i wyłącznie do Ciebie.

Po za tym dlaczego edytowałaś swoją wypowiedź. Dopisałaś dokładnie to zdanie: [I]Chociaz wierze, ze zrobiono wiele by pomoc psu. Nie udalo sie. Bywa czasami.[/I] - chciałaś się wybronić? pokazać, ze ja niepotrzebnie się unoszę?
Daruj sobie.[/quote]

Wiesz co? rece opadaja? a niby z czego akurat ja mam sie wybraniac? nawet nie chce mi sie tlumaczyc bo i tak niczego nie zrozumiesz:shake:
Masz zbyt wybujale EGO , a to w zyciu kiedys przeszkodzi. Zycze odrobiny pokory i umiejetnosci czytania ze zrozumieniem.
Nie mam ochoty sie przepychac i udowadniac czegokolwiek. Sorry...nie sprowokujesz mnie.

Uwazaj...edytowalam:evil_lol:
dopisze jeszcze , ze ja mam w "glebokim powazaniu" to czy sie unosisz slusznie czy nie. W tym watku akurat nie jestes najwazniejsza. To tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, po za tym jak była wcześniejsza akcja łapania Logana z całym oprzyrządowaniem to on był na tyle nieufny, że nie przesiadywał w pobliżu domu Marleny a chodził swoimi ścieżkami i akurat jak wszystko było gotowe nie było go ani śladu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
dajcie spokój dziewczyny, pies jedną nogą na tamtym świecie

nauczka na przyszłość - nie czekać rok i trąbić po całym kraju

Marlena jest dzielna

ja mam inną wątpliwość - czy na Podkarpaciu nie ma porządnej organizacji, która mogła pomóc?

jeśli pies nie przeżyje, to należy tym organizacjom podziękować

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kahoona']
nauczka na przyszłość - [B]nie czekać rok i trąbić po całym kraju[/B]

Marlena jest dzielna

ja mam inną wątpliwość - czy na Podkarpaciu nie ma porządnej organizacji, która mogła pomóc?

jeśli pies nie przeżyje, to należy tym organizacjom podziękować[/quote]

kahoona, swiete slowa:kiss_2:
Czy wiadomo cos wiecej o Loganie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Kama2']kahoona, swiete slowa:kiss_2:
Czy wiadomo cos wiecej o Loganie?[/quote]

za chwilkę dostaniecie worek dobrych informacji - ja już wiem ale czekam na Prezesową:multi::multi::multi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B][SIZE=4][COLOR=red]Od Logana wyłącznie [SIZE=5]dobre wiadomości ![/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B]

[B][COLOR=black]Logan jest ewenementem! [/COLOR][/B]
[B][COLOR=black]Operację zniósł wyjątkowo dobrze; wybudził się bez problemów. Wyniki krwi ma dobre; leukocytoza w stopniu zadowoalającym. Nerki, wątroba w porządku[/COLOR][/B]
[B]w uszach grzybica[/B]
[B]ZABIEGI PIELEGNACYJNE ODBYWAJĄ SIĘ BEZ KAGAŃCA ![/B]
[CENTER][SIZE=4][COLOR=red][B]Pies jest łagodny[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER]

[LEFT][COLOR=black][B]Cały czas dostaje kroplówki oraz antybiotyk i leki przeciwzapalne dożylnie[/B][/COLOR]
[COLOR=black][B]Jest też odżywiany i wzmacniany pozajelitowo.[/B][/COLOR]
[B]Lekarze są zdumieni odpornością jego organizmu.[/B]
[B]W szpitalu pozostanie co najmniej 2 tygodnie[/B]

[B]cdn.[/B]
[B]emir[/B]
zdj. z kliniki wkrótce na naszej stronie[/LEFT]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Emir tego właśnie nam trzeba było takich wieści :)
Jest łagodny? To jeszcze lepiej, bo ma szanse na nowy domek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Emir, lejesz miod na serce :loveu:. Fantastyczne wiadomosci i az nieprawdopodobne. Teraz to juz bedzie dobrze :multi: Ogromne dzieki za WSZYSTKO ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo bardzo budujące wiadomości. Serdecznie dziękujemy.

Co dotyczy działania jakiejkolwiek organizacji, to problem jest głębszy niż się komukolwiek wydaje.
Problem tkwi w tym, że:
1) po pierwsze w organizacji, która zajmuje się niesieniem pomocy zwierzętom jest de facto w sumie kilka osób fizycznie działających
2) osoby te nie są w stanie "ogarnąć" tak licznie porzucanych zwierząt tym bardziej, nie mając zaplecza typu przytulisko czy schronisko,
3) negatywne nastawienie społeczeństwa lokalnego, a przy tym władz do tego typu działań też niekorzystnie wpływa na jakikolwiek możliwości skutecznego egzekwowania, że tak się wyrażę "czegokolwiek"
4) brak skoordynowanych działań

To tak w skrócie, bo można by wymieniać i wymieniać.

Na pewno jest z tej sytuacji wyjście tylko potrzeba solidnych fundamentów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='_ChiQuiTa_']Emir tego właśnie nam trzeba było takich wieści :)
Jest łagodny? To jeszcze lepiej, bo ma szanse na nowy domek[/quote]


Na myślenie o nowym domu jest o wiele za wcześnie; najpierw leczenie, potem kastracja , resocjalizacja i dopiero nowy odpowiedzialny ( wcześniej dokładnie sprawdzony) dom
emir

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Kama2']Emir, lejesz miod na serce :loveu:. Fantastyczne wiadomosci i az nieprawdopodobne. Teraz to juz bedzie dobrze :multi: Ogromne dzieki za WSZYSTKO ;)[/quote]

no wienc jestem i ci powiem rze sie dziejom cuda na tym śfiecie , i teras sama widzisz - był cienszko hory i cierpioncy starsznie pies - no to sie go złapało, sie go zawiozło do lekarzuf, sie mu daje zaszczyki i takie tam rurzne rzeczy ratunkowe i on sie zrobi całkiem zdrowy; no to czymajcie paluhy za tego mojego braciaka logana
ricardo de condelberry von emir - co czuwa nat tym fszystkim

no i piniondzuf tesz morzecie dla niego dawać ( no jakby ktoś hciał tesz dla mnie, no to ja tesz bym sie cieszył)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='emir']no wienc jestem i ci powiem rze sie dziejom cuda na tym śfiecie , i teras sama widzisz - był cienszko hory i cierpioncy starsznie pies - no to sie go złapało, sie go zawiozło do lekarzuf, sie mu daje zaszczyki i takie tam rurzne rzeczy ratunkowe i on sie zrobi całkiem zdrowy; no to czymajcie paluhy za tego mojego braciaka logana
ricardo de condelberry von emir - co czuwa nat tym fszystkim

no i piniondzuf tesz morzecie dla niego dawać ( no jakby ktoś hciał tesz dla mnie, no to ja tesz bym sie cieszył)[/quote]

:evil_lol: Rychu , ty to potrafisz opowiadac i za to cie uwielbiam:loveu:
A jaki fotogeniczny, napatrzec sie normalnie nie moge na podobobizne ....na znaczku z agrafka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Basia1968'][B]założycielka wątku czekała na pomoc[/B]!!
Założycielka wątku Marlena - jedna dziewczyna obecnie 18 - letnia, która pod swoja opieką ma zawsze co najmniej 3 psy plus kociaka, prowadzi allegro, oprócz tego ma naukę, bo jest uczennicą szkoły średniej, nadto ogłasza psiaki na wątkach, organizuje domy stałe, prowadzi rozmowy z przyszłymi domkami stałymi, organizuje transporty - czy to mało??? co miała robić w sprawie Logana??? podać mu środek nasenny i na pleckach zanieść do własnego domku?? czy gdzie??
[B]będę jej bronić bo ktoś kto nie zna sytuacji nie może w taki sposób wypowiadać się o Marlenie.
[/B]Tu zawiniły osoby dorosłe.
EMIR POMÓGŁ BO TO JEST PROFESJONALIZM W PEŁNYM WYDANIU [B]i widać na naszym terenie - Tarnobrzeg, Stalowa wola, Sandomierz /mówię o tym trójkącie/ jest potrzebna ta fundacja.[/B][/quote]
Jestem dokładnie tego samego zdania co Basia.
To nie Marlena zawiniła, Ona robiła co mogła, prosiła wszystkich ze swojej okolicy, jednak nikt jej dostatecznie nie pomógł. Także, ja również będę Marlenę bronić, bo to nie Ona zawiniła ale tak jak Basia napisała osoby dorosłe...

To tyle na ten temat, najważniejsze jest dobro psa, to aby najpierw wyzdrowiał, potem doszedł do siebie, nie tylko fizycznie ale również psychicznie, i na końcu żeby znalazł wspaniały dom, który wynagrodzi mu całe cierpienie.


Nie warto się kłócić, bo to i tak nic nie zmieni w tym momencie. Trzeba teraz zrobić wszystko aby pomóc psiakowi.

A co do pomocy, to może wstawić jakąś akcje cegiełkową, coś jak Cyganek z Rzeszowa miał? Zawsze to dobre pare groszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem co powiedzieć...brakuje mi słów...
Czyli był agresywny bo cierpiał,bo nie wierzył ludziom,bo zawiódł się na nich....
Dziękuję Wam,że daliście mu szansę na normalne życie.
Przykro mi,że niektórzy z Was twierdzą,że moją winą jest to iż Logan tak długo czekał,że nic nie robiłam i czekałam na zbawienie...ale jakoś dam sobie z tym radę[B]..[/B]

A Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt pomagało mi..podrzucali karme etc. za co im bardzo dziękuję natomiast w sprawie Logana niestety nie dali rady...

Marzę o tym,by jeszcze kiedyś zobaczyć Logana całego i zdrowego, jeszcze raz spojrzeć mu w oczy i powiedzieć,jak bardzo go kocham...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='emir'][SIZE=4][COLOR=red][B]Pies jest łagodny[/B][/COLOR][/SIZE]

[/quote]

:crazyeye: normalnie az uwierzyc nie moge w to szczescie , że taki silny i na dokładke jeszcze łagodny ...
powiem Wam , ze cały czas mi ten pies z głowy wyjśc nie może i odetchnełam w ulga , że jest juz w doswiadczonych i dobrych rękach ...

Emir jeszcze raz wielkie ukłony za podanie pomocnej dłoni :loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Marlena:)']
Marzę o tym,by jeszcze kiedyś zobaczyć Logana całego i zdrowego, jeszcze raz spojrzeć mu w oczy i powiedzieć,jak bardzo go kocham...[/quote]

echhh....:oops: :-( zycze Ci tego z calego serca. Marzenia sie spelniaja ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
super wiesci!
mowilam, ze moze okazac sie lagodnym po zlapaniu:multi:

wydaje mi sie, ze fakt iz logan wytrzymal z taka rana rok,
juz swiadczylo o tym, ze ma bardzo mocny organizm!
bardzo sie ciesze, musi byc dobrze!:loveu:

a moze on nie jest taki stary?
moze jego zeby sa starte z powodu gryzienia kamieni?
wiemy jakie zeby potrafia miec psy mieszkajace dziko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
a czy historia logana jest juz na stronie emir'a?
bo nie potrafie zlokalizowac:oops:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kako80']a czy historia logana jest juz na stronie emir'a?
bo nie potrafie zlokalizowac:oops:[/quote]
Ja właśnie też próbowałam, ale chyba jeszcze nie ma;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SIZE=3][U][B][COLOR=Red]Do wiadomości wszystkich zainteresowanych losem Logana

[/COLOR][/B][/U][B][COLOR=Red][SIZE=2][COLOR=Black]W imieniu Fundacji EMIR wyrażam nasze oburzenie faktem sekowania osoby, której zawdzięczamy życie Logana - Marleny.
Nakrzyczano na nią i została zmuszona do zrezygnowania z wolontariatu Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt. Powodem takiego zachowania był fakt, że dziewczyna błagając od roku o pomoc umieściła na dogo informację, że Stowarzyszenie nie pomogło w sprawie Logana.
O ile nam wiadomo, jest to prawda, pies jest w EMIRZE, nie u Was, drogie Panie ze Stowarzyszenia.

Drogie Panie! Macie w swojej nazwie św. Franciszka i sugerujecie, że jesteście przyjaciółmi zwierząt.
Chcemy wierzyć, że to nie Wasze osobiste ambicje były powodem takiego niegodnego zachowania.
Wyżywanie się na 18-letnie dziewczynie jest właśnie niegodne i małe.
Przypominamy, że tylko dzięki determinacji Marleny pies będzie żył.
Wy ograniczyłyście się do pomocy w karmieniu (za to dzięki) i stwierdzenia, że więcej nic się nie da zrobić.
Jednak się dało, a Wy miejcie pretensje do siebie, a nie do kogoś, kto był skuteczny. Wy odpuściłyście. I nie jest winą Marleny, że Wam się nie udało
Nie zawsze dorosłe osoby z doświadczeniem mają prawo do pouczania młodszych. Wy akurat nie macie.
Wstydźcie się!
Powinnyście być dumne, że ktoś taki z Wami współpracował. Już pewnie nie będzie, bo ciężko znieść, że 18-latka dała radę, co?

[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B][/SIZE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
No tak, tego można było sie spodziewać - lepiej aby pies zdechł w męczarniach niż ktoś miałby pokazać, że jednak można było mu pomóc!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kahoona'][SIZE=3][U][B][COLOR=red]Do wiadomości wszystkich zainteresowanych losem Logana[/COLOR][/B][/U][/SIZE]

[SIZE=3][B][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black]W imieniu Fundacji EMIR wyrażam nasze oburzenie faktem sekowania osoby, której zawdzięczamy życie Logana - Marleny.[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B][COLOR=red]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Nakrzyczano na nią i wykluczono z grona wolontariuszy Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt. Powodem takiego zachowania był fakt, że dziewczyna błagając od roku o pomoc umieściła na dogo informację, że Stowarzyszenie nie pomogło w sprawie Logana.[/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]O ile nam wiadomo, jest to prawda, pies jest w EMIRZE, nie u Was, drogie Panie ze Stowarzyszenia.[/COLOR][/SIZE][/B]

[B][SIZE=3][COLOR=red]Drogie Panie! Macie w swojej nazwie św. Franciszka i sugerujecie, że jesteście przyjaciółmi zwierząt.[/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Chcemy wierzyć, że to nie Wasze osobiste ambicje były powodem takiego niegodnego zachowania.[/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Wyżywanie się na 18-letnie dziewczynie jest właśnie niegodne i małe.[/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Przypominamy, że tylko dzięki determinacji Marleny pies będzie żył.[/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Wy ograniczyłyście się do pomocy w karmieniu (za to dzięki) i stwierdzenia, że więcej nic się nie da zrobić. [/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Jednak się dało, a Wy miejcie pretensje do siebie, a nie do kogoś, kto był skuteczny. Wy odpuściłyście. I nie jest winą Marleny, że Wam się nie udało[/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Nie zawsze dorosłe osoby z doświadczeniem mają prawo do pouczania młodszych. Wy akurat nie macie.[/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Wstydźcie się![/COLOR][/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][COLOR=red]Powinnyście być dumne, że ktoś taki z Wami współpracował. Już pewnie nie będzie, bo ciężko znieść, że 18-latka dała radę, co?[/COLOR][/SIZE][/B]

[/COLOR][/SIZE][/quote]

Popieram Cię [B]EMIR[/B] W 100% !

Jestem na tym wątku od końca stycznia [B]2009 ,[/B] a na dogo od grudnia 2008 , ale zadałam sobie trud przeczytania całego wątku
Na wątku są [B]dowody [/B] np na stronie 31 , że Marlenka prosiła o pomoc konkretne instytucje (jw) - które [B]nic [/B] nie zrobiły , żeby pomóc Loganowi :shake::shake:
Pisałam to już wcześniej - gdyby nie Marlenka to Logana [B] JUŻ[/B] by nie było ...

Postanowiłam poprosić [B]EMIRA[/B] o pomoc i jak pisałam wcześniej -
[B]WYSTARCZYŁA MOJA JEDNA PROŚBA[/B] !
Nie trwało to rok !
Dalsze dyskusje i oskarżanie Marleny , ośmieszają osoby , które to czynią , przecież wystarczy poczytać wątek....
[B]Skoncentrujmy się teraz na pomocy Loganowi ![/B]
[B]Logan jest teraz priorytetem ![/B]

[B]EMIR - JESZCZE RAZ BARDZO DZIĘKUJĘ ZA BŁYSKAWICZNĄ REAKCJĘ NA MOJĄ PROŚBĘ O POMOC DLA LOGANA !:loveu:[/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kako80']a czy historia logana jest juz na stronie emir'a?
bo nie potrafie zlokalizowac:oops:[/quote]


cierpliwości - psiak ma się coraz lepiej, jak mnie ktoś nauczy wstawiać zdjęcia to wam coś wstawię:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...