Jump to content
Dogomania

Karma dla alergika


sylwiaskalska
 Share

Recommended Posts

Ale nie toleruje ryżu?
Czy może czegoś co do ryżu dodajesz?

Moje jadło kiedyś marchewkę i indora w ryżu. A teraz ani marchewki ani indora nie może :shake: Więc zmieniłam mięcho na to co może i jakoś żyjemy. Pewnie do czasu, bo z czasem i na to się pouczula, ale wtedy będe się martwić.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Orijen nie ma wogole węglowodanów takich jak ryż, kukurydza, pszenica itd... Zarówno ten kurczakowy jak i ten nowy rybny. W składzie jest mięso z 6 ryb, i są tam ziemniaczki, także jest to raczej typowo "mięsna" karma.
wklejam skład po angl.
INGREDIENTS
Fresh salmon (includes chinook. coho and sockeye species), salmon meal, russet potato, herring meal, fresh lake whitefish, sweet potato, fresh lake trout, fresh Northern walleye, freshwater cod, fresh herring, sunflower oil, salmon oil (preserved with mixed tocopherals, a natural source of vitamin E), sun-cured alfalfa, dried sea vegetables (brown kelp, Irish moss, dulse and bladder wrack), leeks, psyllium, crab shell, rosemary, lecithin, apples, black currants..
TONIC HERBS AND BOTANICALS
Chicory root (FOS), licorice root, fennel seed, zea mays, peppermint leaf, marigold flowers, chamomile flowers, dandelion, summer savory, rosemary, rosehips.
ORGANIC MINERALS
Iron proteinate, zinc proteinate, manganese proteinate, copper proteinate.
PROBIOTIC MICROORGANISMS
Lactobacillus acidophilus fermentation product, Enterococcus faecium fermentation product..
PREMIUM VITAMINS
Mixed tocopherols (source of vitamin E), choline chloride, vitamin A, vitamin D3, niacin, riboflavin, thiamine mononitrate, vitamin B12, folic acid, biotin, pyridoxine (source of vitamin B6).

Link to comment
Share on other sites

Oj to faktycznie kicha z tym gotowanym, chyba że odczulanie. Ale skoro jesteś przeciwna to z odczulaniem też kicha.
Ja odczulałam Gale na laktoze (z racji tych leków) i póki co nawrotu nie ma.

Ale i tak nie jest tragicznie. Możesz przecież od czasu podawać samo mięcho. Szczególnie polecam serca wieprzowe. Fajnie się je gotuje, nie jest przerażająco drogie i powinno psu smakować (mojej smakuje, ale jej wszystko smakuje, wiec średnio obiektywna opinia :evil_lol:)
Od czasu do czasu można dawać twarożek.
Jajko.
No i warzywa :multi:

A próbowałaś do karmy dawać oliwę z oliwek ? Może chętniej psina zje, spróbuj.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Z oliwą dobry sposób, ja podlewam mojej. Daję i z oliwek, a jak nie mam to nawet zwykły olej.
Dobrze jest wogole alergików suplementować czymś co podnosi odporność i działa dobrze na sierść. Ja stosuję np mieszankę oliwy z tranem, do tego tabletki z biotyną i cynkiem. Daje to świetne efekty u mojej suki.
Co do testów alergicznych... mój wet sam stwierdził że pokarmówki nie ma sensu robić, po pierwsze bardzo cięzko się je interpretuje podobno a po drugie szkoda kasy- bo samemu można dojśc do tego jaki pokarm psa uczula, lepiej zrobić więcej alergenów zewnętrzynych, czy choćby test na atopię. Od razu zaznaczam że chodzi mi o testy z krwi

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Justa']Oj to faktycznie kicha z tym gotowanym, chyba że odczulanie. Ale skoro jesteś przeciwna to z odczulaniem też kicha.
Ja odczulałam Gale na laktoze (z racji tych leków) i póki co nawrotu nie ma.

Ale i tak nie jest tragicznie. Możesz przecież od czasu podawać samo mięcho. Szczególnie polecam serca wieprzowe. Fajnie się je gotuje, nie jest przerażająco drogie i powinno psu smakować (mojej smakuje, ale jej wszystko smakuje, wiec średnio obiektywna opinia :evil_lol:)
Od czasu do czasu można dawać twarożek.
Jajko.
No i warzywa :multi:

A próbowałaś do karmy dawać oliwę z oliwek ? Może chętniej psina zje, spróbuj.

Pozdrawiam.[/quote]Za serca da się zabić :lol: Oliwa z oliwek też była, ale lepiej się sprawdził olej z pestek winogron. Twarożek z żółtkiem dostaje na sierść od czasu do czasu. Ogólnie było z karmą ED super. Zaczynała chętnie jeść i w ogóle extra, ale znowu "coś" się stało. Chyba musiałabym zamieszkać sama aby te " coś " się nie przytrafiało:shake:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Viris']Ogólnie było z karmą ED super. Zaczynała chętnie jeść i w ogóle extra, ale znowu "coś" się stało. Chyba musiałabym zamieszkać sama aby te " coś " się nie przytrafiało:shake:[/QUOTE]

U mnie też z ED było super, aż tu nagle pies zaczął modlić się nad miską. I to był w jej przypadku znak rozpoznawczy (bo generalnie jedzenie jest podstawową czynnością dnia). Kilka dni później wymioty, biegunka i przeraźliwe drapanie. Diagnoza - uczuliła się na kolejną karmę (a raczej chodzi tu o tą rybę - błękitek ?).
Potem był Royal SC. Rok jadła, później objawy podobne.
No i teraz wcina Troveta z jagnięcina i ziemniakami. Jak długo - zobaczymy. + gotowane serca z ryżem i oliwką.

Badania krwi?
Moja miała robione nie przez pobieranie krwi. Nie wiem dokładnie jak nazywa się to urządzenie, ale kładzie się na nim próbkę pokarmu, a do psa zbiża się takie wahadełko. Jeżeli kiwa się ono na boki tzn, że pies nie jest uczulony, jeżeli z góry na doł znaczy, że jest.
Byłam zszokowana, kiedy po raz pierwszy zrobili jej te testy i powiem szczerze - wierzyć mi się nie chciało. Ale to naprawdę działa ! :cool3:

[B]Viris[/B] podkarmiają Ci psa w domu? Myślisz, że to od tego? Moją rodzinę też ciężko było przekonać, że nie może im 'skapnąć' z widelca, ale jak zobaczyli co się z psem dzieje po takich 'wypadkach' karmienie się skończyło. Powiedziałam, co mogą psu dawać, psa oduczam żebrania (no chyba, ze słyszy kogoś wgryzającego się w jabłko :lol:) i jakoś żyjemy.

Link to comment
Share on other sites

Justa to z wahadełkiem to rezonans czy jakoś tak, też słyszałam o skuteczności, i z tego co wiem to nie jest wcale drogie. Ja będę robiła z krwi testy bo my głównie pod kątem atopii.
A propos tego Troveta, twój psiur je LPD?! o ile dobrze kojarzę, ale piszesz tez że je serca z ryżem... a ten Trovet LRD to nie różni się od LPD własnie tym że zamiast ziemniaków jest ryż?!
Moja tez jadła ED i podobnie po pewnym czasie zaczęło być nie za fajnie. Pozatym ja od początku nie byłam zadowolona z przyswajania tej karmy.

Link to comment
Share on other sites

U Klary ED sprawdza się od prawie 2 lat. Nie ma takich objawów o jakich mówicie. Podkarmianie niestety ciągle obecne. Nawet mój TŻ podkarmia Klarę. Proszę, błagam płaczę, ale to nic nie daje. Wszyscy mówią że ja psa głodzę, bo jej żebra sterczą. Waży 12 kilo, jest zdrową suczą, wesołą. A że nie ma sadła zapuszczonego buldożka to wg mnie i mojej wetki jest akurat dobre. Ma bardzo dużo ruchu.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Katica']Justa to z wahadełkiem to rezonans czy jakoś tak, też słyszałam o skuteczności, i z tego co wiem to nie jest wcale drogie. Ja będę robiła z krwi testy bo my głównie pod kątem atopii.
A propos tego Troveta, twój psiur je LPD?! o ile dobrze kojarzę, ale piszesz tez że je serca z ryżem... a ten Trovet LRD to nie różni się od LPD własnie tym że zamiast ziemniaków jest ryż?! [/QUOTE]

No pełen test na alergeny pokarmowe kosztuje 50zł.
Z tego co wiem w ten sposób również można badać inne alergeny, więc może warto spróbować?
Mogę na pw podac namiary na klinikę w Warszawie, gdzie takie cudo robią.

Możliwe, że tym właśnie się różni, ale my mamy ściśle określone karmy, które możemy podawać, a ja na własną rękę nie eksperymentuję. LRD jeść nie może.
Jednak z tym cąłym Trovetem jest problem z dostępnością i to mnie martwi :roll:

[quote name='Viris']U Klary ED sprawdza się od prawie 2 lat. Nie ma takich objawów o jakich mówicie. Podkarmianie niestety ciągle obecne. Nawet mój TŻ podkarmia Klarę. Proszę, błagam płaczę, ale to nic nie daje. Wszyscy mówią że ja psa głodzę, bo jej żebra sterczą. Waży 12 kilo, jest zdrową suczą, wesołą. A że nie ma sadła zapuszczonego buldożka to wg mnie i mojej wetki jest akurat dobre. Ma bardzo dużo ruchu.[/QUOTE]

Jeżeli nie ma objawów to nie ma co psu mieszać w żołądku. Dobrze, że przez tak długi czas przyswaja :multi: Tylko się cieszyć ! My średnio po roku zaminiamy karmę..
Moja rodzina też twierdzi, że Galina za chuda :-o A ona ma klatę jak się patrzy, mięśnie też nieźle wyrobione, ładne wcięcie :lol: Ruchu ma masę - a przynajmniej staram się jej to zapewnić.
I myślę, ze jest szczęśliwsza niz te wszystkie zapasione, nie spuszczane ze smyczy i podkarmiane psiury. W każdym razie na nieszczesliwą nie wygląda ;)

Link to comment
Share on other sites

Macie rację... szczupły pies to zdrowy pies :)
Co do rezonansu to raczej w przypadku atopii - atopowe zapalenie skóry, nie zda egzaminu, bo psa mogą uczulać np roztocza, ślina, naskórek... różne dziwadła. Ale testy z krwi też nie są jakoś dramatycznie drogie...

Link to comment
Share on other sites

No ja uważam że moje bydle też jest ładnie umięśnione, trochę jeszcze ładniej się rozbudowała po treningach agility.

[URL]http://img250.imageshack.us/img250/934/klara1ea8.jpg[/URL]


No ale jednak teraz za nic nie mogę jej namówić na ED. Dlatego w sumie chciałabym jej zmienić karmę.


I mięśni ma na tyle żeby udawać wiewiórkę :
[URL]http://img170.imageshack.us/img170/527/drevnykocurxv4.jpg[/URL]

Link to comment
Share on other sites

No jak na buldożerka to ani na chudzielca ani tym bardziej na zapaślaka nie wygląda. Jest taka w sam raz :loveu:
Przyznam szczerze - rzadko widuje buldogi na agility - tymbardziej gratuluję wysportowanego psiula !

Skoro jej nie smakuje (bo tak wnioskuję), to może faktycznie spróbuj zmienić - szczególnie, że to główny posiłek.. A próbowałaś RC sensitivity control ? (ona jest z jakimiś rybami, ale nie jestem pewna co jest jako wypełniacz)
Ja w tej chwili wałkuję tego Troveta z ziemniorami i jesteśmy zadowolone ;)

Link to comment
Share on other sites

Na razie męczę TŻta o kasę. I szczerze to myślałam nad fish4dogs. Bo Klara bardzo była rada jak dostała próbeczki. A i skład skonsultowany i wszystko wydaje się cacy. Tym bardziej że mają smaczki 100% ryby które Klarysce smaczą. Więc może dwa w jednym byśmy załatwili.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Viris']Na razie męczę TŻta o kasę. I szczerze to myślałam nad fish4dogs. Bo Klara bardzo była rada jak dostała próbeczki. A i skład skonsultowany i wszystko wydaje się cacy. Tym bardziej że mają smaczki 100% ryby które Klarysce smaczą. Więc może dwa w jednym byśmy załatwili.[/QUOTE]

A drogie toto cudo? I jak z dostępnością?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Viris']Jest wątek na tej stronie też. Jest sklep netowy i są podane sklepy gdzie można kupić. Kosztuje porównywalnie do ED. 220 zł za 12 kg. A ED kupuje za 200 za 10 kg. Można wysłać maila, przyślą próbeczki.[/QUOTE]

Pytam, bo pewnie i na Troveta się uczuli czarnuch, to żebym miała co wetowi podrzucić jak karm do testów zabraknie - ich lista sukcesywnie się zmniejsza:roll:

A doświadczenie mnie nauczyło, że nie kupuję więcej niż 3kg na raz, bo zawsze jakoś tak się składało, że uczulała się zaraz po otwarciu 7kg worka :shake: a potem nijak to sprzedać.. Przynajmniej psiuchy ze schroniska się ucieszyły;)

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

niezla formula o ktorej wiem jest Hypoalergenic 1stChoice Care, to odmiana diet z 1stchoice.

sklad to 25% suchego miesa z kaczki (jako maczka) czyli sporo bo wychodzi ze zuzywaja okolo 1,2kg swiezego miesa na 1kg karmy , weglowodany sa glownie z ziemniakow.

Znam labradorka ktoremu ta karma jako jedyna pomogla pozbyc sie alergii, a tez sporo czasu testowali rozne skladniki.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='mam psa']wiem ze 1stChoica stosuja juz ponad rok i problem alergii maja skutecznie rozwiazany. [/QUOTE]

Jakby to ująć.
Problem nie jest rozwiązany, bo reakcja alergiczna wciąż występuje na to na co występowała. To nie przechodzi z wiekiem i jest w znakomitej większości przypadków nieuleczalne.
To co zrobili owi znajomi to zwyczajna dieta eliminacyjna - czyli nie podawanie tego na co pies jest uczulony. Zastąpienie innymi składnikami pokarmowymi.
Gdyby wrócili do poprzedniej karmy problem najprawdopodobniej wróciłby.
Nie jest jednak powiedziane, że karmę będa mogli stosować w nieskończoność, bo byc może pies uczuli się na kolejne alergeny.
W końcu, każdy pies to odrębny przypadek, odbrębne reakcje uczuleniowe, dlatego nie ma jednej recepty na karmę dla alergika ;)

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

to jakby to ujac ;)

to oczywista oczywistosc ze majac psa alergika szukamy diety, ktora nie zawiera skladnikow uczulajacych, ja (wielu z tego co wiem) przynajmniej tak bym to zrobil jesli nie chcialbym odczulac zwierza i szukac czasami wsrod dlugiej listy alergenow. Kazdy pies to osobny przypadek.
Wiekszosc osob opiekujacych sie zwierzetami ktore maja alergie szukaja karm ktore beda mialy wlasciwy wplyw na dolegliwosc, a czym wieksza jest oferta tym chyba jest lepiej?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...