Jump to content
Dogomania

Orzechowce nadal potrzebujĄ pomocy!


iwop
 Share

Recommended Posts

Tam sie robi jak w amoku,byle jak najwiecej zrobic,a dopiero w domu puszczaja nerwy,ja rycze ze dwa dni i zawsze jak mamy jechać niesamowite nerwy co zastaniemy.Dla pracowników oprócz Janusz i Mariana wszystko jest w normie psy nakarmione i stoją nawet nam nie pomogą!!!A na brak wody mówia ,że własnie lali ale psy wylały.Garnek suchy,kałuży nie ma,a pies jak nalejemy mu wody pije z 10 min.Mają nas za durne?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Panca']o Boze....jak dlugo to jeszcze potrwa?!?!?!?jak ja moge pomoc?w Warszawie bedac?[/QUOTE]
Doláczam do pytania.

A propos- czy ktos zostanie pocágniéty do odpowiedzialnosci za to barbarzynstwo? Tá kierowniczké to normalnie golymi rékoma psom na rozszarpanie rzucic bo sády, to tylko symbolicznie karzá, ale tez trzeba.

Link to comment
Share on other sites

Z tego, co wiem z forum miau.pl, TVN24 jest zainteresowana nakręceniem materiału o Orzechowcach. przyznam się, że jestem jedną z osób, które rozsyłały list napisany przez dziewczyny z miau do mediów (to była forumowa akcja). Właśnie TVN24 odpowiedziało,prosili nas o numery telefonów, jednak ja nie dałam na siebie namiaru, bo w tym schronisku nigdy nie byłam, ale jeśli któreś z Was chciałoby porozmawiać z dziennikarzami na ten temat, to proszę o numer telefonu i imię na pw, na pewno im przekażę.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcz takiego czegos nie widziałam, nie wytrzymam jadę jak najszybciej do Orzechowiec, co dam radę to dam ale coś zrobię. Na co to miasto czeka? aż psy zjedzą pracowników? i siebie nawzajem? Co sie dzieje dlaczego taki głód ? Czy nie ma co dać ,czy też nie ma komu karmić?
Nieraz widziałam różne sytuacje, wody to bardzo często brakuje, kierowca za przeproszeniem stał i mieszał pewne części ciała w kieszeni. Zawsze na moje powiedzenie reagował i brał się do roboty. Skąd tyle szczeniaków się namnożyło. Czy ta kierowniczka jeszcze jest czy też wał kładzie?

Link to comment
Share on other sites

[COLOR=DarkSlateGray]dziewczyny, wyślijcie te zdjęcia do prokuratury dopóki ta kobieta kieruje i odpowiada za schronisko

czytając ten wątek wydawało mi się, że sytuacja w orzechowcach się polepsza - ale to co widzę dziś na to nie wskazuje
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

Weronka,jedz pogoń kierowce do roboty,nawet jak wody naleje to juz duzo!Prosimy nakarm suczke i maluchyw betoniaku od drogi,ona wykarmiła 11 małych i zrobił sie z niej szkielecik./nie pamietam nr.boksu ale znajdziesz,całe towarzystwo czarne.Szczeniaków było 7. Osobno 3 maleństwa beżowe z mała suczka ,poszukaj innych.Zmień kocyki,bo co pojedziemy to sa te wkładane przez nas.Wet.niech pilnuje oczu Murzyna i obejrzy Kenzo z przedostatniego boksu/dropiaty z czarna głowa/ bo mamywrażenie ,ze cos mu dolega.Becia Ci dopisze.

Link to comment
Share on other sites

Helcia

spytaj sie tego weterynarza czy jakby otrzymal studentow z akademii rolniczej w ramach stazu do pomocy ,my pokryjemy koszty wyjazdu i zakwaterowania studentow ,czy bedzie mogl im podpic w dzienniczku praktyk pieczatke ,ze odbywali staz ,a jak mozesz to podaj mi jego namiary to zadzwonie i jakos to zorganizujemy .
Alysia

Peter jedzie we wtorek do Holandii i bedzie wracal,gdzies pod koniec tygodnia ,to nie ma problemu ,bedzie w ede ,to niedaleko od was to podjedzie .
owszem w tym tygodniu przyszly -e-mail od Esmy ,ale po holendersku a jego nie bylo w biurze a u nas wszyscy mowia albo po angielsku lub niemiecku Peter bedzie w poniedzialek to napewno odczyta i odpisze
zreszta pisz do mnie w razie czego ma email [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] a ja Petera zawsze zlapie obojetnie czy bedzie w Polsce czy w Holandii

Link to comment
Share on other sites

A-ha jeszcze mam jeden pomysl moze przyjade i uda sie spotkac z nowym kierownikiem i moze jemu sie zaproponuje pomoc w prowadzeniu schroniska my mozemy zawsze podeslac jakis studentow weterynarii i moze na stale zaczac wspolpracowac z akademia w Lublinie ,aby studenci mieli tygodnowe staze a miejscowy weterynarz pomoc ....
moze takze uda sie zorganizowac systematyczna pomoc materilna,lub rzeczowa ,ja tez wole pomoc tym psiaka,zamiast placic podatki ,ale musze miec pod to dokumenty,
Rozmawialam teraz z Petrem,zeby przypilnowal tematu z AB ,a pomoc od nich moglaby przejsc przez fundacje w Holandii ,bo oni pewnie tez beda potrzebowali jakies papiery darowizny itp i napewno Peter podjedzie do fundacji ,aby to jakos poukladac

Link to comment
Share on other sites

nie wiem, czy widziałyście wszystkie te zdjęcia, więc...
w takich to warunkach przebywa nasz Fordo... czy to jest miejsce odpowiednie dla jakiegokolwiek stworzenia ??:angryy: Ja osobiście zamknęłabym tą cudną kierowniczkę w takiej właśnie klatce...

[IMG]http://img530.imageshack.us/img530/5884/kopiaimg270wy4.jpg[/IMG]

[IMG]http://img135.imageshack.us/img135/8638/kopiaimg221pb7.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Na miau (do tematu o wysyłaniu listów do mediów) wkleiłam link do tego wątku (konkretnie do zdjęć szczątków szczeniaków), dostałam taką odpowiedź:
[quote name='"ewar"']Obejrzałam,ale Agnes_czy /chyba zorientowana/ każe siedzieć cicho,nie nakręcać się,bo tam już jest nowy kierownik i trzeba mu dać szansę i żeby nie uciekł jak media i miłośnicy zwierząt będą się wtrącać.I że sprawy urzędowe muszą trwać.Tyle wiem. [/quote]

Mi też włosy stają dęba jak widzę, co się tam dzieje, jestem za tym, żeby ukarano byłą (?) kierowniczkę, ale może konkretnie w tej sprawie dziewczyny mają rację? Nie wiem, nie mi to osądzać...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Panca']taaaa ..tylko kiedy to nastapi?tam zdaje sie jest tak tragicznie ze nie ma co zwlekac i czekac (sorry nie wiem kiedy jest szansa na zmiane)
w Zamosciu jest o niebo lepiej choc tez nie jest kolorowo:-([/quote]

No wlasnie kiedy to ma nastąpic-czy cos wiecie??

Ja jutro chyba zadzownie na policje i do powiatowego i UM!

Link to comment
Share on other sites

Po obejrzeniu TAKICH zdjec krew sie burzy i nie ma sie co dziwic, ze ludzie reaguja tak jak reaguja - normalne to jest. Kazdego ruszy.
Nam sie kaze siedziec cicho, zeby nie sploszyc nowego kierownika. Na razie nic nie wiemy - co to za gosc, czy pewniak, kiedy obejmie schronisko. Z ostatnich wiadomosci wynika, ze moze to byc w sierpniu - A DO SIERPNIA CO? Jesli takie rzeczy sie dzieja w schronisku MAKABRYCZNE, to nie wierze, by nie bylo szans, by kierowniczke - ktora JEST ZA TEN STAN RZECZY ODPOWIEDZIALNA - nikt inny, nie zwolnic dyscyplinarnie i to natychmiast i pociagnac do ODPOWIEDZIALNOSCI. To nie jest kwestia biurokracji polskiej, tylko checi i wlasciwego podejscia do rzeczy. W Polsce tez znane jest okreslenie - zwolnienie natychmiastowe, dzyscyplinarne.:shake:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='makrejsza']Na miau (do tematu o wysyłaniu listów do mediów) wkleiłam link do tego wątku (konkretnie do zdjęć szczątków szczeniaków), dostałam taką odpowiedź:
Napisał [B]ewar[/B]
[I]Obejrzałam,ale Agnes_czy /chyba zorientowana/ każe siedzieć cicho,nie nakręcać się,bo tam już jest nowy kierownik i trzeba mu dać szansę i żeby nie uciekł jak media i miłośnicy zwierząt będą się wtrącać.I że sprawy urzędowe muszą trwać.Tyle wiem.[/I]


Mi też włosy stają dęba jak widzę, co się tam dzieje, jestem za tym, żeby ukarano byłą (?) kierowniczkę, ale może konkretnie w tej sprawie dziewczyny mają rację? Nie wiem, nie mi to osądzać...[/quote]

To ja jestem agnes_czy i nieprawdą jest, że cokolwiek komukolwiek kazałam. Zresztą nawet nie mam takiej mocy, by coś [B]kazać. [/B]Prosiłam tylko, by wesprzeć Nowego, jak już będzie, bo presja mediów działa odstraszająco, a on i tak jest pełen obaw. To jest bardzo trudne, podejmować pracę w tak ciężkich warunkach i jeszcze z pełną świadomością, że jest się pod obstrzałem opinii publicznej. Póki co jeszcze go nie ma, bo nie można wręczyć wypowiedzenia osobie przebywającej na zwolnieniu lekarskim.
Natomiast tak samo, jak Was bulwersuje mnie opieszałość, asekuranctwo i bezduszność władz miasta, jakby nieświadomych tego, że tam są żywe zwierzęta, które nie mogą czekać na uprawomocnienie się czegoś-tam, jeśli mają pozostać żywe. I kumoterstwo- bo nie wiem, kto i dlaczego wyznaczył na pełniącego obowiązki kierownika na czas przejściowy najgorszego lenia, nie potrafiącego się nawet schylić, żeby pogłaskać zwierzaka i nie wiedzącego, ile jest szczeniąt.
Ja też widziałam te wychudzone psy i główki szczeniaków i wierzcie mi, mam je ciągle przed oczami.
Niestety, nie jestem zorientowana :roll: Tam nikt nie jest zorientowany, bo tam jest krok w przód- dwa kroki w tył :roll: I nie jestem za tym, żeby cicho siedzieć, ale za tym, żeby stale kontrolować sytuację, wspierać pozytywne działania, ale bezwzględnie egzekwować realizację obietnic, bo widzę, ze z tym jest najgorzej.
Policja i prokuratura cały czas prowadzą dochodzenie, powiatowy lekarz wet. kontrolował akurat nie to, co najistotniejsze, pozostaje wojewódzki, ale obawiam się, ze on zleci kontrolę powiatowemu, bo taka jest procedura.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...