Jump to content
Dogomania

Orzechowce nadal potrzebujĄ pomocy!


iwop
 Share

Recommended Posts

[quote name='halcia']Tez uwazam,ze kazda droga która daje cień szansy ma swoje racje bytu.[/quote]

Wiem że wujek to stworzenie raczej wymarłe ... ale sie wujek pod tymi słowami czterema łapami podpisuje ....
Tak jak Wujek Żaba pod racjami moimi :)
Jak jeden psiak z Orzeszków czy z innego schronu dom znajdzie ... to ja nie zważając na sposoby znalezienia domu brawo biję ...

Link to comment
Share on other sites

Jak ktos ma dziś humor wysmienity to zapraszam na mój wpis na wątku Sarenki, post 88.....- ludzie są beznadziejni.......:shake:.:angryy:

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-pies-czy-mala-sarenka-mlodziutka-orzechowska-dama-nie-wie-co-znaczy-dom-127269/index9.html[/URL]

Link to comment
Share on other sites

Beciu, to jest [B]Czarna Mamba[/B], o której Ci pisałam
[CENTER]
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/9347/czarnamambahg5.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/439/czarnamamba2xp6.jpg[/IMG][/URL]

[LEFT]A ta czarna suczka z boksu Lusi, to musi być ona:

[CENTER][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1033/dscn1638ye5.jpg[/IMG][/URL]

[LEFT]Nie pamiętam niestety jak sunia ma na imię.
Ona jest mniejsza od Małej Mi i trochę bardziej "przypakowana".
Strasznie łagodna, nigdy się nie narzuca.

Kolejna suczka - ta z kolei troszkę większa od Mi, ale podobna trochę:roll:
Straaaasznie potrzebuje człowieka, nigdy nie chce wypuścić z boksu, wchodzi się też z trudem, bo sunia nie może się doczekać i skacze po bramce :roll:
Straszny wariat przekochany.

[CENTER][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img108.imageshack.us/img108/7035/dscn1596ox7.jpg[/IMG][/URL]

[LEFT]Tak więc do wyboru do koloru :roll:
...no i są jeszcze psiaki od p. Romy :roll:
[/LEFT]
[/CENTER]
[/LEFT]
[/CENTER]
[/LEFT]
[/CENTER]

Link to comment
Share on other sites

co do zakładania wątków ... faktycznie jest to ponad opanowanie ...
Nikt z nas nie wie który pies ma szansę, w jaki sposób dom znajdzie i to ruletka zyciem zwierząt bezdomnych stąd emocje ...

Jak zawsze mówi Becia - nie ma psów nieadopcyjnych ...

Musimy uważam się spotkać, porozmawiac bo pisanie na forum tak naprawdę nic nie da ... porozumienia napewno

Wg mnie ogłoszenia, płatne allegro daje olbrzymie szanse, dogomania jest przepełniona ale niech chociaż jeden pies dom znajdzie wiadomo WARTO... Proponuję umówmy się i spotkajmy aby porozmawiać i ustalic co kto jak robi bo psich nieszczęść za wiele aby na dogo w kilku postach sprawę prowadzenia naszych Orzeszków załatwić. To zbyt poważna sprawa aby sobie dyskutować od czasu do czasu. Nowy rok więc czas na ustalenia wg mnie i konkrety.

Co Wy na to?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Neczka']O ile coś tym razem z tego wyjdzie, może być.
Mieliśmy się już spotkać kilka miesięcy temu...[/quote]

Strona miała być, spotkanie miało być, ... ehhh

zawsze musi być jakaś kontra? przyznaje uczciwie zniechęca mnie to bo każdy ze swojego życia i czasu rozlicza sie sam. Wsparcia w tym i rozliczeń nie potrzebuje Neczuś. Każdy co i ile może a że życie mamy jakie mamy ... niestety za mało wolnego czasu a i problemy często potrafią prześcignąć.

Zastanówcie się jeszcze jak to zrobić - jesteśmy z róznych miejsc a pasuje spotkać się całą ekipą :p

Link to comment
Share on other sites

[quote name='albiemu']to prawda, jest sunią która bardzo łaknie uwagi ... za głosem jej rozpaczy idąc odnajdzie się jej boks ...[/quote]
Pięknie to ujełaś......
Tak naprawdę to ona najbardziej zapadła mi w pamieci :-(
Gdy idę spać i myśle o orzeszkach to widze ja....:-( to jak stałam przy kratach ona tak prosiła, słyszała Neczke obok jak wchodzi do poksu i tak strasznie drapała w to drewno....
To był koszmar.... kto ją tam wypatrzy...?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Neczka']O ile coś tym razem z tego wyjdzie, może być.
Mieliśmy się już spotkać kilka miesięcy temu...[/quote]

Kilka miesięcy temu spotkanie było ...do dzis na samo wspomnienie Łąckiej mnie suszy ....
Ja mogę zaprosic do siebie ale to dla każdego za daleko .... a do Rzeszowa ? ... kolejny raz na głowie Halci ma być wszystko ? .... ja tak nie umiem ... no chyba że Ty Neczka na zjazd zapraszasz to z chęcią przyjadę ( jeśli oczywiście takowe zaproszenie otrzymam ) ..
To nie jest łatwe spotkać się gdy jedni z Przemyśla czy Jarosławia , inni z Rzeszowa i Stalowej Woli ( choć tych ze Stalowej nie bralbym pod uwagę ) dlatego myślę że wypominanie nieudanych zlotów jest nieładne ...jak i nie udanych stronek ( Żabol jak chce niech się wypowie )
czy też tego kto ile razy byl w schronie i ile pomogl ... można się ścigać ...ale to nie o to chodzi, moim, zaznaczam skromnym zdaniem .
Na zlot zapraszam do mnie ... i obiecuję w razie zaproszenia się stawić .

Link to comment
Share on other sites

O żadnym spotkaniu na Łąckiej nie wiedziałam, przykro mi...
Rafał, ja nie mam do nikogo pretensji, poprostu wyszło jak wyszło i się nie spotkaliśmy... Może ostatnio stałam się wredną pesymistką ? ...nic na to nie poradzę.
Stronkę prowadzoną przez Żabiastego nie uważam za "nie udaną", aczkolwiek wszyscy wiemy, że kilku rzeczy brakuje. Wiem, że Żabek stara się jak może i bardzo to doceniam.
Wracając do zlotu, ja nie chcę się nigdzie wpraszać, nie to jest przecież celem... Gdybym tylko mogła, zaprosiłabym wszystkich do mnie, lecz niestety mam tylko niewielkie mieszkanie, w którym sama nie jestem...:shake:
Jak dla mnie, moglibyśmy spotkać się nawet w jakimś parku z psami, gdy będzie pogoda :roll:
[I]Proszę jeszcze raz, nie traktujcie wszystkich moich wypowiedzi jako atak na kogokolwiek... zapewniam, że nie mam zamiaru rzucać się do kogokolwiek...[/I]

[LEFT][B]I jeszcze jedna, ważna bardzo sprawa.
Szukamy transportu z Rzeszowa do Poznania, najlepiej na przyszły tydzień dla Kojaka
[/B][url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sznur-na-szyi-oskalpowana-glowa-szukamy-transportu-przemysl-poznan-128741/[/url][B]
Nie znacie kogoś, kto by się wybierał... ? :roll:
[/B][/LEFT]

Link to comment
Share on other sites

Neczka ja też nie mialem ani nie mam zamiaru na nikogo skakać czy kogokolwiek oskarżać ....
Na Łącką to sie możemy zgadać ale " Łącka " ma 80 procent i nie wiem czy nie za mocna ? :):)

Nie będę tłumaczył przez dogo o co mi chodziło jeśli to nie jest jasne teraz to pewnie nigdy nie będzie ...

ps. Zaba ja mam po dziurki w nosie kłótni na dogo i wydawało mi się że tu ...właśnie TU na Orzeszkach można sobie powiedzieć co się myśli ... bo przyjaciele zrozumią .... a ..a reszta ... nie nie będe kończył bo za stary jestem ...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rafal StWola']ps. Zaba ja mam po dziurki w nosie kłótni na dogo i wydawało mi się że tu ...właśnie TU na Orzeszkach można sobie powiedzieć co się myśli ... bo przyjaciele zrozumią .... a ..a reszta ... nie nie będe kończył bo za stary jestem ...[/quote]

A ja to sobie tłumaczę tak, jest nas tylko dwóch Rafał & Rafał a to stanowczo za mało jak na taką ilość kobiet w schronisku :p A jak się wszystkie razem zbiorą to :chaos:

Link to comment
Share on other sites

OMG :splat:
Ja już dziś kompletnie nic nie kojarzę :D:D
[quote name='Rafal StWola'](...)ps. Zaba ja mam po dziurki w nosie kłótni na dogo i wydawało mi się że tu ...właśnie TU na Orzeszkach można sobie powiedzieć co się myśli ... bo przyjaciele zrozumią .... a ..a reszta ... nie nie będe kończył bo za stary jestem ...[/quote]
dokładnie tak... :roll:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rafal StWola']Kilka miesięcy temu spotkanie było ...do dzis na samo wspomnienie Łąckiej mnie suszy .....[/quote]

[quote name='Neczka']O żadnym spotkaniu na Łąckiej nie wiedziałam, przykro mi...[/quote]

dobre...dobre....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:....pękam ze śmiechu....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

To spotkanie przy Łackiej bardziej :D:drinking:

co do nieporozumień to zawsze beda jezeli nie wszyscy wszystko beda wiedziec a osoby ktore wiedza beda zachowywały to dla siebie... uwazam ze lepiej pisac wszystko na watkach o potencjalnych domkach, zainteresowanych i czymkolwiek co sie dzieje z danym psem lub w schronisku a nie nagle sie dzieje wielkie buuuum:WTF: albo wychodzi jakas sprawa i nieuswiadomiona czesc wolontariatu robi wielkie oczy

Link to comment
Share on other sites

Widzę Szpilka, że pijesz do wątku Kojaka.
Czasami jak widać trzeba zrobić wielkie booom, żeby psiak znalazł dobry dom.
Był czas, kiedy byłam jak najbardziej za informowaniem wszystkich wolontariuszy o wszystkim, ale mi przeszło. Po czym ? A po tym, że ja mówiłam o wszystkim co wiem, ale niestety nie w każdym przypadku działało to w dwie strony.
Jeśli mam jakiekolwiek wątpliwości - piszę o tym. Jeśli wątpliwości nie ma - nie będę tego robiła.
Co do relacji z wizyt w schronisku. Staram się robić to za każdym razem. Zaraz mi pewnie znów napiszesz, że staram się, ale mi nie wychodzi... niestety nie ma osoby, której wszystko wychodzi jak sobie to wymarzy...

Nie mam pojęcia co się dzieje ostatnio z Orzechowskim wolontariatem.
Może zabrzmi to jak wypowiedź niejakiej Wet, ale [B]przecież jesteśmy tutaj wszyscy dla zwierząt !
[/B]Mam wrażenie, że to często zostaje zapominane i zamiast zajmować się zwierzętami, wyciągamy tutaj nie potrzebnie jakieś swoje osobiste urazy. Po co ? ...

Link to comment
Share on other sites

Bo to jest tak,
że człowiek chce pomagać zwierzętom, stara się to robić najlepiej jak potrafi, w zamian nie oczekując niczego.
Ale ...coś... mnie bierze jak czytam niektóre wypowiedzi.

Nie mam już zamiaru brać udziału w tej chorej sytuacji.
Tłumaczyć się również nie będę.

Chciałbym także pozdrowić wszystkich "z zewnątrz", którzy czytają tej wątek i zastanawiają się, czy aby napewno nie wróciliśmy się do piaskownicy.

Dla mnie najważniejsi są oni:

[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/8551/cimg1820xz6.jpg[/IMG][/URL]

I to dla nich powinniśmy być jednością, która obecnie się rozpada...

Zapomnieliśmy też o jednej, bardzo ważnej osobie, dla której już dawno przestaliśmy być oparciem. Szkoda.

I to by było na tyle ode mnie.
Mam dość.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Neczka']Chciałbym także pozdrowić wszystkich "z zewnątrz", którzy czytają tej wątek i zastanawiają się, czy aby napewno nie wróciliśmy się do piaskownicy.[/quote]

Jedna "z zewnatrz" pozdrawia rowniez. Was wszystkich
Na watek zagladam od czasu kiedy wzielismy Viki. Raz czesciej gdy czas pozwoli, raz rzadziej i potem doczytuje kilka (kilkanascie) stron...

Cholernie przykro sie robi czytajac ostatnio ten watek

A odwaliliscie razem kawal swietnej roboty... :shake: przestancie sie wyglupiac nooooooooo:shake:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...