Jump to content
Dogomania

Za ile kupiliście wasze CzW?


Recommended Posts

Kochana, "po ile" to moga byc zmieniaki a nie psy. To raz. Jesli nie stac Cie na zakup psa to odpowiedz sobie na pytanie czy stac Cie bedzie na utrzymanie psa - to dwa.
Spojrz na swoj podpis i zastanow sie skad sie biora takie zwierzaki, ktorym trzeba potem pomagac, czyz nie wlasnie z checi posiadania , ale niekoniecznie z rodowodem? :angryy:
To trzy.
Jak dla mnie masz sporo czasu na poszukanie odpowiedzi na te pytania, znim zdecydujesz sie SWIADOMIE na zaproszenie do swojego zycia zywego, czujacego zwierzecia.
Wykorzystaj ten czas najlepiej , jak potrafisz:)

Link to post
Share on other sites

Gaga...przepraszam bardzo,ale ja mam psa,17 letniego kudelka,niedawno zdechł mi 18 letni kot,i mam kocice perska(9 letnia)Duzo czytałam o Wilczakach i bardzo mi sie podobaja...Napewno potrafilabym mu dac godziwe warunki(spójrz na to chociazby z tego wzgledu,iz czekam az sie wyprowadzimy z bloku do domu),jesli nie bede miała czasu na wychowanie takiego psa to nie jestem głupia i nei bede go brała.Naprawde nie chciałam,zeby ktos mnie tak ocenił,poniwaz uwazam,ze zwierzeta maja u mnie dosyc dobre warunki,chodze z nimi do weterynarza i w zyciu bym ich nie oddała,ani tym bardziej nie wyzuciła.
Mam nadzieje,ze poprostu chciałas mi dac do zrozumienia,ze takie psy potrzebuja duzo uwagi i przed zakupem powinnam sie duuuzo zastanowic i przemyslec te sprawe,ale wierz mi,zę nie naleze do grupy ludzi,którzy biora zwierze bo taki maja kaprys,a jak zachoruje lub np.urosnie to wywalaja je za przeproszenie 'na zbity pysk'.
Naprawde mi przykro,ze tak mnie potraktowałyscie...ale cóz...W sumie to wam sie nie dziwie,po tym co sie dzieje na tym siwecie i rozumiem wasze obawy...ale jednak troche mnie to dotkneło...
Przepraszam za to zamieszanie i pozdrawiam.
Pola.

Link to post
Share on other sites

Ciesze sie, ze czujesz sie odpowiedzialna osoba. Jednak wybacz, ale o ile bezceremonialne pytanie o cene mozna zrozumiec o tyle od osoby, ktora apeluje o pomoc dla niechcianych psow i kotow, spodziewalabym sie minimalnej wiedzy na temat rodowodow.
Jesli powtarzasz stereotyp, ze rodowod potrzebny jest na wystawy to naprawde wykorzystaj czas oczekiwania na wymarzona rase (dowolna) aby sie doweidziec co to w ogole jest rodowod. Zakochalas sie w wilczakach, chcesz wilczaka ale nie lapiesz, ze godzac sie na psa bez rodowodu niszczysz wieloletnie starania aby rasa byla taka jaka jest. :razz:
Aktualnie na rynku motoryzacyjnym jest sliczny przyklad: mozna za male pieniadze kupic niemal dowolny szpanerski samochod w wykonaniu chinskim. Nie sadze aby ktokowliek Cie ubezpieczyl na zycie jesli bys czyms takim jezdzila. Ale jak ktos lubi przyszpanowac....:diabloti:

Poczytaj sobie stronke [B]rasowy=rodowodwy[/B], [B]stop pseudohodowcom[/B]. I nie dokladaj sie prosze do niszczenia rasy, ktora kochamy.

Zeby ulatwic Ci poszukiwania njawazniejszej (jak sie wydaje) kwestii to koszt szczeniaka oscyluje w granicach 2000 - 3000 PLN.

Link to post
Share on other sites

Alez Gaga,ja rozumiem,ze jak pies nie ma rodowodu to nie jest rasowy.Nie mam najmniejszego zamiaru kupować psa od pseudohodowcy.Na razie nie potrzebuje rodowodu,ale z czasem moze sie to zmieni.Ta rasa mnie pociaga i bardzo mi imponuje.Rozumiem,ze chcecie aby ta rasa przetrwala jak najdluzej i tez mam nadzieje,ze tak bedzie.Nie chciałam abyscie mnie odebrały jako głupia dziewczyne,która nie widzi róznicy pomiedzy psem rasowym,a kundlem.
Mam psa,który wyglada dosyc jak Border Collie,ale wiem,ze nie jest on rasowym Borderem,poniewax nie ma rodowodu.Nie martwcie sie,jesli nie bede miala warunków do utzrymania takiego psa to napewno nei wezme go,aby sie u mnie meczył.

A wracajac jeszcze do rodowodu,to nie tyle ja sie nie zgodze,co moj tata.On kocha zwierzeta,ale twierdzi,ze nie ma po co rodowodu jak snie ma sie zamiaru jezdzic na wystawy.Sadze,ze twierdzi tak dlatego bo pewnka znajoma moich rodziców miała kiedys rodowodowego psa,ale nie chodizła na wystawy i powiedziała,ze ten rodowód w ogóle jej sie nie przydał i tylko lezał cały czas w szafce...No i zaczeło sie,ze pies z rodowodem nie jest potrzebny...
Naprawde podobaja mi sie te psy,duzo i nich czytałam i wiem,ze trudno jest je wychowac,ale sadze,ze podołam temu zadaniu.Trzeba umiec dominowac..a to w moim przypadku nei jest trudne...:p
Mam nadzieje,ze nastepnym razem nie bedziecie mnie tak szybko skreslac tylko odpowiecie mi na nurtujace mnie pytania.8)
Moze podacie mi jakies strony o Wilczakach godne uwagi.?Naprawde chciałabym duuzo sie jescze dowiedziec o tych psach..:hmmmm::smile:
Pozdrawiam.:)

Link to post
Share on other sites

[quote name='dogomanka_'] Nie mam najmniejszego zamiaru kupować psa od pseudohodowcy.Na razie nie potrzebuje rodowodu,ale z czasem moze sie to zmieni. [/quote]
Od hodowcy nie kupisz psa bez rodowodu. Więc pozostaja tylko..pseudohodowcy ;/
W ogole nie rozumiem podejscia "potrzebuje rodowod". Zgadza sie- Tobie jest on niepotrzebny ale nie musi. tak samo jak nie jest Ci potrzebna Twoja metryka urodzenia, swiadectwa, dowod itp.
A jesli to tylko niepotrzebny papierek to proponowalabym po prostu wziac ze schronu psa podobnego wygladem do rasy, ktora sie podoba.

[quote]Naprawde podobaja mi sie te psy,duzo i nich czytałam i wiem,ze trudno jest je wychowac,ale sadze,ze podołam temu zadaniu.Trzeba umiec dominowac..a to w moim przypadku nei jest trudne...:p[/quote]
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Moglabys przyblizyc co masz konkretnie na mysli?

I pytanie koncowe: skoro tak duzo przeczytalas o wilczakach to napisz, prosze gdzie? Pytasz o adres wiec nie chcialabym Ci podawac tych, ktore znasz...

Link to post
Share on other sites

Po pierwsz zle mnie zrozumiałas.;P
Chodzilo mi o to,ze jak bede brala psa rasowego to wiem,ze musi miec rodowód.Z tym,że ja 'nie potzrebuje'rodowodu to faktycznie masz racje,nie ptarzyłam na to nigdy w ten spsób,ze to jest tak jakby nie byla mi potzrebna metryka czy dowód osobisty.Dziekuje,zę mi to uswiadomiłas.Jesli nie bede mogła miec psa z rodowodem to wezme psa ze schronu,wlasnie podobnego do Wilczaka.

Po drugie chodziło mi o to,ze przy tych psach nie mozna byc uległym bo zaczna dominowac i moze z tego wyjsc cos złego.

Czytałam o nich na:
[url]www.wolfdog.org[/url]
[url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Czechosłowacki_wilczak[/url]
[url]http://www.frey.com.pl/wilczak/index.php?wolfdog=wilczak-historia[/url]

Widze,ze i tak sie nei przekonałas do mnie...

Link to post
Share on other sites

[B]dogomanka_[/B] przeczytaj sobie na spokojnie tą historię
[usunełam link, żeby nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania-jefta]
od postu 10768 i wyobraź sobie jakby się skończyła gdyby to był "wilczak bez rodowodu". Aż strach pomyśleć :-( a przecież takie historie się zdarzają...

Link to post
Share on other sites

Dziekuje jefta za ten link.Historia naprawde do mnie przemówiła i sadze,z jak juz bede sie decydowała na zakup psa to napewno z rodowodem.Nigdy nei patrzyłam na to w ten sposób,ale teraz przyzneje wam racje i dziekuje,ze mi to uswiadomiłyscie.
Naprawde nie chciałam abyscie mnie tak odebrały...ale cóz...
Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites

[quote name='dogomanka_']
Po drugie chodziło mi o to,ze przy tych psach nie mozna byc uległym bo zaczna dominowac i moze z tego wyjsc cos złego.

Czytałam o nich na:
[URL="http://www.wolfdog.org"]www.wolfdog.org[/URL]
[URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Czechosłowacki_wilczak[/URL]
[URL]http://www.frey.com.pl/wilczak/index.php?wolfdog=wilczak-historia[/URL]

Widze,ze i tak sie nei przekonałas do mnie...[/quote]
Tu naprawde nie chodzi o moje przekonanie do Ciebie. Ja nie jestem hodowcą, po prostu mam wilczaka i tyle ;)
Uznaje, ze temat rodowodow mamy odpracowany.
Na wymienionych stronach Wolfdoga znajdziesz praktycznie wszystko, lacznie z tekstami na stronach prywatnych ( dzial:"darmowe strony"). Polecam.
Skoro, jak sama piszesz, masz jeszcze czas to sprobuj sobie rozwinac pjecie "dominacji" i "uleglosci", a wlasciwie zastapic je daleko bardziej praktycznymi i przydatnymi pojeciami ;) Przyznaje, osobiscie mam alergie na "dominacje" ale nie chce Ci wkladac do glowy wlasnych przekonan, dlatego tylko naswietlam temat.
Moze sprobuj znalezc jakies wilczaki w swojej okolicy- zebys mog;la zobaczyc jak sie zachowuja, jak sie je prowadzi, pogadac na zywo z wlasicielem. Polecam wystawy - bywa ich tam coraz wiecej, mozna podejsc, pogadac, poznac....

Link to post
Share on other sites

U mnei w okolicy nei ma zabardzo Wilczaków...przynajmniej ja sie nie spotkałam...
Na stronie Wolfdoga czytałam gdzie sa hodowle CzW i jedna z nich była w Wielkiej Wsi...a to jest dosyc niedaleko mojego miejsca zamieszkania.:p Nastepna hodowla była w Krakowie,a do Krakowa mam 30 minut jazdy samochodem.:-)Na wystawy moze i kieyds bym sie wybrała...tylko nei bardzo sie orientuje gdzie mozna znalezc o tym informacje.:p Wiem,ze na stronie Wolfdoga były chyba takie info.wiec zaraz tam zajrze.
A co do tego czasu to mam jescze około 3 lata.;D nie sadze aby przez ten okres zmalało moje umiłowanie do Wilczaków,ale napewno bardziej dopracuje moja wiedze o nich.;P
Na temat dominacji to z tego co słyszałam,Wilczak sam sie nie podporzadkuje tylko trzeba mu dac do zrozumienia kto tu rzadzi,zeby potem nie uwazał,ze to on jest Alfa-dobrze mówie.?;-)
Jeszce raz serdecznie dziekuje za wszystkie wskazówki.:)

Gaga..a gdzie Ty mieszkasz.?;>

Link to post
Share on other sites

[quote name='jefta'][B]dogomanka_[/B] przeczytaj sobie na spokojnie tą historię:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6799641#post6799641[/URL]
od postu 10768 i wyobraź sobie jakby się skończyła gdyby to był "wilczak bez rodowodu". Aż strach pomyśleć :-( a przecież takie historie się zdarzają...[/quote]

ze sie tak zapytam CO TA HISTORIA MA DO TEGO TEMATU i czemu ja tu przytaczasz

:mad:

Link to post
Share on other sites

Eddiii,tylko spokojnie.:p
Jefta przytoczyła tutaj ta historie po to abym sobie lepiej uswiadomiła,ze rodowód jest naprawde wazna rzecza.Ta historia duzo mi pomogła lepiej sobie wyobrazic,co by było jakbym to np.ja była w Twojej sytuacji z psek przypominajacym Wilczaka,tyle ze bez rodowodu.
Naprawde nie masz sie co denerwowac,a wiedz,ze bardzo podziwim Cie za to jak ta sprawe rozegrałas i nie dałas sobie w kasze dmuchac.!:-)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Eddiii']ze sie tak zapytam CO TA HISTORIA MA DO TEGO TEMATU i czemu ja tu przytaczasz

:mad:[/quote]
Przytoczyłam historię, która może się zdarzyć każdemu z nas... pies kogoś wystraszył, drapnął, popchnął itd... i sprawa nie rozmywa się po kościach tylko wędruje dalej... i zderza się z systemem. I teraz wyobraź sobie (o to prosiłam dogomankę), że nie chodzi o owczarka niemieckiego tylko o psa "wypisz wymaluj jak wilk" i nie masz żadnego dokumentu potwierdzającego, że to pies, a nie wilk :shake:.

Absolutnie nie chodziło mi tutaj konkretnie o Ciebie czy Twojego psa tylko o historie, które przydarzają się właścicielom psów. Wybrałam Twoją bo są tam dobrze ilustrujące wypowiedzi policjanta np.
[QUOTE]...Patrze ma przypiety znaczek-przewodnik psa. Mysle sobie - wrescie wlasciwy czlowiek - nic bardziej blednego. [B]Zaczyna mi tlumaczyc ze ON to pies obronny, a jeszcze bardziej agresywny jest malinois[/B]...[/QUOTE]

Jeżeli Cię uraziłam to przepraszam-wykasuję link

Link to post
Share on other sites

Nie sadze aby moja historia miala w tym temacie jakies zastosowanie.
Moj pies nie przypomina ani wilczaka ani wilka, ma rodowod i jest owczarkiem niemieckim. Nikogo tez nie drapnął ani nie popchnął.
Własciciel kazdego zwierzecia jest za niego odpowiedzialny, niezaleznie od tego czy ma rodowod i czy przypomina psa czy tygrysa.

Link to post
Share on other sites

Eddiii,rozumiem Twoje zachowanie,ale nie chodzilo dokładnei o Ciebie i Twojego psa.Jefta chciałą mi tylko uswiadomic,ze rodowód jest rzecza potzrebna nie tylko przy wystawach.!I Jefta wcale nie miała na mysli Twojego psa,który to kogos popchnał,czy drapnal,kazdemu moglo sie takie cos przytrafic i Jefta chciała abym sobie wyobraziła iż tym psem byłby Wilczak bez rodowodu i co by wtedy było.?Nikt by nei uwierzył,zę to pies a nie wilk.!Tylko i wyłacznie o to chodziło Jefcie podajac tego linka.Nikt nei chciał Cie urazic,wierz mi.

Link to post
Share on other sites

[quote name='dogomanka_'] Na wystawy moze i kieyds bym sie wybrała...tylko nei bardzo sie orientuje gdzie mozna znalezc o tym informacje.:p Wiem,ze na stronie Wolfdoga były chyba takie info.wiec zaraz tam zajrze.[/quote]

Informacje o wystawach znajdziesz na stronach [URL="http://www.zkwp.pl"]www.zkwp.pl[/URL] , na wolfdogu czasem jest info na forum kto sie wybiera a kto nie.

[quote]Na temat dominacji to z tego co słyszałam,Wilczak sam sie nie podporzadkuje tylko trzeba mu dac do zrozumienia kto tu rzadzi,zeby potem nie uwazał,ze to on jest Alfa-dobrze mówie.?;-) [/quote]

No ale jak? Jak, wg tego co slyszalas trezba dac mu do zrozumienia?


[quote]Gaga..a gdzie Ty mieszkasz.?;>[/quote]
Warszawa

Link to post
Share on other sites

[QUOTE]Nikogo tez nie drapnął ani nie popchnął[/QUOTE]
Ale wystraszył-wystarczyło by wezwać Policję. Na irracjonalne zachowanie innych ludzi nie mamy wpływu
[QUOTE] Własciciel kazdego zwierzecia jest za niego odpowiedzialny, niezaleznie od tego czy ma rodowod i czy przypomina psa czy tygrysa.[/QUOTE]
Oczywiście, że jest odpowiedzialny za swojego psa. Ale jeżeli przypomina tygrysa i właściciel nie jest wstanie udowodnić, że tygrysem nie jest (rodowód) to może mieć poważne kłopoty.
EOT

Link to post
Share on other sites

[quote name='Gaga']

No ale jak? Jak, wg tego co slyszalas trezba dac mu do zrozumienia?
[/QUOTE]
No chodzi mi o to,że nie mozna mu pozwolic na 'wchodzenie na glowe'wlascicielowi.Czyli nie mozna 'rozpuscic' wilczaka bo moze on uznac,ze to on jest Alfa stada.
Jesli cos pogmatwalam to napisz co,poniewaz naprawde chce sie o nich dowiedziec jak najwiecej,a skoro Ty masz Wilczaka to napewno wiesz jak trzeba wychowac Wilczaka.:p

Link to post
Share on other sites

[quote name='dogomanka_']No chodzi mi o to,że nie mozna mu pozwolic na 'wchodzenie na glowe'wlascicielowi.Czyli nie mozna 'rozpuscic' wilczaka bo moze on uznac,ze to on jest Alfa stada.
Jesli cos pogmatwalam to napisz co,poniewaz naprawde chce sie o nich dowiedziec jak najwiecej,a skoro Ty masz Wilczaka to napewno wiesz jak trzeba wychowac Wilczaka.:p[/quote]

To, ze mam wilczaka ni eoznacza, ze posiadlam tajemnice na jego dobre wychowanie ;)
A serio.. zaintrygowalas mnie zacytowana teoria i myslalam, ze dowiem sie szczegolow. W jaki to konkretny sposob pokazuje sie swoja pozycje i nie pozwala wchodzic na glowe.
Wyznaje zasade, ze przez internet sie psow nie leczy i nie szkoli. Dlatego zasugerowalam zaczerpniecie wiedzy, najchetniej w realu.

Link to post
Share on other sites

Ha.!MOja mam powiedziała,ze Wilczaka to tez by chciała miec bo sa bardzo madre psy(jak jej pokazałam kilka fotek jak np.przechodzi przez jakies kraty na wysokosci mniej wiecej 2m.;-)),bo wczesniej to chciała miec Charta...ale teraz moze mi sie ja uda namwóic zebysmy kupiły Wilczaka jak juz sie wyprowadzimy.!;D
Jesli chodzi o ta teorie,to ona nie jest moja..poprostu tak czytałam.;P

Link to post
Share on other sites

Jupi.!Własnie zaczełam akcje pojechania z kolezanka na wystawe...i powiedziała mi,ze chetnie mnei zabierze,i ze najblizsza wystawa bedzie w marcu w Katowicach(a to nie az tak daleko od nas).!:multi:Juz sie nei moge doczekac.!:Cool!::bigcool:
Gaga,opowiedz mi troche o tym jak wychowałas swego Wilczaka,jak sie teraz zachowuje i ogólnie co robiłas,aby np. nie uciekał(chyba,ze ucieka.:evil_lol: )Czy bardzo niszczył Ci meble.?Oto moje gg:5522866.
Jesli nei bedzie Ci sie wszystkiego chciało tutaj pisac to napisz mi na gg.:p Chce miec info.jak to sie mówi 'z pierwszej reki'.:)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...