Jump to content
Dogomania
larissa

Anglia

Recommended Posts

[quote name='karjo2']
A bralas pod uwage opcje tunelu, krocej, siedzisz w aucie z psem, moze to Was uspokoi?[/QUOTE]

pewnie, nie brałam pod uwagę promu , no ale jak się okazało do tunelu nie wpuszczają aut z instalacją gazową, a takową posiadamy, no nic jakos damy rade....
a dawaliscie psom jakies uspokajacze? jak tak to moglibyscie podac nazwe, oczywiscie i tak wybiore się po to do weta, ale tak przynajmniej będę wiedziec co wet nam polecił...
bo z paszportem też miałam kilka informacji od weta a niby porządna klinika... eh

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nic nie dawalismy z preparatow. Jesli konieczie chcecie cos podac, sprawdzcie przed podroza dzialanie, bo moze sie okazac, ze bedzie odwrotne do pozadanego.
U nas dobry spacer prze pakowaniem sie na prom, przeprawa noca, pies w bagazniku, za kratka, duzy miesny gnat po kilku dniach lezakowania w przewiewnym miejscu i kong z pasztetem.
Wczesniej zauczany pies zostawania w samochodzie w roznych warunkach, wiec nie bylo wiekszych problemow.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam prośbę!!! czy mogłby ktos zaopiekowac sie w Londynie małym kotkiem przez dwa tygodnie. Jest kotek, którego nawet życie jest zagrożone, bo jakis Polak rozmnożył kotkę i ona urodziła w miocie 2 kocieta. Jedno juz oddał, a drugiego nikt nie chce. Ta wiadomosc dotarła do mojego syna i on powiedział, ze weźmie kotka, ale nie przewidział, ze własciciel mieszkania w ktorym mieszka jest alergikiem i stanowczo sie nie zgadza na kotka nawet na 2 tygodnie. Maz moj jedzie do domu za dwa tygodnie, to zabierze maluszka do Polski, ale na razie nie ma gdzie go umiescić. Mowi do mnie, ze facet, ktorego jest kotka po prostu wyrzuci maluszka. A moj maz mowi, ze my Polacy do wszystkiego przeciez jestesmy zdolni i martwi sie o małego. Kotek ma jakies 5 tygodni, juz sam je i jest czarny.
Nie wiemy tez co trzeba zrobic zeby przywieźć go do Polski. TZmowi, ze kupi koszyczek i bedzie jechal busem, to sie uda.
Ja zaraz bede szukała tu na dogo jakie trzeba spełnic warunki zeby przewieźc go w normalny, legalny sposób. Słyszałam, ze jest tu taka info. Tylko, ze dwa tygodnie to chyba za mało.
Kotka moj maz zawiezie w Londynie gdzie tylko trzeba bedzie. PROSZE O POMOC!.

Share this post


Link to post
Share on other sites
witam,chcialabym pomoc,moze uda mi sie dla niego znalezc staly dom,postaram sie,wzielabym kociaka do siebie ale niestety mam dwa koty dorosle i jednego 8-tygodniowego kociaka tez do oddania no i cassie,wiec nie moge sie nim teraz zaopiekowac ale postaram sie ,popytam ludzi moze jeszcze ktos sie znajdzie,moj maluszek idzie do nowego domku juz za tydzien.kolezanka moja pytala o malego kociaka,chciala wziac mojego ale niestety byl juz zamowiony,zapytam jej i odezwe sie jak tylko sie czegos dowiem,pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwola rozmawialam z mezem i juz zabral kotka, bo okazalo sie, ze niby wlasciciel do Polski dzis, czy tam jutro wyjeżdża/jesli dobrze zrozumialam/. Kotke ze soba zabiera, a kotek jest juz u meza i syna. Wlasciciel mieszkania juz go widzial i powiedzial, ze jak beda go trzymali w swoim pokoju, to moze jemu nic nie bedzie, moze nie bedzie sie drapal i dusił i kaszlał itd. Jesli nie bedzie reakcji na jego organizm z powodu kotka, to niech bedzie. Mysle jednak, ze jakbys c.a.s.s.i.e znalazla mu domek staly, to po co go tu do Polski ciągnąc. Jak juz bedziesz cos wiedziala, napisz.
Dziekuje za odzew [url=http://smajliki.ru/smilie-847098183.html][img]http://s13.rimg.info/ba774134c3edf3a1e4710829664bdac0.gif[/img][/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='c.a.s.s.i.e']i co z kociakiem?znalazl sie chetny?ja w dalszym ciagu szukam mu domku,pozdrawiamy[/QUOTE]
nie, kocik jest z moim mężem i synem. własciciel mieszkania nie wchodzi do nich i wszystko na razie ucichło. Mały rozrabia i ma sie dobrze.
c.a.s.s.i.e dziekuję i rowniez pozdrawiam. Jakby co, to daj znać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no to pisze juz a Anglii, podroz bez problemow jednak plynelismy promem psiaki spokojnie zostaly w samochodzie , odprawa psow bez problemow podali czytnik odczytalam czipy i juz :)cala droge przespaly.w domku tez sie juz chaps zadomowil niestety jeden moj pies zostal w polsce- ten duzy u dobrych znajomych bo 2 dni przed wyjazdem zachorowal , problemy skorne i balam sie ze nie przepuszcza mnie przez granice dolaczy do mnie jak mu wszystko zejdzie i siersc ciut odrosnie:) martwie sie o mojego synka ale innej mozliwosci nie bylo , dzieki szybkiej akcji AMSKI i jej przyjaciol moglam jechac bo tak to bym nie pojechala wogole

Share this post


Link to post
Share on other sites
szybkie pytanko,niech mi ktos powie jak jest z podrozowaniem z psem z anglii do polski,chcemy jechac na wakacje do polski i nie chcemy jej zostawiac w anglii,pies ma szczepienia i chipa,ubezpieczenie,prosze o rady.pozrawiamy i dzikujemy z gory za porady

Share this post


Link to post
Share on other sites
obowiązuje psy z polski ale biorąc swojego angielskiego psa do kraju , w którym obowiązuje kwarantanna musi ją twój pies przejść chcąc wrócić dlatego nie ważne gdzie ja zrobisz w PL czy w UK jak jej nie będziesz miała to nie wpuszczą ci psa do UK. Z tego co się orientuje to Gii z tego wątku ma psiaka nabytego tu i ona się wybiera do Pl z psem i zaczęła właśnie tę nieszczęsną kwarantannę tutaj . Jeżeli planujesz krótki urlop to łatwiej psiaka zostawić tutaj z kimś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[I]Witam
Niedawno przygarnęłam młodego labka (10miesięcznego) i szukamy towarzystwa do spacerowania po Streatham Common i Streatham Vale :)
Psiak jest dość lękliwy, niestety, a póki co mieliśmy tu kontakt z negatywnie do niego nastawionymi zwierzakami, co obawiam się może zaważyć na jego postrzeganiu psiego towarzystwa.
[/I]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przygarnęłaś???? to u Was tez sa bezdomne psy?
Chciałabym poprosić kogos o wyjasnienie, jaka jest sytuacja zwierzakow w Anglii? Moj syn mowi, ze nie widzial ani jednego psa, ktory walesałby sie po Londynie. Mąż mowi, ze tylko duzo lisow jest w miescie, w parkach, a psa tez nie widzial.
Jak tam jest? są Schroniska?
Moje dzieci mieszkaja w Londynie i namawiaja mnie na przyjazd, bo mowia, ze bede mogla zyc spokojnie i nie bede martwic sie o zwierzaki, bo tam nie ma takiego problemu. Czy to prawda?
Jesli tak, to moze warto zaczac szukac naszym polskim zwierzakom nowych domow w Anglii?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×