Jump to content
Dogomania

Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!


Ewkaa
 Share

Recommended Posts

[QUOTE=Odi;16316529

Ado-jeje, handlary Psami są także na dogo, m.in. właśnie na tym wątku.
Oto one - wrzeszczące handlary sprzedające Psy za euraski.[/QUOTE]

Odi ale wszystkim nam wiadomo ze w Niemczech nie ma darmowego wydawania zwierzat ani ze schronisk ani z org. prozwierzecych. Zwierzeta nie sa traktowane w Niemczech jak odpad komunalny i dlatego poszanowanie dla zwierzat jest o niebo lepsze niz w Polsce. Wiedze Niemcow na temat zwierzat tez nie mozna porownac z wiedza Polakow. Przed adopcja Niemcy zadaja konkretne pytania, nie adoptuja psa bo im sie podoba rasa, wyglad, wrecz odwrotnie chca dopasowac sobie psa do ich mozliwosci. Pisze to z wlasnego doswiadczenia, na kilka wyadoptowanych psow do Berlina oraz prowadzonej korespondencji z przyszlymi wlascicielami.
Oprocz tego jest tez osoba w Berlinie ktora najpierw jedzie na wizyte przedadopcyjna.

Link to comment
Share on other sites

[quote]
SOS-Dalmatinerrrettung (Interessengemeinschaft)
Nicole Breitholz und Elke Riel
Geschäftstelle:
Wied 9
53577 Neustadt
[B][I]
Kontakt:[/I][/B]

Telefon: 02683 947676
Mobil: 0173 2036055
e-Mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
Website: [URL="http://www.sos-dalmatinerrettung.de"]www.sos-dalmatinerrettung.de[/URL]
[/quote][B]
Dracula[/B] sos-dalamtinerrettung to nie jest fundacja w rozumieniu prawa polskiego i niemieckiego. To jest rodzaj indywidualnej działalności gospodarczej prowadzonej przez osobę wnoszącą wniosek o wpis do rejestru działalności w lokalnym Ordnungsamt (Gewerbeamt). Nie ma żadnych konkretnych, ustawowych regulacji, którym ten twór by podlegał. Wolność reguł i dobrowolne porozumienie hobbystów - to nie jest fundacja. To tak dla precyzji.
Dostępne tłumaczenia tego pojęcia :
grupa broniąca wspólnych interesów, wspólnota interesów, syndykat, konsorcjum.
Tu sobie poczytaj co to za twór : [URL]http://www.juraforum.de/forum/vereinsrecht/gruendung-einer-interessengemeinschaft-19445[/URL]

Nadto potwierdzam, iż po wpisie Draculi na czarne kwiatki forum dalmatyńczyki w potrzebie było ca. trzy dni w przebudowie - zamknięte. Ale to pewnie planowe działanie konserwacyjne na tym forum.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ada-jeje']Odi ale wszystkim nam wiadomo ze w Niemczech nie ma darmowego wydawania zwierzat ani ze schronisk ani z org. prozwierzecych. Zwierzeta nie sa traktowane w Niemczech jak odpad komunalny i dlatego poszanowanie dla zwierzat jest o niebo lepsze niz w Polsce. Wiedze Niemcow na temat zwierzat tez nie mozna porownac z wiedza Polakow. Przed adopcja Niemcy zadaja konkretne pytania, nie adoptuja psa bo im sie podoba rasa, wyglad, wrecz odwrotnie chca dopasowac sobie psa do ich mozliwosci. Pisze to z wlasnego doswiadczenia, na kilka wyadoptowanych psow do Berlina oraz prowadzonej korespondencji z przyszlymi wlascicielami.
Oprocz tego jest tez osoba w Berlinie ktora najpierw jedzie na wizyte przedadopcyjna.[/QUOTE]
Są dobre i złe adopcje w Polsce i w Niemczech. Ja ze swojego doświadczenia powiem Ci Ado, że znam przypadki psów wydanych do adopcji przez niemieckie fundacje bez jakiejkolwiek kontroli przed. Wszystko zależy od 'stanu licznika' na zapleczu w 'magazynie'.
To, że jest w Niemczech opłata kaucyjna lub ochronna, jak zwał tak zwał - to dobrze. Chodzi tylko o ..... jak zwykle bilans - i Ty to wiesz tak samo dobrze jak i ja i Odi. Nie ma nigdzie nic na pewno. Ostatnio z pięknej Belgii, ktoś porzucił w moich okolicach dwa Dalmaty. 12 letni pies i 6 letnia suka - belgijskie chipy. Tym zajmuje się już i stosowna organizacja, i instytucja. A można by było wierzyć jak w katechizm, że w Belgii traktują psy lepiej jak w Polsce - nie sądzisz ?.
W tej konkretnej sprawie faktów jeszcze ciągle mało. Same fotki nic nie znaczą - materiał pomocniczy do wizualizacji - możliwe wielokierunkowe wykorzystywanie.

Link to comment
Share on other sites

Ado-jeje, rozumiem wszystko, sama wiesz, że niejeden raz rozmawiałyśmy na te tematy.

Jednakże niechże ktoś, kto handluje Psami nie mówi, że pomaga psom, lecz niech rzecz nazywa po imieniu - zajmuje się pośrednictwem w handlu psami - ma taką pracę i tyle.
Jeżeli praca jest wykonywana rzetelnie, tzn. Psy trafiają do dobrych domów do Niemiec czy do innych krajów poza granicami Polski, to jest OK.
Natomiast nie można nazywać takiej działalności pomocą , lecz jest to zwykły handel Psami, nawet, jeśli z korzyścią dla Psów - niemniej handel.

Szanować należy każdego, kto dobrze wykonuje swoją pracę, czy to jest budowlaniec, czy sprzedawca, czy listonosz, czy też przykładowo nauczyciel.
Natomiast nie mówi się o sprzedawcy, listonoszu, czy przedstawicielu jakiegokolwiek innego zawodu, że pomaga.
Mówi się o wszystkich powyżej wspomnianych oraz o każdym innym przedstawicielu jakiejkolwiek profesji, że pracuje i tyle.

[B]Natomiast tu na dogo, w celu pozyskiwania funduszy od naiwnych frajerów, osoby trudniące się handlem Psami, czyli handlary żyjące z Psów, chcą niezmiennie uchodzić za ludzi niosących pomoc Psom i na tym m. in. polega ten PRZEKRĘT i ta OBŁUDA[/B].

Link to comment
Share on other sites

Mowie zwykle za siebie, i swoim punkcie patrzenia na sprawe. Za wyadoptowanego psa w Niemczech dostaje euro, [B]jest to nic innego jak zwrot za poniesione koszty przez Fundacje,[/B] odrobaczenie szczepienia kastracja czip. Otrzymane pieniadze pozwalaja zapewnic kolejnej bidzie ful wypas. Ja nie widze w tym handlu, tylko oplacenie towaru, o ile wogole takiego slowa mozna uzyc w stosunku do zywych stworzen. Marzy mi sie zeby i w Polsce ludzie zwracali koszty wyadoptowanego psa. Byl by to tez krok do zmniejszenia populacji.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Pies Wolny'][B]
Dracula[/B] sos-dalamtinerrettung to nie jest fundacja w rozumieniu prawa polskiego i niemieckiego. To jest rodzaj indywidualnej działalności gospodarczej prowadzonej przez osobę wnoszącą wniosek o wpis do rejestru działalności w lokalnym Ordnungsamt (Gewerbeamt). Nie ma żadnych konkretnych, ustawowych regulacji, którym ten twór by podlegał. Wolność reguł i dobrowolne porozumienie hobbystów - to nie jest fundacja. To tak dla precyzji.
Dostępne tłumaczenia tego pojęcia :
grupa broniąca wspólnych interesów, wspólnota interesów, syndykat, konsorcjum.
Tu sobie poczytaj co to za twór : [URL]http://www.juraforum.de/forum/vereinsrecht/gruendung-einer-interessengemeinschaft-19445[/URL]

Nadto potwierdzam, iż po wpisie Draculi na czarne kwiatki forum dalmatyńczyki w potrzebie było ca. trzy dni w przebudowie - zamknięte. Ale to pewnie planowe działanie konserwacyjne na tym forum.[/QUOTE]

sa rejestrowane i nierejestrowane organizacje , e. V i nicht e.V
przeczytaj dokladnie roznice miedzy jednym a drugim , jezyk niemiecki dobrze znasz
[url]http://ohne-moos-gehts-los.de/wp-content/uploads/2008/02/verein_rechtsform_haftung_1.pdf[/url]
nie e.V ma takie same prawa co e.V , tylko ze w nie e.V , jakim jest sos
"Sondervermögen " nalezy tylko Fundacji i moze byc przeznaczony tylko na cele Fundacji a nie do prywatnego uzytku jak to jest w przypadku e.V !!!!!!!!!

Tak samo jestesmy sprawdzane przez urzad skarbowy jak inne fundacje i prowadzimy rozliczenia
nasze adopcje sa transparente tez pod wzgledem finansowym .
Tak jak dziala sos-dalmatinerrettung chcialabym zeby dzialaly wszystkie inne fundacje .
Pies wolny, przeciez ty tez adoptowales psy za granice , na jakich zasadach ?

A dlaczego forum dalmatynczykow bylo w przebudowie i jest ? to bardzo proste , bo zakladamy nowa strone internetowa a to dlatego ze zakladamy fundacje dalmatynczykow w Polsce
oh!!!!! teraz masz jeszcze wiecej pola do popisu .
Fakt jest faktem , ze psy opuscily domtymczasowy od Drakuli zaniedbane i zaglodzone i mozecie sobie pisac co chcecie ,to nie jest tylko moja opinia , ale tez weterynarzy ktorzy psy badali !!!!
Widocznie jest ci to obojetne w jakim byly stanie psy , niewiedzisz tego bo nie chcesz widziec .
Przymykasz oczy na zlo ktore sie dzieje pod twoim nosem , jeszcze gorzej , popierasz to .
Zabierajac psa z ulicy , ze schroniska albo od chlopa z lancucha , chorego z wystajacymi zebrami umieszczamy w Polsce w klinice albo platnym!!!! DT , Hotelu , leczymy , pielegnujemy , szczepimy ,czipujemy , kastrujemy , szukamy nowej odpowiedzialnej rodziny , wykonujemy setki rozmow , kontroli przed i po adopcyjnych zawozimy w Polsce za nic prosto pod drzwi i jeszcze zle ???
Nie jeden z psow jest ruina psychiczna i nie jeden z nich potrzebuje terapi behawiorystycznej !
Np. Filou , trafil pare dni temu do behawiorysty do Polski na terapie bo okazal agresje wobec innego psa , nie !!! my go nie uspimy jak to niektorzy zrobili ( pies od piekarza ) my nad nim pracujemy i oplacamy ta terapie , ile takie cos kosztuje i jak dlugo trwa kazdy z was zdaje sobie sprawe , to nie jest 10 zlotych na miesiac!!!
Dlatego jestem wdzieczna organizacji niemieckiej ze nas wspieraja , bo inaczej musialabym zamknac oczy na los dalmata cierpiacego w schronie albo u prostaka na wsi !!!!
Kazdy z psow ma takie same szanse na adopcje zarowno w Polsce i w Niemczech , dla mnie nie ma to roznicy czy zosatana wyadoptowane w Polsce czy w Niemczech , liczy sie czlowiek ktory go adoptuje i to czy spelnia nasze kryteria , czy jest swiadomy adopcji psa !
A w Polsce zyczylabym sobie i tak bedzie z momentem powstania fundacji sos-dalmatynczyki , ze beda pobierane i w Polsce pieniadze za adopcje .
Czasy matki Teresy ktora zawozi psy zaszczepione, wysterylizowne za darmo po rodzinach skoncza sie , moze tak naucza sie ludzie szanowac psa i nie wyzuca go bo sie znudzil !!!!
Jak ma twoim zdaniem dzialac fundacja ???
Nie zajmujemy sie adopcja psiakow zdrowych z katalogu !
jezeli to jeszcze do ciebie nie dotarlo sa to psiaki po przejsciach wymagajace czesto leczenia , a na to potrzebne sa pieniadze , czy mamy dalej jak idiotki oplacac wszystko ze swojej prywatnej kieszeni???
Jeszcze w totka nie wygralam !!!
Tak , zle , bo nie ktore z nich za zwrotem kosztow sterylki /kastracji , szczepienia i czipowania znalazly dom w Niemczech !?
Jestem wdzieczna organizacji sos-dalmatinerrettung ze chociaz oni potrafia docenic wartosc psa i zwracaja po czesci koszty zwiazane z adopcja psa za granice .
Pisze poczesci , bo oplata domow tymczasowych , transportow i leczenia w klinice pokrywana jest w 90 % przez nas za wlasne prywatne pieniadze !!!!
A jak przedstawiaja sie finansy psa zdrowego mozesz sobie jeszcze raz przeczytac na watku Baccardiego , i to byl przyklad na psie zdrowym !

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Pies Wolny']Są dobre i złe adopcje w Polsce i w Niemczech. Ja ze swojego doświadczenia powiem Ci Ado, że znam przypadki psów wydanych do adopcji przez niemieckie fundacje bez jakiejkolwiek kontroli przed. Wszystko zależy od 'stanu licznika' na zapleczu w 'magazynie'.
To, że jest w Niemczech opłata kaucyjna lub ochronna, jak zwał tak zwał - to dobrze. Chodzi tylko o ..... jak zwykle bilans - i Ty to wiesz tak samo dobrze jak i ja i Odi. Nie ma nigdzie nic na pewno. Ostatnio z pięknej Belgii, ktoś porzucił w moich okolicach dwa Dalmaty. 12 letni pies i 6 letnia suka - belgijskie chipy. Tym zajmuje się już i stosowna organizacja, i instytucja. A można by było wierzyć jak w katechizm, że w Belgii traktują psy lepiej jak w Polsce - nie sądzisz ?.
W tej konkretnej sprawie faktów jeszcze ciągle mało. Same fotki nic nie znaczą - materiał pomocniczy do wizualizacji - możliwe wielokierunkowe wykorzystywanie.[/QUOTE]

zgadzam sie z Toba , ale nie pozwole sobie na szarpanie opini o sos-dalmatinerretung , nie raz staralam sie jak najdokladniej opisac ich dzialanie , wejdz na ta strone i powiedz mi jaki sens mialoby wykorzystanie dla kazdego psiaka materialow pomocniczych do wizualizacji fotek , czyli fotomontazu ,sorry , ale to jakies chore !
Jezeli mialobyc to wszystko fotomontazem to z kad nagle biora sie zdrowe zadbane psiaki na spotkaniach dalmatow , ktore nie sa tylko raz w roku organizowane ?To sa zdjecia z wlascicielami i ich twarzami oraz z ich dalmatami .
Dopoki nie wloze sobie zlotywki do wlasnej kieszeni plynacej z adopcji psa , dopoki dokladam do tej pomocy to wiem ze nic zlego nie robie a za psem zawsze bede sie wstawiac a i taki Drakula mnie nie zastraszy !

Tak jak tu juz ktos napisal , jakby ktos chcial psami handlowac , to jest tyle mozliwosci w Polsce robienia tego po cichu i napewno nikt nie byl by takim idiota i prezentowala sie tutaj publicznie !

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Odi']Ado-jeje, rozumiem wszystko, sama wiesz, że niejeden raz rozmawiałyśmy na te tematy.

Jednakże niechże ktoś, kto handluje Psami nie mówi, że pomaga psom, lecz niech rzecz nazywa po imieniu - zajmuje się pośrednictwem w handlu psami - ma taką pracę i tyle.
Jeżeli praca jest wykonywana rzetelnie, tzn. Psy trafiają do dobrych domów do Niemiec czy do innych krajów poza granicami Polski, to jest OK.
Natomiast nie można nazywać takiej działalności pomocą , lecz jest to zwykły handel Psami, nawet, jeśli z korzyścią dla Psów - niemniej handel.

Szanować należy każdego, kto dobrze wykonuje swoją pracę, czy to jest budowlaniec, czy sprzedawca, czy listonosz, czy też przykładowo nauczyciel.
Natomiast nie mówi się o sprzedawcy, listonoszu, czy przedstawicielu jakiegokolwiek innego zawodu, że pomaga.
Mówi się o wszystkich powyżej wspomnianych oraz o każdym innym przedstawicielu jakiejkolwiek profesji, że pracuje i tyle.

[B]Natomiast tu na dogo, w celu pozyskiwania funduszy od naiwnych frajerów, osoby trudniące się handlem Psami, czyli handlary żyjące z Psów, chcą niezmiennie uchodzić za ludzi niosących pomoc Psom i na tym m. in. polega ten PRZEKRĘT i ta OBŁUDA[/B].[/QUOTE]


Zgadzam sie z Toba .
Praca jest wtedy jezeli robi to ktos pobierajac za to pieniadze ktore wsadza je do wlasnej kieszeni i czerpie prywatnie zyski z tego i to jest handel !Dodam jeszcze swoje trzy grosze do tego , i powinna byc taka dzialanosc zarejestrowana w celu odprowadzania podatkow do urzedu skarbowego .
Niezgodze sie z porownanien tej pracy z listonoszem , budowlanym czy nauczycielem , jak to Ty napisalas , bo za ta ich prace placi im panstwo wyplaty , albo ? A taki handlarz pracuje sam na siebie !

Pomoc jest wtedy ,jezeli osoba fizyczna nie czerpie z tego dochodow finansowych wzbogadzajac przy tym swoja prywatna kieszen, jezeli pobrana kwota za adopcje przeznaczona jest na konto fundacji i na pomoc i adopcje nastepnego psa w potrzebie !
I tu jest ta roznica!!!
My nie czerpiemy z tego zadnych prywatnych dochodow , pieniadze sa majatkiem fundacji o czym juz nie raz pisalam i sa przeznaczane tylko na pomoc dla dalmatynczykow !!!! Nie laduja w naszej prywatnej kieszeni i nie wzbogacamy sie na udzielanej przez nas pomocy dalmatynczykom, nie jestesmy dzialalnoscia gospodarcza.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Zofia.Sasza']Jestem zawodowym grafikiem komputerowym. Pracuje w photoshopie od lat. Gwarantuję, że zdjęcie nie było montowane.[/QUOTE]

Wierzé, poza tym gdzie latwiej sprawdzic znaki szczególne jak nie na kropku? To nie jak z czarnym psem.

[quote name='MalgosMalgos']Jak to strasznie madrze napisal Emir:
" Nigdy nie dyskutuj z idiota.
Najpierw sprowadzi cie do swojego
poziomu, a potem pokona doswiadczeniem"
[/QUOTE]

Tego nie napisal zaden emir, tylko Einstein, emir sobie haslo tylko pozyczyl, o czym nie kazdy wie...

Drakula, mówisz o finansach duzo, co mnie obchodzi w tym momencie wcale. Odpowiedz na 1 tylko pytanie- jakim cudem wyhodowales szkieletory z calkiem upasionych psów przywiezionych do Ciebie.

Link to comment
Share on other sites

art. 212
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

[url]http://www.polskieustawy.com/norms.php?actid=474&norm=212&lang=48&adate=20070625&head=0[/url]


Zgodnie z artykułem 212 kodeksu karnego za pomówienie innej osoby, a nawet firmy czy instytucji, grozi kara do roku pozbawienia wolności. Kara za pomówienie w mediach może być jeszcze surowsza: do dwóch lat więzienia.
[url]http://www.polityka.pl/kraj/analizy/303768,1,debata-czy-polacy-to-pieniacze.read[/url]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='dalmibea']
..................................... [B]czy mamy dalej jak idiotki oplacac wszystko ze swojej prywatnej kieszeni???[/B]
Jeszcze w totka nie wygralam !!!
Tak , zle , bo nie ktore z nich za zwrotem kosztow sterylki /kastracji , szczepienia i czipowania znalazly dom w Niemczech !?
[/QUOTE]
Popatrz [B]Ado[/B] jaka piękna zajawka i odpowiedź w jednym. Czy coś więcej trzeba pisać. Nerwy - dobra rzecz, wyzwalają prawdę. Wszyscy, którzy pomagają za swoje to idioci i idiotki ???? :shake: no i wszystko jasne :oops:

[B]Do userki cytowanego postu :[/B]
Nie trzeba opłacać jak idiota, wystarczy jak normalny człowiek, który chce pomagać i pomaga za swoje. My z Odi tak robimy. Pomagamy za swoje, wyłącznie za swoje. Inne uczciwe metody także są mile widziane, np. 1%, celowe darowizny, itp.

Koszty :
- paszport, chip + kmpl. szczepień = 130 zł,
- dwukrotne super odrobaczanie (średni pies) = 80 zł,
- sterylka (nie tańsza kastracja) z zabezp. pozabiegowym = 280 zł,
- koszt miesięcznego utrzymania psa = 250 zł,
Razem = 740 zł = ca. 192 Euro.
Wpływ za Schutzgebuehr 350 Euro - koszty = 158 Euro = 608,30 zł.
Zwyczajowo za transport psa do DS koszty pokrywa z naddatkiem właśnie DS, często zbiórka na Dogo.

[B]Co można za 608 zł ?[/B] np. wysterylizować kolejne dwie suczki. Zna ktoś liczbę tych sterylizacji ?
Gdyby tak było, byłoby very super. Ale nie jest !
Ja po Schutzgebuehr nie sięgam - nie jestem uprawniony, ..... hm .... może i mógłbym, ale nie chcę.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='dalmibea'][B]My nie czerpiemy z tego zadnych prywatnych dochodow , pieniadze sa majatkiem fundacji o czym juz nie raz pisalam i sa przeznaczane tylko na pomoc dla dalmatynczykow !!!![/B] Nie laduja w naszej prywatnej kieszeni i nie wzbogacamy sie na udzielanej przez nas pomocy dalmatynczykom, nie jestesmy dzialalnoscia gospodarcza.[/QUOTE]

Dalmibea napisała, że pieniądze są majątkiem fundacji i są przeznaczane na pomoc dalmatyńczykom. Jeśli tak jest- co w tym złego? [U]Jeśli [/U]nie jest czy wiadomo do czyjej kieszeni trafiają te pieniądze? Czy sam fakt pobierania opłaty adopcyjnej sugeruje pokrętne działania?

Link to comment
Share on other sites

Odcinam się od tej dyskusji, przedstawiłem fakty. Zapewniam że Dalmibea nie uniknie odpowiedzialności karnej. Mam nadzieję że kłamliwe pomówienia nie znikną ''zwyczajowo''z forum. W każdym z postów w sposób antynomiczny przedstawia wymyśloną przez siebie ''rzeczywistość''. Żałosne jest że używa w tym wszystkim słów prędzej zasłyszanych (można odnieść wrażenie że się jej pomaga pisać) i powtarza bez końca jakby to miało ją uwiarygodnić.
Dalmibea jest na tyle głupia że łżąc i obrażając innych pogrąża siebie jeszcze bardziej, wynika to zapewne z faktu że trudno jest obrazić kogoś o jej moralach więc odnosi się do ludzi z szacunkiem (brakiem szacunku) godnym własnej wartości. Ale fakt że ktoś mieszka poza granicami POLSKI nie oznacza że jest bezkarny.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='drakula']Odcinam się od tej dyskusji, przedstawiłem fakty. Zapewniam że Dalmibea nie uniknie odpowiedzialności karnej. Mam nadzieję że kłamliwe pomówienia nie znikną ''zwyczajowo''z forum. W każdym z postów w sposób antynomiczny przedstawia wymyśloną przez siebie ''rzeczywistość''. Żałosne jest że używa w tym wszystkim słów prędzej zasłyszanych (można odnieść wrażenie że się jej pomaga pisać) i powtarza bez końca jakby to miało ją uwiarygodnić.
Dalmibea jest na tyle głupia że łżąc i obrażając innych pogrąża siebie jeszcze bardziej, wynika to zapewne z faktu że trudno jest obrazić kogoś o jej moralach więc odnosi się do ludzi z szacunkiem (brakiem szacunku) godnym własnej wartości. Ale fakt że ktoś mieszka poza granicami POLSKI nie oznacza że jest bezkarny.[/QUOTE]
Czy mógłbyś jednak zanim znikniesz wyjaśnić tutaj, dlaczego psy odebrane od ciebie były w tak złym stanie?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Charly']Dalmibea napisała, że pieniądze są majątkiem fundacji i są przeznaczane na pomoc dalmatyńczykom. Jeśli tak jest- co w tym złego? [U]Jeśli [/U]nie jest czy wiadomo do czyjej kieszeni trafiają te pieniądze? Czy sam fakt pobierania opłaty adopcyjnej sugeruje pokrętne działania?[/QUOTE]
Wiele rzeczy napisała. Kwestia wiary ? nie , wiarygodności. Wiarygodność osiąga się inaczej niż za pomocą oświadczeń. Dracula też wydał oświadczenie - napisał. Ja nie rozstrzygam kto akurat tu ma rację! - nie zrozum opacznie.
To nie jest żadna fundacja. Majątkiem, jeśli takowy jest, dysponują dwie osoby - założycielki tego iG. To jest forma organizacyjna podmiotu gospodarczego nie zaś forma stowarzyszenia wyższej użyteczności, czy fundacji. Nie mylmy pojęć. Tylko tyle. Pobieranie opłaty Schutzgebuehr jest dobre - już pisałem przecież. Czy chodzi Ci o [B]rozliczanie[/B] tych wpływów ? , bo mnie właśnie tak. To jest właśnie wiarygodny dowód na pomaganie bezdomniakom w wyniku bezwynikowej (zerowy zysk) działalności, oczywiście gospodarczej.
Tyle z tego wyniknie, że zaraz się dowiem, że nie jestem upoważniony do kontrolowania. Jako obywatel RP mogę wnosić do przewidzianych do tego organów i instytucji o skontrolowanie każdej fundacji i każdego stowarzyszenia. Na podmioty gospodarcze możemy tylko donosy pisać - tego nie lubię. Choć na mnie niektóre, niemieckie fundacje listy piszą. I na zdrowie. Jak widać chyba domieszka polskiej krwi tam gości :diabloti:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Pies Wolny']Wiele rzeczy napisała. Kwestia wiary ? nie , wiarygodności. Wiarygodność osiąga się inaczej niż za pomocą oświadczeń. Dracula też wydał oświadczenie - napisał. Ja nie rozstrzygam kto akurat tu ma rację! - nie zrozum opacznie.
To nie jest żadna fundacja. Majątkiem, jeśli takowy jest, dysponują dwie osoby - założycielki tego iG. To jest forma organizacyjna podmiotu gospodarczego nie zaś forma stowarzyszenia wyższej użyteczności, czy fundacji. Nie mylmy pojęć. Tylko tyle. Pobieranie opłaty Schutzgebuehr jest dobre - już pisałem przecież. [B]Czy chodzi Ci o [B]rozliczanie[/B] tych wpływów ? , bo mnie właśnie tak. To jest właśnie wiarygodny dowód na pomaganie bezdomniakom w wyniku bezwynikowej (zerowy zysk) działalności,[/B] oczywiście gospodarczej.
Tyle z tego wyniknie, że zaraz się dowiem, że nie jestem upoważniony do kontrolowania. Jako obywatel RP mogę wnosić do przewidzianych do tego organów i instytucji o skontrolowanie każdej fundacji i każdego stowarzyszenia. Na podmioty gospodarcze możemy tylko donosy pisać - tego nie lubię. Choć na mnie niektóre, niemieckie fundacje listy piszą. I na zdrowie. Jak widać chyba domieszka polskiej krwi tam gości :diabloti:[/QUOTE]

zgoda w 100%.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Pies Wolny']Popatrz [B]Ado[/B] jaka piękna zajawka i odpowiedź w jednym. Czy coś więcej trzeba pisać. Nerwy - dobra rzecz, wyzwalają prawdę. Wszyscy, którzy pomagają za swoje to idioci i idiotki ???? :shake: no i wszystko jasne :oops:

[B]Do userki cytowanego postu :[/B]
Nie trzeba opłacać jak idiota, wystarczy jak normalny człowiek, który chce pomagać i pomaga za swoje. My z Odi tak robimy. Pomagamy za swoje, wyłącznie za swoje. Inne uczciwe metody także są mile widziane, np. 1%, celowe darowizny, itp.

Koszty :
- paszport, chip + kmpl. szczepień = 130 zł,
- dwukrotne super odrobaczanie (średni pies) = 80 zł,
- sterylka (nie tańsza kastracja) z zabezp. pozabiegowym = 280 zł,
- koszt miesięcznego utrzymania psa = 250 zł,
Razem = 740 zł = ca. 192 Euro.
Wpływ za Schutzgebuehr 350 Euro - koszty = 158 Euro = 608,30 zł.
Zwyczajowo za transport psa do DS koszty pokrywa z naddatkiem właśnie DS, często zbiórka na Dogo.

[B]Co można za 608 zł ?[/B] np. wysterylizować kolejne dwie suczki. Zna ktoś liczbę tych sterylizacji ?
Gdyby tak było, byłoby very super. Ale nie jest !
Ja po Schutzgebuehr nie sięgam - nie jestem uprawniony, ..... hm .... może i mógłbym, ale nie chcę.[/QUOTE]



Schutzgebühr nie jest w sos-dalmatinerrettung 350 Euro jak Ty to napisales tylko gora 300 Euro , jezeli jest pies zdrowy .
Oczywiscie ze nie wymagamy pelnej oplaty adopcyjnej od psow starszych , niedoleznych , guchych , niewidomych , z chorobami stawow i innych znanych rodzinie adoptyjacego psa . Wtedy jest ta oplata duzo nizsza , a w niektorych wypadkach nie jest wogole pobierana a nawet fundacja oferuje swoja pomoc finansowa przy kostach uslug weterynayjnych rodzinie ktore zaadoptowaly swiadomie psa chorego .
Po drugie DS nie placi za dowiezione psa do domu , ani w Polsce ani w Niemczech , zreszta w Polsce nie zaplaci ci nawet nikt za wykonane szczepienia czy za czipa , a do dolozeniu sie do transportu to juz wogole nie mam mowy.
Twoj rachunek na podstawie zdrowej suni i
z oplata DT za jeden miesiac wyniosl 192 Euro ,
300 Euro Schutzgebühr ,
zostaje 108 Euro Twoim zdaniem dla fundacji .

odpowiem ci chetnie na twoje pytanie
[B]"Co można za 608 zł ?[/B] np. wysterylizować kolejne dwie suczki. Zna ktoś liczbę tych sterylizacji ?"

Nie zostaje 608 ZL , tylko okolo 100 E , i za to zapewniam cie sa leczone psy chore , a jest takich sporo. Kazdy przed adopcja jest kastrowany i sterylizowany ( o ile jego stan zdrowia na to pozwala)
W Twoim rozliczeniu zapomniales o tym ze pies musi byc przewieziony i w ciagu 24 godzin przedstawiony u weterynarza w Niemczech co tez kosztuje .
Psy trafiaja do nowych rodzin ale umowa adopcyjna i pobierana oplata Schutzbegühr jest dopiero po uplywie 4 tygodni , co umozliwia rodzinie poznanie psa i psu rodziny , po drugie , jezeli okazaloby sie ze pies ma wczesniej nie wykryte choroby to jest leczony na koszt fundacji . Czesto ma tez choroby skorne , spowodowane stresem , czesta zmiana karmy , po zimowym pobycie w schronie odmrozenia , stany zapalne gruczolow okoloodbytowych, zapalenie pecherza itd , w tym okresie ponosi fundacja koszty leczenia czy eventualnych zabiegow. Oprocz tego kazdy pies ma swoje ubiezpieczenie , ktore tez kosztuje , to sa oplaty ktorych w Poslce raczej sie nie praktykuje , moze dlatego niektorzy widza tylko goly zysk 300 Euro i z braku niewiedzy powstaja nieporozuienia .
Oprocz tego ,
zadko kiedy czeka pies na DT tylko jeden miesiac na nowy dom , zregoly trwa to dluzej i duzo drozej
Zapomniales o psach ktore miesiacami czekaja na nowy dom , gluchy Biru , chory ma mocznice Baron itd
Podaj mi prosze pare adresow od DT ktore beda u siebie trzymaly psa za 250 ZL na miesiac?
Ja proponowal ze zaplace prywatnie 80 Euro na miesiac za DT dla niewidomego psa Bingo z Leszna , dozywotnie , pisalm i szukalam i nic nie znalazlam .

Pies wolny , bede w maju w Polsce , chetnie spotkam sie z Toba i pokaze ci jak dziala zaplecze sos-dalmatinerrettung , moze czegos sie odemnie nauczyc a ja od ciebie i bez problemu pokaze ci nasze rozliczenia . Wymiana zdan i doswiadczen jeszcze nikomu nie zaszkodzila.
Juz ci raz pisalam, przyjedz do mnie , pojedziemy do Nicole Breitholz , znasz niemiecki to sobie porozmawiacie ,

Link to comment
Share on other sites

[quote name='drakula']Odcinam się od tej dyskusji, przedstawiłem fakty. Zapewniam że Dalmibea nie uniknie odpowiedzialności karnej. Mam nadzieję że kłamliwe pomówienia nie znikną ''zwyczajowo''z forum. W każdym z postów w sposób antynomiczny przedstawia wymyśloną przez siebie ''rzeczywistość''. Żałosne jest że używa w tym wszystkim słów prędzej zasłyszanych (można odnieść wrażenie że się jej pomaga pisać) i powtarza bez końca jakby to miało ją uwiarygodnić.
Dalmibea jest na tyle głupia że łżąc i obrażając innych pogrąża siebie jeszcze bardziej, wynika to zapewne z faktu że trudno jest obrazić kogoś o jej moralach więc odnosi się do ludzi z szacunkiem (brakiem szacunku) godnym własnej wartości. Ale fakt że ktoś mieszka poza granicami POLSKI nie oznacza że jest bezkarny.[/QUOTE]

gdzie sa te Twoje fakty i o co ci chodzi , napisz w punktach zeby ci bylo latwiej , o Tobie jeszcze nic nie pisalam , pokazalam tylko zdjecia dwoch psow w jakim stanie opuscily one tymczas u ciebie a w jakim do ciebie przyjechaly i nie widze w tym przestepstwa karnego ze wstawiam sie za psem i przytaczam opinie lekarza ktory ocenil ich stan na niedozywiony czego przyna nie byly zmiany chorobowe lecz niedostateczna ilosc pokarmu .
To ty zaczales sie bronic i nas atakowac oczerniajac i ublizajac nam publicznie .
Po drugie pobierales oplaty za dom tymczasowy i sam pisales ze oplacac za to pomocnice w sklepie , dostawales od nas karme i wszyystkie uslugi u weta byly placone w 90% z gory .
Wstawie pozniej tutaj wszystkie przelewy jakie poszly na twoje konto

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Odi']Drakula - nie tylko Ciebie spotkało takie potraktowanie ze strony handlar Psami.

Ado-jeje, handlary Psami są także na dogo, m.in. właśnie na tym wątku.
Oto one - wrzeszczące handlary sprzedające Psy za euraski.[/QUOTE]Widzisz czlowieku te zdjecia i piszesz ze SPOTKALO GO, bidaka, ZLE TRAKTOWANIE Z NASZEJ STRONY???????

Pokaze zdjecia ktore NIE BYLY robione przez nikogo z oczernianych przez drakule osob:
Viktoria, schronisko
[IMG]http://images37.fotosik.pl/334/7fe7a640d8d26715med.jpg[/IMG]

To zdjecie wstawil sam DRAKULA na watku suni [URL="http://skroc.pl/d89f"]KLIKNIJ-SAM SIE PRZEKONAJ[/URL]
[IMG]http://images38.fotosik.pl/381/779786641849e9ca.jpg[/IMG]
To zdjecie to nie jest fotomontaz - chyba ze drakula sam go dla siebie zrobil.
Tak wygladala po niecalych 2 tygodniach pobytu w tym cudownym miejscu. Jak bylo po ponad miesiacu - zdjecie wstawila dalmibea.

No tak, bo przeciez powinnysmy po raczkach calowac, dziekowac za tak cudowne traktowanie tych psow........


To co piszemy podparte jest DOWODAMI, ale do niektorych jak grochem o sciane!


************


Co do adopcji niemieckich - nie popieram w 100% kazdej. Popieram jednak dzialania SOS.
Tymczasowalam u siebie w PL kilka psow, ktore znalazly dom przez te fundacje - zdjecia i info na biezaco mam co jakis czas. Wiem ze psom krzywda sie nie dzieje, WIEM ze z psami sie spotkam.
Popieram wasza walke z tym - nie popieram jednak wrzucania wszystkich do jednego worka.

Psie wolny - pisales o wyrzuconych dalmatach. To, ze ktos jest niemcem/belgiem nie znaczy ze jest swiety. Idioci sa wszedzie...
Mieszkam w Niemczech od niedawna, ale to ze Niemcy sa bardziej swiadomi co niesie ze soba posiadanie psa widac golym okiem - chocby na spacerach z moimi kropkami.

Link to comment
Share on other sites

[quote name=':: FiGa ::']Widzisz czlowieku te zdjecia i piszesz ze SPOTKALO GO, bidaka, ZLE TRAKTOWANIE Z NASZEJ STRONY???????

Pokaze zdjecia ktore NIE BYLY robione przez nikogo z oczernianych przez drakule osob:
Viktoria, schronisko
..................................................

To zdjecie wstawil sam DRAKULA na watku suni [URL="http://skroc.pl/d89f"]KLIKNIJ-SAM SIE PRZEKONAJ[/URL]
[IMG]http://images38.fotosik.pl/381/779786641849e9ca.jpg[/IMG]
To zdjecie to nie jest fotomontaz - chyba ze drakula sam go dla siebie zrobil.
Tak wygladala po niecalych 2 tygodniach pobytu w tym cudownym miejscu. Jak bylo po ponad miesiacu - zdjecie wstawila dalmibea.

No tak, bo przeciez powinnysmy po raczkach calowac, dziekowac za tak cudowne traktowanie tych psow........


To co piszemy podparte jest DOWODAMI, ale do niektorych jak grochem o sciane!


************


Co do adopcji niemieckich - nie popieram w 100% kazdej. Popieram jednak dzialania SOS.
Tymczasowalam u siebie w PL kilka psow, ktore znalazly dom przez te fundacje - zdjecia i info na biezaco mam co jakis czas. Wiem ze psom krzywda sie nie dzieje, WIEM ze z psami sie spotkam.
Popieram wasza walke z tym - nie popieram jednak wrzucania wszystkich do jednego worka.

Psie wolny - pisales o wyrzuconych dalmatach. To, ze ktos jest niemcem/belgiem nie znaczy ze jest swiety. Idioci sa wszedzie...
Mieszkam w Niemczech od niedawna, ale to ze Niemcy sa bardziej swiadomi co niesie ze soba posiadanie psa widac golym okiem - chocby na spacerach z moimi kropkami.[/QUOTE]

FiGa - choć ja nie jestem w centrum tej sprawy, czy jak kto woli (sugerując prawie) jej podmiotem, znam zbyt mało istotnych szczegółów - odpowiem Ci.

1. Wpis Odi dotyczy innego kontekstu, raczej właśnie mnie i historii opisywanej przeze mnie o szczeniakach Dalmatów, które przepadły w .... raju. Twoja uwaga jest niepotrzebnie agresywna.
I w takim razie, przyjmując Waszą historię za prawdziwą - takie założenie - to należy się Wam po całości taki wp... i op... , że buty i coś więcej spadłyby Wam wiesz z czego. To mój zarzut do Was - przy założeniu, że macie rację. I nie próbuj nawet się bronić, bo się nie da !
2. Zdjęcia. Jeśli będę znał datę ich wykonania, autora, okoliczności, zweryfikuję miejsce ich wykonania, dostanę oryginalne pliki binarne - wtedy podejmę się zaproponowania swojej oceny tego co zobaczyłem. Stan na dziś widzę tak : zdjęcia jak zdjęcia, widać co widać, połączenie zdjęć z faktami przedstawianymi przez Was - niemożliwe do wykonania. I nie jest to złośliwość z mojej strony. To zdjęcie Kropasa w skręcie - wg mnie nie obrazuje prawidłowo pojęcia chudy Kropas. Skoro wygięty w przeciwną stronę to jak ma wyglądać. Znam wielu wetów, którzy mnie ciągle opier....., napiszę jeszcze raz opie..... za to , że moim psom nie widać właśnie w skręcie żeber, są za tłuste i nie mam pojęcia o ich żywieniu. Dajmy spokój - te zdjęcia nie służą niestety jako materiał dowodowy, bo są nieprofesjonalnie zrobione. Nie jestem złośliwy - jak mam coś ocenić , nazwać - to daj mi szansę. Emocji tu nie potrzeba.
Jeśli strony tego konfliktu mają dowody - niech je zachowają wg ważności do stosownych procedur. Ja gotów jestem czekać na profesjonalne rozsądzenie.
3. Nigdy nikogo, pojedynczo czy razem w kupie, nie wrzucam do wora. Sam przeprowadzam adopcje do Niemiec. Robię to wg swojej najlepszej wiedzy i metody. Na swoją osobistą odpowiedzialność. Nigdy jak dotąd nie umoczyłem. Psa do eksportu przygotowuję za swoje lub robią to inni dogomaniacy za składkowe lub także swoje. Raz, jak osioł dałem się namówić pewnemu człowiekowi - znacie, znacie i mam kaca do dziś. Zaufanie traci się tylko raz - więc nie ma tego złego.
Gdybyś w tej sprawie chciała poczytać super korespondencję - to nie wykluczone , że ją opublikuję - no nie tu, bo nie wolno. W sprawie mijania się oświadczeń i rzeczywistości adopcyjnej też jest co poczytać - nie prowokuję i nie chcę być prowokowany.
4. Świadomość. Jeśli przyjąć, że 2/3 Niemców to Wessi, a 1/3 to Ossi - to statystycznie masz rację. Nie wiem jak długo mieszkasz w Niemczech. Ja już wiem dobrze, że to co widać, często .... ma być widać, ale to wcale nie pokazuje prawdziwego stosunku do podmiotu zgodnie z okazywanymi sygnałami.
To podobnie jak z tym nowym bestselerem o sytuacji 'pod łóżkiem prawdziwego Niemca czy Niemki'. Gdybym nie widział tych psów wypieprzanych z niemieckich samochodów na pograniczu - może nie byłbym przewrażliwiony. I tylko nie mów, że to mogli być Polacy.
5. Jest mi miło, że również nie akceptujesz masówki wywozowej. To znaczy, że nie zwariowałem jeszcze, a przynajmniej nie sam.
6. Mam jeszcze prośbę, zauważ , proszę, że nie napisałem ani jednego słowa o SOS ..... . Wcześniej zadałem parę pytań, niestety poza 'mgławicą sprzecznych oświadczeń' nie otrzymałem żadnej klarownej odpowiedzi, dającej się zweryfikować obiektywną oceną.
Śledzenie działalności SOS .... nie jest jednak moim hobby. Mam wiele innej roboty, kiedyś już pisałem, że wolę sprzątać gówna swoich psów w ogrodzie od kopania się z koniem. Przemyśl, czy w obecnej sytuacji nie jest tak, że wiarygodność odbierają im działania i teksty tu prezentowane.

Link to comment
Share on other sites

[IMG]http://images38.fotosik.pl/381/779786641849e9ca.jpg[/IMG]

[B]Data[/B] 2010:11:14 10:22:24
[B]aparat [/B]Samsung L-85

może jeszcze kilka szczegółów technicznych się przyda :)

Exposure Time (1 / Shutter Speed) {0x829A} 1/125 second ===> 0.008 second
Lens F-Number / F-Stop {0x829D} 40/10 ===> ƒ/4
ISO Speed Ratings {0x8827} 50
Original Date/Time {0x9003} 2010:11:14 10:22:24
Shutter Speed Value (APEX) {0x9201} 6966/1000
Shutter Speed (Exposure Time) 1/125.02 second
Aperture Value (APEX) {0x9202} 4071/1000
Aperture ƒ/4.1
Flash {0x9209} Flash did not fire
Focal Length {0x920A} 8035/1000 mm ===> 8.04 mm
Image Width {0xA002} 1200 pixels
Image Height {0xA003} 1600 pixels

Link to comment
Share on other sites

Czołgiem, dawno nie słyszałem, nie widziałem :lol:
Ja mam tyle :
2010-11-14 10:22:24
EXIF
Camera
Make SAMSUNG TECHWIN CO., LTD.
Model Digimax L85
X resolution 32
Y resolution 32
Resolution unit inch
Software 1.491b
Date/time 2010-11-14 10:22:24
YCbCr positioning co-sited
Image
Image description
Artist
Copyright Copyright 2005
Exposure time 1/125 s
F-number f/4
Exposure program Normal program
ISO speed ratings 50
Date/time original 2010-11-14 10:22:24
Date/time digitized 2010-11-14 10:22:24
Component config Y
Compressed BPP 2.31481
Shutter speed value 1/125 s
Aperture value 4.071000
Exposure bias value 0.000000
Max. aperture value 2.971000
Metering mode Multi Spot
Light source Unknown
Flash Flash did not fire
Focal length 8.035 mm
User comment
Colorspace sRGB
Pixel X dimension 1200
Pixel Y dimension 1600
Sensing method One-chip color area sensor
Scene type Photographed image
Miscellaneous
Exif version 2.2
FlashPix version (30,31,30,30)
File source DSC

Ale i tak mało. Chyba, że się sprężymy - co Ty na to ?
Plik był 'obrabiany' lub się obrobił w trakcie latania po necie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...