Jump to content
Dogomania
gayka

nasze staruszki

Recommended Posts

Basza z guzami listwy mlecznej, 10 cm guzem w płucu, popsutym kręgosłupem (załatwia się w pieluchę, poza tym prawie normalnie chodzi). Rozpoczęła u nas właśnie 8 miesiąc poza schroniskiem. A diagnoza po badaniach była jak wyrok.

 

[attachment=13724:10423311_645463885558978_3191486414498389052_n.jpg]

 

13letni Baksio się starzeje, łapy niedomagają, jest dużo wolniejszy, moja miłość największa :( za miesiąc miną dwa lata u nas.

 

[attachment=13725:1396046_448366511935384_2094942909_n.jpg]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Labrador Bari - 10 letni :) i ja :D meldujemy się na pięknym i wzruszającym wątku weteranów ;). Ze wzruszeniem oglądam zdjęcia i czytam Wasze wypowiedzi. Bari skończył w marcu 10 lat. Przerabialiśmy pewne problemy ze stawami, problemy z wątrobą... Mamy też kłopoty alergiczne. Mój 10 letni ukochany szczeniaczek :wub:. Na spacerach Bari zachowuje się nadal jak dziecko :D, uwielbia się bawić, aportować, nosić kije i zabawki. Mimo swoich 10 lat jest w dobrej formie i wciąż jest takim dużym dzieckiem :).


153mweq.jpg


20i85tz.jpg


30wutz6.jpg

Serdecznie wszystkich pozdrawiamy :wub:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam suczkę yorka, ma już ponad 13 lat. W tym roku bardzo widzę, że się starzeje. Na jedno oko i tak już nie widzi - miała kilka lat temu wypadek z innym psem. Ale ogólnie już kiepsko widzi, jak jest szarawo czy ciemno, to praktycznie w ogóle. Słyszy coraz gorzej. Z jedzenia to dostaje już tylko puchy albo gotowane, ale z nią był zawsze problem, to taki mój jedyny niejadek. Kamień na zębach - boję się już czyścić na narkozie.Dużo śpi - wiadomo. Czasem trzeba ją podsadzić na kanapę, ale to dla niej wysoko.

 

Trochę to smutne, ale w sumie i tak uważam, że nieźle się trzyma i radzi sobie całkiem, całkiem.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja niufka w tym roku 14 lat. 

Nadal sama wstaje. Nadal chodzi. Sztywno, ale jednak. 

Czasami zdarzy się nie utrzymać kupki. Najczęściej nad ranem podczas snu. Śpi i robi. Mięśnie rozluźnione puszczają.  Dostaje HMB Forte i jest lepiej. Na Inflamexie od długiego czasu. Bardzo jej służy.  

Jest prawie całkiem głucha. Ale widzi. 

Jest najcudowniejszym psem na świecie!

 

Nowe dogo nie pozwala mi wstawić zdjęcia....

Share this post


Link to post
Share on other sites
O 11 styczeń 2016o11:33, Pysia napisał:

Nowe dogo nie pozwala mi wstawić zdjęcia....

Pozwala, pozwala - tylko trzeba umieć i w formacie nie większym niż 640x480. Użyj TinyPic i życie stanie się dla Ciebie prostsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem dlaczego ale nie widać mojej historii o pisie, z którym przeżyłam 18 lat. W skrócie wiec napisze raz jeszcze, ze wychowaliśmy się razem od małego.Był wolnym zwierzakiem od urodzenia do tragicznej śmierci .Bardzo za nim tęsknie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój Łajka ma już ok 13 lat (dokładnie nie wiem adoptowałam ja jak miała jakieś 6 lat ) Ogólnie odpukać jak na razie nie choruje .Jednak widać że już jest stara czasem ją po strzyknie w czasie spaceru .Raz mnie mama uratowała bo psiak opadł z sił i musiałam ja zanieść do domu a synek był w wózku i mama pchała wózek a ja niosłam psiaka .od jakiegoś roku strasznie chrapie w nocy (wcześniej jej to się nie zdarzało )i jak śpi to mało co słyszy (nareszcie nie boi się petard w sylwestra )zdarza się jej popuścić mocz przez sen ...więc moja pralka to jeden wielki kłak i muszę odkurzać bęben jak wyschnie ...mam nadzieje że długo jeszcze z nami będzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja wetka ma ON-ka.Ma 19 lat.Najczęściej leży sobie za niskim płotkiem przy wejściu do lecznicy I obserwuje.Moja benusia jak go zobaczyła pierwszy raz,to obszczekała swoim pięknym basem,ale coś jej to obszczekiwanie...nie szło...zamilkła w pół słowa:).Wtedy staruszek wstał,złapał równowagę,podszedł do tego płotka I chyba kazał (?) jej podejść,bo benusia pokornie ,powolutku podlazła I pozwoliła sobie obwąchać fafluny.Od tamtej pory przyjaźnie wachluje ogonem na jego widok,a on leży niewzruszony,ale podążą za nią wzrokiem.Jak zapytałam Kasię Wetkę,czy on widzi,to o mało sie nie obraziła - "lepiej od Ciebie!".No tak..o psich saruszkach mozna powieści pisać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pies mojego kolegi ma już kilkanascie lat. Mówia na niego Harry... takie wiecie typowy jamnik... ale cóż za osobowość ;) Zawsze były smieszne sytuacje, bo chiodzi za kazda znajoma osoba, czasami i na koniec miasta, wchodzi do sklepow, urzedow. Wszyscy sie pytaja: ,,to Twoj pies?" I kazdy zawsze kreci glowa, ale jakby sie zastanowic to jest piesek nas wszystkich :D Od jakichs 2 lat gorzej slyszy i gorzej widzi, ale nadal ma w sobie ten entuzjazm ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...