Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
zPeronowki

Czechosłowackie wilczaki kontra Wolfdogi....

Recommended Posts

Tak, przedstawię... za 40 lat, jak będę na emeryturze :D.

Im więcej piszesz o Wilczakach, tym bardziej mi się podobają - na bóle głowy raczej nie cierpię [a z resztą nie będę miała tylko 1 psa, w najgorszym wypadku rzucę szmatę do targania ;)], zabawy intelektualne uwielbiam [obecnie uczę moją Bi jazdy na deskorolce - już nam to nawet wychodzi :)] i pracę z psem [w końcu udało mi się odstać na staż do Wesołej Łapki :hurra:].

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LEFT]troszke sie posty poprzestawialy. Wiec co do Twojej nauki psa jazdy na deskorolce:-D:loveu::multi:
długo nie mogłam siebie samej przekonać, ze wilczak nie dla mnie (tak w stylu dziecka, które chce za małe buty). Ale w końcu po dokladniejszych oględzinach siebie oraz osób mających wilczaki stwierdzam (choć pewnie są wyjątki) ze miłośnicy tej rasy to osoby bardzo ekstrawertywne.

Ja jestem jednak z natury bardziej zadumana. Dumam sobie w wolnym czasie;). Wiem, ze są ludzie zupelnie inni. I tacy są z pewnościa idealni dla wilczaków.

a co do offa. nawet jestem zbyt wygodna by zajrzec na pierwsza stronę (ale zaraz to zrobię). tylko widze juz teraz ze tytul był "czechoslowackie wilczaki kontra Wolfdogi...;)


Wiec na temat: Wolfdogi są chyba bardziej płoche:evil_lol:[/LEFT]

Share this post


Link to post
Share on other sites
acha. więc tytul trochę wpędzający w...wilczy róg.

czyli nasze wypowiedzi na miejscu. I to tyle ode mnie. bo nie mam wilczaka i teoretycznie to sobie mogę pogadać na inne tematy, gdzież też sobie znikam:hand:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Charly']
Jednak jest z całą pewnością doskonałym psem dla kogoś, kto lubi pracować z psem. Kogoś kto lubi stawiać psu także intelektualne poprzeczki. i tu jest dla mnie szlaban. Uwielbiam długie wędrówki, spacery itd. Także zabawę, agility z psem itd. Ale ciągłe umyslowa interakcja z psem to dla mnie zbyt uciążliwe. Może przesadzam, może zbyt dużo się naczytałam,.[/quote]

JA potwierdzam ;) Z wilczakiem jest jak w filmie amerykańskim o gangsterach i policjantach.. cały czas wyscig kto bedzie ten krok z przodu ;) To bystrzachy i potrafia swoj potencjal uzyc niekoniecznie w zadowalajacy nas sposob ;)
Ale! Skalmalabym, gdynyn pwoiedziala ze dluugie, spokojne spacery, bol glowy i lenistwo sa niemozliwe. Tylko NAJPIERW musisz sobei to wypracowac ;) Z doroslym wilcakiem siadasz na łące i on z wlasnej woli siedzi obok Ciebie.. mozesz byc pewna, ze nikt Cie nie zaskoczy.. ( z wyjatkiem wlasnego psa oczywiscie) :D Ale prawda jest co napisalas: to rasa dla fascynatow.. madrych fascynatow ;)
Bonsai_88- szmate so sobie mozesz rzucic, masz kota, ktory sie nia zajmie? :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gaga']
Bonsai_88- szmate so sobie mozesz rzucic, masz kota, ktory sie nia zajmie? :evil_lol:[/quote]
Mam - mój kot wychowany przez psa jest wielce oryginalny, potrafi się z BI o sznur do szarpanie pobić :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote]Ja jestem jednak z natury bardziej zadumana. Dumam sobie w wolnym czasie;-). Wiem, ze są ludzie zupelnie inni. I tacy są z pewnościa idealni dla wilczaków.[/quote]

Eeeee tam ja z moim starszym wilczakiem to i lubimy razem sobie podumać i zdrzemnąć się na łące... dopóki nas bure, wredne, gnidowate i zołzowate coś nie napadnie (czyli mały wilczak) :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
:evil_lol::evil_lol:

ano wlasnie- przejsc ten okres szczeniecy i dojrzewania u wilczaka- chyle czola:lol:

moze kiedys sie skusze i wybiore na taki wilczakowy zlot. bo takie dumanie nad niemanym wilczakiem to ni w pięć ni w dziesięć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierwszy roczek jest hardcore'owy.. potem (jak nie odłozyłaś malucha odłogiem) juz z górki :) No jeszcze pierwszy okres burzy i naporu hormonów.. :evil_lol:
Ale i tak na zawsze musisz pokochac horyzont :D

Spotkanie to fajna rzecz.. choć niestety dorosłe ( powyżej 1 roku) nie biegaja juz luzem (a jeśli to rzadkość) .. wszystko ponizej baraszkuje i tu można podziwiac niezmordowanie ;)
Za to dorosłe są tez do indywidualnych kontaktów.. ;P
na wystawach tyz można jakies spotkać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×